pytanie ??????????

27.03.02, 09:35
Jak zrozumieć zdanie: wykonaj najpierw swoją pracę na zewnątrz, a potem
zakładaj swój dom.
????????????
czekam na podpowiedzi.
pzdr. d_nutka
    • wild moze... ;) 27.03.02, 09:59
      d_nutka napisał(a):

      > Jak zrozumieć zdanie: wykonaj najpierw swoją pracę na zewnątrz, a potem
      > zakładaj swój dom.
      > ????????????
      > czekam na podpowiedzi.
      > pzdr. d_nutka

      weź siekiere wytnij drzewa, zrównaj teren i zacznij budować DOM! :] jak
      nieekologiczny bóbr??
      • Gość: # Re: moze... ;) IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.03.02, 10:06
        Mysle, ze tu chodzi bardziej o kobieca definicje domu
        z potomstwem.

        Zaraz, tylko co by to znaczyla ta "zewnetrzna robota"...
    • Gość: lisa2 Re: pytanie ?????????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 10:50
      d_nutka napisał(a):

      > Jak zrozumieć zdanie: wykonaj najpierw swoją pracę na zewnątrz, a potem
      > zakładaj swój dom.

      Mam parę wariantów:

      1) Ten wątek to nie w tym dziale tylko Forum NAUKA - ponieważ to dotyczy nauki
      jąką jest rozbiór logiczny i budowa zdania w języku polskim;

      2) Ten wątek to nie w tym dziale tylko Forum Język Polski - ponieważ to dotyczy
      poprawnej polszczyzny;

      3) Należy podejść do tego metodologicznie od strony sensu i jego braku, przy
      zachowaniu zdrowego rozsądku:

      a) zdanie należy rozebrać, tak jak w jęz. angielskim, od tyłu - tylko bez
      skojażeń proszę - "potem zakładaj swój dom" - a właściwie część, czyli: "zakładaj
      swój dom".

      Otóż "założyć dom" - to w naszym pojęciu jest: jak u ptaszków pokazywanych w
      telewizji w filmach dydaktyczno-dokumentalno-przyrodniczych, ptaszki chcą mieć
      potomstwo, to zanim samiec pokryje samiczkę, musi przygotować sobie i samiczce
      gniazdko i wtedy o takim działaniu mówi się, że musi "założyć dom", czyli
      przygotować chatę, by w sposób kulturalny, a nie na oczach wszystkich, tzn.
      publicznie, pokryć samiczkę, in flagranti. Ponieważ zdanie z głównego pytania
      wątku prawdopodobnie dotyczy ludzi, to można przypuszczać, że osoba konstruująca
      to zdanie, dba o nasze dobre obyczaje i nie chce byśmy popadli w konflikt z
      prawem i robili to poza domem (popieram sama nie lubię tego robić w lesie, czy w
      polu, czy na ulicy - tylko bez skojażeń proszę). Czyli mamy wyjaśnione ostatnie
      słowa zdania.

      Słowo "potem" - sugeruje następstwo czynności, które mają być wykonane. Oznacza
      to, że są do wykonania jakieś czynności, w których jedne mają być wykonane potem
      (potem - później, po czymś - nie mylić z naturalną wydzieliną spod pach), a inne
      przetem (przedtem - lub - daw. przed tem - przed tym - określa wcześniej
      wykonywane czynności).

      A więc:

      "a potem zakładaj swój dom"

      nakazuje zakładać swój dom po wykonaniu wszystkich innych czynności.

      b) teraz należy zabrać się do pierwszej części zdania "wykonaj najpierw swoją
      pracę na zewnątrz" a właściwie jej wybranych słów i ich złożeń (nie złożeczeń na
      takie zdanie), aby logicznie to poskładać do kupy (tylko bez skojażeń, bo będzie
      śmierdziało), czyli "wykonaj pracę". Otóż ktoś w zdaniu (a domyślam się, że jest
      to część jakiejś instrukcji), sugeruje byśmy wykonali jakąś pracę - wcześniej
      opisaną. Ponieważ słowo "pracę" (liczba pojedyncza: ta praca, liczba mnoga: te
      prace) sugeruje, że jest tylko jedna praca, a słowo "swoją" sugeruje, że jednak
      istnieje(ą) jeszcze i inna(e) praca(e) - cudze (nie swoje - złym słowem jest w
      tym przypadku nieswoje, chociaż czytając to tytułowe zdanie tak się czuję) prace.
      I doszliśmy do części, w której rozumiemy, że ktoś nam nakazuje wykonać swoją
      pracę z wielu prac.

      c) Słowo "najpierw" (dobrze, że nie "najsampierw" ani "najsamwpierw") - sugeruje,
      w odniesieniu do prac (wielu), że twoja (swoja) praca musi zostać wykonana w
      pierwszej kolejności (wpierw - ew. w pierw, skr. od w pierwszej kolejności).

      A więc: wykonaj najpierw swoją pracę - wykonaj swoją pracę przed innymi.

      d) Słowa "na zewnątrz" - jest to proste przeciwieństwo od "na wewnątrz" lub
      krócej "wewnątrz" czyli w środku (choć nie musi być w centrum). A gdzie my tu
      mamy jakieś wnętrze i zewnętrze. Jest. W drugiej części zdania, wyjaśnionej w
      ppkt. a) czyli w założonym swoim domu - tylko nie musi on być założonym przez
      siebie swoim domu, bo może to być założonym przez kogoś (w domyśle: innego)
      swojego domu, może to być również założony dom przez siebie (samego) swojego domu
      (tu "swojego" - sugeruje swoje prawa własnościowe (nie może to być dom o
      spółdzielczych, lokatorskich prawach własności).

      A więc: na zewnątrz (swojego domu) wykonaj w pierwszej kolejności swoją pracę

      lub, by być w zgodzie z językiem polszczańskim:

      W pierwszej kolejności, wykonaj swoją pracę - tu nie wiem czy potrzebny jest
      przecinek, ponieważ nie znam tak dobrze języka polskiego by się za bardzo
      wymądrzać, piszę to ze słuchu.

      I teraz całość:

      "wykonaj najpierw swoją pracę na zewnątrz, a potem zakładaj swój dom"

      należy rozumieć w sposób następujący:

      Wykonaj pracę (w domyśle: wcześniej opisaną) na zewnątrz (w domyśle: poza
      miejscem przewidzianym na założenie swojego domu), a potem zakładaj swój dom.

      Jedynym błędem jaki mi się tu narzuca, to tylko, tryb ciągły nieustający
      czynności zakładania (słowo "zakładaj"). Wskazuje on polską specjalność
      nieskończonych działań, w efekcie których, powstają w Polsce swoje domy. Są to
      czynności trafnie określone w polityce budownictwa działania nieskończonego -
      trwającego nieskończenie długo.

      Gdyby w miejsce słowa "zakładaj" wstawić słowo "załóż", to czynność zakładania
      swojego domu byłaby (kiedyś) skończona, i bylibyśmy w pełni zadowoleni, bo
      moglibyśmy się zabrać do pokrywania (tylko bez skojarzeń) - dachu dachówką lub
      blachą (uwaga: nie eternitem, bo ten zawiera azbest i jest szkodliwy dla zdrowia
      bo powoduje raka).

      A więc zdanie powinno wyglądać:

      Wykonaj pracę (w domyśle: wcześniej opisaną) na zewnątrz (w domyśle: poza
      miejscem przewidzianym na założenie swojego domu), a potem załóż swój dom.

      Oczywiście, zdanie nie powinno występować samodzielnie, tylko powinno być końcową
      częścią instrukcji, której wześniejsza część (wpierw) powinna opisywać jakie to
      są te "swoje prace", które należy wykonać, by potem móc założyć "swój dom".

      I to by było na tyle - jak mawiał profesor mniemanologii stosowanej Jan. Tadeusz
      Stanisławski.

      lisa2 [ : >
      • lustrator Re: pytanie skojarzone 27.03.02, 11:47
        Gość portalu: lisa2 napisał(a):

        > d_nutka napisał(a):
        >
        > > Jak zrozumieć zdanie: wykonaj najpierw swoją pracę na zewnątrz, a potem
        > > zakładaj swój dom.
        >
        > Mam parę wariantów:
        >
        > 1) Ten wątek to nie w tym dziale tylko Forum NAUKA - ponieważ to dotyczy nauki
        > jąką jest rozbiór logiczny i budowa zdania w języku polskim;
        >
        > 2) Ten wątek to nie w tym dziale tylko Forum Język Polski - ponieważ to dotyczy
        >
        > poprawnej polszczyzny;
        >
        > 3) Należy podejść do tego metodologicznie od strony sensu i jego braku, przy
        > zachowaniu zdrowego rozsądku:
        >
        > a) zdanie należy rozebrać, tak jak w jęz. angielskim, od tyłu - tylko bez
        > skojażeń proszę - "potem zakładaj swój dom" - a właściwie część, czyli: "zakład
        > aj
        > swój dom".
        >
        > Otóż "założyć dom" - to w naszym pojęciu jest: jak u ptaszków pokazywanych w
        > telewizji w filmach dydaktyczno-dokumentalno-przyrodniczych, ptaszki chcą mieć
        > potomstwo, to zanim samiec pokryje samiczkę, musi przygotować sobie i samiczce
        > gniazdko i wtedy o takim działaniu mówi się, że musi "założyć dom", czyli
        > przygotować chatę, by w sposób kulturalny, a nie na oczach wszystkich, tzn.
        > publicznie, pokryć samiczkę, in flagranti. Ponieważ zdanie z głównego pytania
        > wątku prawdopodobnie dotyczy ludzi, to można przypuszczać, że osoba konstruując
        > a
        > to zdanie, dba o nasze dobre obyczaje i nie chce byśmy popadli w konflikt z
        > prawem i robili to poza domem (popieram sama nie lubię tego robić w lesie, czy
        > w
        > polu, czy na ulicy - tylko bez skojażeń proszę). Czyli mamy wyjaśnione ostatnie
        >
        > słowa zdania.
        >
        > Słowo "potem" - sugeruje następstwo czynności, które mają być wykonane. Oznacza
        >
        > to, że są do wykonania jakieś czynności, w których jedne mają być wykonane pote
        > m
        > (potem - później, po czymś - nie mylić z naturalną wydzieliną spod pach), a inn
        > e
        > przetem (przedtem - lub - daw. przed tem - przed tym - określa wcześniej
        > wykonywane czynności).
        >
        > A więc:
        >
        > "a potem zakładaj swój dom"
        >
        > nakazuje zakładać swój dom po wykonaniu wszystkich innych czynności.
        >
        > b) teraz należy zabrać się do pierwszej części zdania "wykonaj najpierw swoją
        > pracę na zewnątrz" a właściwie jej wybranych słów i ich złożeń (nie złożeczeń n
        > a
        > takie zdanie), aby logicznie to poskładać do kupy (tylko bez skojażeń, bo będzi
        > e
        > śmierdziało), czyli "wykonaj pracę". Otóż ktoś w zdaniu (a domyślam się, że jes
        > t
        > to część jakiejś instrukcji), sugeruje byśmy wykonali jakąś pracę - wcześniej
        > opisaną. Ponieważ słowo "pracę" (liczba pojedyncza: ta praca, liczba mnoga: te
        > prace) sugeruje, że jest tylko jedna praca, a słowo "swoją" sugeruje, że jednak
        >
        > istnieje(ą) jeszcze i inna(e) praca(e) - cudze (nie swoje - złym słowem jest w
        > tym przypadku nieswoje, chociaż czytając to tytułowe zdanie tak się czuję) prac
        > e.
        > I doszliśmy do części, w której rozumiemy, że ktoś nam nakazuje wykonać swoją
        > pracę z wielu prac.
        >
        > c) Słowo "najpierw" (dobrze, że nie "najsampierw" ani "najsamwpierw") - sugeruj
        > e,
        > w odniesieniu do prac (wielu), że twoja (swoja) praca musi zostać wykonana w
        > pierwszej kolejności (wpierw - ew. w pierw, skr. od w pierwszej kolejności).
        >
        > A więc: wykonaj najpierw swoją pracę - wykonaj swoją pracę przed innymi.
        >
        > d) Słowa "na zewnątrz" - jest to proste przeciwieństwo od "na wewnątrz" lub
        > krócej "wewnątrz" czyli w środku (choć nie musi być w centrum). A gdzie my tu
        > mamy jakieś wnętrze i zewnętrze. Jest. W drugiej części zdania, wyjaśnionej w
        > ppkt. a) czyli w założonym swoim domu - tylko nie musi on być założonym przez
        > siebie swoim domu, bo może to być założonym przez kogoś (w domyśle: innego)
        > swojego domu, może to być również założony dom przez siebie (samego) swojego do
        > mu
        > (tu "swojego" - sugeruje swoje prawa własnościowe (nie może to być dom o
        > spółdzielczych, lokatorskich prawach własności).
        >
        > A więc: na zewnątrz (swojego domu) wykonaj w pierwszej kolejności swoją pracę
        >
        > lub, by być w zgodzie z językiem polszczańskim:
        >
        > W pierwszej kolejności, wykonaj swoją pracę - tu nie wiem czy potrzebny jest
        > przecinek, ponieważ nie znam tak dobrze języka polskiego by się za bardzo
        > wymądrzać, piszę to ze słuchu.
        >
        > I teraz całość:
        >
        > "wykonaj najpierw swoją pracę na zewnątrz, a potem zakładaj swój dom"
        >
        > należy rozumieć w sposób następujący:
        >
        > Wykonaj pracę (w domyśle: wcześniej opisaną) na zewnątrz (w domyśle: poza
        > miejscem przewidzianym na założenie swojego domu), a potem zakładaj swój dom.
        >
        > Jedynym błędem jaki mi się tu narzuca, to tylko, tryb ciągły nieustający
        > czynności zakładania (słowo "zakładaj"). Wskazuje on polską specjalność
        > nieskończonych działań, w efekcie których, powstają w Polsce swoje domy. Są to
        > czynności trafnie określone w polityce budownictwa działania nieskończonego -
        > trwającego nieskończenie długo.
        >
        > Gdyby w miejsce słowa "zakładaj" wstawić słowo "załóż", to czynność zakładania
        > swojego domu byłaby (kiedyś) skończona, i bylibyśmy w pełni zadowoleni, bo
        > moglibyśmy się zabrać do pokrywania (tylko bez skojarzeń) - dachu dachówką lub
        > blachą (uwaga: nie eternitem, bo ten zawiera azbest i jest szkodliwy dla zdrowi
        > a
        > bo powoduje raka).
        >
        > A więc zdanie powinno wyglądać:
        >
        > Wykonaj pracę (w domyśle: wcześniej opisaną) na zewnątrz (w domyśle: poza
        > miejscem przewidzianym na założenie swojego domu), a potem załóż swój dom.
        >
        > Oczywiście, zdanie nie powinno występować samodzielnie, tylko powinno być końco
        > wą
        > częścią instrukcji, której wześniejsza część (wpierw) powinna opisywać jakie to
        >
        > są te "swoje prace", które należy wykonać, by potem móc założyć "swój dom".
        >
        > I to by było na tyle - jak mawiał profesor mniemanologii stosowanej Jan. Tadeus
        > z
        > Stanisławski.
        >
        > lisa2 [ : >


        Liso, jestem pod wrażeniem smile
        ale
        ponieważ trzykrotnie
        napisałaś "skojarzone"
        błędnie
        stąd moja błyskawiczna

        lustracja językowa

        cóż słychać u Pani Lady, jakaś z niej latawico
        • lisa2 Re: pytanie skojarzone 27.03.02, 15:51
          lustrator napisał(a):

          > ... ponieważ trzykrotnie napisałaś
          > "skojarzone"
          > błędnie stąd moja błyskawiczna

          > lustracja językowa

          Dziękuję za korektę i proszę o stałą lustrację.

          Będę się starała stosować.

          Jeszcze raz dziękuję

          lisa2
      • d_nutka Re: pytanie -odpowiedź 27.03.02, 11:52
    • Gość: tppr na wsi rozumie i stosuje sie to tak: IP: 195.94.204.* 27.03.02, 11:52
      Wprzódy stawia się oborę, stodołę i śpichlerz, a na końcu muruje sie dom. Bo na
      utrzymanie domu trzeba mieć gdzie zarobić.
Pełna wersja