Gość: EUROMIR
IP: *.cm-upc.chello.se
30.07.04, 21:40
Moi Drodzy,
rano, zaskoczony powodzeniem “Plotek Towarzyskich” postanowilem czem predzej
przystapic do napisania recenzji z zawartych w watku wypowiedzi. Sciagnalem
wiec gwaltownym ruchem szlafmycke i pospiesznie zapaliwszy cygaro, ochoczo
zasiadlem do komputera.
Nie dane bylo mi jednak w ciszy i spokoju zajac sie rzeczowa krytyka
hooliganskich popisow Perly. Ani z spanikowanych postow Felici – poddanych
spokojnym i logicznym kontrom Pani Abe –wyluskac nawet odrobiny sensu. Sensu,
ktorego brak z taka ochota – wykorzystujac Felici ewidentne umyslowe
oslabienie – zamierzylem, jeszcze kategoryczniej anizeli Abe obnazyc.
Lecz, nie dla psa kielbasa ! Nie dla kota miod !
Kiedy ze smutkiem konstatowalem, iz Pani Abe zawlaszczyla - na me
nieszczescie – calym polem (juz nie ugorem), na ktorym zamierzalem pohulac,
nagle spoza okna doszedl mnie przerazliwy halas. Czem predzej wyjrzalem na
ulice. A tam – zapewne z pomoca poobrazanym przeze mnie na FA hermafrodytom -
zwartymi oddzialami maszerowali ich alianci - uczestnicy geyowskiego
festiwalu. Wtedy uprzytomnilem sobie, ze ”Pedalska Pride Parada” zaczyna sie
przecie wlasnie dzis wieczor. W miescie, w ktorym mieszkam, w moim
Sztokholmie…
Zaryglowalem pospiesznie okiennice. I przez szpary we framudze podgladalem
przetaczajacy sie ulica tlum. A tam…
Polnagie dzieci o zdegenerowanej naturze wsparte na monstrualnej wielkosci
plastikowych fallusach, trzymajac sie karykaturalnych vagin wycietych z
kartonu albo styropianu, noszonych na lektykach, albo platformach ciagnietych
przez traktory (?) , bujaly sie imitujac akt seksualny w rytm skocznej
muzyki. (Zapewne Edziego M.) Czyzby usilujac w ten sposob nienormalne uczynic
normalnym?
Wowczas stracilem smak na pisanie. Wiec poszedlem do kuchni po malosolne. A
tam, przy kredensie wpadlem na pomysl przyrzadzenia sobie mocnej kawy. Tym
razem po zydowsku. Gdy naciagnela, oslodzilem i zaprawilem smakowita okowita.
W miedzyczasie pojawil sie w mej glowie – zapewne zainspirowany zboczonymi
projekcjami Helgi – diabelski pomysl.
Postanowilem mianowicie - aby lepiej zrozumiec tych wszystkich tak przeze
mnie zawziecie krytykowanych obojniakow - przedzierzgnac sie w skore
Jenisieja ! I przebrac sie w proponowane mi stringowe gatki.
Pomysl przecie fenomenalny. Tylko jak go sprawnie zrealizowac ?
No, nie przez gatki przecie ! To przenosnia. (-Alegoria rozciaga sie na caly
utwor, a nie ogranicza sie hi,hi do jakichs gatek, powiedzialaby zapewne
mocno w ortografii wycwiczona Pani Felicia).
Przez dedukcje moze… pomyslalem - wslizgnac sie sprytnie do jego duszy... Do
samego wnetrza jenisiejowego jestestwa. Ciekawe byloby zobaczyc jak jest
urzadzone, jaka jego konstrukcja ? Sprawdzic co powoduje, iz ten przecie na
pozor calkiem mily i inteligentny osobnik czuje potrzebe prowadzenia
podwojnego zycia ? Dobrowolnego rozdwojenia jazni. Jakze
charakterystycznego rowniez dla schizophrenikow…
Jakie to wydarzenia sprawily, iz wystepuje w dwu (?) postaciach ? Czy jak w
seksie pchaja go ku temu nieujarzmione niczym instynkty ?
Taki oto zespol pytan zalegl sie w mej glowie. Przyznam, iz mocno pobudzajac
ma fantazje.
Znow przed komputerem, nie spuszczajac oczu z nakreslonego na razie gruba
kreska problemu, postanowilem przygotowac sobie PYTANIA POMOCNICZE. Odpowiedz
na nie – sadze – przyblizy mnie zapewne znacznie do znalezienia wlasciwej
odpowiedzi. Skoro jednak Jenisiej nie wystepuje w naturze sam (w postaci
czystej), a zawsze w konstelacjach, postanowlem pytaniami objac rowniez
osoby (nawet pozornie) mu malo bliskie…
Oto PYTANIA POMOCNICZE :
1)Helga.
a)Periodycznosc przemian plci.
b)Powody agresji.
c)Roznorodne w zaleznosci od pory roku naslenie chuci seksualnej. Jakoz
tego faktu dla mej dedukcji znaczenie.
d)Kiedy nastapi nastepny “rok kozla” ?
2)Krzys 52
a)Zwiazki ideowe z szabesferajna
b)Wspolnota stylu
3)Pan Jenisiej.
a)”Kozla czuc bo mu smierdzi chuc”
b)Kto w niego, albo w kogo on przenika ?
c)Powody przeklenstw i agresji.
3) Pan Scan
a) Jak wyzej.
Sformulowawszy tedy pytania pomocnicze zszedlem na dol, na ulice. W tlumie –
wlasnie! - dziwolagow - szukac odpowiedzi na nurtujace mnie pytania.
E.