dr hab. Jan Majda - sprostowanie

19.08.04, 21:51
1. Ten pan nie jest profesorem. Nie ma takiego tytulu. Ma stopien dr hab. w z
polonistyki.
2. Ten pan nie pracuje na UJ. Jest emerytem.
3. Zgadzam sie w pelni, ze jego teskt ma jakies takie gleboko PRL-owskie
brzmienie. Jakies pojedyncze zdania kompletnie wyrwane z kontekstu... Wstyd i
hanba.
    • Gość: . Docent marcowy Majda. I do tego Alzheimer... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 19.08.04, 21:56
      Teraz wiem, czemu indeks kadry UJ mi go nie pokazywal
    • Gość: adamm Re: dr hab. Jan Majda - sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 21:58
      Dzieki za wyjasnienie, ale jednak problem poruszył. A nie widze powodu, aby na
      problem ten zamykac oczy. Chodzi mi o to, ze były w tworczosci Milosza akcenty,
      ktore w sumie mozna uznać za antypolskie. I dobrze to wiedzieć. Wszyscy prawie
      musimy się mierzyć z różnymi problemami - być moze to byl jeden z problemów
      Milosza - stosunek do tzw. polskości. Ale chętnie dowiem się, czy uważasz że o
      tym nie nalezy pisać? Bo choć myślę, ze ten Pan emeryt nie jest wielkim
      autoryttem to jednak fragmenty nie kłamią. Ale czy to umniejsza wielkosc
      Milosza jako literata? Myślę, że nie. Jako Polaka? Może tak, może nie. Ale
      dążenie do prawdy jest bardzo ludzkie i godne poparcia, choć ze smutkiem
      stwierdzam, ze lektura GW wielu oduczyła co to prawda, zaś doskonale wpoiła
      dulszczyznę myślową. Pewnie pisanie, ze Szymborska chwalila Stalina w swoim
      wierszu to tez wedlug Ciebie wstyd i hańba? A moze wytlumaczysz dlaczego?

      • pit_b Re: dr hab. Jan Majda - sprostowanie 19.08.04, 22:13
        Gość portalu: adamm napisał(a):

        > Dzieki za wyjasnienie, ale jednak problem poruszył.
        > A nie widze powodu, aby na problem ten zamykac oczy.
        > Chodzi mi o to, ze były w tworczosci Milosza akcenty,
        > ktore w sumie mozna uznać za antypolskie. I dobrze to wiedzieć.

        Wiesz, nie wiem co mam sadzic o takiej opinii jak Twoja... Rzecz w tym, ze te
        "fragmenty antypolskie" to sa cytaty wyrwane z kontekstu. Sposrod tysiecy stron
        autorstwa Milosza wybiera sie jakies zdania. Tak sie sklada, ze czytalem
        niektore z cytowanych ksiazek Milosza i one nie sa antypolskie. Z pewnoscia
        mozesz tam znalezc wypowiedzi zwrocone przeciw narodowcom, ksenofobom i
        oszolomom. Z pewnoscia mozesz tam znalezc oceny i krytyke. Niechec do ideologii
        i rzeczy dalekich od spraw codziennych. W tym wszystkich otumaniajacyh -izmow.
        Ale Milosz urodzil sie w Polsce, pisal polsku, a co najwazniejsze pisal madrze i
        gleboko. I w Polsce zmarl. Jesli ma wybierac miedzy "polskoscia" ojca Rydzyka a
        "anty-polskoscia" Milosza to... smiac mi sie chce


        Wszyscy prawie
        > musimy się mierzyć z różnymi problemami - być moze to byl jeden z problemów
        > Milosza - stosunek do tzw. polskości. Ale chętnie dowiem się, czy uważasz że o
        > tym nie nalezy pisać?

        Milosz zdaje sie uwazal, ze trzeba byc raczej dobrym czlowiekiem niz dobrym
        Polakiem. Czyli uniwersalizm przed ciasnym partykularyzmem. Ten pan, ktory sie
        podszywa pod profesora i pod pracownika UJ tego zupelnie nie rozumie. On rozumie
        pojedyncze zdania.

        > Bo choć myślę, ze ten Pan emeryt nie jest wielkim
        > autoryttem to jednak fragmenty nie kłamią. Ale czy to umniejsza wielkosc
        > Milosza jako literata? Myślę, że nie. Jako Polaka? Może tak, może nie. Ale
        > dążenie do prawdy jest bardzo ludzkie i godne poparcia, choć ze smutkiem
        > stwierdzam, ze lektura GW wielu oduczyła co to prawda, zaś doskonale wpoiła
        > dulszczyznę myślową. Pewnie pisanie, ze Szymborska chwalila Stalina w swoim
        > wierszu to tez wedlug Ciebie wstyd i hańba? A moze wytlumaczysz dlaczego?

        Rozmawiamy o Miloszu. I o tekscie jakiegos podszywacza, ktorego poziom jest
        merytorycznie wprost zalosny. Mam dla Ciebie rade. Poczytaj tego antypolskiego
        Milosza. Najpierw Tarakta Moralny. Potem Rodzinna Europe. I inne pozycje.
        Zobaczysz wtedy jaka Nasz Dziennik zamiescil tania agitke.

        • aleksander_krzeszowice KIEDYS NA MURACH NAZSYCH MIAST .... 19.08.04, 22:17
          ...były napisy "TV łże" , "Prasa kłamie" . Czyzbysmy znów musieli wziąść pędzle
          w ręce ?
          • pit_b Po co? 19.08.04, 22:23
            Przeciez kazdy rozsadny czlowiek ma chyba swiadomosc tego, ze czasami prasa lze
            i czasami tv klamie i potrafi zachowac dystans do podawanych informacji,
            zwlaszcza z niektorych zrodel...
            • gregorak Re: Po co? 20.08.04, 08:52
              pit_b napisała:
              > Przeciez kazdy rozsadny czlowiek ma chyba swiadomosc tego, ze czasami prasa
              lze i czasami tv klamie i potrafi zachowac dystans do podawanych informacji,
              zwlaszcza z niektorych zrodel...
              Trzeba było wczoraj słuchać audycji prowadzonej przez o. Rydzyka (pewnie
              wkrótce będzie dostępna w archiwum dźwiękowym RM), żeby się przekonać jaki
              DYSTANS ma Armia w Mocherkowych Beretach do informacji publikowanych np w
              Naszym Dzienniku. Podekscytowane babcie dziękowały wczoraj Ojcu Dyrektorowi za
              wspaniały wywiad z prof. Majdą, z którego dowiedziły się PRAWDY o antypolskim
              Miłoszu... Prawdziwie sekciarkie podejście: wszystko co powie RM, napisze NDz,
              pokaże TV T-m jest niepodważalne, bezdyskuje, prawdziwe...
          • Gość: adamm Panie Aleksandrze - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 22:26
            proszę wybaczyć - coś Pan pisał o swoim nauczycielstwie. Czy to aby na pewno
            prawda? Bo blad ortograficzny Pan walnął i to nie jest literówka. W ogole to
            nie podoba mi się Pana pisanie bo nic z niego nie wynika. Ot, takie lanie wody
            bez konkretowi uzasadnień.
        • Gość: adamm Chetnie to zrobie - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 22:23
          Przynajmniej odświeżę sobie to i owo. Zresztą mialem sobie poczytać już
          wczesniej. Nie wykluczam, ze to jakaś tania agitka to z ND, ale widzę tu jednak
          problem. Te fragmenty to język jako zywo z GW. To pewna tradycja widzenia spraw
          Polski. Moze za bardzo wyrwane z kontekstu - poczytam sobie. Myślę, ze to jest
          problem widzenia spraw Polski albo na pierwszym albo na dalszych miejscach. Ten
          problem jest w wielu krajach - zobacz jaki sklad ma Parlament UE - wielu tam
          silnych nacjonalistow. Wybrali ich ludzie. Ludzie ci wybrali sprawy narodowe
          jako pierwsze. Milosz nie wybrał ich jako pierwsze z tego, co pamietam. Ale to
          nie jest problem w przypadku literata. Mnie cieszy, ze ktoś przedstawia sprawe
          z innego punktu widzenia - choćby najdziwaczniejszego. Bo niby dlaczego mamy
          udawać, ze czegoś nie bylo?






          • pit_b Oczywiscie 19.08.04, 22:35
            Mozna i trzeba dyskutowac, ale nie tak. Nie przypadkowymi cytatami wyrwanymi z
            kontekstu.

            Oczywiscie, ze cos jest na rzeczy, jest powod dla ktorych Nasz Dziennik Milosza
            nie lubi.
            To jest dosyc zlozony temat i nie bede mial chyba sily zeby go dobrze pociagnac,
            ale postaram sie chociaz naszkicowac. Mlodosc Milosza to byly czasy narastania
            komunizmu, nazizmu, stalinizmu, antysemityzmu, faszyzmu i lagodniejszych form
            nacjonalizmu. W tym nacjonalizmu polskiego, szczegolnie widocznego na kresach
            wschodnich, gdzie, niestety, Polacy byli do pewnego stopnia sila okupujaca.
            Skutki narastania tych -izmow dlay o sobie znac w milionach ofiar. Recepta
            Milosza na unikanie wielkiego zla, ktore moga niesc -izmy, byl indywidualizm.
            Bycie porzadnym czlowiekiem. Tu i teraz. Nieuleganie modom, ideologiom, zludzie
            wielkiego dobra, ktore skutkowalo milionami malych aktow zla. To w niczym nie
            przeszkadza byciu dobrym Polakiem. Przeciez Milosz byl bardzo dobrym Polakiem,
            nie sadzisz?

            Milosz zostal zaatakowany nie za anty-polskosc, tylko za to ze przedklada
            wartosci uniwersalne nad nacjonalistyczne. Oczywiscie, dla niektorych to moze
            byc wada.
            • Gość: ¥ Re: Oczywiscie IP: 213.199.199.* 20.08.04, 09:46
              > ale postaram sie chociaz naszkicowac. Mlodosc Milosza to byly czasy narastania
              > komunizmu, nazizmu, stalinizmu, antysemityzmu, faszyzmu i lagodniejszych form
              > nacjonalizmu. W tym nacjonalizmu polskiego, szczegolnie widocznego na kresach
              > wschodnich, gdzie, niestety, Polacy byli do pewnego stopnia sila okupujaca.
              > Skutki narastania tych -izmow dlay o sobie znac w milionach ofiar.

              A wiec mamy miliony ofiar nacjonalizmu polskiego na kresach?
              To dlatego poeta Miłosz, widzac te rzezie na Litwinach, Białorusinacch,
              Tatarach i przede wszystkim Zydach, te mecze pilki noznej rozgrywane glowkami
              zydowskich dzieci [vide Gross] wolał zostać miłującym pokój marksista?


              • snajper55 Re: Oczywiscie 20.08.04, 12:37
                Gość portalu: ¥ napisał(a):

                > > ale postaram sie chociaz naszkicowac. Mlodosc Milosza to byly czasy narasta
                > > nia komunizmu, nazizmu, stalinizmu, antysemityzmu, faszyzmu i lagodniejszych
                > > form nacjonalizmu. W tym nacjonalizmu polskiego, szczegolnie widocznego na
                > > kresach wschodnich, gdzie, niestety, Polacy byli do pewnego stopnia sila oku
                > > pujaca. Skutki narastania tych -izmow dlay o sobie znac w milionach ofiar.
                >
                > A wiec mamy miliony ofiar nacjonalizmu polskiego na kresach?

                Nic takiego nie napisał. Napisał >W tym nacjonalizmu polskiego<. Czyli to nie
                skutki narastania polskiego nacjonalizmu dały o sobie znać w milionach ofiar,
                był on jedynie jednym z tych -izmów, o któych pisał autor postu.

                S.
                • Gość: ¥ Re: Oczywiscie IP: 213.199.199.* 20.08.04, 12:48
                  > Nic takiego nie napisał. Napisał >W tym nacjonalizmu polskiego<. Czyli
                  > to nie
                  > skutki narastania polskiego nacjonalizmu dały o sobie znać w milionach ofiar,
                  > był on jedynie jednym z tych -izmów, o któych pisał autor postu.

                  No wiec ktore to jeszcze -izmy byly takie 'ofiarochlonne' ze mozemy pisac o
                  nich w milionach?

                  Ja znam jeden taki -izm; KOMUNIZM, ktory jednak chyba wcale naszemu noblisci
                  nie przeszkadzal, a wrecz go gloryfikowal za co wyjebali z radia wilenskiego w
                  latach 30.



                  • snajper55 Re: Oczywiscie 20.08.04, 13:53
                    Gość portalu: ¥ napisał(a):

                    > No wiec ktore to jeszcze -izmy byly takie 'ofiarochlonne' ze mozemy pisac o
                    > nich w milionach?

                    Słowo nazim obiło Ci się o uszy ? A antysemityzm ? A stalinizm ? Jakby nie, to
                    wrzuć do googla.

                    S.
                    • Gość: ¥ Re: Oczywiscie IP: 213.199.199.* 20.08.04, 14:08
                      > Słowo nazim obiło Ci się o uszy (...) ?

                      A wiec w latach 30, bo juz wtedy poeta Milosz zaczal swoj flirt z komun-izmem
                      [Stalinowsko-Leninowski], bo nazizm, antysemityzm i stalinizm zbieral swoje
                      krawo zniwo na Kresach?

                      Toz to jakas dialektyka!
                      • snajper55 Re: Oczywiscie 20.08.04, 14:37
                        Gość portalu: ¥ napisał(a):

                        > > Słowo nazim obiło Ci się o uszy (...) ?
                        >
                        > A wiec w latach 30, bo juz wtedy poeta Milosz zaczal swoj flirt z komun-izmem
                        > [Stalinowsko-Leninowski], bo nazizm, antysemityzm i stalinizm zbieral swoje
                        > krawo zniwo na Kresach?
                        >
                        > Toz to jakas dialektyka!

                        Twoja dialektyka. Łagodnie rzecz nazywając. Pit_b nie napisał, że w latach 30
                        -izmy swoje żniwo zbierały.

                        S.
                        • Gość: ¥ Re: Oczywiscie IP: 213.199.199.* 20.08.04, 15:57
                          > Twoja dialektyka. Łagodnie rzecz nazywając. Pit_b nie napisał, że w latach 30
                          > -izmy swoje żniwo zbierały.
                          > S.

                          Pit_b pisal ze do -izmow zniechecilo Milosza Miliany trupow jakie ponoc padlo
                          na kresach z powodu tych ideologii.

                          Zastanowmy sie wiec; jesli wierzyc Pitowi, Milosz musial sie znichecic do -
                          izmow albo podczas Leninowsko-Stalinowskich rzezi albo podczas rzezi
                          Hitlerowskich.

                          Z jego biografii wiemy ze juz w latach 30 byl komunista czyli bylo to jeszcze
                          przed nadejsciem Hitlera.
                          Pytam sie wiec gdzie na Kresach przed rokiem 30 nacjonalisci+rasisci+antysemici
                          wymordowali miliony ludzi?
                          I odpowiedam: Nigdzie!

                          Kto zas wymordowal na wschodzi miliony ludzi przed rokiem 30?
                          Lenin z Trockim podczas reformy rolnej a potem Stalin.

                          Jak widzimy Miloszowi wcale te mordy nie przeszkadzaly, nie zmienil takze sie
                          jego stosunek do komunizmu, nadal w latach 30 pial z zachwytu nad nim. Po wtore
                          jako marksista napewno je akcetowal wiedzial przeciez [nie byl kretynem chyba!]
                          ze komunizm mozna wprowadzic [wg Marksa] tylko metoda terroru!
















                          • pit_b Re: Oczywiscie 20.08.04, 16:59
                            Gość portalu: ? napisał(a):

                            > > Twoja dialektyka. Łagodnie rzecz nazywając. Pit_b nie napisał, że w latac
                            > h 30
                            > > -izmy swoje żniwo zbierały.
                            > > S.
                            >
                            > Pit_b pisal ze do -izmow zniechecilo Milosza Miliany trupow jakie ponoc padlo
                            > na kresach z powodu tych ideologii.

                            Nie do konca tak napisalem. On tych izmow nie lubil jeszcze przed IIWW, jak
                            przystalo na porzadnego czlowieka. Po prostu widac bylo na co sie zanosi jesli
                            ktos umial patrzec wnikliwie. Co do trupow, to takze byly. Byla rewolucja
                            bolszewicka. Byl glod na Ukrainie. Byla noc krysztalowa. Byla wojna w
                            Hiszpanii.

                            >
                            > Zastanowmy sie wiec; jesli wierzyc Pitowi, Milosz musial sie znichecic do -
                            > izmow albo podczas Leninowsko-Stalinowskich rzezi albo podczas rzezi
                            > Hitlerowskich.
                            >
                            > Z jego biografii wiemy ze juz w latach 30 byl komunista czyli bylo to jeszcze
                            > przed nadejsciem Hitlera.

                            Moze przytocz wreszcie te biografie. Bo w oficjalnej jest napisano:

                            Miłosz po roku pracy zostaje zwolniony z Radia za liberalizm i ocenianie
                            zjawisk kulturalnych z perspektywy estetycznej

                            Wiec dowiedz, ze byl komunista albo wstydz sie.

                            > Pytam sie wiec gdzie na Kresach przed rokiem 30
                            nacjonalisci+rasisci+antysemici
                            >
                            > wymordowali miliony ludzi?
                            > I odpowiedam: Nigdzie!

                            Nigdy tego nie twierdzilem. Twierdzilem, ze Miosz nie lubil nacjonalizmu,
                            ktorego negatywne przejawy dostrzegal w relacjach miedzy Polakami a Litwinami,
                            Bialorusinami, Ukraincami, Zydami...
                            Widzial do czego doprawadzily nacjonalizmy i rasizmy w innych krajach. A byly to
                            wlasnie miliony ofiar.

                            >
                            > Kto zas wymordowal na wschodzi miliony ludzi przed rokiem 30?
                            > Lenin z Trockim podczas reformy rolnej a potem Stalin.
                            >
                            > Jak widzimy Miloszowi wcale te mordy nie przeszkadzaly, nie zmienil takze sie
                            > jego stosunek do komunizmu, nadal w latach 30 pial z zachwytu nad nim. Po
                            wtore

                            Moze jakies cytaty, co?

                            >
                            > jako marksista napewno je akcetowal wiedzial przeciez [nie byl kretynem
                            chyba!]
                            > ze komunizm mozna wprowadzic [wg Marksa] tylko metoda terroru!

                            O! Moze dowiedziesz ze Milosz byl marksista? Jakies tytuly, cytaty?
                            • Gość: ¥ Re: Oczywiscie IP: *.bit / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 20:41
                              > Moze przytocz wreszcie te biografie. Bo w oficjalnej jest napisano:
                              > Miłosz po roku pracy zostaje zwolniony z Radia za liberalizm i ocenianie
                              > zjawisk kulturalnych z perspektywy estetycznej

                              Ach wiec byl esteta!
                              To przepraszam.
                              Pewnie jego przelozeni byli idiotami i wzieli estetyzm za komunizm.
                              Jeszcze raz przepraszam wink


                              > Nigdy tego nie twierdzilem. Twierdzilem, ze Miosz nie lubil nacjonalizmu,
                              > ktorego negatywne przejawy dostrzegal w relacjach miedzy Polakami a Litwinami,
                              > Bialorusinami, Ukraincami, Zydami...
                              > Widzial do czego doprawadzily nacjonalizmy i rasizmy w innych krajach. A byly
                              t
                              > o
                              > wlasnie miliony ofiar.


                              Wiec dowiec sie cioto ze do milionow ofiar doprowadzili wlsnie marksiscie
                              ktorymi Milosz nie pogzrdzal a nawet ich chwalil.

                              > Moze jakies cytaty, co?

                              Pierdol sie matole. Przeciez to wlasnie za komunizm go wyrzucili z radia Wilno
                              w latach 30.

                              > O! Moze dowiedziesz ze Milosz byl marksista? Jakies tytuly, cytaty?

                              Przeciez nie jest tajemnica ze zostal wyrzucony wlasnie za marksizm z owego
                              radyja ;-}
                              Sam Milosz wcale temu nie zaprzecza w swoich komunistycznych wynurzeniach.



                              • Gość: nnnnn Re: Oczywiscie IP: 213.77.37.* 21.08.04, 00:57
                                Tak sie składa, że wiem mniej więcej jak to wyglądało na kresach, gdyż mój
                                dziadek stamtąd pochodzi. I z jego opowieści wynika, że w tym czasie
                                ksenofobia, którą ział w tym czasie kler była wprost niewyobrażalna i każdego
                                człowieka o nieco szerszych horyzontach musiało to zniechęcić do Kościoła.
                                Zniechęciło mojego dziadka, zniechęciło i Pana Miłosza. Więc drogi ¥ wcale ten
                                nacjonalizm nie musiał pochłonąć setek ofiar, wystarczy, że zaszczepił
                                nienawiść w sercach wielu ludzi, to wystarczy aby go tępić. I trzeba go tępić i
                                teraz, żeby nie dostarczył Ci dowodów o tych milionach ofiar, ktorych tak
                                uporczywie się domagasz.
                                • Gość: ¥ Re: Oczywiscie IP: *.bit / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 19:51
                                  > ksenofobia, którą ział w tym czasie kler była wprost niewyobrażalna i każdego
                                  > człowieka o nieco szerszych horyzontach musiało to zniechęcić do Kościoła.

                                  Cale szczescie ze ci dobrzy sowieci zrobili z tym zlym klerem wkoncu porzadek.
                                  Definitywnie.
                                  Szkoda zdzierac klawiature.
                        • Gość: ¥ Re: Oczywiscie IP: *.bit / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 20:43
                          prosze o kontakt [snajper]:
                          moje gg: 1673756

                          Pozdrawiam
        • pan.scan Miłosz - o sobie, Wilnie i Litwie 20.08.04, 12:56
          ...."Ponieważ broniłem nieraz interesów niepodległej Litwy, polscy demagodzy
          nie mają do mnie sympatii i rozpowiadają, że tak postępuję, ponieważ jestem
          Litwinem. Z musu więc poświęcę parę słów tej kwestii. Urodziłem się w samym
          środku Litwy i miałbym większe prawo napisać "Litwo, ojczyzno moja" niż mój
          wielki patron Adam Mickiewicz. W ciągu wielu lat spędzonych w Ameryce siłą
          mojej poezji było przywiązanie do moich prowincjonalnych korzeni w powiecie
          kiejdańskim. Jednakże moja rodzina już w szesnastym wieku mówiła po polsku. Do
          szkół chodziłem polskich. Kiedy w roku 1940 otrzymałem w Wilnie litewski dowód
          osobisty, w rubryce "narodowość" stało "Lenkas" (Polak). Jako poeta polski
          musiałem wybierać pomiędzy opcjami ofiarowanymi przez kulturę polską i wcześnie
          wybrałem niechęć do polskiego nacjonalizmu. Nie znaczy to, że litewski
          nacjonalizm podobał mi się, tyle że odnosiłem się do niego z większym
          zrozumieniem i tolerancją. Ale umieszczenie w dowodach osobistych
          rubryki "narodowość" było niewątpliwie dowodem nacjonalizmu przedwojennej Litwy
          ze stolicą w Kownie. Ideologią tamtego państwa był mit litewskiego Wilna i
          młode pokolenia Litwinów były poddane odpowiedniej propagandzie. Kiedy po
          rozbiorze Polski przez Hitlera i Stalina młodzi Litwini zaczęli przyjeżdżać do
          Wilna, przekonali się, że lekcje w szkole o litewskości Wilna nie były prawdą,
          bo miasto miało jedynie nikły procent Litwinów, a ludność składała się z
          Polaków i Żydów"....


          www.zwoje-scrolls.com/zwoje25/text08p.htm
          • Gość: adamm Ależ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 13:05
            to zasadniczo w ogóle nie w tym rzecz. Twórca ma prawo, wręcz obowiązek, zmagać
            się ze swoimi "demonami" - to mogą być demony nacjonalizmu, syjonizmu, wad
            narodowych, nieudacznictwa narodowego, własnego dzieciństwa, etc. Tak jest bylo
            i będzie. I nie w tym rzecz, zeby udowadniac, ze on jednak nie, nie tak, nie
            to. Rzecz w tym, aby wlasnie powiedziec jak było. Ze nie lubil polskiego
            nacjonalizmu, a moze nawet niektórych przejawów czegoś, co określamy
            terminem "polskość". Ale cóż z tego? Był artystą, miał do tego prawo, to byly
            jego wewnętrzne wojny i wybory. Tak hartuje się dusza twórcy - prez wybory a
            niekiedy odchodzenie od nich. Kołakowski, co kiedyś ponoć z naganem biegal po
            UW i tępił na różne sposoby KK, dziś jest jego prawie adoratorem, a jego pismą
            tchną zrozumieniem religii chreścijańskiej i sympatią do niej. Krytyka
            literacka to nie obszar tabu, zarezerwowany dla nielicznych. Krytyka literacka,
            jak ją rozumiem, to szczegółowa analiza każdego aspektu twórczości artysty.
            Kazdego. I z tego dopiero wyłania się pełny obraz dzieła i człowieka. Szkoda,
            ze to tak trudno niektórym zrozumieć. Zwłaszcza tym po szkole GW.
    • Gość: Józef Zawadzki Wstyd i hanba dla dysporowej kruszynk z cofnietym IP: *.podernet.com.mx / *.prod-empresarial.com.mx 20.08.04, 14:13
      czolkiem jak TY!

      Majda ma racje!

      • Gość: . taka sama racje, jak ty jestes zawadzki, pacyno IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.08.04, 17:18
Pełna wersja