Pruskie Powiernictwo - co to takiego jest?

03.08.04, 16:07
Jakieś pajace zapowiadają pozwy o zwrot majątków zagrabionych przez Polaków
Niemcom. Co to za frajerzy, że dają się tak robić adwokatom w konia?!

Miejmy nadzieję, że taka banda idiotów nie wywoła nowej afery politycznej
z "wypędzonymi".
    • xiazeluka Nudzi ci się w "pracy", złodzieju? 03.08.04, 16:25
      Jak nie masz co robić, to idź podlizać się swemu szefowi albo donieś na kolegę,
      że serfuje po sieci, minfinowy wypierdku.
    • dokowski Uświadomiłem sobie, że każdy taki pozew jest ... 04.08.04, 14:06
      ... dla Polski korzystny. Otóż faktem jest, że Niemcy są dłużnikami Polski
      jeśli chodzi o rozliczenia związane z II Wojną. Każde więc odświeżanie pamięci
      o tym, kto komu co zabrał i zniszczył, jest dla Polski potencjalnie finansowo
      korzystne.

      Nam samym nie wypada po tylu latach i po oficjalnym wybaczeniu Niemcom wciąż
      domagać się kolejnych pieniędzy, ale skoro Niemcy sami chcą wrócić do sprawy
      rozliczeń, to niech wracają, bo wtedy okaże się, że to oni będą musieli nam
      płacić, a nie my im.
      • a.adas Kłóciłem sie na podobny temat z Rychem 04.08.04, 14:22
        (Mój post i odpowiedź Rycha)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14291099&a=14338909
        • dokowski Nie widzę postów Rycha, pewnie jest na śmietniku 04.08.04, 14:55
          • a.adas Ok, to stare dzieje:) 04.08.04, 15:03
            Tam są naprawdę ważne rzeczy, przynajmniej z mojego punktu widzenia...

            Pozdrawiam
            adas
            • dokowski Ja nie żartuję 06.08.04, 10:55
              a.adas napisał:

              > Tam są naprawdę ważne rzeczy

              Odświeżanie pamięci o II Wojnie jest wg mnie dla Polski korzystne, nawet jeśli
              robia to chciwi potomkowie "wypędzonych"
              • Gość: trevik Re: Ja nie żartuję IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.04, 11:37
                Czy Ty wogole masz pojecie o czym piszesz...
                Po pierwsze do Pruskiego Powiernictwa z tego co mi wiadomo nie zglaszaja sie
                tylko Ci, ktorzy stracili majatki zaraz po wojnie, ale tez Ci, ktorzy wyjechali
                z Polski pozniej. A ze w Polsce jest balagan jak zwykle i czesto sa powpisywani
                ci wlasciciele w ksiegi wieczyste, wielu z nich majatki z powrotem dostanie, czy
                sie to Tobie podoba, czy sie nie podoba, jesli nikt ich nie zajal - oczywiscie
                ze zlej woli, bo z dobrej jak nie ma swiadkow i najlepiej jakiegos swistka to
                tego nie udowodnia a praktycznie calej emigracji konca lat '70 jeszcze sie
                majatki nie przeterminowaly.

                I nie pisz o wypedzonych po II wojnie w cudzyslowiu, bo to byli wypedzeni. Ja
                wiem, ze niektore barany chetnie uznaja moralna odpowiedzialnosc zbiorowa, ale
                moze czas przestac byc takim baranem (pisze moralna a nie finansowa, bo ta jest
                czesto zbiorowa w przypadku dzialan panstwa).
                • dokowski Przecież po to pytam. 06.08.04, 11:57
                  Gość portalu: trevik napisał(a):

                  > Czy Ty wogole masz pojecie o czym piszesz...

                  Nie pytałbym o to PP gdybym miał o nim pojęcie. Co za pojebaniec z ciebie, że
                  na pytanie ignoranta odpowiadasz czymś takim!

                  > tez Ci, ktorzy wyjechali z Polski pozniej.

                  Nie mogłeś zacząć od tego? Musiałeś zacząć od popisu chamstwa?

                  Dziękuję za odpowiedź. Pamiętam rzeczywiście wypędzenia Niemców gdzieś w
                  drugiej połowie lat 70-tych. Pamiętam jak wyludnił się Śląsk, zauważyłem to
                  osobiście w Polanicy Zdrój.

                  > wielu z nich majatki z powrotem dostanie, czy
                  > sie to Tobie podoba, czy sie nie podoba

                  Oczywiście tym Niemcom się należy zwrot.

                  > I nie pisz o wypedzonych po II wojnie w cudzyslowiu, bo to byli wypedzeni.

                  Większość uciekała ratując życie przed zemstą. Ci którzy nie zdążyli, kryli się
                  w piwnicach i na strychach, spodziewając się egzekucji (uważali słusznie, że im
                  się należy). Kiedy wreszcie zostali odkryci i kiedy zobaczyli, że nie zostali
                  od razu zabici, byli i tak pewni, że prędzej czy później znajdą się mściciele,
                  którzy ich zabiją. "Wypędzenie" potraktowali jak ułaskawienie i wynieśli się z
                  wdzięcznością, a teraz ich dzieci mają Polakom za złe.

                  > niektore barany chetnie uznaja moralna odpowiedzialnosc zbiorowa

                  Na szczęście my nie stosujemy i nie stosowaliśmy odpowiedzialnpości zbiorowej.
                  Nie mściliśmy się na Niemcach, bardzo wielu pozwoliliśmy zostać po II Wojnie i
                  mieszkać w Polsce. Wyjechali tylko ci, co rzeczywiście mieli na sumieniu
                  zbrodnie przeciwko Polakom lub Żydom. To jest właśnie przeciwieństwo
                  odpowiedzialności zbiorowej, to, jak Polacy rozliczyli się z Niemcami po Wojnie.
    • Gość: Stanislaw S. Re: Pruskie Powiernictwo - co to takiego jest? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 06.08.04, 17:25
      Mieszkalem w Monachium przez dwa lata a maja tam naprawde wspaniala biblioteke
      z duza iloscia polskich wydawnictw. Przegladajac przedwojenne dane o probach
      blokowania emigracji Niemcow z Ost-u (Slask, Pomorze, Warmia i Mazury)przez
      rozne posuniecia rzadu niemieckiego jeszcze za czasow cesarstwa a potem Weimaru
      i Hitlera, zetknalem sie z problematyka uchodzcow. W PRL niewiele o tym
      wiedziano oprocz tyrad komunistow o "odwetowcach i rewanzystach bonskich".
      Kazde miasto ktore bylo kiedys w III Rzeszy a teraz w Polsce i Rosji mialo
      (ma?) swoja organizacje wypedzonych. Istnieja organizacje regionalne, zjazdy
      juz nawet nie wypedzonych ale nawet ich wnukow itd. Maja dosc duzo pieniedzy i
      robia duzo halasu. Znajomy z Pisza (emigrowal do USA) byl z ciekawosci na takim
      zjezdzie w 1982 r. i spotkal kilku znajomych, ktorzy wyjechali z Pisza w '60
      i '70 latach. "Wypedzeni" maja prawo organizowania sie i prawo krzyczenia o
      krzywdach. Wplyw ich na polityke ogolnoniemiecka nie jest jednak duzy. Walka o
      odszkodowania jest tylko wlasnie halasem i Polacy nie powinni sie tym tak
      bardzo przejmowac.
    • abstrakt2003 Re: Pruskie Powiernictwo - co to takiego jest? 06.08.04, 18:16
      to jest firma nastawiona na zyski. Zwykły biznes.
      • dokowski To ciekawe, jak zarabiają? 09.08.04, 11:46
        > Mente et malleo!
        > www.piusx.org.pl/

        A co ma Serce Jezusa do ich działalności?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja