||||||||-Boza Opatrzność czuwa nad Polska-||||||||

03.08.04, 08:56
Pan Bóg wysyła w czasie zimnej wojny Archanioła na Ziemię.
Po powrocie pyta: Jaktam Rosjanie?
Nie boja sie ale się zbroją!
A w USA?
Boją się i zbroja,
A cóż Polacy?
Ani się nie boja ani nie zbroją...
Pan Bóg: Znowu jak zwyjke, na mnie liczą!

I cóz mamy dzisiaj 15 lat po zimnej wojnie. Koniec historii?

Nie bo jeden taki w Polsce co sie znowu nie boi
i nie zbroi ( mamy jescze jakieś wojsko w kraju? ), pyta się w którymś watku
na co nam nato.
A ja mu na to, że na to nam nato, aby nie było tego, co nato zrobiło im na
to - by byli ci w nato, co jeszcze nie byli w nato.


To nie Układ Warszawski gdzie wewnątrz paktu groziła "bratnia interwencja"
jak w NRD, Węgrzech czy Czechosłowacji.

O PARADOKSIE historii - wdzięczni jesteśmy jako naród tym samym politykom
za brak interwencji od Układu Warszawskiego co od NATO.


Gdyby Husajn przystąpił do NATO siedział by sobie w Pałacu, kupował podwójną
ilość ropy przez zdywersyfikowanych pośredników od Rosji, kilkadziesiat F16
do muzeum holocaustu za dla odmiany połowiczny offset świński od Ameryki, od
Finów transportery bez Nokii, od Niemców czołgi bez luf, Izraela rakiety
bezwybuchowe a ropę by sobie trzymał do czasów, gdy naukowcy wymyśla jak
robić z niej maść odchudzającą od hamburgerów, którą smarowało by się hot-
dogi.
    • panidanka Re:& #35; -ku 03.08.04, 09:17
      a nie masz gdzieś tam w szuflandzie PARADOKSA na ONZ?
      • hasz0 Re:& & #35; 35; -ku 03.08.04, 09:40
        Wszystko z pamięci bo w szufladach same skarpety
        albo narzędzia i szpargały nie do wyrzucenia.

        Jak sie chałupa zapełnia całokowicie
        ratuje mnie tylko przeprowadzka do innego miasta.

        Nie wiesz może, gdzie jest zdrowszy klimat?

        A przy okazji co tzn znaczyło mam dwoje dzieci a właściwie troje?
        ....mąż?
        • panidanka Re:& & & #35; 35; 35; -ku 03.08.04, 11:05
          hasz0 napisał:

          > A przy okazji co tzn znaczyło mam dwoje dzieci a właściwie troje?
          > ....mąż?

          przy okazji...ale już nie mojej smile))
          ten trzeci to....nie mój mąż -niestety
          ale traktować Go jak trzecie dziecko mogę bez adoptowania smile
    • rycho7 strateg z bozej laski 03.08.04, 09:58
      hasz0 napisał:

      > Nie bo jeden taki w Polsce co sie znowu nie boi
      > i nie zbroi ( mamy jescze jakieś wojsko w kraju? ), pyta się w którymś watku
      > na co nam nato.

      Nalezysz Haszu do pokolenia i srodowiska w znacznym stopniu odpowiedzialnego
      za "stan ducha narodu". Jak zauwazylem wcale nie przyjmujesz tego do
      wiadomosci. Sadzisz, ze doskonale wychodzi Ci szalbierstwo z ciaglym zrzucaniem
      winy na komunistow. Moge wiec jedynie potwierdzic Twoje urojenia "wszystkiemu
      jest winna Magdalenka". Na powazniejsza dyskusje nie licz. Ani na forum ani w
      realu.
      • hasz0 Re: strateg z bozej laski 03.08.04, 10:31
        Drogi Rycho7!

        Prewencyjnie dla gimnastyki umysłu usilnie popracuję nad przyjęciem do
        wiadomości, iż jak to piszesz
        >
        >"szalbierstwem jest ciagłe zrzucanie winy na komunistow a urojeniem,
        > że "wszystkiemu jest winna Magdalenka".

        Od razu wpadłem, na myśl, że "nie wszystkiemu"...popatrz jak łatwo poszło.

        Nie licząc na poważną dyskusję podpowiem Ci, że wtedy gdy dzisiejsi zwolennicy
        działań ofensywnych... w ramach obronnego sojuszu byli przeciwni wyjściu z
        Układu Warszawskiego - ja wzmacniałem "stan ducha narodu" dążeniem do
        członkowstwa Polski w NATO.
        Także byłem za wejściem do UE na warunkach równorzędnych.

        Nie czytałeś może, ale ostro protestowałem przeciw podpisywaniu na przestrzeni
        15 lat układów z Niemcami bez klauzul jakie podpisały Litwa, Łotwa itd o
        odszkodowaniach prywatnych.

        To Twoje środowisko usypiało "ducha narodowego",
        zapewnieniami bez pokrycia, bo Niemcy mały być naszym ambasodorem w Unii.
        Cała listę z tysiacami punktów zdrad, zaniechań i manipulacji opinią publiczną
        mógłbys doczytać, Rycho7, zanim ustawisz #-a w narozniku oszołoma z urojeniami.

        Nie dziwię się, że nawet trzecym razem piszesz, że nie masz kontrargumentów
        kryjąc to tylko coraz inną, zakamuflowaną formą.
        Poprzednio "zmęczony musiałbys załączyć listę definicji pojęć" tym razem
        bardziej się ośmieliłeś i wyraziłeś się uczciwiej.
        Czy zgadłem jakiego srodowiska bronisz personalnie a nie na rgumenty?
        • richardek Re: strateg z bozej laski 03.08.04, 11:13
          hasz0 napisał:

          > Nie czytałeś może, ale ostro protestowałem przeciw podpisywaniu na
          przestrzeni
          > 15 lat układów z Niemcami bez klauzul jakie podpisały Litwa, Łotwa itd o
          > odszkodowaniach prywatnych.

          Rozumiem Bartoszewski to komunista. To wszystko wyjasnia.

          > To Twoje środowisko usypiało "ducha narodowego"

          Ciesze sie, ze mnie zaliczyles do jakiegos srodowiska. Ja takiego poczucia
          dotychczas nie mialem. Rozumiem, ze powiniennem czuc solidarnosc z tymi,
          ktorych wyzuciles na smietnik. Nie czuje i nie bede czul tej solidarnosci. Wole
          aktywnosc. Taka jak prowokujesz Ty.

          > zapewnieniami bez pokrycia, bo Niemcy mały być naszym ambasodorem w Unii.

          Toz to belkot o tych ambasadorach.

          > Cała listę z tysiacami punktów zdrad, zaniechań i manipulacji opinią
          publiczną
          > mógłbys doczytać, Rycho7, zanim ustawisz #-a w narozniku oszołoma z
          urojeniami.

          Moze bylismy i jestesmy po tej samej stronie barykady. Ale Ciebie jako tego kto
          blizej musze sie pilnowac w pierwszym redzie. To Twoja taktyka i strategia.
          Ciekawe, ze tego nie widzisz.

          > Nie dziwię się, że nawet trzecym razem piszesz, że nie masz kontrargumentów
          > kryjąc to tylko coraz inną, zakamuflowaną formą.

          Na pewno nie mam kontrargumentów jakie by do Ciebie trafily. Znam te dyskusje.
          Uzgodnienie racji stanu jest niemozliwe. Cala para idzie w gwizdek. Bez
          uzgodnien podstaw cala reszta nie ma sensu. Ty mozesz to sobie nazywac brakiem
          argumentow. Ja ze swej strony nazywam to oszczedzaniem czasu. Ty nie chcesz
          widziec przepasci. Wiec dziw sie na wlasny rachunek.

          > Czy zgadłem jakiego srodowiska bronisz personalnie a nie na rgumenty?

          Nie sadze abys byl w stanie wiedziec. Ja tego srodowiska nie znam.
          • rycho7 Przepraszam za ksywke 03.08.04, 11:25
            Musialem sie przelogowac na chwile bo jestem przez jakas kretynke zabanowany na
            forum Czechy. Tam i wylacznie tam uzywam ksywki richardek. Pospieszylem sie z
            odpowiedzia na FA. Totez oprogramowanie zastosowalo inny nick.
      • panidanka Re: strateg z bozej laski 03.08.04, 11:07
        rycho7 napisał:

        > Moge wiec jedynie potwierdzic Twoje urojenia "wszystkiemu
        > jest winna Magdalenka".

        ta przyjaciółka niejakiego Joszuy bin Josef?
        • rycho7 Joszua ben Jahwe 03.08.04, 11:30
          panidanka napisała:

          > ta przyjaciółka niejakiego Joszuy bin Josef?

          Zgodnie z doktryna byl synem bozym. Mozna ewentualnie uznac niepokalane
          poczecie (przez paczkowanie). Wtedy moznaby napisac Joszua ben Miriam.

          Ben jest wymowa z jego kregow. Bin jest bardziej arabskie. Pisze sie i tak bez
          samoglosek.
          • Gość: # A co z "ibn" ?Możebyście się jednak polubili/nt IP: *.finemedia.pl 03.08.04, 13:16
Inne wątki na temat:
Pełna wersja