Musimy być bardzo czujni w stosunkach z Niemcami

    • gosciu_z_niemiec Re: Musimy być bardzo czujni w stosunkach z Niemc 25.09.04, 22:05
      Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):

      > Potrzebna jest natychmiast uchwała polskiego Parlamentu czy jakiś dokument
      rząd
      > owy, który oficjalnie zakomunikuje czynnikom ofiacjalnym Niemiec, ze polacy
      ocz
      > ekują iż rząd niemiecki uzna roszczenia, raz na zawsze, za bezpodstawne!

      Rzad niemiecki nie moze uznawac niczego wbrew prawu i konstytucji. To nie
      Polska.

      > Oczywiście , ze sa suwerennym państwem. Ale my jako suwerenny naród mamy też
      > prawo oficjalnie przedstawić swoją opinię.

      Komu?

      >Powinnismy również twardo zaznaczyć, że może być mowy o tzw. "wypedzonych" -
      > traktujemy doktrynę wypędzenia jako obraźliwa dla Polaków.


      Prawda w oczy kole, wiadomo.

      >Czas najwyższy, by Niemcy zaczęły w tej sprawie mówić językiem umów
      > miedzynarodowych,

      Ktorych?

      >a ten w tej kwestii zna tylko "przesiedlenie"

      Dlatego wypedzanie dokonane przez Polakow okreslono jako bezprawne.

      >- z nim zresztą tez Polacy nie mieli nic wspólnego.


      Ach, Swiety Mikolaj powypedzal. A wy jak zwykle niepoprawnie niewinni.

      > Zawuważmy , że tysięcy Niemców nikt nie wypędzał

      przeczytaj sobie Trakat Poczdamski, tam jest oficjalne wezwanie Polski do
      przerwania wypedzen.

      > anie nie przesiedlał - sami uciekli na wiosenny rozkaż Hitlera.

      Wczesniej tak, potem Polacy wypedzali.
      Na szczescie alianci to udokumentowali, z liczbami, datami i nawet rejestracja
      zabitych. I dobrze, bo gdyby dokumentacja byla niemiecka, krzyczelibyscie, ze
      to klamstwo.

      ( ... )

      > Potrzebujemy dobrych stosunków z Niemcami, tak samo jak oni z nami.

      Dlaczego uwazasz, ze Niemcy p o t r z e b u j a dobrych stosunkow z wami?
      Moze nie mieliby nic przeciwko takim stosunkom, ale bez nich jak i bez was
      tez sie swietnie obejda. Uwazam, ze nawet lepiej bedzie, gdy usztywnia
      stanowisko i egzekwowac beda prawo a stosunki utrzymywac w ramach formalnych
      konwenansow. Obecny kanclerz to troche fantasta i marzyciel, a nie wie, ze jak
      niektorym dac palec to od razu chca reke urwac i popluc. Mam nadzieje, ze po
      nim wroca do wladzy pragmatycy.
      • amoraim Żal mi ciebie ignorancie. Po co się odzywasz? 26.09.04, 10:39
Pełna wersja