a.adas
29.07.04, 02:00
"Nie chce on przyznać, że prezydent Bush zrobił słusznie, atakując Irak, ale
nie chce też wypowiedzieć w tym kontekście słowa "błąd". Kerry głosował
bowiem w Senacie za decyzją w sprawie wojny."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2202238.html
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2202337.html