Być trendy latem

IP: 80.48.171.* 25.07.04, 18:50
a w przyszłym sezonie trendy będą kiszone ogóry i brudna bielizna... trochę
mnie już drażni ten zachwyt z jakim gw opisuje wszelkiej maści domorosłych
manipulatorów, trendsetterów i sezonowych szamanów. wbrew pozorom to nie są
wielcy bohaterowie, a mieszanie ludziom w głowach do niczego dobrego nie
prowadzi. poza niezłym zarobkiem oczywiście...
    • Gość: Białas Re: Być trendy latem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 20:47
      Dodajmy, że chodzi o białą młodzież, bo czarnuchy raczej nie słuchają Pixies,
      Franz Ferdinand czy folku.
    • mcattery jak ja nie cierpie slowa trendy bleeeeeeeeeeeeeeee 25.07.04, 20:48

      • Gość: Palnick Dwie mendy latem. IP: *.stenaline.com 25.07.04, 22:26
        Spotykają się dwie mendy na skraju plaży. Jedna zrelaksowana, wypoczęta. Druga
        dygocąca z zimna i blada.
        Zrelaksowana:
        - Co z Tobą !? Dlaczego tak drżysz z zimna w środku lata?
        Dygocąca:
        - Bo dostałam się w wąsy motocyklisty !
        Zrelaksowana:
        - To zrób jak ja. Wśliźnij się w stringi jakiejś młodej dziewczyny, będziesz
        miała ciepełko, miły zapach - prawdziwe wczasy!
        Dygocąca:
        - Tak zrobię!!!
        Spotykają się następnego dnia. Sytuacja bez zmian! Jedna zrelaksowana, druga
        dygocąca.
        Zrelaksowana:
        - Ale z ciebie pierdoła! Przecież wczoraj mówiłam ci co masz zrobić!
        Dygocąca:
        - Ależ ja zrobiłam tak jak radziłaś! Wśliznęłam się na łono takiej ślicznej
        blondynki. Było super! W końcu odżyłam, aż tu nagle....wylądowałam w wąsach
        motocyklisty !!!
    • Gość: StevenSegal Do neubautena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 21:39
      zwroc uwage ze opisywani ludzie nie manipuluja tylko 1. popdatruja mlodziez i
      ich zajawki, 2. lansuja takie produkty, ktore wybrana, obserwowana grupa
      mlodziezy uwaza za atrakcyjne.. gdzie tu mieszanie ludziom w glowach?
      • Gość: gko Re: Do neubautena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 22:05
        Oczywiście mieszanie w głowach to pkt 2. Gdyby poprzestali na pkt. 1 byłoby OK.
      • Gość: gko Re: Do neubautena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 22:06
        Jeszcze tylko pytanko: co to są "zajawki"?
        • blq Re: Do neubautena 25.07.04, 23:31
          I znów stary swiat spotkal sie z nowym swiatem... ja jestem gdzies posrodku.
          Trendy troche mnie drazni a troche sie podoba. Coz, tak to bywa.

          A zajawki? Rzeczy, zdarzenia itp, ktore sie lubi. Jak ci kolesie mają zajawki na
          okresloną muzykę, internetowe radio i szorty.

          Tylko nie wiem, czemu akurat mlodziez Nowego Jorku ma byc jakas awangarda.
          • Gość: Warszawiak. Bycie trendy to dla Warszawki IP: *.dclient.hispeed.ch 26.07.04, 10:16
            iPod-y shorty i te wszystkie pierdoly juz Warszawka pwoli przyjmuje na kolate.
            A mnie meczy to snobistyczne patrzenie na trendy. Najbardziej interesujuce jest
            dla mnie w czlowieku cos, co wynika z jego wnetrza, kiedy w ubiorze kieruje sie
            wlasna inwencja, dobrym smakiem i indywidualnoscia. Kiedy widze te warszawskie
            ciotuchny z irokezami i w pseudo markowych ciuchach z tureckiego bazaru - chce
            mi sie rzygac. Polecam troche wiecej wrazlikwosci i szukania wlasnych drog
            ekspresji.
            • Gość: (S)nail anty Warszawskość jest trendy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 11:29
          • Gość: trampek smrodek Re: Do neubautena IP: *.it / 62.233.189.* 26.07.04, 20:02
            a co znaczy- trendy -to denerwujace słowo? (czy to w ogóle po polsku)
    • Gość: JuBy Re: Być trendy latem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 22:16
      to całe pojęcie "trendy" jest dla ubeswłasnowolnionych debili którzy nie mają
      własnego gustu ...
      • Gość: patris samo trendy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 23:14
        samo naduzywanie słowa trendy w mediach spowodowało, że stało sie obrzydliwe i
        juz całkiem nie trendy.
      • Gość: ufol pulp fiction IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 23:28
        Zgadzam się. GW opisując kolejne 'najnowsze' trendy w kulturze bynajmniej nie
        pomaga młodym ludziom poszukiwać swojego własnego stylu, skłania ich jedynie do
        wiernego kopiowania zachodnich [jakżeby inaczej] wzorców, które mają dać im
        względne poczucie akceptacji w karmionym pop-papką społeczeństwie. Te raporty:
        gdzie się ubierać, jakie napoje kupować, gdzie chodzić na disco wzbudzają we
        mnie tylko współczucie dla rzeszy chłopczyków i dziewczynek, którzy myślą /
        mają nadzieję, że są wartościowymi ludźmi tylko dlatego, że ubierają się tam,
        gdzie 'pisali o tym w gazecie'. Wstyd. Czemu mają służyć te trendy-poradniki?
        Temu, że Gazeta chce być na czasie, docierać do młodych ludzi z informacjami,
        które ich interesują, które biedne owieczki śledzą z wypiekami na twarzy? O
        tempora, o mores!
      • Gość: Palnick Re: Być trendy latem IP: *.stenaline.com 26.07.04, 00:01
        Gość portalu: JuBy napisał(a):

        > to całe pojęcie "trendy" jest dla ubeswłasnowolnionych debili którzy nie mają
        > własnego gustu ...
        ------------
        Nic dodać nic ująć... choć może ociupinkę smile
        Nie jestem człowiekiem krytykującym w czambuł "nowe" dlatego bo takie jest.
        Martwi mnie próżnia intelektualna otaczająca sterowanie młodzieżą przez media.
        Niestety również G.W sad
        To całe "trendy machine" to produkcja reagujących na proste (prostackie)
        sygnały automatów służących do nakręcania koniunktury w konsumpcji. Poziom tego
        wszystkiego wprawia w zdumienie. Jest to powrót do źródeł smile Powrót do
        mitycznego "brakującego ogniwa" i jego umysłowości. Wystarczy włączyć MTV a już
        człowiek smutnieje. Tym ludziom nie chodzi już o nic. Czekam tylko kiedy zrobią
        kupę na wizji, posmarują nia chleb i zjedzą. Od następnego dnia będzie to
        trendy i G.W zarekomenduje taki sposób postępowania.
        Czy dawny Michnik jeszcze tam jest???!!!
        • Gość: Enola Gay.co.uk Sir Palnick i inne srodki opiniotworcze oraz trend IP: *.in-addr.btopenworld.com 26.07.04, 11:35
          Zgadzam sie z przytomna uwaga sir Palnicka/kapelusz z glowy/,gdyz uchwycilbyl
          istote rzeczy.Marzy mi sie sytuacja,gdy w Gazecie Wyborczej zaczna sie pojawiac
          nasze.wlasne trendy dzialania,majace na celu pacyfikacje mozgow i zapotrzebowan
          wielomilionowego stada mlodych,nawet juz wyedukowanych,jednakze bezmyslnych
          Polakow.Nie ma w GW autora,ktory bylby trendy.Ktory tak jak Mann,Kaczkowski czy
          Niedzwiedz w radio narzucalby okreslone standardy postrzegania szumow zwanych
          muzyka.Nie ma nikogo takiego np.w modzie,bo Arcadius to po prostu
          nieporozumienie.Nie ma nikogo takiego w literaturze.W stylu bucia.Zachowania
          sie.Nie ma nikogo,kto moderowalby,jak administrator systemu jezyk codziennego
          porozumiewania sie.Kroluje haslo byle jak,z byle kim,o byle czym,aby
          tanio,szybko i na skroty.Stad zalosne rezultaty.
    • dzbuk czy trędowata jest trędy? 25.07.04, 23:26
      niektózy giną w pogoni za modą... jak patrzę na panienkigicujące w różowiutkich
      ciuszkach, to sobie myślę że jak popularne będzie noszenie ołówka w odbycie i
      nocnika na głowie, to nie będą miały skrupułów...
      • mcattery jest very trondy :) 26.07.04, 00:03
        czy ktos z Was ma kolczyka wjezyku ?
        Slabo mi sie robi jak widze to u panienek...
        • Gość: Palnick Re: top of tops of very trondy :) IP: *.stenaline.com 26.07.04, 00:20
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14430759&a=14434512
      • Gość: weird_at_my_school czy ktos zna tutaj THe Pixies??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.07.04, 09:08
        Nic mnie nie obchodzi czy cos jest trendy czy nie ale po prostu ciesze sie, ze
        potencjal komercyjny kapeli, ktorej jestem fanem od kilku lat, zostal w koncu
        doceniony. Przypomne tylko, ze 2 najwazniejsze zespoly lat 90. - Nirvana i
        Radiohead maja sporo do zawdzieczenia wlasnie bostonczykom.


        • Gość: Mona Lisa Smile The Pixies to chwilowa moda,w muzyce to constans IP: *.in-addr.btopenworld.com 26.07.04, 11:45
          Potencjal Bostonczykow nie jest znany tylko Tobie,drogi przedmowco.Tylko nie
          miaucz,ze Nirwana jakoby korzystala z tego.Tu bym polemizowal.W sztuce
          produkowania sympatycznych inteligentnych dzwiekow jest OBECNIE niewiele kapel
          godnych odnotowania.Zloty okres MUZYKI to byly lata 70-80.Po tym wzlocie muzyka
          sie rozmyla.Nie ma krolow,sa tylko popaprancy.Przyjrzyj sie drogi przedmowce
          calej tzw.czolowce w Stanach i w UK.Przeciez to,co oni aktualnie daja,tojest
          sen pijanego kontrabasisty na party w Lwa Rywina.Nie ma juz wielkiej muzyki.Sa
          szumy.zlepy,ciagi i pierechody.Ja tam stale tkwie w starociach.I dobrze mi
          tak...
    • Gość: Zenon Re: Być trendy latem,wiosna,zima,jesienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 09:45
      I stada idiotow staje sie "trendy" wydajac kase na idiotyzmy "bez ktorych
      jestes nikim". A tworcy owych"trendy" produktow i uslug smiejac sie w kulak
      licza kolejne stosiki pieniedzy. I slusznie, bo nie ma nic milszego niz
      zarabianie na bezmyslnych baranach.
      • jago Stymulowanie popytu... 26.07.04, 11:05
        staje sie jedynym uzasadnieniem dla "produkcji filmowej', obsesja prasy
        kolorowej, itp. Lista podziekowan dla firm, korporacji w napisach koncowych
        filmow wydluza sie - to oni sponsoruja produkcje tych 'dziel sztuki'.
        Komercjalizacja do szescianu. Manipulacja. Balwochwalstwo Mammona, zloty cielec
        panuja nad swiatem.
        • Gość: Zenon Re: Stymulowanie popytu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 11:22
          W mamonie jako takiej nie ma niczego zlego. To taki specyficzny i bardzo
          uzyteczny rodzaj towaru. Rzecz jednak w tym, ze mozna ja wydawac badz na
          rzeczy/uslugi niezbedne i rozwijajace osobowosc lub tez na oglupiajace
          gadzety. Co jest niezbedne i rozwijajace zalezy jednak od osobistych upodoban,
          preferencji i....poziomu intelektualnego. Masy z IQ ponizej 100 sa idealnym
          polem do popisu dla sprzedawcow wszelkiego rodzaju "trendy" smieci. I ich
          glownym zrodlem dochodow.
          • jago triumfujaca skopofilia. 26.07.04, 11:34
            Zgoda. Mamy do czynienia z bezprecedensowa w dziejach manipulacja. Skuteczna
            perswazja sprawia, ze wolnosc wyboru staje sie coraz bardziej iluzoryczna,
            wrecz wylaczona u wiekszosci ludzi.Triumfuje Najnizszy Wspolny Mianownik, walec
            globalizacji zaciera roznice - te same franchisingowane programy we w-kich
            krajach - ludzie malpujacy te same "familiadowe' zachowania, telenowele,
            sklonowani w 1000 egzemplarzach prowadzacy teleshowy..
            • Gość: Palnick Jago iZenon prześcigają się w lamentach(słusznych) IP: *.stenaline.com 26.07.04, 11:45
              A jakieś antidotum...przychodzi Wam do głowy?
              • jago Nowy (nie)lad spoleczny... 26.07.04, 11:55
                jest trudny do ogarniecia, zrozumienia. Niesie z soba olbrzymie mozliwosci,
                szanse rozwojowe, calkowicie sprzeczne tendencje. Fale rozwoju cywilizacyjnego
                sie zderzaja. Koniec ciaglosci. Najlepiej chwytaja rzecz pisarze sci-fi -
                przezde wszystkim Neal Stephenson w Diamentowym Wieku rysuje mozliwe opcje
                (genialnie przewidzial rzeczy w 'Zamieci'. Polecam obie ksiazki. (Byly w swoim
                czasie 'trendy' Snowcrash to byla obowiazkowa lektura w Silicon Valley).
                • Gość: Forbidden Dreams Jago-sci-fi nie ma odpowiedzi.Trzeba mozgow i serc IP: *.in-addr.btopenworld.com 26.07.04, 12:09
                  Ludzie,nie szukajcie w literaturze scific odpowiedzi.To bezdroza,bo sa to
                  przemyslenia prywatne pojedynczych osob.Jesli akurat te pozycje,ktore laskawie
                  nam pan Jago poleca,sa trendy w Silikon Valley,to jak najgorzej o nich
                  swiadcza.Znam doskonale klimacik tej czesci mozgu swiata.99 procent tych ludzi
                  to roboty,bez wyobrazni,bez zaplecza intelektualnego w sensie
                  wielkiej,standardowej kultury.To sa zjadacze wyrobow tzw.fast foodow.Tam
                  wszystko ma byc juz,szybkie do przelkniecia,zero refleksji,zadnych korzeni,cena
                  nie gra roli itd.Nie oni kreuja trendy.Jako deczko demode wiem,ze aktualne
                  prady sa generowane tylko i wylacznie przez gigantyczny szmal wielkich
                  producentow.I my tutaj i teraz myslmy jak umiejetnie i SKUTECZNIE przeciwstawic
                  sie temu...
                  • jago Dobrze jest przeczytac zanim sie podda w watpliwos 26.07.04, 12:17
                    Z 'trendy' ironizowalem. Obie ksiazki sa o lata swietlne odlegle od
                    serwowanej 'papki'. Trafnie antycypowaly i ekstrapolowaly tendencje rozwojowe
                    na wiele lat przed ich wyraznym wystapieniem. Tak skutecznie, ze ich znajomosc
                    dawala ludziom w firmach 'high tech' przewage konkurencyjna a stosunku do
                    konkurencji. Trendy sa wypadkowa wielu czynnikow o czym wie sie od czasu
                    ksiazki Nesbitta Megatrends. Pozdrawiam
              • Gość: Return to future. Mam probe antidotum-stworzmy polskie trendy IP: *.in-addr.btopenworld.com 26.07.04, 11:57
                Stworzmy.my maluczcy,wlasne centrum w stylu dawnego Radio Luxemburg lub
                czasopismo w stylu np.Vanity Fair lub ministacyjke Tv w stylu anty-Mtv lub
                zwykla ale jedyna w kraju knajpke,bar,pub lub nawet bar mleczny = ktore to
                razem lub pojedynczo kreowalyby rzeklbym ponadnarodowe,europejskie
                standardy,oparte nie na potrzebacg gigantow rynku lecz na smaku,kulturze,dobrym
                stylu,na jakims DESIGN.Jest w Polsce kilkunastu ludzi swiatowego formatu.Ci
                tworzyliby TRUST mozgow i serc.Jest w Polsce kilkudziesieciu gruntownie
                wyedukowanych wybitnie inteligentnych postaci,marnyjacych sie w wielkich
                korporacjach.Trzeba ich skaptowac do brudnej,codziennej roboty po 12 godzin
                dziennie.Jest w Polsce jak nigdy klimat do dzialania.Sa pieniadze.
      • Gość: ufol Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 11:59
        Solidaryzując się w jako takim człowieczeństwie z masami chłonącymi recepty na
        życie jak z telewizji należałoby zorganizować chyba jakąś wielką kampanię
        uświadamiającą ludzi o tym, że nie po to mają mózgi, żeby mieć obciążenie do
        ćwiczenia mięśni karku. Niech wreszcie nabiorą odwagi, zaufania do siebie
        samych, niech uwierzą we własną wartość! Dając się wykorzystywać w tak
        podstępny i podły sposób zaprzeczają, że są homo sapiens.
    • Gość: apacz Re: Być trendy latem IP: *.itpp.pl 26.07.04, 16:55
      Zadziwiają mnie opinie typu: bezkrytyczny zachwyt Wyborczej nad trendami.
      Ludzie powariowaliście? Ta notatka ma z 10 zdań, ukazała się pewnie na 28
      stronie. Tego samego dnia ukazalo sie w gazecie jeszcze ze 126 albo 348 innych
      wiadomosci o tym ze jakis kolarz bral koks, o tym, że ktos zrobil przewal, o
      tym ze w Iraku zginelo znowu 20 ludzi, ze odkryto dlaczego ludzie choruja na
      grype itd mozna by ciągnąc. jak cos ukazuje sie na pierszej stronie, albo
      idzieco dzien to tak. W koncu kazda gazeta jest od tego zeby informowac i
      obrazanie sie ze to robi jest cokolwiek bzdurne. Zaznaczam ze chodzi przeciez o
      małą notatkę a nie o wielki artykuł reklamowany na bilbordach
      • radioaktywny Re: Być trendy latem 26.07.04, 17:58
        Tak naprawde to autor artykulu slizgnal sie po temacie, aby tylko zdobyc pare
        groszy tzw. "wierszowki".
        Jesli obserwujecie co dzieje sie w sferze kultury, mediow i show biznesu. Jak
        zachlystuja sie tym obrzydliwie dziennikarze to nasuwa sie jeden jedyny wniosek:
        w tym roku trendy jest tylko pedofil sad(((

        Szalenie mnie to denerwuje bo problem byl od lat, organizacje spoleczne,
        lekarze, psycholodzy probowali trafic z nim do swiadomosci spoleczenstwa, ale
        media to nie interesowalo - wiec tego nie bylo. Rzygac mi sie chce na to
        zaklamanie prasy i pogon za kazda tania sensacja....aby tylko wyrwac pare grosze
        i zniszczyc w ich srodowisku ofiary zboczencow....
      • Gość: ufol Nie do końca.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 14:24
        ...ponieważ jakiś czas temu Gazeta zamieszczała na swoich łamach różne obszerne
        felietony o tym, co jest najczęściej kupowanym gadżetem tego sezonu, gdzie
        młodzi Polacy lubią bywać w piątki wieczorem itd. I myślę, że słowo 'zachwyt'
        dobrze oddaje charakter wypowiedzi autorów w/w tekstów. W zasadzie podobne
        komentarze (dziennikarzy) dotyczące aktualości z życia kulturalnego wzbudzają
        we mnie lekkie zażenowanie... Prasa ku swemu wielkiemu zadowoleniu
        przechodzącemu w egzaltację odkrywa bowiem Amerykę nowego pokolenia, być może
        to ją tak podnieca i tak namiętnie się o tym pisze. No i zdobywa się nowych
        odbiorców, bo większość młodzieży chętnie poczyta, że jak się lansować to tylko
        w Szparce, jak po buty to do Pumy, jak telefon to Nokia N-Gage.
    • Gość: :) Re: Być trendy latem IP: *.gdynia.mm.pl 26.07.04, 18:02
      A w Polsce to jest trendy:
      tinyurl.com/5rvdk
    • Gość: Koles Re: Być trendy latem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 20:57
      A mnie draznia takie ciecie jak ty. Skoro nie podoba sie tobie to co wypisuje
      gazeta to po co to czytasz ? Lepiej zeby nic nie pisala ? Dziiiiiiiwny... jest
      ten swiat...
    • Gość: JJJ Re: Być trendy latem IP: *.bchsia.telus.net 26.07.04, 22:39
      Przeciez mozna byc trendy na wiele sposobow. To przykre ze w Polsce byc trendy
      znaczy tylko nasladowac pewne wzorce opisywane w prasie. W kazdej kulutrze,
      spolecznosci bycie trendy znaczy przciez cos innego tylko ze Polacy o tym nie
      wiedza bo zamiast pojezdzic troche po swiecie poswiecaja za duzo uwagi mediom i
      tym co im probuja naklasc do glowy! Bycie "trendy" nie musi sie kojarzyc tylko
      i wylacznie z posiadaniem coraz to lepszych technologicznych zabawek,
      sluchaniem takiej czy innej muzy, noszeniu trendy ciuchow itp. Bycie trendy nie
      musi wcale, co wiecej nie powinno prowadzic do zatracenie wlasnej
      indywidualnosci, ktora jest przecez najbardzij trendy.
    • Gość: defetysta bycie trendy jest już passe IP: *.centertel.pl 27.07.04, 15:20
      rotfl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja