Amerykańskie dzieci w nigeryjskim sierocińcu

IP: *.mimuw.edu.pl 18.08.04, 17:22
och, to straszne! biedne, amerykańskie dzieci, jak wiadomo, są o wiele mniej
odporne na głód, brud i choroby niż ich nigeryjscy rówieśnicy... o których
losie w tych samych sierocińcach jakoś się nikt nie rozpisuje w tonie wielkiego
halo..
    • Gość: Wielkie halo? Re: Amerykańskie dzieci w nigeryjskim sierocińcu IP: *.bredband.comhem.se 18.08.04, 17:39
      rozumiem, ze jak trafia tam przypadkiem polskie dzieci, to tez bedzie ok?
      • Gość: pd Re: Amerykańskie dzieci w nigeryjskim sierocińcu IP: *.fornet.waw.pl 18.08.04, 19:03
        > rozumiem, ze jak trafia tam przypadkiem polskie dzieci, to tez bedzie ok?

        nie, nie bedzie ok, tak samo jak teraz nie jest ok - niczego takiego nie
        napisalem, choc faktycznie moze nieszczesliwie moja wypowiedz zabrzmiala.
        chcialem raczej zaznaczyc moja niezgode na rozroznianie ludzi na tych bardziej i
        mniej godnych troski i wspolczucia na podstawie pochodzenia.
    • Gość: Mio Coz za inteligentna wypowiedz IP: *.cs.UMBC.EDU 18.08.04, 18:02
      Wydawaloby sie, ze na prestizowym wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki
      UW ludzie powinni byc bardziej rozgarnieci. (Ale antyamerykanizm potrafi
      niektorych zaslepiac tak, ze widza wszystko jako czarno-biale.)

      Chyba oczywiste jest, ze dzieci wychowane w bardziej czystych warunkach (i na
      dodatek nie rownikowych i tropikalnych) moga zdrowotnie nie wytrzymac. Polecam
      czasami np. wycieczke do Indii czy innego kraju na rowniku bez szczepien
      zdrowotnych, ale za to z piciem tamtejszej wody bez przegotowania. Mieszkancom
      tamtych rejonow to nic nie robi, ale Europejczykow lub Amerykanow moze to nawet
      zabic.

      Dodatkowo w tym artykule problemem jest, ze dzieci zostaly wywiezione do obcego
      kraju, odstawione od rodziny i oddane do lokalnego sierocinca. Nawet, gdyby to
      nigeryjskie dzieci byly wyslane do USA, aby trafic tam do sierocinca, to byloby
      nie fair.
      • Gość: pd Re: Coz za inteligentna wypowiedz IP: *.fornet.waw.pl 18.08.04, 18:51
        > Wydawaloby sie, ze na prestizowym wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki
        > UW ludzie powinni byc bardziej rozgarnieci. (Ale antyamerykanizm potrafi
        > niektorych zaslepiac tak, ze widza wszystko jako czarno-biale.)


        kurcze, ja nie przecze, że sprawa jest straszna, bo _zadne_ dzieci nie powinny
        byc utrzymywane w warunkach, gdzie choroby i niedozywienie, ale absolutnie nie
        chce mi trafic do glowy, dlaczego jesli sa to amerykanskie dzieci, to sie
        martwimy, a jesli nigeryjskie - myslimy: no trudno, widac tak musi byc... nie
        wiem, gdzie w takim rozumowaniu antyamerykanizm?

        a z domeny mimuw pisalem przez pomylke tongue_out
      • Gość: XXL Re: Coz za inteligentna wypowiedz IP: *.echostar.pl 18.08.04, 19:03
        Hmmmm...

        Wydawaloby sie, ze na prestizowym Uniwersytecie w Baltimore
        ludzie powinni byc bardziej rozgarnieci. (Ale amerykanocentryzm potrafi
        niektorych zaslepiac tak, ze widza wszystko jako czarno-biale.)

        Chyba oczywiste jest, ze dzieci wychowane w bardziej czystych warunkach (i na
        dodatek nie rownikowych i tropikalnych) moga zdrowotnie nie wytrzymac.

        Polecam czasami np. wycieczke do Indii czy innego kraju na rowniku bez szczepien
        zdrowotnych, ale za to z piciem tamtejszej wody bez przegotowania.
        Można się wtedy przekonać samemu, że będzie się chorować podobnie jak
        miejscowi ludzie. Gdzie średnia wieku wynosi 30 lat, a śmiertelność
        wśród dzieci dochodzi do 50%

        Mieszkancom Ameryki takie pisanie nic nie robi, ale Europejczykow
        moze to nawet zabic jak czytają te brednie.
      • Gość: http://pamietamy.t Re: Coz za inteligentna wypowiedz IP: 200.242.235.* 18.08.04, 20:14
        ale glupoty opowiadasz
        roznica tylko taka ze smiertelnosc wieksza
        slabsi i pechowcy zwyczajnie umieraja

        hipokryzja to miliardowe wydatki na wojne
        napastnicza a wystarzylo
        za ta kwote przekupic administracje iracka
        i sama by sadama ukatrupila

        nie patrzac daleko rowniez w polsce
        miliard na wojne znaleziono bez problemu
        dziekujmy sejmowi i senatowi
        teraz maja zamiar budowac gabinety dla monu
        haniebne i despotyczne rzady polskiego judenratu

        pamietamy.tripod.com
    • Gość: gosc Re: Amerykańskie dzieci w nigeryjskim sierocińcu IP: *.qc.sympatico.ca 18.08.04, 18:31
      Polaczek wczesniej czy pozniej pokaze swoje buractwo. Nie ma znaczenia czy to
      fizol z budowy czy ktos z uniwersytetu.
    • Gość: : A co autor chcial nam powiedziec? IP: *.arcor-ip.net 18.08.04, 21:18
      Wobec pol miliona dzieci irackich zmarlych - jak przyznala bezlitosnie
      Albright - wskutek embargo, na ktorego utrzymanie mimo apelow Papieza i wielu
      krajow swiata nalegaly USA, tych siedmioro to drobiazg, tym bardziej, ze zyja.
      Wiec co autor chcial nam powiedziec publikujac ta infomacje? Ze Amerykanom
      zdarza sie byc skurwysynami i w stosunku do wlasnych dzieci?
Pełna wersja