NIEMIECKIE czy NAZISTOWSKIE obozy koncentracyjne?

04.08.04, 15:14
Nie rozumiałem krzyku o "polskie" obozy konc., żartowałem nawet, ze "unijne",
ale teraz nie jest mi do śmiechu.
Wczoraj trafiłem (Discavery) na niemiecki film dok. ukazujacy Niemców jako
naród oszukany przez rzeczonego Austriaka. Biedny, wplątany w przegraną wojnę
przez jednego szaleńca i cierpiacego przez to straszliwe katusze (Rosjanie,
bombardoweania miast). W podtekście można usłyszęć nutę, ze dopóki wygrywali
wojnę Hitler był ok, jak zaczęli przekrywać to już źle. A straszne
konsekwencje (*) spadły na wspaniały i kulturalny naród niemiecki
bezpodstawnie.
No cóż, niewinni ludzi. Tak jak Austriacy na przykład... Wpadli w zbiorową
hipnozę.

Pozdrawiam
adas

(*) pewnie łącznie z Planem Marshalla???
    • patience Zalezy od kontekstu 04.08.04, 15:56
      "Nazistowskie' byloby lepiej, bo jako SSmani w tych obozach pracowali nie tylko
      Niemcy. Jednak tym wyrazem sie gra w grze, ktora sie nazywa 'spychaniem winy'.
      Prawda jest taka, ze w owczesnej Europie bylo malo elit politycznych ktore
      zachowaly sie tak jak polskie elity, odmawiajac wspolpracy z Hitlerem na
      jakimkolwiek poziomie. Ucieczka od odpowiedzialnosci przybiera rozmaite formy -
      ty mowisz o niemieckiej ucieczce, ale to nie tylko Niemcy uciekaja. Nie ma
      chetnych do brania na siebie wspolodpowiedzialnosci za Zaglade... Stad sie bral
      miedzy innymi polityczny consensus o 'polskich obozach zaglady' mozliwy glownie
      dzieki temu, ze Polska byla po drugiej stronie muru i nie brala udzialu w
      ucieraniu tego 'ucieczkowego consensusu.'
    • janusz2_ Re: NIEMIECKIE czy NAZISTOWSKIE obozy koncentracy 04.08.04, 20:07
      a.adas napisał:

      > Nie rozumiałem krzyku o "polskie" obozy konc., żartowałem nawet, ze "unijne",
      > ale teraz nie jest mi do śmiechu. (...)

      Polski czy socjalistyczny udział w interwecji zbrojnej w Czechosłowacji w 1968
      r?
      • Gość: blq Re: NIEMIECKIE czy NAZISTOWSKIE obozy koncentracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 20:15
        > Polski czy socjalistyczny udział w interwecji zbrojnej w Czechosłowacji w 1968
        > r?

        to nie do konca to samo. co innego poparcie wladz (+ wojsko, ktore musi
        wykonywac rozkazy) a co innego poparcie calego narodu.
        ja uwazam, ze kazdy narod mozna oglupic. zwlaszcza wtedy, w latach 30stych,
        gdzie mozliwosci juz byly (radio, masowe wystapienia) a jeszcze mechanizmow
        obronnych nie bylo.

        na przykladzie forumowych fundamentalistow (juz ich odrozniam od oszolomow,
        kiedys powiem, na jakiej podstawie) widac, ze kazdego moga oglupic bzdurne
        lektury. jesli tylko jest w stanie uwierzyc, w to co pisza.

        Moim zdaniem w historii kazdego swiata mozna znalesc, na pewnym etapie rozwoju
        cywilizacyjnego, ludzi i narody pokroju Hitlera. Te wlasnie jednostki sa
        antybohaterami, na ktorych potepieniu buduje sie przyszlosc oparta nie o panstow
        narodowe, lecz te ponad-.
        • janusz2_ Re: NIEMIECKIE czy NAZISTOWSKIE obozy koncentracy 12.08.04, 22:32
          Gość portalu: blq napisał(a):

          > > Polski czy socjalistyczny udział w interwecji zbrojnej w Czechosłowacji w
          > 1968
          > > r?
          >
          > to nie do konca to samo. co innego poparcie wladz (+ wojsko, ktore musi
          > wykonywac rozkazy) a co innego poparcie calego narodu.
          > ja uwazam, ze kazdy narod mozna oglupic. zwlaszcza wtedy, w latach 30stych,
          > gdzie mozliwosci juz byly (radio, masowe wystapienia) a jeszcze mechanizmow
          > obronnych nie bylo.


          W wyborach do Reichstagu w 1932 r NSDAP zdobyła 35% głosów - trudno więc mówić
          o poparciu całego narodu.
          A potem juz nie było wyborów...
    • abstrakt2003 Dlaczego nie mówimy o "polskich obozach" 04.08.04, 20:31
      Dlalego że nie mówimy o:
      - chorwacki koloseum w Puli tylko o rzymskim
      - polskim zamku w Malborku tylko o krzyżackim
      - polskich cerkwiach na podkarpaciu tylko o łemkowskich
      - hiszpańskich zabytkach w Grenadzie tylko o arabskich
      - egipskich piramidach a nie o arabskich
      - buddyjskich posągach buddy a nie o afgańskich
      - tatarskich meczetach na podlasiu a nie o polskich
      możan tak bez końca.
      Wszystkie te przypadki łączy to że określamy nie atualny stan "przynależności
      narodowej" czy położenia georaficzno-politycznego danego obiektu lecz jego
      przynależność historyczno-kulturową!
      *********
      Dlatego obozy były i są niemieckie!
    • grba Warszawa 1942 widziana oczami Szwajcara 04.08.04, 20:49
      Czytajcie, wiele wam to wyjaśni.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=14671109
      • Gość: Stanislaw S. Re: Warszawa 1942 widziana oczami Szwajcara IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 13.08.04, 00:03
        Czy wy nie czytaliscie wspomnien wlasnych rodakow z okupacji, zeby tracic czas
        an czytanie Szwacara ? Polska literatura dotyczaca okupacji jest przecie
        tragicznie olbrzymia. Czy znowu poteiwrdza sie teza, ze swego nie znacie, cudze
        chwalicie. Wstyd i hanba.
    • Gość: Stanislaw S. Re: NIEMIECKIE czy NAZISTOWSKIE obozy koncentracy IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 13.08.04, 00:26
      Niewatpliwie nazistowskie. I nie dlatego, ze Niemcy masowo nie popierali
      nazistow bo akurat bylo odwrotnie az do pierwszych wielkich klesk na froncie
      wszchodnim, ale dlatego , ze byly organizowane od samego poczatku aby
      realizowac zasdy organizowania swiata zawarte w Mein Kampf czyli w katechizmie
      dla nazistow. Niewazne tez jest, ze Hitler byl Austriakiem. jesli sie patrzy na
      Austrie teraz to nie rozumie sie Austrii po pierwszej wojnie swiatowej. Austria
      to w koncu nic innego tylko sztucznie oddzielone Osterreich ( Ostmark) od
      Vaterlandu przez szczegolne przypadki historii. Hitler walczac na froncie
      francuskim w armii Kaisera czul sie nie patriota ustriackim ale przede
      wszystkim ogolnoniemieckim. Takie tez wyrazil zdanie w Mein Kampf.
      Niemcy byli pierwszymi ofiarami w pierwszym obozie koncentracyjnym w Dachau
      (komunisci, ksieza, opozycja niekomunistyczna, kryminalisci, a dopiero pozniej
      Zydzi). Bylem tam. Chcialem tez odwiedzic Matthausen-Ebensee w ktorym byla moj
      ojciec, zeslany za walke w AK Mazowsze Polnoc. Mimo, ze ledwo przezyl ponad
      roku czasu w obozie koncentracyjnym, to nigdy nie mowil oboz nienmiecki tylko
      hitlerowski. Nie moge nie przyznac, ze obiektywnie mial racje.
      Jako czekajacy na azyl nie moglem jednak opuscic landu. Ebensee jest na
      poludnie od Salzburga.
      Nie mowimy tez, ze gulagi byly rosyjskie tylko sowieckie albo komunistyczne.
      Podobnie nie mowimy, ze Kambodzanczykow wymordowal inny Kambodzanczyk Pol
      Pot ,tylko kmmunista Pol Pot.
      Podobnie, zgodnie z duchem jezyka polskiego nie moglem zgodzic sie na takie
      dziwologi komuchow jak demokracja ludowa (przeciez to maslo maslane). W ten
      sposob nasz jezyk prowadzi nas do okreslania obozow w ktorych kolonizatorzy
      niemieccy mordowali tubylcow w Namibii jako obozy niemieckie a nie namibijskie
      lub buszmenskie. mordowano bowiem w imieniu Niemiec.
Pełna wersja