ANTYKATOLICKA PROPAGANDA

IP: *.zax.pl 30.07.04, 10:14
Dariusz Zalewski, autor książki ?Radio Maryja w ogniu propagandy?

Ta sprawa wkomponowała się w szereg ataków na Radio Maryja, które trwają już
od dłuższego czasu. W liberalnych mediach próbuje się udowodnić pewną tezę,
która ma podważyć wiarygodność samego Radia. Otóż ta teza, jak się wydaje,
brzmi tak: w Radiu Maryja tak naprawdę nie chodzi o ewangelizację, nie chodzi
o głoszenie chrześcijaństwa, ale o zdobycie dużych pieniędzy i władzy. Taki
mit, tworzony poprzez setki artykułów, różne doniesienia prasowe, z dnia na
dzień jest budowany czy wręcz wdrukowywany w świadomość ludzi. Można
powiedzieć, że w dużej mierze to się udaje. Wielu tzw. przeciętnych Polaków
na hasło ?Radio Maryja? reaguje właśnie w ten sposób ? myślą, że jest to
radio, w którym tak naprawdę chodzi o zdobycie pieniędzy i oczywiście władzy.
Władzy w takim sensie, że radio ma jakiś związek z władzą i ma wpływ na
władzę.
A jak to później w praktyce jest realizowane? Otóż po pierwsze, próbuje się
podważyć autorytet poszczególnych osób związanych z Radiem. Na pierwszy ogień
idzie Ojciec Dyrektor. Próbuje się wykazać w różnych artykułach, że jest
osobą obłudną, której chodzi przede wszystkim o pieniądze i zdobycie władzy,
o bogactwo. Ostatnia sprawa ma być dowodem na to, że ojcu Rydzykowi chodziło
właśnie o jeżdżenie takim drogim samochodem. To jest teza, która ma być już
rzekomo udowodniona. Oczywiście te ataki dotyczą także innych osób związanych
z Radiem czy różnych instytucji z nim kojarzonych. W ten sposób poprzez różne
artykuły prasowe, insynuacje, buduje się wspomniany mit.
Oprócz tezy, że ludziom Radia chodzi przede wszystkim o zdobycie pieniędzy,
bogactwa, różne środki przekazu przedstawiają ich jako ludzi, którzy są pełni
nienawiści. Widać to szczególnie we wcześniejszych atakach na Ojca Dyrektora.
Nawet zachodnie gazety pisały, że dyrektorem Radia Maryja jest zakonnik,
który sieje nienawiść i antysemityzm itd. To jest budowanie stereotypu kogoś,
kto jest obłudny, komu nie chodzi o głoszenie Ewangelii, tylko nienawiści,
skłócanie ludzi.
Gdy kilka lat temu przygotowywałem książkę ?Radio Maryja w ogniu propagandy?,
często napotykałem artykuły, w których próbowano udowodnić tezę, przy okazji
atakowania Radia Maryja za otwartą postawę w sprawie dyskusji na temat Unii
Europejskiej, że tak naprawdę chodzi o to, iż Kościół, a w tym przypadku
konkretnie Radio, wtrąca się do polityki. To był dowód, że chodzi o władzę, a
nie o głoszenie Ewangelii.
Wracając do kwestii rzekomego dążenia do bogactwa, należałoby uwypuklić
jeszcze jedną sprawę. Ostatnia ?afera? jest bardzo nośna. Wynika to z tego,
że kraj ubożeje, jest duże bezrobocie i w tych, którzy w to wierzą, burzy się
krew. I to jest woda na młyn propagandy. Jest to przemyślana akcja i
inicjatorzy wiedzą, do czego to wszystko ma zmierzać.
Warto też zwrócić uwagę na techniki propagandowe, które są często stosowane w
stosunku do Radia. Podniesiono już kwestię techniki powtarzania nieprawdziwej
informacji. Wręcz szkolny przykład to rozmowy ojca Jana Króla z
dziennikarzami gazet, którzy powtarzają, że tak było, choć wiemy, że to jest
kłamstwo. Niejednokrotnie mamy również do czynienia z przemilczaniem różnych
informacji na temat Radia, jak ostatnia pielgrzymka na Jasną Górę. Przyjeżdża
500 tys. ludzi i praktycznie jest to informacja przemilczana. To również nie
jest przypadek, lecz pewna technika propagandowa.
Powróćmy do nieszczęsnego samochodu. To także znana technika, że podaje się
pewne informacje i przeciętny człowiek nie jest w stanie sprawdzić ich
zgodności z prawdą. Jeżeli ktoś słuchał dzisiejszych audycji w Radiu Maryja,
a nie ma większego zaufania do Radia, może pomyśleć: pewnie tak jest, bo nie
jest w stanie ich sprawdzić. Taką technikę wykorzystano np. w czasie
pierwszej inwazji USA na Irak, gdy podano informację, że w Kuwejcie żołnierze
iraccy wyrzucali dzieci z inkubatorów, po prostu zabijali niemowlęta. Po
pewnym czasie akceptacja inwazji amerykańskiej na Irak była w społeczeństwie
amerykańskim bardzo duża.
Inna technika, bardzo często wykorzystywana w stosunku do Ojca Dyrektora czy
w ogóle do Radia, to nadawanie etykiety ? mówi się o ?antysemitach?,
?ciemnogrodzie?.
Tworzenie mitu Radia jako instytucji, której nie chodzi o ewangelizację, ale
o zdobycie władzy i pieniędzy, prowadzi do tego, że samo Radio w pewnych
kręgach jest niewiarygodnym środkiem społecznej komunikacji. Skutek tego jest
taki, że jeżeli ktoś się powołuje na Radio Maryja, widzi uśmieszek. Ta
technika powoduje podobne efekty w przypadku ?Naszego Dziennika? czy
?Niedzieli? i innych katolickich pism.
To dobrze, że dyskutujemy nad tą sprawą. Być może ta debata będzie toczyła
się jeszcze przez pewien czas, ale niestety zostawia ona jakieś ślady i
tworzy świadomość wielu osób. Bardzo dobrze, że właśnie ta dyskusja mimo
wszystko dzisiaj została podjęta i że ojciec Jan Król w tych rozmowach
ujawnił całą technikę manipulacji, która miała miejsce w związku z ostatnią
?aferą?. Ważne jest, żeby takich spraw nie zostawiać, chociaż są też
oczywiście tezy, że może lepiej to wyciszyć. Wydaje mi się, że są pewne
sprawy, którym w pewnym momencie trzeba powiedzieć STOP. I nie czekać na to,
aż przeminą i przyschną.
    • Gość: jacek ANTYKATOLICKA ??? czyzby ???? IP: *.u.mcnet.pl 30.07.04, 10:50
      a co radio faszysta ma wspolnego z katolicyzmem ?

      • snajper55 Re: ANTYKATOLICKA ??? czyzby ???? 30.07.04, 11:06
        Gość portalu: jacek napisał(a):

        > a co radio faszysta ma wspolnego z katolicyzmem ?

        Nie przesadzaj, ma coś wspólnego. Usiłuje się podszywać pod katolicyzm.

        S.
    • snajper55 Re: ANTYKATOLICKA PROPAGANDA 30.07.04, 11:07
      Gość portalu: max napisał(a):

      > Dariusz Zalewski, autor książki ?Radio Maryja w ogniu propagandy?
      >
      > Ta sprawa wkomponowała się w szereg ataków na Radio Maryja, które trwają już
      > od dłuższego czasu. W liberalnych mediach próbuje się udowodnić pewną tezę,
      > która ma podważyć wiarygodność samego Radia.

      To to radio ma jakąkolwiek wiarygodność ???

      > Otóż ta teza, jak się wydaje,
      > brzmi tak: w Radiu Maryja tak naprawdę nie chodzi o ewangelizację, nie chodzi
      > o głoszenie chrześcijaństwa, ale o zdobycie dużych pieniędzy i władzy.

      Trafna opinia.

      > Taki
      > mit, tworzony poprzez setki artykułów, różne doniesienia prasowe, z dnia na
      > dzień jest budowany czy wręcz wdrukowywany w świadomość ludzi. Można
      > powiedzieć, że w dużej mierze to się udaje. Wielu tzw. przeciętnych Polaków
      > na hasło ?Radio Maryja? reaguje właśnie w ten sposób ? myślą, że jest to
      > radio, w którym tak naprawdę chodzi o zdobycie pieniędzy i oczywiście władzy.
      > Władzy w takim sensie, że radio ma jakiś związek z władzą i ma wpływ na
      > władzę.

      No i mają rację.

      > A jak to później w praktyce jest realizowane? Otóż po pierwsze, próbuje się
      > podważyć autorytet poszczególnych osób związanych z Radiem. Na pierwszy ogień
      > idzie Ojciec Dyrektor.

      Ależ w jego przypadku nie ma czego podważać.

      > Próbuje się wykazać w różnych artykułach, że jest
      > osobą obłudną, której chodzi przede wszystkim o pieniądze i zdobycie władzy,
      > o bogactwo.

      Toż jest to widoczne na każdym kroku.

      > Ostatnia sprawa ma być dowodem na to, że ojcu Rydzykowi chodziło
      > właśnie o jeżdżenie takim drogim samochodem.

      A co, Maluchem jeżdzi ?

      > To jest teza, która ma być już
      > rzekomo udowodniona. Oczywiście te ataki dotyczą także innych osób związanych
      > z Radiem czy różnych instytucji z nim kojarzonych. W ten sposób poprzez różne
      > artykuły prasowe, insynuacje, buduje się wspomniany mit.

      To nie mit, niestety.

      > Oprócz tezy, że ludziom Radia chodzi przede wszystkim o zdobycie pieniędzy,
      > bogactwa, różne środki przekazu przedstawiają ich jako ludzi, którzy są pełni
      > nienawiści.

      Takim środkiem przekazu jest przede wszystkim RM i ND.

      > Widać to szczególnie we wcześniejszych atakach na Ojca Dyrektora.
      > Nawet zachodnie gazety pisały, że dyrektorem Radia Maryja jest zakonnik,
      > który sieje nienawiść i antysemityzm itd.

      Bo to prawda.

      > To jest budowanie stereotypu kogoś,
      > kto jest obłudny, komu nie chodzi o głoszenie Ewangelii, tylko nienawiści,
      > skłócanie ludzi.

      Trafna charakterystyka Rydzyka.

      > Gdy kilka lat temu przygotowywałem książkę ?Radio Maryja w ogniu propagandy?,
      > często napotykałem artykuły, w których próbowano udowodnić tezę, przy okazji
      > atakowania Radia Maryja za otwartą postawę w sprawie dyskusji na temat Unii
      > Europejskiej, że tak naprawdę chodzi o to, iż Kościół, a w tym przypadku
      > konkretnie Radio, wtrąca się do polityki. To był dowód, że chodzi o władzę, a
      > nie o głoszenie Ewangelii.

      Kościół powinien wypowiadać się we wszystkich sprawach, także w sprawach
      polityki. Tak więc nie jest to dobry dowód.

      > Wracając do kwestii rzekomego dążenia do bogactwa, należałoby uwypuklić
      > jeszcze jedną sprawę. Ostatnia ?afera? jest bardzo nośna. Wynika to z tego,
      > że kraj ubożeje, jest duże bezrobocie i w tych, którzy w to wierzą, burzy się
      > krew. I to jest woda na młyn propagandy. Jest to przemyślana akcja i
      > inicjatorzy wiedzą, do czego to wszystko ma zmierzać.

      Mam pytanie. Jakim samochodem jeździ Rydzyk ?

      Reszta - ciach !

      S.
      • Gość: jacek swiete slowa o radiu faszysta IP: *.u.mcnet.pl 30.07.04, 11:20
        wystarczy wyrzucic 'rzekomo' i 'jakoby' i juz mamy precyzyjny opis tej patologii


        • czarek1 Re: swiete slowa o radiu faszysta 30.07.04, 12:58
          Niejaki max rozpoczal ten watek, usilujac jezykiem niby ztonowanym, niby
          racjonalnym, bronic Radia Maryja, Skoncentrowal sie na "nieslusznych atakach".
          natomaist troskliwie ominal meritum sprawy, czyli to wszystko, co koncern
          Rydzyka, wlaczajac w to i RM i Nasz Dziennik wyprawia. Jest prawda, ze
          neizliczona ilosc babc, emerytek i dewotek wysyla ostatnie pieniadze na RM. Sa
          to w wiekszosci ludzie prosci, ktorzy boja sie mek piekielnych za nie oddanie
          swojego wdowiego grosika. To jest jedna strona. Jka ten koncern naklania do
          dawania? Glosi codziennie, ze jest zle. Emerytom jest istotnei zle, wiec widza,
          ze RM mowi praawde. Ale DLACZEGO jest zle? Bo mamy WROGA!. Tym wrogiem sa
          ukryci wrogowie Kosciola i zrecznei podpowiada sie, ze tymi wrogami kosciola sa
          Zydzi, ikryci wsrod Polakow, wykonujacy na polecenie zla, antypolska,
          dywersyjna robote. To juz brzmi sensacyjnie, ale prosty ludek daje sie na to
          nabrac. Bo trzeba kogos sie bac i kogos obwnic za wszystko zlo. Nie musi mi
          nikt tlumaczyc, bo sam wielokkrotnie sluchalem RM pzrez internet i stwierdzam,
          ze oprocz modlitw, jest tam mnostwo ohydnej, antysemickiej propagandy, czasami
          lekko zawoalowanej, czasami bardziej dosadnej. Slyszalem na wlasne uszy, jak
          ksiadz Bartnik mowil, ze Polska jest "zydowska kolonia", ze to wlasnei "Zydzi
          utrudniali Polakom odzyskanei neipodleglosci" i tym podobne bzdury. Za taka
          nahalna propagande klamliwej nienawisci juz dawno RM stracilo by licencje w
          krajach takich, jak USA, czy Kanada. Zarowno RM, jak i ND nazywa wszystkie inne
          gazety i czasopisma "polskojezycznymi", zeby zasugerowac, ze choc po polsku
          pisane, nie sa w rzeczywistosci polskie. Kazdemu politykowi, jesli im sie nie
          podoba, natychniast przypna latke Zyda, albo ukrytego Zyda (jakby pochozdenie
          zydowskei bylo czyms zlym, badz wstydliwym!?) ND codziennie wypisuje nowa
          porcje propagandy. Ta redakcja usluje zawoalowac swoja antysemicka postawe,
          pisze Zydzi pzrez duze Z i udaje szacunek, ale pisze wylacznei same negatywy.
          Nawet kard. Glemp, bedac w ubieglym roku w Toronto, stweirdzil w wywiadzie
          radiowym, ze RM jest zjawiskiem nebezpiecznym. Ani RM ani ND nei dopuszczaja
          wolnej, nieskrepowanej dyskusji, a wszyscy chorzy antysemici, zaslaniajacy sie
          tylko sobie zrozumialym katolicyzmem, pzrychodza do GW, zeby swoje neinawisci
          szerzyc na forum.
          • Gość: jacek swiete slowa o radiu faszysta IP: *.u.mcnet.pl 30.07.04, 13:03
            bo to tak naprawde to tylko polskojezyczne radio - sterowane z rosji

            ruski faszyzm w jezyku polskim
    • Gość: prałat. Re: ANTYKATOLICKA PROPAGANDA?. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 13:57
      Nie ma nic takiego jak antykatolicka propaganda, jest tylko terapia ratująca
      chorych i zidiociałych przygłupów przed dalszym pogrążaniem się w nicość i
      dalszym uzależnianiem od kleru.
Pełna wersja