Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej?

    • Gość: wiem na 100% MONACO, GIBRALTAR, JERSEY, ISLE of MAN IP: *.casablanca.com.pl 11.08.04, 14:10
      te wszystkie kraje maja sie bardzo dobrze dzieki bogatym POLAKOM ale nie polska
      biedna i biedniejsza, bidulks jedna, szkoda bo forsa jest ale nie tutaj tylko
      tmam WYWIEZIONA!!! kwach i inni wiedza i nic nie robia GRANDA na barykady
      • Gość: Stanislaw S. Re: MONACO, GIBRALTAR, JERSEY, ISLE of MAN IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.08.04, 16:37
        Czy moze byc glupsza analiza ekonomii narodowej niz ta. Takie same zarzuty
        wysuwala lewica szwedzka: bogaci wywoza kapital za granice i co? Szwecja jakos
        nadal sobie radzi. Rosja, ktora ma cala tablice Mendelejewa (bogaci tez wywoza
        podobnio) jednak biedna i to ciagle, przez wieki. Polacy w Poznanskim zyli
        lepiej niz Polacy na Podlasiu 100O lat temu, i 500 lat temu, i 100 latemu,
        iteraz tez. Wziac sie do robity. Wybrac ludzi, ktorzy sa za uprywatnieniem
        calej postkomunistycznej wlasnosci, za kredytami dla nowych predsiebiorstw, za
        mlodymi i , chce wierzyc, innymi juz Polakami. Nie wpuszczac do wladzy bylej
        nomenklatury bo oni tylko gladcy w mowie. Za tymi czolami nic sie nie miesci
        oprocz zalu za PRL. Dotrzyjcie do staystyk i zobaczcie gdzie Polska w Europie w
        1938 (po 120 latch zaborow, wojnie swiatowej, wojnie z bolszewia i tylko 20
        latach niepodleglosci). Porownajcie z Grecja, Irlandia, Portugalia wtedy i
        teraz. Moze zrozumiecie , ze bez "wykopania komuchow" nic sie nie zmieni.
        Zmiana siodla nie zmienila konia.
    • Gość: biedak Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? IP: *.pl / 80.51.245.* 11.08.04, 14:22
      bo to debile żądzą polską gospodarką a inni debile ich wybrali
    • Gość: marianna.. Re: Polacy najglupsi w Unii Europejskiej? IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 11.08.04, 14:44
      Ten prezydent i ten rzad odpowiadaja za ten stan, jaki jest w Polsce. Kto nie
      umie rzadzic, powinien ustapic i dac szanse lepszym.
    • Gość: *<:o) No przeciez tow. sek. Miller powiedzial, ze... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.08.04, 14:59
      jest wzrost i droga partii byla sluszna droga do swietlanej przyszlosci... To
      jak to jest??? Jak w dowcipie o wyscigu Brezniewa z Carterem. Carter przybiegl
      pierwszy, a propaganda oznajmila, ze tow. Brezniew przybiegl na zaszczytnym
      drugim miejscu, a imperialista Carter na miejscu przedostatnim...
    • Gość: walerian Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? IP: 195.127.59.* 11.08.04, 15:25

      Bieda jest pozywka socjalizmu.
      Im wieksza bieda tym wiecej socializmu.
    • Gość: ws POZYWJOM UWIDIM IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.04, 15:27
      Sukcesy panstw baltyckich sa rzeczywiscie oszalamiajace.
      Ale nie bylbym wcale taki pewny, ze na dluzsza mete ich polityka gospodarcza
      wyjdzie im na zdrowie.

      Ich tajemnica sukcesu, to jak sie wydaje:

      1. Niskie i liniowe podatki,
      2. Niskie place

      Niskie podatki zachecaja inwestorow, ktorzy przez zwiekszenie dzialalnosci
      gospodarczej poszerzaja baze podatkowa i w ten sposob do budzetu trafia nie
      mniej (a czesto wiecej) niz przy podatkach wyzszych.
      Szkopul w tym, ze ten efekt nie trwa wiecznie.
      Wystarczy, ze gospodarka zwolni i nagle z nadwyzek budzetowych zrobi sie deficyt.
      Ten deficyt latac poprzez zwiekszenie podatkow akurat w czasie dekoniunktury
      gospodarke jeszcze bardziej by schlodzilo. Pozostaje wtedy, jeszcze szybciej sie
      zadluzac. Rezultat: wzrost stop, koniec marzen o szybkim wejsciu do strefy Euro.

      Pozatem podatek liniowy ma to do siebie, ze dyskryminuje drobnego zjadacza
      chleba a uprzywilewuje bogatych.
      A to niestety masa drobnych konsumentow napedza popyt (a wiec i koniunkture)
      wewnetrzny. Milionerzy owszem, najpierw inwestuja w maszyny ale z czasem coraz
      wiecej w akcje i papiery wartosciowe (czesto zagraniczne) i stwarzaja nie
      dodatkowy popyt a banki mydlane.

      Niskie koszta pracy, to tez fajna rzecz: Przedsiebiorcy chetnie zatrudniaja, bo
      to ich niewiele kosztuje. Bezrobocie spada, ubezpieczenia spoleczne dostaja
      wiecej pieniedzy.
      Niestety, jest jedno ale:
      Przedsiobiorcy majac do dyspozycji tania sile robocza przestaja dbac o
      racjonalizacje i wzrost produktywnosci: po co kupowac nowoczesna maszyne, skoro
      mozna ta robote wykonac recznie przez tanich robotnikow (ktorych do tego w
      kazdej chwili mozna bedzie znowu wyrzucic, dzieki liberalnemu prawu pracy).
      Efekt taki, ze przemysl krajowy technologicznie sie starzeje, przegrywa
      konkurencje z zagranica, eksport spada a na popyt krajowy i tak nie ma co liczyc
      bo przeciez ludzie malo zarabiaja.

      To nie sa wcale jakies abstrakcyjne spekulacje:
      W latach dziewiecdziesiatych wychwalany byl tzw. "model folderowy" w Holandii.
      Rzad obnizyl skladki na ubezpieczenia spoleczne, zmniejszajac tym samym koszta
      sily roboczej. Z drugiej strony obnizyl swiadczenia dla bezrobotnych , zmuszajac
      ich jednoczesnie do przyjmowania pracy ponizej ich kwalifikacji i wczesniejszych
      zarobkow. Efekt byl taki, ze najpierw i bezrobocie spadlo i panstwo mialo wiecej
      dochodow do budzetu i gospodarka rosla. Ekonomisci stawiali Holandie jako wzor
      do nasladowania.
      Dzis nikt o "modelu folderowym" nie mowi. Holenderski przemysl jest technicznie
      przestarzaly, bezrobocie jedno z wyzszych w Europie, dziura w budzecie i nikt
      nie wie jak z tego bagna wyjsc.

      Drogi forumowiczu, ktory czytasz ten post,
      wydrukuj go sobie na drukarce, wloz do biurka i wyciagnij za piec lat (albo moze
      i juz za trzy lata).
      Byc moze usmiejesz sie wtedy z takiego pozal sie boze proroka jak ja.
      A moze posmiejesz sie z dzisiejszych gazetowych medrcow gospodarczych.

      Pozywjom, uwidim.
      • Gość: socjaldemokrata Re: POZYWJOM UWIDIM IP: *.uio.no 11.08.04, 15:45
        Warto byloby jednak przypomniec, ze wzrost kosztow produkcji w Polsce nie byl
        wynikiem wzrostu plac tylko "urealnianiem" cen: paliwa, czynszow, energi itp.
        Widac to na rynkach zachodnich, gdzie wiele produktow z krajow nadbaltyckich
        zastapilo obecne tam niegdys towary Polskie.
      • wasniewski Re: POZYWJOM UWIDIM 11.08.04, 16:00
        Przecież w Polsce pobiliśmy wszystkich w obniżaniu kosztów płacowych, bez
        wiekszych trudności zgodnie zliterą prawa można zatrudnić młodego
        wykształconego pracownika za 200zł, gdy nabędzie prawo do wyższego
        wynagrodzenia wylewa się go na zbity pysk i zabawę zaczyna od początku. Do tego
        by dotować przedsiębiorców służą również prace interwencyjne i inne mądre
        ustawy ze słynnego pakietu. GUS też mamy zdolny do wykonania PKB, gorzej
        wprawdzie wygląda z budżetem, którego nie można sfałszować i tworzeniem nowych
        miejsc pracy, ale z tego zawsze jakoś mozna się wytłumaczyc.
        • Gość: ws Re: POZYWJOM UWIDIM IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.04, 16:31
          "> Przecież w Polsce pobiliśmy wszystkich w obniżaniu kosztów płacowych,"

          Nie wiem, nie udalo mi sie znalesc danych estonskich i lotewskich.
          Natomiast co do Slowakow i Litwinow to wyglada na to, ze koszta pracy sa tam
          duzo nizsze niz w Polsce.Ale z drugiej strony i produktywnosc tez jest nizsza
          wiec jakim cudem oni maja miec wiekszy dochod narodowy niz Polska to nie wiem.
          Ale ja nie jestem ekonomista.
          • Gość: lis Re: POZYWJOM UWIDIM IP: 80.111.118.* 12.08.04, 10:52
            Koszty utrzymania tez sa nizsze.
      • Gość: Maruti Re: POZYWJOM UWIDIM IP: *.crowley.pl 11.08.04, 16:45
        Uszanowania ws
        W koncu racjonalna wypowiedz. Gdyby nie ty sam bym musial tracic czas na podobne wynurzenia.

        Problem w Polsce polega nie na podatku (czy jej wysokosci) czy na kosztach pracowników, ale w innych kwestiach wokół tego (szybko bo musze wychodzic):
        - drogi kredyt utrudniajacy wejscie nowych innowacyjnych firm i zmniejszajacy przedsibiorczosc obywateli;
        - wysokie koszty obsługi administracyjnej pracownika - sam pracownik jest tani, a le niespojne przepisy i utrudnienia ustatwowe wybijaja koszty pracowników poprzez koszty formalno-administracyjne - oznacza to także straty czasu;
        - utrudnienia w zakladaniu nowych firm - duzo formalnosci, duze przepisow regulujacych, a slaba wiedza przedsiebiorcza obywateli (np. biznesplany, plany stategiczne, itp.);
        - uwielbienie państwa polskiego do prostych rozwiazań utrudniajacych w gruncie rzeczy zycie - np. zamiast promowac innowacyjne metody pobudzania przedsiebiorczosci czy zwalczania bezrobocia wysyla sie na roboty publiczne;
        - brak tradycji tworzenia projektow w oparciu o rzeczywiste dokladne analizy korzysci i kosztow inwestycji publicznych (a nie fikcyjne) - olbrzymie marnotrawstwo funduszy - np. budowa mostu w Koninie za 500 mln zl zamiast zajęcie się pobudzeniem rodzimej przedsiebiorczosci (miasta ma jedno z najwyzszych stop bezrobocia w kraju) czy betonowanie rzek za grube miliony, choć jest to ekologicznie i ekonomicznie nieuzasadnione;
        - skomplikowane prawo pracy i duza zmiennosc przepisow - panstwu polskiemu potrzeba racjonalizacja przepisów, a nastepnie dazenie do stabilizacji tych przepisow - jedne z wiekszych kosztow firm (zarowno straty w czasie i w pieniedzach) to koszt ciaglego dostosowywania sie do prawa polskiego - prawa nalezy zrobic raz a dobrze, a nastepnie nalezy go udoskonalac, a nie tak jak robi sie w Polsce zmieniac co 2-3 lata (wg prawnikow srednio co 2-3 nalezy w Polsce tworzyc nowe kodeksy) - jesli prawo jest zmienne firmy, pracodawcy, przedsiebiorcy i pracownicy mają ciagly metlik w glowie - prawo na Zachodzie jest skuteczne niekoniecznie dlatego, ze jest dobre, ale dlatego, że stało się integralną częścią systemu nie tyle prawnego co społecznego;

        i kilka innych rzeczy ale musze mykac
        • Gość: lis Re: POZYWJOM UWIDIM IP: 80.111.118.* 12.08.04, 10:59
          Jako konkluzje mozna napisac, ze brak wiedzy i umiejetnosci menagerow i elit
          politycznych, ich zacofanie (roboty publiczne? - lza sie w oku kreci!) i
          niechec do uczenia sie.
          To znow jest powodem zlego poziomu wyksztalcenia i chorej rekrutacji: na
          studia, na odpowiedzialne stanowiska... Gdzie zdolni fachowcy? Zyja za 1000zl
          miesiecznie - wszedzie rzadza "szwagry".
    • Gość: only protestuje!!!!! IP: *.kabel.telenet.be 11.08.04, 15:29
      analitykom stanowcze NIE!
      zapomnieli podzielic franki szwajcarskie na kontach w zurichu.....po wzieciu
      ich pod uwage obywatel w polsce jest siedem miejsc przed belgia pod wzgledem
      bogactwa.....belgia jest oczywiscie na szostym miejscu......zaorac ten kraj i
      oddac niemcom co niemieckie!!!!
    • Gość: Obywatel BALCEROWICZ MUSI WRÓCIĆ <POWAGA> IP: 62.233.135.* 11.08.04, 15:57
    • Gość: IEWA Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? IP: *.vap.lt 11.08.04, 16:07
      Kompletna bzdura! Oszalamiające jest u nas Na Litwie tylko tempo zuborzenia.
      Nie wiem z jakich žrodel pochodzą dane statystyczne i kto je sporządza, ale ja
      tu mieszkam, Szanowni Panstwo! Dla przykladu: moja mamusia za 30 lat uczciwej
      pracy "zarobila" 80 USD emerytury. Mozna z tego žyč? Moja 3-osobowa rodzina
      (wszyscy parcujący) w sumie zarabia 680 USD. Kto byl na Litwie wie, že ceny
      mamy podobne, a czasem i wyžsze niž u was. Tu naležaloby zaznaczyč, že
      pracujemy w sektorze panstwowym. Jeszce gorzej mają ci, co pracują w prywatnych
      firmach i rožnych spolkach akcyjnych. Zatrudniani są na minimum, resztę dostają
      (albo i nie) do ręki, a to oznacza, že wszystkie prywatne spolki akcyjne
      prowadzą podwojną buhalterię - jedną dla panstwa, inną dla siebie. W ten sposob
      powstają gigantyczne monstra wladajace ogromnym kapitalem. Powstaje duža
      rozbiežnošč pomiędzy dochodem "ludzi pracy" i struktur mafijnych. Co tu dužo
      gadač - nasza szanowna wladza macza w tym palce i czerpie z tego niemale zyski.
      Czy w Polsce zwyczajna pani bufetowa moglaby się stač wlašcicielką
      ekskluznywnego hotelu, a następnie žoną premiera? Przykladow množyč i množyč -
      jeszcze tylko jeden, jak sądzę bardzo charakterystyczny, dlaczego mer miasta
      Wilna A. Zuokas pošpiesznie ucieka do Polski kiedy Panstwowe Služby Specjalne
      odbywają rewizję w siedzibach partyjnych? A następnie bezczelnie wraca na
      poprzednie stanowisko, a co moim zdaniem jeszcze gorzej, w koleinych wyborach
      będzie pretendowal na stanowisko premiera rządu. Cosa Nosta moglaby sie wiele
      od nas nauczyč.
      Serdeczne pozdrowiam wszystkich rodakow !
    • Gość: H Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? IP: 63.121.99.* 11.08.04, 16:24
      Tak Polacy sa najbiedniejsi bo najwiecej narzekaja.
      Swiat jest dzisiaj otwarty i jesli jest bieda to mozna swobodnie
      wyjechac gdzie sie chce.
      Na forum widac jacy sa biedni.
      Ludzie po wojnie mieli pewnie dobrobyt.
      Tylko nienawisc zazdrosc i falsz i juz rzygac sie nie chce na te bezecenstwa.
    • Gość: jl Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 16:31
      WIEC ROBMY TO CO BALTOWIE I TEZ BEDZIEMY SIE ROZWIJAC SZYBCIEJ
      dlaczego nie mozemy zastosowac gotowych rozwiazan np. z Irlandii
      bezrobocie spadnie , kraj i ludzie sie wzbogaca . Trzeba tylko obnizyc podatki
      zlikwidowac deficyt budzetowy, zwalczyc korupcje .....
      • Gość: Stanislaw S. Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.08.04, 16:59
        dobry wstep do planu dzialan. Podstawy prawne III Rzczp. oparte sa w duzej
        mierze na pewnej modyfikacji poprzedniego systemu. Nie w konstytucji ale w
        przepisach wykonawczych, w organizacji przedsiebiorstw, w utrzymywaniu
        panstwowej wlasnosci, w blokowaniu drog mlodej generacji przez wysokie podatki
        i ograniczanie powstawania nowych przedsiebiorstw. Korupcja bedzie bo ci sami
        ludzie z PRL rzadza jak i przedtem. Oprocz malych wyjatkow ja slysze te same
        nazwiska z komunistycznego ruchu mlodziezowego, z komitetow PZPR. Najl;epiej
        oni wlasnie wyszli na postkomunie; dlatego tak malo oponowali przeciw zmianom.
        czemu nikt nie pomysli dlaczego tylu ludzi bronilo sie przed wprowadzeniem
        komuny, a tak niewielu komunistow chcialo umierac za raj proletariacki, jak go
        odrzucano na smietnik (historri oczywiscie). Przeciez logika nakazuje, ze oni
        wiedzieli, ze moga nawet zyskac. Zdychajaca gospodarka PRL po 1980 r. nie mogla
        zapewnic mieszkan, samochodow, zywnosci nawet dla aparatczykow. To co stracili
        bylo niczym w porownaniu z tym co zyskali. Niektorzy tylko, najbardziej
        skorumpowani musiel "zniknac". reszta dobrze sie ustawila i ma lepiej niz za
        PRL. Kto przegral - wiekszosc narodu.
        Co zrobic.
        1) zablokowac mozliwosc pelnienia wladzu przez bylych aparatczykow na 20 lat.
        Mozna to bylo zrobic na poczatku '90 tych. Kto "skopsal" - Dear Lechu ze
        sztabem.
        2) zprywatyzowac pozostala wlasnosc panstwowa. Jest to najlepsze miejsce dla
        bylej komuny. Pomoze to wyeliminowac korupceje ktora tak kochano w PRL. pozwoli
        to zlikwidowac te zaklady, ktore i tak musza zniknac.
        3) zmienic system prawny dotyczacy zakladania nowych przedsiebiorstw
        4) zmienic system bankowo-finansowy, szczegolnie kredytowanie inwestycji i
        opodatkowanie zyskow kapitalowych. Radykalnie zwiekszyc budownictwo
        mieszkaniowe i drogowe. Weksle narodowe, zatrudnienie olbrzyniej ilosci ludzi,
        szansa na wlasny dom lub duze mieszkanie, wzrost bezpieczenstwa jazdy na nowych
        drogach itd. to pewne rezultaty. Bezrobocie mozna zmniejszyc tylko budownictwem
        mieszkaniowym o polowe.
        5) wprowadzic wyksztalcenie ekonomiczne (chocby zarys) do szkol powyzej
        podstawowych. Nalezy uczyc co to jest budzet domowy, wplywy i wyplywy (na -
        winien), inwestownaie w przyszlosc, zalety oszczednosci itd.
        Wierze m mlodych Polakow. Za 30 lat nie bedzie komuchow na pewno. Ale to zbyt
        dlugo aby teraz byc biernym.
        • wasniewski Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? 11.08.04, 17:36
          Szanowny Panie Stanisławie, jest Pan dość daleko od kraju, więc trudno by Pan
          wszystko dostrzegał. W Polsce są jedne z najniższych podatków dla
          przedsiębiorców, dodatkowo przez ustawy o zatrudnianiu absolwentów, górników,
          młodocianych, bezrobotnych itp. stworzono takie możliwości zmniejszania kosztów
          płacowych, że spowodowało to zdecydowane zmniejszenie popytu w grupie
          najuboższej.
          W jednym się z panem zgadzam to,że należy maksymanie sprywatyzować pozostałe
          jeszcze zakłady państwowe, ale jak Pan widzi wtedy radykalne zwiększenie
          budownictwa mieszkaniowego i drogowego.
          • Gość: Stanislaw S. Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.08.04, 17:48
            Bedac daleko od kraju nic nie znaczy szczegolnie teraz. Czytam duzo, jezdze do
            kraju, mam tam rodzine. Do tego studiowalem historie i ekonomie na UW.
            Mickiewicz nie mial takiego luksusu w kontaktach z ojczyzma, a jednak jego
            poezja jest bardziej polska niz innych.
            A teraz serio.
            1) spojrzenie z zewnatrz jest czesto lepsze niz przyzwyczajenie od wewnatrz. To
            stara prawda.
            2) Pan ma na mysli zupelnie inne wskazniki niz ja. Mnie nie chodzi o ustawy
            zmuszajace do zatrudnienia. Mnie chodzi o ustawy, po ktorych rynek zmusi
            pracodawcow do zatrudnienia w wyniku dzialania mechanizmow podazy i popytu.
            Rozwiazania o ktorych pan mowi sa zywcem wziete z socjalizmu fracusko-
            niemieckiego i spowodowaly wzrost bezrobocia tam i w Polsce.
            3) Mowiac o szczegolnej roli budownictwa mieszkaniowego opieram sie o
            doswiadczenia USA gdzie zatrudnienie w tym sektorze obejmuje sredni 15%. Budowa
            domu to drogi, siec, wyposazenie, meble, posciel. Doslownie wszystko co
            kuopujemy trafia do domu.
            4) Rzad polski powinien zawrzec umowe o szkolenii i pomiocy w rozwinieciu domy
            famowego (tak jak w USA). Zamiast wielu elementow drewnianych mozna uzyc
            aluminium lub stal. Szybko, tanio i wygodnie. Duzo zdrowsze i tansze niz domy
            murowane.
            Dziekuje za dobtry komentarz.
    • Gość: AC Bogata IP: *.vtl.net 11.08.04, 16:42
      W tym roku będzie ona już jednak minimalnie bogatsza od nas.

      bogata - bogatsza - najbogatsza.

      Wiec gdzie tu BIEDA?
    • Gość: desperado ::: Balcerowcz musi wrócić! ::: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.08.04, 17:05
      ::: Balcerowcz musi wrócić! :::
      ::: Balcerowcz musi wrócić! :::
      ::: Balcerowcz musi wrócić! :::
      ::: Balcerowcz musi wrócić! :::
      • Gość: kora Re: ::: Balcerowcz musi wrócić! ::: IP: 80.111.118.* 12.08.04, 11:01
        Zazwyczaj nie odpowiadam na takie klakierskie wystapienia, Twoje jednak jest
        niebezpieczne. Do ksiazek dziecko, bo juz wkrotce bedzie za pozno!!!
    • Gość: tencowie Ale mamy Mickiewicza IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.08.04, 17:26
      uuuppss, czy to tez moze Litwin?
      • Gość: ws Nie, Bialorusin IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.04, 17:29
        • Gość: tencowie Re: Nie, Bialorusin IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.08.04, 17:30
          Ufff, kamien z serca mi spadl, juz myslalem ze Litwin.
          • Gość: Biedronka Do:bALCEROWICZA IP: *.wrzos.wroc.pl 11.08.04, 17:35
            Wysłać Pana Prezesa NBP do Zimbabwe. Tam jeszcze nie naprawiono gospodarki.
            Może będzie ktoś "za OPolską". A tam nawiasem mowiąć - Balcerowicz caly czas
            jest. On kreuje gospodarkę poprzez pieniądz, a za nic nie odpowiada. Szef NBP
            to jeszcze lepsza fucha niż wicepremier czy premier.
            • Gość: tencowie Re: Do:bALCEROWICZA IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.08.04, 17:39
              Gdyby nie Balcerowicz to Banku Polskiego juz tez by nie bylo. Ukradliby nawet
              liczydla.
              • Gość: Biedronka Re: Do:bALCEROWICZA IP: *.wrzos.wroc.pl 11.08.04, 18:15
                Nie byłabym tego taka pewna. To zwykły fundamentalista rynkowy (patrz;
                G.Soros),a fanatycy - wszyscy - są "a priori" podejrzani.Nie mówię o
                złodziejstwie - to akurat jego nie dotyczy. Ale "umyslowo" można mieć doń wiele
                zastrzeżen.On panuje po prostu "w umysłowości" elit - Twojej też. A
                bałwochwalstwo w każdym wydaniu jest niedorzeczne i niewlaściwe.
                • Gość: tencowie Re: Do:bALCEROWICZA IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.08.04, 18:20
                  hihihismile Cos Ci powiem. Zadziwiajace jest co Balcerowicz jeszcze robi w Polsce.
                  Ten facet ma tak wielkie poszanowanie na zachodzie, ze gdyby tylko krzyknal ze
                  jest do wynajecia, to mysle ze swiatowe banki, lub inne instytucje finansowe
                  zaczelyby licytacje o niego. I wtedy gybym byl na jego miejscu nie przyjalbym
                  nizszej oferty niz GB£1,2 mln na rok. Plus bonus oczywiscie smile
      • wasniewski Re: Ale mamy Mickiewicza 11.08.04, 17:46
        Mickiewicz czuł się obywatelem Rzeczpospolitej Obojga Narodów, zresztą z
        małżeństwa mieszanego. Rodzina matki mieszkała w Koronie, czy matka była w
        części Żydówką pozostanie to chyba tejemnicą. (list do przyjaciela jak szukał
        funduszów na wyjazd do Paryża).
        • Gość: tencowie Re: Ale mamy Mickiewicza IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.08.04, 18:11
          Dziekuje za wyjasnienie, jednak bylbym bardziej przekonany gdyby w swoim
          arcydziele zaczal- "Polsko, Ojczyzno moja". No, ale tak nie zaczal, wiec
          podejrzewam, ze tak wlasciwie sam nie wiedzial, kim tak naprawde jest. Zreszta
          to nie ma zadnego znaczenia. Co ma znaczenie to fakt, ze nasi historycy
          propagande sieja, wciskajac mlodym ludziom ze Litwa jest nasza ojczyzna. Bo tak
          mozna wnioskowac z upartosci niektorych, ze Mickiewicz byl Polakiem.
          A dla mnie sprawa jest prosta. Polska jest Polska a Litwa Litwa. I tak powinno
          zostac.
          • Gość: Stanislaw S. Re: Ale mamy Mickiewicza IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.08.04, 18:55
            Brawo. Jestem za wolnoscia wyboru dla jednostki jak i dla grup etnicznych
            niezaleznie od ich liczebnosci. jeszcze troche a Polacy nigdzie nie beda miec
            przyjaciol. Znowu " Prowadz Wodzu na Wilno" ? Czemu nie mozemy zmadrzec po
            zyciu tylu generacji pod zaborami. Nam niepodleglosc a innym nic. Zli Niemcy bo
            chca Ziem Zachodnich, dobrzy Polacy bo chca Wilna, Nowogrodka i Lwowa. A moze i
            Kijowa tez?. Przeciez to czysta filozofia Kalego.
        • Gość: Stanislaw S. Re: Ale mamy Mickiewicza IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.08.04, 18:50
          Przeciez mnie nie chodzilo o Mickiewicza tylko o to, ze gospodarka polska musi
          przejsc prawdziwa zmiane z socjalistycznej wlasnosci grupowej (byla wszak
          wlasnoscia ekonomiczna aparatczykow, chociaz prawnie nalezala do panstwa) na
          prywatna wlasnosc. Jestem rozczarowany druga wypowiedzia Pana. Myslalem, ze
          trafilem wreszcie na ekonomiste a Pan o Zydach. Boze, czemu Polacy w III Rzczp.
          ciagle chca jezdzic na antysemickim wozku. Meczy to mnie jako Polaka, meczy to
          mnie jako czlowieka.
          • Gość: ws Re: Ale mamy Mickiewicza IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.04, 19:26
            Panie Stanislawie, wyscie obaj tu z tematu daleko zeszli.
            A pan Wasniewski o tych Zydach, to chyba tylko tak dla zartu.
    • Gość: tencowie Gdyby Gierek zyl... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.08.04, 17:37
      To wszyscy jak lawina rzuciliby sie do pracy spolecznej. Tylko krzyknalby -
      "Pomozecie?" i caly narod zostalby zmobilizowany i zjednoczony w pracy
      spolecznej. To byly czasy. A teraz? Tylko kazdy mysli jakby tu sasiadowi ukrasc
      a problem w tym ze sasiad identycznie mysli...I jak z tego wybrnac?
    • Gość: Quark Dochod narodowy per capita nie jest zadnym dowodem IP: *.union01.nj.comcast.net 11.08.04, 18:17
      zamoznosci ani rozwoju panstwa. Zwyczajnie w tym roku przy podliczeniu dochodu
      narodowego troche wiecej statystycznie przypadlo na lotewskiego obywatela.
      Jezeli jednak podliczymy potencjal, calkowity produkt narodowy brutto to Polska
      jest daleko przed wszystkimi krajami poszerzonej Unii. Poza tym wzrost
      gospodarczy szescioprocentowy Polski wielokrotnie przerasta osmioprocentowy
      wzrost lotewski. Przeciez jest to oczywiste ze jezeli ktos ma 100zl i dostaje
      od tego rocznie 6% zysku to jest zawsze wiecej niz 8 procent od 10 zl. kogos
      innego. Jezeli ktos zas porownuje potencjal gospodarczy i ludnosciowy Polski do
      Lotwy to znaczy ze ma zaburzenia proporcji. Porownajmy potencjal gospodarczy i
      ludnosciowy Niemiec do Luxemburga. Porownanie wypada smiesznie chociaz dochod
      narodowy dzielony na liczbe mieszkancow daje Luxemburgowi pierwsze miejsce na
      swiecie. Podejrzewam, ze sama Warszawa ze swoim budzetem, tempem inwestycji i
      wzrostem gospodarczym moze sie spokojnie porownywac do calej gospodarki
      lotewskiej.
      • Gość: tencowie Re: Dochod narodowy per capita nie jest zadnym do IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.08.04, 18:22
        Wrescie smile
      • Gość: Stanislaw S. Re: Dochod narodowy per capita nie jest zadnym do IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.08.04, 19:11
        czesc Polakow lubi ciagle narzekac na wszystko. Nawet na to, ze sa Polakami.
        Warszawa prawdopodobnie produkuje kilka razy wiecej w przeliczeniu na doalry
        niz cala Lotwa. Statystyka jest faktycznie rozumina tylko dla statystykow. Dwa
        przyklady.
        1) stary, komunistyczny. Mongolia zbudowala w jednym roku sto budynkow
        mieszkalnych w Ulan Bator. Wzrost o 200 % w porownaniu do roku poprzedniego. W
        tym samym czsie, zbudowano tysiac budynkow w Sztokholmie - wzrost o 5% w
        stosunku do roku poprzedniego. Wniosek; Mongolskie budownictwo bije na glowe
        szwedzkie.
        2) nowy, zachodni. Japonia ma wiekszy dochod na glowe niz USA. Nie jest zreszta
        jedynym krajem, ktory ma wiecej niz Ameryka jak sie przeliczy GNP na glowe
        mieszkanca. rzeczywistosc. Mieszkaniec USA ma srednio 3 razy wieksze mieszkanie
        (dom) niz Japonczyk, Amerykanie jezdza duzymi, wygodnymi samochodami,
        Japonczycy najczesciej uzywaja niesamowicie przepelnionego transportu
        publicznego. rzadko jezdza samochodami, chociaz male. Splata domu Japonskiego
        trwa 60 lat, gdy Amerykanie splacaja srednio po 22 latach. Moga tez wziac
        pozyczki 15 lub nawet 10 letnie. Przecietna powierzchnia dzialki w USA jest 10
        krotnie wieksza niz w japonii. Mozna miec basen kapielowy, hustawki dla dzieci,
        nawet wlasny ogrodek warzywny; pies tez ma gdzie sie wybiegac. Oczywiscie
        Japonczycy maja wiecej komorek (cell phone), wiecej gadgetow elektronicznych,
        wiecej jezdza turystycznie. Ktos moze powiedziec, ze to jest wazniejsze niz
        sypialnia dla kazdego dziecka. Niemniej statystyki moga mylic.
    • Gość: res Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? IP: *.jugow.sdi.tpnet.pl 11.08.04, 18:28
      Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej ale za to III Rzeczpopolita Polska ma
      STU NAJBOGATSZYCH POLAKÓW z panem Kulczykiem na czele.WSZYSTKO co się w III RP
      dzieje - dzieje się dla NICH albo przez NICH.Obecny -jest a każdy następny rząd
      III RP będzie tylko marionetką w rękach STU NAJBOGATSZYCH POLAKÓW urodzonych
      przez III RP.Swojemu KRYMINOGENNEMU POMIOTOWI - III RP oddała prawie WSZYSTKO.
      Dla reszty nie zostało prawie NIC- stąd ta GLOBALNA POLSKA BIEDA.
      Jedyną szansą na uzdrowienie kondycji POLAKÓW jest REGRES i ADEKWATNA do
      winy KARA dla KRYMINALNYCH BACHORÓW III ich rzeczpospolitej !!!
      • Gość: PreczŻydokomuno! ŻYDOKOMUNA MA SIĘ DOBRZE W POLSCE ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 18:44
        Kto nas tak urządził? Wie w Polsce nawet dziecko. Nadejdzie jednak czas zapłaty.
      • Gość: Stanislaw S. Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.08.04, 19:58
        Przeczytajcie wywiad Toranskiej z Morawskim. Dokladnie jest wyjasnione dlaczego
        PRL byl budowana przez lajdakow, cwaniakow, zlodziei, itd. Praktycznie caly
        aparat rzadowy przez 45 lat skladal sie z takich ludzi. Korupcja byla dla nich
        formalnym korzystaniem z pozycji wlascicieli (zysk z popierania Kremla). W
        latach 1990-tych nie wykorzystano okazji politycznej i nie zabroniono im
        obejmowania stanowisk (rzadowych, partyjnych, spolecznych generalnie
        kierowniczych). ci sami ludzie i ich dzieci rzadza tera w III Rzczp. Korupcja
        nie moze zniknac bo oni nie umieja inaczej.
    • Gość: Radek ze Spychowa Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? IP: *.dialup.iol.cz 11.08.04, 20:18
      Ktorzykolwiek kutasi nie byliby wybrani i tak bedzie jeden wielki shit.
      Najlepiej jakby Polska pokierowal ktos z zewnatrz. Np. Japonczycy. Caly rzad
      zrobiliby swoj i byloby ok. Wpisujcie z jakiego kraju powienien pochodzic
      polski rzad i jakie korzysci by to przynioslo.
      • Gość: Stanislaw S. Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.08.04, 20:23
        znalem Radka z Pisza. To nie daleko od Spychowa. Ale Ty nie mozesz byc nim - on
        nie musial wspierac sie na epitetach. Marna to proteza myslowa. Mysl niezla ale
        forma nie zasluguje na dyskusje
    • Gość: Stanislaw S. Re: do goscia "fritz" IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.08.04, 20:33
      dopiero teraz mialem czs aby przeczytac list fritz'a. Gratuluje i jesli fritz
      chce dalej dyskutowac, prosze o zabranie glosu po przeczytami moich "wypocin".
      na glebsza analize nie mialem ochoty bo brakowalo oponentow na poziomie.
    • gretshen ___Niewazne!! jaka POLSKA - wazne ze KATOLICKA___ 11.08.04, 20:46
      • Gość: Stanislaw S. Re: ___Niewazne!! jaka POLSKA - wazne ze KATOLICK IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.08.04, 20:54
        Madchen. My to mowimy o ekonomii. Nie zorientowalas sie po dwustu wypowiedzich.
        Ekonomia, czyli gospodarka (po polsku) to nie imie kobiece ani rodzaj bielizny.
        • gretshen Re: ___Niewazne!! jaka POLSKA - wazne ze KATOLICK 11.08.04, 20:58
          Doprawdy? Czyli uwazasz ze ten papieski burdel ktorym zastapiono liberalna
          demokracje ma sie nijak do ekonomii? Sadzisz, ze dekada przepychanek kosztem
          panstwa, majaca na celu ustanowienie modelu systemowego sluzacego klerowi, ma
          sie nijak do ekonomii?
          • Gość: Stanislaw S. Re: ___Niewazne!! jaka POLSKA - wazne ze KATOLICK IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.08.04, 21:21
            szybko zareagowalas. To lubie (hehehehe). Na serio. Czy czytalas chociaz jeden
            z moich komentarzy w porzedzajacych listach w tym watku?. Wierz mi, ze nie
            chcialem Cie obrazic. Bylem po prostu zdziwiony. Watykan nie oficjalnej
            polityki gospodarczej, chociaz dawno temu mial. Oficjalnie nie jest to domena
            kosciola i slusznie. Poniewaz lubie dyskutowac na tematy gospodarcze czy
            moglabys sprecyzowac o ci Ci chodzi? Postaram sie odpowiedziec. Przepraszam za
            bledy jezykowe ale musze ciagle uwazac jak napisac po polsku na US klawiaturze.
            • gretshen Re: ___Niewazne!! jaka POLSKA - wazne ze KATOLICK 11.08.04, 23:08
              Gość portalu: Stanislaw S. napisał(a):

              > szybko zareagowalas. To lubie (hehehehe). Na serio. Czy czytalas chociaz
              jeden
              > z moich komentarzy w porzedzajacych listach w tym watku?. Wierz mi, ze nie
              > chcialem Cie obrazic. Bylem po prostu zdziwiony. Watykan nie oficjalnej
              > polityki gospodarczej, chociaz dawno temu mial. Oficjalnie nie jest to domena
              > kosciola i slusznie. Poniewaz lubie dyskutowac na tematy gospodarcze czy
              > moglabys sprecyzowac o ci Ci chodzi? Postaram sie odpowiedziec. Przepraszam
              za
              > bledy jezykowe ale musze ciagle uwazac jak napisac po polsku na US
              klawiaturze.

              Obawiam sie ze zbyt duzo nie wiesz i nie rozumiesz z tego co dzialo sie w
              Polsce przez ostatnich 15 lat. Moze znajdzie sie ktos kto cie oswieci. Ja nie
              mam sily i cierpliwosci. Teraz przynajmniej.

              • Gość: Pol Re: ___Niewazne!! jaka POLSKA - wazne ze KATOLICK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 23:55
                To kilka slow jakby na poczatek. Po zmianie ustroju cale sily parlamentu i
                rzadu skierowane zostaly na zawieszanie krzyzy. Gdzie sie da i ile sie da. W
                dzien i w nocy ( Sejm). Potem ogromna praca zostala wykonana przy zmienie nazw
                ulic, przemeldowywaniu obywateli - zatrudnienie znalazla przy tym cala
                administracja panstwowa.Kolejny etap budowania swietlanej przyszlosci kraju to
                masowe stawianie pomnikow Papiezowi. W wolnych chwilach majstrowano cos przy
                prawie uchwalajac ustawy majace potem setki poprawek i "ustaw w sprawie aminy
                ustawy..." Stala wojna partyjniacka i walka o stolki wyczerpala sily i
                morale "klasy politycznej" prowadzac do totalnego upadku morale tejze ( z lewa
                i z prawa). Biurokracja rozrosla sie do patologicznych rozmiarow skutecznie
                zniechecajac do normalnego prowadzenia dzialalnosci. Prawo preferuje uklady
                mafijno-kolezenskie. Jaki taki rozwoj kraju zawdzieczamy heroicznym wysilkom
                malych i srednich przedsiebiorcow. Niestety, ogropmna czesc dochodu narodowego
                jest marnotrawiona i przezerana przez patologiczna administracje.
                • Gość: Stanislaw S. Re: ___Niewazne!! jaka POLSKA - wazne ze KATOLICK IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 12.08.04, 00:21
                  Jak sadzisz. Czy antropolog amerykanski moze oceniac przedhistoryczna kulture
                  oryniacka jak nigdy nie byl we wspolczesnej Francji. Jesli tak, to czy Polak,
                  wyksztalcony (absolwent UW) ktory wyjechal z Polski w wieku 34 lat, zostawil po
                  sobie dwa opracowania na temat komunistycznej ekonomii (jedno trafilo do
                  Biblioteki Narodowej w zbiorze nielegalnych wydawnictw) a potem juz na
                  emigracji ksztalcil sie dalej, czytal polska prase i ksiazki historyczne i
                  ekonomiczne, jezdzil do Polski (a ma tam liczna rodzine) moze znac gospodarcze
                  problemy III Rzczp. czy nie? osibiscie twierdze, ze spojrzenie z zewnatrz jest
                  bardziej wartosciowe niz "tubylcze" poniewaz zawiera tez wiedze o innych
                  systemach. To jest tak jak z lekarzem, ktory znalby tylko jedna specjailizacje
                  ale nigdy nie poznalby innej. Diagnoza takiego lekarza moglaby zawiesc w innego
                  rodzaju chorobie.
                  Przeczytaj moje listy w tym watku i podyskutuj powaznie. To co napisales jest
                  prawda ale nie tlumaczy dlaczego nastapil spadek wzrostu gospodarczego w Polsce
                  po powrocie bylej komuny do wladzy.
                • gretshen Re: ___Niewazne!! jaka POLSKA - wazne ze KATOLICK 12.08.04, 18:35
                  dodaj do tego chocby poparcie kleru dla utopijnego chlopskiego pomyslu "godnych
                  gospodarstw rodzinnych" w celu wygrania sobie chlopow przeciwko SLD. Efektem
                  jest Samoobrona oraz LPR. Jak ma sie to do ekonomii - pozostawiam Stanislawowi
                • kremuffka ___Niewazne!! jaka POLSKA - wazne ze KATOLICKA 12.08.04, 20:50
                  a od kiedy to mafijny charakter ogromnej koscielnej szarej strefy ma jakis
                  wplywa na cala ekonomie?
        • Gość: wikul Niewazne jak się Krzys52 podpisuje, zawsze mozna.. IP: *.acn.waw.pl 12.08.04, 02:46
          ...go poznać. Monotematyczna obsesja go zdradza.

          Gość portalu: Stanislaw S. napisał(a):

          > Madchen. My to mowimy o ekonomii. Nie zorientowalas sie po dwustu
          wypowiedzich.
          >
          > Ekonomia, czyli gospodarka (po polsku) to nie imie kobiece ani rodzaj
          bielizny.


          To człowiek opanowany obsesją antykatolicką. Zazwyczaj pisze pod nickiem
          Krzys52. Ostatnio używa również innych nicków (jak widać i damskich) a ponieważ
          łatwo się podnieca w zapamietaniu klonuje te same posty pod różnymi nickami.
          Szuka tych którzy go jeszcze nie znają by wciągać ich w swoje paranoje. Nadaje
          z Oregonu a więc w jakimś sensie jest twoim sąsiadem.
    • Gość: gosc Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? IP: *.nycmny83.covad.net 11.08.04, 20:52
      nie jest tak zle, jestesmy bogatsi od rumunii
      • Gość: Stanislaw S. Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.08.04, 21:41
        Powinnismy jeszcze porownac sie z innymi. Poza UE i Euoropa. Pojawi sie wtedy
        kraj zamozny, z porzadna elta polityczna, moralnym i ambitnym spolecenstwem. Za
        Polska jest przynajmniej 140 krajow nalezacych do ONZ. Nie jest zle. Wazne,
        zeby wiedziec z kim sie porownywac. Wezmy na przyklad tylko kraje slowianskie -
        bedziemy w srodku tabeli a moze i wyzej. Mozemy porywnac z krajami na tym
        samym poludniku. Tez nie tak zle. A moze tak na skos. Od nas az do Australii -
        calkiem niezle. Po prostu nie trzeba porownywac z Zachodem i juz jest dobrze.
        • Gość: wikul Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej ? IP: *.acn.waw.pl 12.08.04, 02:35
          Gość portalu: Stanislaw S. napisał(a):

          > Powinnismy jeszcze porownac sie z innymi. Poza UE i Euoropa. Pojawi sie wtedy
          > kraj zamozny, z porzadna elta polityczna, moralnym i ambitnym spolecenstwem.
          Za
          >
          > Polska jest przynajmniej 140 krajow nalezacych do ONZ. Nie jest zle. Wazne,
          > zeby wiedziec z kim sie porownywac. Wezmy na przyklad tylko kraje slowianskie
          > -
          > bedziemy w srodku tabeli a moze i wyzej. Mozemy porywnac z krajami na tym
          > samym poludniku. Tez nie tak zle. A moze tak na skos. Od nas az do Australii -

          > calkiem niezle. Po prostu nie trzeba porownywac z Zachodem i juz jest dobrze.



          Ten artykuł jest nierzetelny. Autor manipukuje statystykami. O zamoznosci
          obywateli najbardziej swiadczy dochód na głowę ludności. W tym artykule tych
          wskaźników nie podano.
          Interesujące porównania można dokonać z poniższego artkułu. Tam Polska jest na
          30 miejscu, Czechy na 89, państw nadbałtyckich w ogóle nie ma. Chyba się nie
          zmiesciły.

          www.wprost.pl/ar/?O=43420
          • Gość: etna wybuchla REWOLUCJA ANTYKAPITALISTYCZNA IP: *.dc.dc.cox.net 12.08.04, 03:13
            nic innego Polakom nie pozostaje. Wyklety powstan ludu.........
          • Gość: Stanislaw S. Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej ? IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 12.08.04, 03:23
            wikul. Znowu sie wpusciles. Ja zartowalem z tych co uwazaja statystyke za
            jedyny odnosnik poziomu zycia. jesli kiedys studiowales statystyke (ja musialem
            na UW) to bys znal powiedzenie, ze "najlepszym dzieckiem klamstwa jest
            stystyka". Nie tyle ironia ile raczej stwierdzenie faktu, ze trzeba naprawde
            umiec odpowiednio interpretowac dane. Jesli bowiem na tej samej ulicy jeden
            cham bije zone 12 razy w roku a jego 11 sasiadow ani razu, to srednio
            statystycznie na sasiedztwo wychodzi, ze kazda z zon jest bita jeden raz w
            roku. Dane statystyczne sa czesto manipulowane przez wladze, przeliczniki walut
            np. na dolary czesto zawodza, rzeczy pozadane w jednym kraju moga w ogole nie
            byc potrzebne w innym itd. Porownania GNP (dochodu narodowego brutto) prowadzi
            csesto do niedorzecznosci. Np. w PRL w latach 1978,79 po przeliczeniu na dolary
            sredni, miesieczny zarobek wynosil 40 dolarow. Jest oczywiste, ze jesli jakis
            Amerykanin przyjechal do PRL to od razu byl milionerem. Ale cena chleba byla
            kilka centow, gdy w USA 1 dolar. Cena kg miesa wynosila kilkanascie centow gdy
            w USA 2 dolary itd. Czym innym bylo kupowanie towarow zachodnich np. w Pewexie -
            wtedy dzinsy kosztowaly tam tyle samo co w USA - 17 dolarow. I wtedy trzeba
            bylo na nie pracowac poltora tygodnia. W sumie bylo to spowodowane
            niewymienialnoscia owczesnekj zlotowki i niemozliwoscia przeliczen efektow
            pracy miedzy dwoma roznymi systemami.
            Moglbym to kontynuowac ale po co.
            • Gość: Wolny najmita Wolny najmita - WILL WORK FOR FOOD IP: *.ipt.aol.com 12.08.04, 04:14

              KOSZTOWNI (CZYZ NIE PRZEKUPYWANI?) DWORACY UE
              Czlonkowie Sadu Rewizorskiego UE w Luksemburgu sa silni w malwersacjach, ale slabi w kontroli.
              Nowa, opresyjna wladza pecznieje jak paczek w tluszczu wraz z anektowaniem
              reszty Europy.

              Rewizorka UE na emeryturze, Greczynka Kalliopi NIKOLAOU, oplywa we wszystkie
              dostatki pod urlopowym sloneczkiem ojczystej Hellady bez klopotow finansowych.
              Z miesiaca na miesiac otrzymuje ona z kasy Unii Europejskiej tysiace euro.

              66-letnia doktorantka ekonomii ma roszczenia o wysokie pobory w zwiazku z
              przeniesieniem i o suta pensje, odkad ona opuscila Europejski Sad Rewizorski w
              Luksemburgu.

              Ona nalezala do 15-osobowego kolegium kierowniczego instancji rewizorskiej UE
              przez zaledwie. . . szesc lat!

              Jako czlonkini Sadu ona:
              - utrzymywala jej czesto zmieniajacych sie pracowników biurowych za
              gratyfikacje pieniezne przekraczajace 10 000 euro,
              - uplasowala bratanka na jednej z najbardziej pozadanych pozycji urzedowych
              Komisji UE poprzez triki przy egzaminacji wstepnej,
              - zatrudniala swoja sekretarke dzien w dzien do pielegnowania jej chorej matki,
              - uzyla nieuzasadnionych dodatkow do uposazenia na zakup apartamentu w Londynie.

              To, ze europejska instancja do zwalczania oszustw, Olaf, zglosila jej przypadek
              w luksemburskim sadzie, nie powinno jednak zaklocac jej spokoju, pomimo, ze
              lista zarzutow jest dluga. Bowiem sedziego sledczego interesuje tylko czy
              Nikolaou dzialala nieprzepisowo, kiedy pozwolila wydac szefowi jej biura - za
              ponoc nie wykorzystany urlop - 15 000 euro z kasy UE.

              Wszystko inne jest sprawa aparatu UE. . . Ale od wczesniejszych kolegow nie
              zagrazaja jej przykrosci. Czlonkowie Sadu Rewizyjnego zrezygnowali z powinnosci
              zastosowania przepisow przewidzianych na przypadek podejrzenia o naduzycia jak
              w przypadku Nikolaou.

              Unijny Sad Rewizorski - podpora Wspolnoty obok Rady Ministrow, Komisji,
              Parlamentu Europejskiego i Sadu Europejskiego - unika oficjalnej wypowiedzi w
              tej sprawie i emerytka zwalcza zarzuty.

              Wladze luksemburska, Europejski Sad Rewizorski, widzi sie jako "sumienie
              finansowe" UE, jako "calkowicie niezalezny organ lustracyjny" kontroli
              przychodow i rozchodow Unii. Ale nie na terenie luksemburskim. Tam wiedza, ze
              niezawislosc nadkontrolantow szwankuje juz przy ich powolywaniu.

              Kandydat, jeden na kazde panstwo UE, otrzymuje tylko formalnie parlamentarne
              swiecenia.
              Jesli przepadnie przy posluchaniu w Parlamencie Europejskim z powodu braku
              kwalifikacji, to mozna go wcisnac pokatnie - tak jak to stalo sie w przypadku
              Wlocha, Szweda i. . . Greczynki.

              W przeciwienstwie do dyrektorow Centralnego Banku Europejskiego, ktorych
              obsadza sie tylko raz na osiem lat, czlonkowie Sadu Rewizorskiego moga byc
              powolani znowu po szesciu latach urzedowania.

              To ma sprzyjac hodowaniu ich slabosci dla ojczystego rzadu.

              W nie konczacych sie nasiadowkach prasuja oni plasko kanty i szpice doniesien -
              dostarczanych im przez 550 urzednikow dworu brukselskich wladz i narodowych
              przedsiebiorstw - w pielegnowanej nudzie.

              Przy tym oni mowia anonimowo o ?przedsiewzieciu w kraju czlonkowskim" takze,
              gdy rozpatruja przypadek nawet najgorszego naduzycia subwencji.

              Ta nonszalancja bierze sie stad, ze benesy dla nich plyna szerokim
              strumieniem z rogu obfitosci podatkow, groteskowo o b f i c i e nawet jak na
              warunki unijne:

              1.
              Zasadnicze uposazenie kazdego z 15-tu dworzan plasuje sie mniejwiecej na
              poziomie Komisarza UE - dobrze ponad 17 000 euro miesiecznie.

              2.
              Do tego oni kasuja 15-procentowy dodatek rezydencki, dodatki rodzinne, dodatki
              na dzieci, pomoce wychowawcze... dobrze ponad 3000 euro. Miesiecznie!

              3.
              Ponadto obdarzono czlonkow dworu statusem dyplomatow.

              4.
              Przy zakupach obojetnie jakich towarow luksusowych, w kraju goszczenia,
              Luksemburgu, oni nie placa podatku (MWS).

              5.
              Uzywaja tez wysokiej klasy samochody sluzbowe do przejazdow prywatnych za
              darmo - na jazdy wieksze niz dookola globu.

              6.
              Nie mozna powiedziec, by czlonkowie dworu cierpieli od przepracowania: kazdy ma
              do dyspozycji tzw. gabinet z szefem biura, attachee, dwoma sekretarkami,
              szoferem - na koszt europejskiego podatnika - za 25 000 euro miesiecznie,
              chociaz, zdaniem ekspertow, 15 dworzan ma przesadnie malo do roboty.

              Europejski Zwiazek Podatnikow pod przewodnictwem Rolfa von Hohenhau-a (CSU)
              upominal, by nie powiekszano kolegium rewizorskiego "w zadnym wypadku";
              Sad "moglby spelniac swoje zadania w liczbie mniejszej niz 10 czlonkow bez
              utraty produktywnosci". Nawet Komisja UE wniosla o drastyczne zmniejszenie.

              Daremnie.

              Z poszerzeniem UE o 10 nowych krajow 1 maja Europejski Sad Rewizorski zamowi
              dodatkowych czlonkow Sadu, poniewaz ci nowi w klubie rowniez chca blyszczec
              swoimi wsrod dworskiej czeredy i byc przy tym, kiedy bedzie sie sprawdzalo,
              gdzie upragnione subwencje laduja.


              SZCZYTOWE UPOSAZENIA W UE
              M i e s i e c z n e uposazenie zasadnicze w 2004 roku
              =======================================
              22 211 euro - Prezydent Komisji UE

              18 107 euro - Komisarz UE

              18 509 euro - Prezydent Sadu Rewizorskiego UE

              17 382 euro - Czlonek Sadu Rewizorskiego UE
              =======================================
              (Dane wg Biuletynu UE)


              Wiecej informacji o Sadzie Rewizorskim / Rechnungshof / Corte Dei
              Conti / Rekenkamer / Revisionsrätten / Revisionsretten / Tribunal de
              Contas / Tilinkarstastustuomioistuin:

              www.spiegel.de/dossiers
              ______________________________________________
              Za Dirkem Kochem w "Der Spiegel" 14 z 29.3.2004, s.120.



              • Gość: Stanislaw S. Re: Wolny najmita - WILL WORK FOR FOOD IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 12.08.04, 04:27
                Dzieki za znakomita interpretacje UE jako najwiekszej machiny biurokratycznej w
                swiecie w trakcie porodu. Jest bowiem oczywiste, ze wzrost biurokracji (ilosc i
                koszty) beda rosnac duzo szybciej niz Unia. Wplyw Europejczykow na jej wzrost
                bedzie malal w miare zwiekszania sie ilosci panstw w tej organizacji. Bruksela
                stanie sie poteznym centrum do ktorego bedzie grawitowala coraz wieksza
                koncentracja wladzy. najmito ! Gdybym byl toba to wedrowalbym teraz po kilku
                panstwach Europy, nauczyl sie jezykow i szukal pracy w centrali. Jesli nie
                znajdziesz sie po tamtej stronie to bedziesz placil coraz wyzsze podatki na
                Unie i powoli zaczniesz wyc za stracona niepodlegloscia Polski. A co bedzie jak
                wejdzie Turcja - 80 mln Azjatow z otwartmi granicami do reszty Azji ?
                • Gość: miiiiiiiiichau Re: Wolny najmita - WILL WORK FOR FOOD IP: *.chello.pl 12.08.04, 04:55
                  mam Was powoli dosyć po przeczytaniu ponad 200 opinii. Rząd nie ma tu nic do
                  rzeczy. Bałtami rzadza jeszcze większe matoły. Na Łotwie totalna żenada. Na
                  Litwie... te afery z Paksasem. Problemem jest polskie społeczeństwo i brak
                  oddolnej inicjatywy. Lenimy się jak cholera i czekamy na rząd dobrych wujków,
                  który sypnie cukierkami i manną z nieba. Problem w tym, że komuna dawno mineła.

                  Po pół roku w Estonii widzę gigantyczna różnicę między tam i tu. Estończycy
                  pracują... dla przyjemności, z inicjatywy obywatelskiej malują sobie klatki
                  schodowe nie ogladając się na administrację, po godzinach uczą się korzystać z
                  internetu (przeciętna babcia sprawdza pocztę raz w tygodniu w komputerze
                  miejskiej biblioteki, ma 2 karty płatnicze i potrafi prowadzić samochód
                  chodziaż i tak go nie kupi, bo emerytury takie same jak w Polsce). A my???
                  Szkoda gadać. Rząd dołozył swoje, ale bez przesady.

                  pozdrawiam.
                  • Gość: lucyperek Wreszcie jakaś fajna, sensowna wypowiedź ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 14:12
    • Gość: liberał za wysokie podatki dla przedsiębiorców IP: *.itpp.pl 12.08.04, 12:23
      Nie powinno być podatków szczególnie dla najbogatszych, bo oni tworzą miejsca
      pracy
      • Gość: lucyperek Tylko spróbuj to wytłumaczyć polskiemu debilowi, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 14:17
        którego najbardziej rajcuje jak zabierają majętniejszemu. Przekartkuj chociaż
        pobieżnie wpisy na tym forum (jeszcze lepsze jest "praca" - kiedyś była
        wściekła dyskusja dlaczego Lis nie może zarabiać 80 tys. mies. - główny
        argument taki, że to niesłuszne) to będziesz miał pełny obraz polskiego
        debilizmu. Ja mam tylko nadzieję, że tu gromadza się głównie nieudacznicy i
        frustraci jako wysublimowana mniejszość społeczna, która umie jedynie
        powrzeszczeć. Więc wrzeszczą klawiaturą.
      • Gość: Stanislaw S. Re: za wysokie podatki dla przedsiębiorców IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 12.08.04, 14:44
        Rozumiem, ze autor tej wypowiedzi ma na mysli podatki zniechecajace do
        reinwestowania. Niestety walka z kapitalizmem tworzacym zawsze miejsca pracy
        (bo inaczej kapitalista tez odpadnie z listy bogatych) jest cecha
        charakteryzujac cala Unie. Niska stopa bezrobocia w niektorych krajach UE (np.
        w Irlandii) to przejsciowe zjawisko, Nie wolno sie ludzic, ze przyjecie Polski
        i 9 innych , nowych panstw do UE cos zmieni. Gospodarki tych krajow beda na
        pewno niebezpiecznym obciazeniem budzetow pozostalej wiekszosci Unii.
        Szczegolnie postkomunistyczna Europa z dosc duza liczba ludnosi (tu glownie
        bylej PRL) bedzie duzo zadac a malo dawac do kasy UE. Niechec Polakow do
        kapitalizmu przybrala cechy schizofrenii. Bogacenie jest do zaakceptowania ale
        bogatych nie lubia. Prosze jednak zwrocic uwage na fakt, ze biedny nie zatrudni
        nikogo. To wynika z charakteru ekonomii w ogole.
        • Gość: lucyperek I tego debil też zrozumieć nie chce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 15:20
          • Gość: Jan Re: I tego debil też zrozumieć nie chce. IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.04, 15:47
            To nie jest takie proste,podzial bogaty i biedny.Kiedys 30-50 lat temu przedsiebiorca zarabial duzo i docenial robotnika.Teraz firma niemiecka zamyka filiale w RFN i idzie do NRD,bo dostaje dotacje z Unii.Po wygasnieciu dotacji idzie do Czech.Produkuje taniej ale dzieki niej kurczy sie rynek zbytu w Niemczech.I traci sie jakosc.Ten proces potrwa jeszcze jakis czas az menagerowie zaczna kapowac,ze takie postepowanie ma krotkie nogi.Typowy przyklad Siemens,szantazuje niemieckiego robotnika,ale mamy w Niemczech mnostwo innych przykladow,np BMW,ktora nie ma zamiaru przenoscic produkcji za granice.I co mamy?BMW jest firma niemiecka o najwiekszym autorytecie w swiecie.Przeskoczyli nawet MB,ktory sie dziadzi produkujac podzespoly w Rumunii.
            • Gość: Stanislaw S Re: I tego debil też zrozumieć nie chce. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 12.08.04, 16:33
              Jan. Przeciez to potwierdza to co napisal Marks - i w tym mial akurat racje -
              ze kapitalista dazy do maksymalizacji zyskow (tym jest wlasnie kapitalizm) i
              wybiera najlepsza droge jak je osiagnac. Nie mogl zrobic (50 lat temu) tego co
              teraz, bo nie bylo idiotycznych przepisow UE, ktore mu to umozliwialy. Gdzie
              wiec lezy blad, zastanow sie. Jesli Ty masz 1000 zl. i jeden bank oferuje ci 5%
              na oszczednosciowym koncie, a drugi bank 4.5%, to ktory wybierzesz? Taka sama
              tylko duzo bardziej ryzykowna decyzje podejmuje kazdy kapitalista kazdego dnia.
              Mowimy o innej skali wyboru, ale zasada taka sama.
              • Gość: Jan Re: I tego debil też zrozumieć nie chce. IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.04, 17:52
                Napisalem przeciez,ze nie chodzi o czysty zysk.Bo gdyby tak bylo,to wszyscy jezdza koreanczykami czy Fiatami.A korea ma problemy gospodarcze,gdyby nie pomoc panstwowa to wiele firm upadnie.Z tym procentem to sie juz duzo ludzi przejechalo tak jak z ubezpieczalniami samochodowymi czy fundacjami akcyjnymi.
                Pewne jest drozsze ale pewne.Moze Polacy patrza najpierw na cene a potem na jakosc.Ale to tylko Polacy.I na szczescie,bo by BMW czy AUDI dazyl ku upadkowi.A jest na odwrot.To samo z tenisowkami chinskimi a NIKE czy ADIDAS lub PUMA.
                Kup mlodzikowi w Niemczech cos z Chin to zobaczysz jak cie potraktuje.I mozesz mu mowic,to z Turcji,calkiem prawie to samo.Menadzerowie w Niemczech za pare lat pokapuja,ze jednak lepiej drozej sprzedac i lepsza jakos zaproponowac.
          • Gość: Stanislaw S. Re: I tego debil też zrozumieć nie chce. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 12.08.04, 16:36
            olewam Cie, za glupi jestes. przeciez jak zmienisz ksywe to nie zmienia to
            Twojego kretynizmu. Boisz sie tematu, tylko ludzi przezywasz cwelu.
            • Gość: lucyperek Stasiu nie zrozumiałes mnie kompletnie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 12:36
              ten "debil" to nie było do Ciebie tylko do przeciętnego Kowalskiego, polaczka-
              idiotka, którego głównym przesłaniem życiowym jest zawiść. Poczytaj to co
              napisałem w poprzednich postach. Ja tylko podkreśliłem, że debil nie chce
              zrozumieć tych kilku prostych zasad, o których Ty własnie pisałeś.
              Cwelem nie jestem, nie garowałem jak dotąd.

              pozdrawiam
    • asfalt Postulat: ALBANIA w UE w 2005 12.08.04, 17:35
      A mialo byc tak pieknie.... sad

      Szybciutko trzeba Albanie do UE wprowadzic, to bedziemy mogli dalej
      leniuchowac, okradac siebie nawzajem, prowadzic korupcje na szeroka skale, byc
      edukowanymi na idiotow przez naszych wysmienitych nauczycieli, wybierac
      najlepszy rzad jaki mozna, bic glowa w oltarz, stabilizowac na sile innych, gdy
      w W-wie sie wyrzynaja w bialy dzien itd. A tak dzieki Albanii nie bedziemy
      OSTATNi - bo byc OSTANIM to taki cholerny WSTYD!!!! Co o nas tacy Niemcy
      pomysla...? Moje Boze... Ale robic powyzej przytoczone codzienne czynnosci to
      jest OK smile
      • Gość: Stanislaw S. Re: Postulat: ALBANIA w UE w 2005 IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 12.08.04, 20:24
        Na wzrost korupcji w UE nie musisz czekac do przyjecia Albanii. Dobrze sie
        miewa juz teraz. Wiadomo jednak, ze po wlaczeniu bylych panstw komunistycznych,
        stara nomenklatura i ich progeniturka, blyskawicznie zalapie sie do Brukseli.
        Posadki sa tak cieple, ze lepiej byc referentem w UE niz prezydentem Rumunii.
        Byli aparatczycy smieja sie z tego co stara Europa nazywa "korupcja". Oni
        dopiero naucza Francuzow, Niemcow, Brytyjczykow itp., z czym to sie je. Majac
        do dyspozycji caly kontynent (tego nie bylo nawet w czasach rozkwitu Sowiecji)
        zmienia koncepcje afery. To beda afery na kontynentala skale. Czekam na
        pierwsze sygnaly. Milo bedzie porownac z Enronem czy Tyco.
    • Gość: Zrozpaczony Jak kraj rządzony przez obce mocarstwo (Watykan).. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 21:36
      ... może się rozwijać? Przecież, zamiast budować fabryki i instytucje buduje
      się kościoły, plebanie, rezydencje biskupie (bez VAT-u). Zamiast kształcić
      inzynierów, naukowców to kształci się teologów, księży, zakonników itp. Itd.,
      Itd.
      • Gość: lis Re: Jak kraj rządzony przez obce mocarstwo (Watyk IP: 80.111.118.* 13.08.04, 11:32
        Kosciol rzadzi, pozwala politykom krasc.
        Politycy kradna, pozwalaja Kosciolowi rzadzic
    • jajaworski Re: Polacy najbiedniejsi w Unii Europejskiej? 15.08.04, 22:07
      A na kogo proponujesz glosowac?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja