Eurowizja czyli kobieta z brodą ...

08.05.14, 23:12
... czyli Conchita Wurst

Kiedyś kobiety z broda pokazywali w cyrku lub na jarmarkach, teraz najlepiej je pokazywać w Eurowizji.

www.eska.pl/news/eurowizja_2014_conchita_wurst_kobieta_z_broda_prezentuje_rise_like_a_phoenix_video/95451
    • xiazeluka Re: Eurowizja czyli kobieta z brodą ... 09.05.14, 08:29
      Południowoniemiecki seksista, białoruska gimbaza i paru innych wykonawców, których imiona się zapomina zaraz po ich zejściu ze sceny. Na tym tle nieźle wypadły nasze laseczki oraz chłopaki ze Szwajcarii.
      Natomiast na wymioty się zbierało, jak ta duńska pokraka prowadząca imprezę tuliła się do tego brodatego zboka w sukience. Szkoda, że Polska nie wysłała towarzysza Biedronia, ten bez śpiewania wygrałby całą tę Ełrofizjem.
      • wikul Re: Eurowizja czyli kobieta z brodą ... 09.05.14, 12:07
        xiazeluka napisała:

        > Południowoniemiecki seksista, białoruska gimbaza i paru innych wykonawców, któr
        > ych imiona się zapomina zaraz po ich zejściu ze sceny. Na tym tle nieźle wypadł
        > y nasze laseczki oraz chłopaki ze Szwajcarii.
        > Natomiast na wymioty się zbierało, jak ta duńska pokraka prowadząca imprezę tul
        > iła się do tego brodatego zboka w sukience. Szkoda, że Polska nie wysłała towar
        > zysza Biedronia, ten bez śpiewania wygrałby całą tę Ełrofizjem.

        Tak, też miałem odruchy a co przy tym bełkotała to dobrze że nie zostało w pamięci.
        Bezcenna była mina gdy to trzeciopłciowe dziwo przetrzymali do samego końca.
        Jeżeli chodzi o szanse to wieksze bym widział u Grodzkiego/ej.
      • jaceq Re: Eurowizja czyli kobieta z brodą ... 11.05.14, 20:46
        xiazeluka napisała:
        > Południowoniemiecki seksista

        Ja już nie wiem, kto to jest ten seksista, oprócz tego, ze był kiedyś taki zawód o tej nazwie, który trudnił się określaniem genderu kurczaków.
        Obecnie to jest chyba tak, że jest babka, która ma cycki warte oglądania i je pokazuje. I są inne babki, których cycków nikt nie chce oglądać nawet po ciemku i te inne babki są bardzo oburzone na tą pierwszą, która pokazuje np. w seksistowskich reklamach*, bo np. mnie się podobają. I te inne babki to właśnie są seksistki?

        __________________
        * czyli w reklamach dla seksistów, by mieli się czym oburzac.
        • kalllka Re: Eurowizja czyli kobieta z brodą ... 11.05.14, 21:45
          * oni oburzaja się jajami - popularnie nazywani jajarzami bądź jajcarzami ( kieleckie) Tak jak sekserki gdy nieprofesjonalnie zazdrosne o cyckanie , nazywane są seksistkami....W przypadku gwałtownego oburzenia jajarzy następuje stosunek wprost proporcjonalny i w następstwie obrzucanie zbukami. osadzone zbuki to zboki.
          • jaceq Re: Eurowizja czyli kobieta z brodą ... 11.05.14, 21:51
            kalllka napisała:

            > kieleckie

            Kielecki to jest majonez. Radom się oburzy, Wąchock i Włoszczowa. O regionie mówimy teraz niepoprawnie: "świętokrzyskie", albo bardziej poprawnie: "łysogórskie", jako że historycznie Łysa Góra była pierwsza, niż Święty Krzyż. Mówi się przecież: 3.14ździ jak w łysogórskiem.
            • kalllka Re: Eurowizja czyli kobieta z brodą ... 11.05.14, 22:08
              Łysogorskie było kiedyś zarośnięte. Paralelę mnie mówi jednak, ze to było wtedy gdy dynozaury paprocie zarly i tak się ostało GoloBoze.
              • jaceq Czyli inaczej mówiąc: goło, 11.05.14, 22:25
                ale wesoło.
        • t_ete sekserka 11.05.14, 23:58
          jaceq napisał:

          > Ja już nie wiem, kto to jest ten seksista, oprócz tego, ze był kiedyś taki zawó
          > d o tej nazwie, który trudnił się określaniem genderu kurczaków.

          'Sekserka' - pani, ktora trudnila sie okreslaniem plci kurczakow. Nic mi nie wiadomo by istnial rowniez 'sekser'. Moze panowie nie mieli do tego cierpliwsci albo talentu ?

          > Obecnie to jest chyba tak, że jest babka, która ma cycki warte oglądania i je p
          > okazuje. I są inne babki, których cycków nikt nie chce oglądać nawet po ciemku
          > i te inne babki są bardzo oburzone na tą pierwszą, która pokazuje np. w seksist
          > owskich reklamach*, bo np. mnie się podobają. I te inne babki to właśnie są sek
          > sistki?

          Nie wiem.
          Ale ze zdumieniem czytam wpisy na temat Conchity. Tak Wami wstrzasnelo ? Broda jest cudaczna ale bez niej wygladalby jak kobieta. Moze jednak chce podkreslic to, ze jest facetem - pomimo damskiego artystycznego pseudo, makijazu, sukni itd. ?
          Jego piosenka byla na 'poziomie eurowizyjnym'. Nie zaglosowalabym na nia. Raczej na duet z Holandii.

          Na przasno-tandetny wystep polskiej ekipy - rece opadaja. No ale przeciez nie byl to jedyny tandetny kwiatek na tym konkursie.

          tete
          • xiazeluka Re: sekserka 12.05.14, 09:50
            Ale ze zdumieniem czytam wpisy na temat Conchity

            Na czyj temat?

            Pytanie zadał Mła, Łucja Anna-Maria Katarzyna..
            • t_ete Re: sekserka 12.05.14, 17:57
              xiazeluka napisała:

              > Na czyj temat?
              >
              > Pytanie zadał Mła, Łucja Anna-Maria Katarzyna..

              Wikul otworzyl watek na temat Conchity Wurst czyli Thomasa Neuwirtha.
              Wiele halasu o nic ; nie draznia mnie estradowe kreacje.

              tete
              • xiazeluka Re: sekserka 13.05.14, 10:03
                Conchita Wurst czyli Thomas Neuwirth.

                Może byś się zdecydowała? Mowa jest o kobiecie czy mężczyźnie? A może w skrócie o dla jasności zostańmy przy "zboczeńcu"?

                Poza tym nie udawaj, ze nie wiesz, o co się rozchodzi. To nie jest spór o tę czy inną kreację sceniczną, lecz nachalną promocję dewiacji. Nachalna promocja przejawiła się choćby jawnym, bezceremonialnym afirmowaniem tego czegoś przez prowadzącą e-szoł.
                • t_ete Re: sekserka 14.05.14, 00:00
                  xiazeluka napisała:

                  > Conchita Wurst czyli Thomas Neuwirth.
                  >
                  > Może byś się zdecydowała? Mowa jest o kobiecie czy mężczyźnie? A może w skrócie
                  > o dla jasności zostańmy przy "zboczeńcu"?

                  Ja mam sie zdecydowac ? smile
                  To nie mnie przeszkadza, ze facet spelnia sie jako drag queen. Zaapeluj do innych uczestnikow w tym watku.
                  Dla jasnosci : 'przy zboczencu' - mozesz sobie sam zostac. Mnie w to nie mieszaj.

                  > Poza tym nie udawaj, ze nie wiesz, o co się rozchodzi. To nie jest spór o tę cz
                  > y inną kreację sceniczną, lecz nachalną promocję dewiacji. Nachalna promocja pr
                  > zejawiła się choćby jawnym, bezceremonialnym afirmowaniem tego czegoś przez pro
                  > wadzącą e-szoł.

                  Nachalna promocja glupoty przynosi gorsze skutki niz wygrana tandetnego konkursu przez drag queen. Z nachalna promocja glupoty mierzymy sie codziennie. Konkurs eurowizji odbywa sie raz w roku. Nie ma o czym mowic.

                  tete

                  • xiazeluka Re: sekserka 14.05.14, 08:16
                    Ja mam sie zdecydowac ?

                    No przecież nie Mła.

                    To nie mnie przeszkadza, ze facet spelnia sie jako drag queen.

                    Nikomu nie przeszkadza, wielu jedynie brzydzi.

                    Nachalna promocja glupoty przynosi gorsze skutki niz wygrana tandetnego konkursu przez drag queen.


                    Bardzo być może, jednak nie omawiamy tu promocji głupoty, lecz przeciwnie - rozmyślną promocję zboczeń.
                    • t_ete Re: sekserka 14.05.14, 21:38
                      xiazeluka napisała:

                      > No przecież nie Mła.

                      W takim razie - pozostawmy decyzje Thomasowi uzywajacego artystycznego pseudo 'Conchita'.

                      > Nikomu nie przeszkadza, wielu jedynie brzydzi.

                      Takie zycie. Mnie brzydza rozne rzeczy tez. Choc byc moze inne niz wiekszosc. Swiat smakowity i pozbawiony obrzydliwosci - nie istnieje.

                      > Bardzo być może, jednak nie omawiamy tu promocji głupoty, lecz przeciwnie - roz
                      > myślną promocję zboczeń.

                      Roznimy sie w ocenie.
                      Pewnie nie dalbys oscara 'Priscilli krolowej pustyni' i napietnowalbys wspanialego aktora Terence'a Stampa za role. Pomyslec ze juz 20 lat temu ...
                      Nie spotkalam sie z podobnymi komentarzami na temat tego filmu - ciekawe dlaczego ? Nie bylo jeszcze Salonu24 ? wink

                      Prosze Pana, nie ma sensu ta rozmowa.
                      Samo okreslenie 'promocja zboczen' budzi moj sprzeciw.

                      tete


                      • xiazeluka Re: sekserka 15.05.14, 07:54
                        Nie spotkalam sie z podobnymi komentarzami na temat tego filmu - ciekawe dlaczego ? Nie bylo jeszcze Salonu24 ?

                        Może dlatego, że 20 lat temu nikt na zboczeniach nie robił kariery.
                        • g-48 Re: sekserka 15.05.14, 14:33
                          Może dlatego, że 20 lat temu nikt na zboczeniach nie robił kariery.
                          Może dlatego, że 20 lat temu nikt na zboczeniach nie robił kariery.
                          POlecam ten film ktory pozwala na zrozumienie dewiacji seksualnej.
                          Może dlatego, że 20 lat temu nikt na zboczeniach nie robił kariery.

                          TA MI OTO PRZYPADŁA KRAINA I CHCE BÓG, BYM W MILCZENIU TU ŻYŁ * ZA TEN GRZECH, ŻE WIDZIAŁEM KAINA ALE ZABIĆ NIE MIAŁEM GO SIŁ *** " DESPOTYZM
                        • pikrat Re: sekserka 15.05.14, 14:54
                          xiazeluka napisała:

                          > Nie spotkalam sie z podobnymi komentarzami na temat tego filmu - ciekawe dla
                          > czego ? Nie bylo jeszcze Salonu24 ?

                          >
                          > Może dlatego, że 20 lat temu nikt na zboczeniach nie robił kariery.
                          >
                          Wasza Taka Owaka cóś przeoczyła: pewien pedał, Paetz mu chyba było, został księciem Kościoła a ilu kleryków wyszło spod jego ręki by robić kariery....
                          • xiazeluka Re: sekserka 16.05.14, 08:25
                            Pec się przechwalał swoim zboczeniem na jakiejś estradzie? Pokrak, nie twórz analogii, nie umiesz tego robić.
                        • t_ete Re: sekserka 16.05.14, 00:17
                          xiazeluka napisała:

                          > Może dlatego, że 20 lat temu nikt na zboczeniach nie robił kariery.

                          A Ksiaze ogladal 'Priscille krolowa pustyni' ? Warto.

                          20 lat temu (chyba) Dana International zajela pierwsze miejsce w eurowizyjnym konkursie. Nie pamietam krazacych petycji podpisywanych przez oburzonych obywateli.
                          Ale tez cicho i glucho o tej artystce. Jak o wielu wygrywajacych eurowizje.

                          Drag Queen istnieja. I nie przeszkadza mi to. Zwiazki partnerskie uszczesliwiaja ludzi. Dlaczego nie ?

                          Swiat sie zmienia. Na gorzej ? Nie sadze ... Kiedy mieszkancy Europy byli szczesliwsi ?

                          tete


                          • xiazeluka Re: sekserka 16.05.14, 08:30
                            A Ksiaze ogladal 'Priscille krolowa pustyni' ?

                            Nie. Żuraw w recenzję skutecznie Mła odstręczył, poza tym Mła nie gustuje w kinie drogi.

                            Nie pamietam krazacych petycji podpisywanych przez oburzonych obywateli.

                            A teraz jakieś petycje jakichś obywateli gdzieś krążą?

                            Zwiazki partnerskie uszczesliwiaja ludzi. Dlaczego nie ?

                            Powtórzmy powoli i wyraźnie po raz 843736637838: nikomu normalnemu nie przeszkadza nienormalny związek innych ludzi. Normalnym ludziom przeszkadza ordynarna promocja nienormalnych związków.
                            • pikrat Re: sekserka 16.05.14, 09:19
                              Wasza Taka Owaka - jesteś za tym by brać przykład z Paetza. On rzeczywiście się nie chwalił a jednak sprawa się rypła. Przy okazji wyszło na jaw, że Towarzystwo Świętej Hipokryzji nie zdjęło z rzeczonego biskupa pedalskich szatek, ograniczając go jedynie od występów publicznych. Pewnie czytają Wynurzenia Wariata z Salonu 24, gdzie Wasza TO robi za etalon wzorców zachowania.
                              • xiazeluka Re: sekserka 16.05.14, 10:02
                                jesteś za tym by brać przykład z Paetza.

                                Naprawdę? A gdzie Mła coś takiego napisał?
                            • t_ete Re: sekserka 16.05.14, 20:39
                              xiazeluka napisała:

                              > Nie. Żuraw w recenzję skutecznie Mła odstręczył, poza tym Mła nie gustuje w kin
                              > ie drogi.

                              Szkoda.

                              > A teraz jakieś petycje jakichś obywateli gdzieś krążą?

                              Wtedy nie bylo internetu (na taka skale). Teraz jest i obywatele skutecznie wyrazaja swoja opinie.

                              > Powtórzmy powoli i wyraźnie po raz 843736637838: nikomu normalnemu nie przeszka
                              > dza nienormalny związek innych ludzi. Normalnym ludziom przeszkadza ordynarna p
                              > romocja nienormalnych związków.

                              Obawiam sie, ze nie rozumiem.
                              Ludziom nie powinno przeszkadzac to, ze para innych ludzi chce byc razem.
                              A co do normalnosci/nienormalnosci zwiazkow : dla mnie 'nienormalny' jest zwiazek, w ktorym ktos kogos krzywdzi i nie chodzi tu wylacznie o widoczne since ; zwiazek, w ktorym ludzie sa nieszczesliwi. Norma w zwiazkach powinna byc milosc, szacunek, empatia.

                              Gdy mezczyzna i kobieta ida trzymajac sie za rece - to w porzadku (okazuja sobie uczucie, przywiazanie) a gdy czyni to para 'jednoplciowa' - to promocja 'nienormalnosci' ?
                              Ja nie mam zadnych watpliwsci, ze pary homoseksualne wiaza sie z tych samych powodow - dla ktorych osobnicy heteroseksualni lacza sie w pary. Chca byc razem. Czesto 'na cale zycie' - w praktyce bywa roznie smile

                              Nienormalni ? Nie zauwazylam by zioneli agresja, wszczynali burdy (jak heteroseksualni do bolu kibole). Nie mam wiedzy o tym by byli szczegolnie uciazliwymi sasiadami, ktorzy brudza, grilluja na balkonie i wywalaja smieci do lasu. Nie znam statystyk, ktore wykazalyby ze sa w wiekszym stopniu sprawcami wypadkow niz ich heteroseksualni koledzy/kolezanki -kierowcy.
                              Nie doczytalam sie o przypadku znecania sie nad dziecmi, glodzenia (a przeciez wiele lesbijek wychowuje w parze - dziecko jednej z nich) itd. itd.

                              Mam inne zdanie na temat normalnosci / nienormalnosci zwiazkow.

                              tete

                              • a000000 Re: sekserka 19.05.14, 09:38
                                t_ete napisała:

                                > Ludziom nie powinno przeszkadzac to, ze para innych ludzi chce byc razem

                                Oczywiście. Z tym, że PARA to mężczyzna i kobieta. "Para" jednopłciowa to oksymoron, cudactwo wymyślone na potrzeby genderowców.

                                >Normalnym ludziom przeszkadza ordynarna promocja nienormalnych związków.

                                i to jest właśnie najprawdziwsza prawda. Niech sobie ktoś żyje jak chce, tylko niech mi nie wmawia, że to normalne. Każdy ma prawo do nienormalności, ale nie ma prawa do fałszowania przestrzeni wspólnej.


                                > Nienormalni ? Nie zauwazylam by zioneli agresja, wszczynali burdy


                                nie pal głupa, tete. To są tacy sami ludzie ( a często nawet wielce utalentowani) jak my wszyscy.... mają tylko nienormalny popęd płciowy. Rzecz całkowicie intymną, która do przestrzeni wspólnej nie powinna być wnoszona.

                                Chca byc razem.
                                > Czesto 'na cale zycie' - w praktyce bywa roznie


                                statystyka to "różnie" określa na niewielki promil. Związki homo są nietrwałe.


                                > Nie doczytalam sie o przypadku znecania sie nad dziecmi,

                                a czy ktoś badał tą dziedzinę? Niedawno w Anglii było głośno o przypadku, gdy para pedałów molestowała adoptowane dzieci. Ponoć urząd adopcyjny słyszał o pogłoskach, ale nie reagował w obawie przed oskarżeniem o homofobię.


                                > Mam inne zdanie na temat normalnosci / nienormalnosci zwiazkow.

                                związki są rozmaite. To preferencja seksualna jest nienormalna.


                                • t_ete Re: sekserka 19.05.14, 23:20
                                  a000000 napisała:

                                  > Oczywiście. Z tym, że PARA to mężczyzna i kobieta. "Para" jednopłciowa to oksy
                                  > moron, cudactwo wymyślone na potrzeby genderowców.

                                  Istnialo. Istnieje. Zanim wymyslono okreslenie 'gender'. I nie jest istotne, ze w Twoim pojeciu to 'cudactwo'. Par 'jednoplciowych' nie 'wymyslono'.

                                  > i to jest właśnie najprawdziwsza prawda. Niech sobie ktoś żyje jak chce, tylko
                                  > niech mi nie wmawia, że to normalne. Każdy ma prawo do nienormalności, ale nie
                                  > ma prawa do fałszowania przestrzeni wspólnej.

                                  Wiesz co ... mniej ocen na temat 'nienormalnosci' - a wiecej empatii. Byloby nam wszystkim lzej.

                                  > nie pal głupa, tete. To są tacy sami ludzie ( a często nawet wielce utalentowan
                                  > i) jak my wszyscy.... mają tylko nienormalny popęd płciowy. Rzecz całkowicie in
                                  > tymną, która do przestrzeni wspólnej nie powinna być wnoszona.

                                  Ja tam wole ludzi, ktorzy maja 'nienormalny poped plciowy' (wg Ciebie) ale szanuja bliznich niz tych, ktorzy (wg Ciebie)maja 'normalny poped plciowy' ale siniacza sie nawzajem.
                                  Przestrzen wspolna - jest wspolna. To nie jest TWOJA przestrzen, do ktorej laskawie wpuszczasz tych, ktorzy wg Ciebie na to zasluguja.

                                  > statystyka to "różnie" określa na niewielki promil. Związki homo są nietrwałe.

                                  Oczywiscie zwiazki heteroseksualne sa trwale. Rozwody sa incydentalne a uniewaznienia koscielnych slubow - to mikron. Heteroseksualnosc - gwarancja trwalosci zwiaku wink

                                  > a czy ktoś badał tą dziedzinę? Niedawno w Anglii było głośno o przypadku, gdy
                                  > para pedałów molestowała adoptowane dzieci. Ponoć urząd adopcyjny słyszał o pog
                                  > łoskach, ale nie reagował w obawie przed oskarżeniem o homofobię.

                                  No popatrz - w Anglii. A w Pabianicach nic ?

                                  > związki są rozmaite. To preferencja seksualna jest nienormalna.

                                  A coz mnie obchodzi preferencja seksualna ... Wazne by ludzie byli szczesliwi gdy sa razem.

                                  tete
                                  • jan_zizka odpowiedziałaś, delikatnie to nazwę,... 19.05.14, 23:47
                                    ...ględzeniem na merytoryczny post azerki. Mówimy o nachalnej politycznej promocji zboczeń jako normalności - w celu późniejszego usankcjonowania prawnego owej "normalności", które w żadnym stopniu nie jest zbieżne z interesem społecznym w sensie polityki finansowej i demograficznej. Ustawodawstwo nie jest od zapewniania szczęścia.
                                    • t_ete Re: odpowiedziałaś, delikatnie to nazwę,... 20.05.14, 19:23
                                      jan_zizka napisał:

                                      > ...ględzeniem na merytoryczny post azerki. Mówimy o nachalnej politycznej promo
                                      > cji zboczeń jako normalności - w celu późniejszego usankcjonowania prawnego owe
                                      > j "normalności", które w żadnym stopniu nie jest zbieżne z interesem społecznym
                                      > w sensie polityki finansowej i demograficznej.

                                      Panie Janie, delikatnie mowiac, post Azerki jest srednio merytoryczny (podobnie jak Panski). Wyraza Wasze opinie. Az tyle i tylko tyle.
                                      Piszecie o 'nienormalnosci' i 'zboczeniach' - i to jakos Was laczy.

                                      W krajach, w ktorych uznaje sie prawo ludzi o innej niz heteroseksualna orientacji - do tworzenia zwiazkow - spoleczenstwa maja mniejszy problem demograficzny - niz w Rzeczpospolitej.
                                      Ponoc Polki masowo rodza dzieci w UK ... Moze wiec tolerancja wobec odmiennosci i prawo, ktore ja szanuje - nie wplywa tak negatywnie na dzietnosc - jak sie Wam wydaje.

                                      A skoro tak - to znaczy, ze problem jest w czym innym. I skoro chcialby Pan - bardziej merytorycznie - prosze sie nad tym zastanowic.

                                      > Ustawodawstwo nie jest od zapewniania szczęścia.

                                      Zapewniac - moze nie zapewnia (raczej umozliwia, daje szanse) ale lepiej gdy go nie zakazuje.

                                      tete


                                      • xiazeluka Re: odpowiedziałaś, delikatnie to nazwę,... 21.05.14, 15:50
                                        W krajach, w ktorych uznaje sie prawo ludzi o innej niz heteroseksualna orientacji - do tworzenia zwiazkow - spoleczenstwa maja mniejszy problem demograficzny - niz w Rzeczpospolitej.

                                        Sugerujesz, że związki pedalskie są bardziej dzietne od normalnych par K+M?

                                        Ponoc Polki masowo rodza dzieci w UK ... Moze wiec tolerancja wobec odmiennosci

                                        A czym rodząca Polka różni się od rodzącej Angielki? Jaka znowu odmienność?
                                        Polki masowo rodzą w UK, ponieważ tam mają poczucie finansowego bezpieczeństwa. Liczba pedałów przechadzających się po Piccadilly Circus niczego tu nie zmienia.
                                        • pikrat Re: odpowiedziałaś, delikatnie to nazwę,... 21.05.14, 17:01
                                          Panie Manipulant, tete napisała w odpowiedzi na zarzut, że pary homo obniżają dzietność.

                                          Ponoc Polki masowo rodza dzieci w UK ... Moze wiec tolerancja wobec odmiennosci i prawo, ktore ja szanuje - nie wplywa tak negatywnie na dzietnosc - jak sie Wam wydaje.


                                          Ale ja wam napiszę co wpływa na obniżenie dzietności: 200 000 osób w habitach, z których tylko nieliczni posiadają progenitury. Pomyśleć, gdyby każdy z nich miał tylko dwójkę potomstwa... ale do nich pretensji nikt nie ma. Żałośni kretyni...
                                          • xiazeluka Re: odpowiedziałaś, delikatnie to nazwę,... 21.05.14, 17:48
                                            Pokrak, nie bierz się za interpretacje, ponieważ wychodzi Ci to dokładnie tak samo, jak wszystko inne - czyli beznadziejnie.

                                            Mła to Ci łaskawie wyjaśni: rozpowszechnienie homoseksualnych zboczeń płciowych siłą rzeczy prowadzi do mniejszej dzietności w społeczeństwie. Podzbiór "Polski w UK" niczego w tej konstatacji nie zmienia, przeciwnie, podkreśla ten stan.

                                            "200 000 czarnych" to typowe dla Ciebie ulewanie uprzedzeń, a nie coś, co można by z trudem potraktować jako wstęp do dyskusji.
                                        • t_ete Re: odpowiedziałaś, delikatnie to nazwę,... 21.05.14, 21:12
                                          xiazeluka napisała:

                                          > Sugerujesz, że związki pedalskie są bardziej dzietne od normalnych par K+M?

                                          Nie. Sugeruje, ze zwiazki jednoplciowe nie stanowia przeszkody w tym by zwiazki dwuplciowe chcialy miec potomstwo i realizowaly owa chec.

                                          > A czym rodząca Polka różni się od rodzącej Angielki? Jaka znowu odmienność?
                                          > Polki masowo rodzą w UK, ponieważ tam mają poczucie finansowego bezpieczeństwa.
                                          > Liczba pedałów przechadzających się po Piccadilly Circus niczego tu nie zmieni
                                          > a.

                                          Wlasnie. Otoz to.
                                          Dlatego nalezaloby sie zastanowic nad prawdziwymi przyczynami - a nie obwiniac zwiazki jednoplciowe za ujemny przyrost - jak to uczynil pan Jan w swoim poscie.

                                          tete
                                          • xiazeluka Re: odpowiedziałaś, delikatnie to nazwę,... 21.05.14, 21:15
                                            Sugeruje, ze zwiazki jednoplciowe nie stanowia przeszkody w tym by zwiazki
                                            > dwuplciowe chcialy miec potomstwo i realizowaly owa chec


                                            To nie są klocki na dywanie, które można dowolnie konfigurować we wspaniałe zamki. Nie chodzi o istnieje par zboczeńców (takie istniały "od zawsze"), lecz propagandę antyrodzinną przejawiającą się m. in. promocją zachowań dewiacyjnych. Mła ma wrażenie, że już kilka razy uprzejmie Ci to wyłożono.
                                            • t_ete Re: odpowiedziałaś, delikatnie to nazwę,... 21.05.14, 21:38
                                              xiazeluka napisała:

                                              > To nie są klocki na dywanie, które można dowolnie konfigurować we wspaniałe zam
                                              > ki. Nie chodzi o istnieje par zboczeńców (takie istniały "od zawsze"), lecz pro
                                              > pagandę antyrodzinną przejawiającą się m. in. promocją zachowań dewiacyjnych. M
                                              > ła ma wrażenie, że już kilka razy uprzejmie Ci to wyłożono.

                                              Uprzejmie mi Pan wylozyl, ze Polki chetnie rodza w Anglii bowiem maja tam korzystniejsze warunki finansowe. Zgadzam sie z tym.
                                              Prosze wiec zweryfikowac kwestie 'propagandy antyrodzinnej i 'promocji zachowan dewiacyjnych' - bo nie maja zadnego wplywu na ewentualna dzietnosc. Anglia przykladem, ze mozna promowac rodzine i jednoczesnie akceptowac odmiennosc - czyli zwiazki jednoplciowe.

                                              tete
                                      • piq JKM doprawdy ma rację,... 21.05.14, 20:39
                                        ...albowiem Pani t_ete stwierdzenie:
                                        > W krajach, w ktorych uznaje sie prawo ludzi o innej niz heteroseksualna orienta
                                        > cji - do tworzenia zwiazkow - spoleczenstwa maja mniejszy problem demograficzny
                                        > - niz w Rzeczpospolitej.
                                        ...jest równie merytorycznie ważkie jak np.:
                                        "W krajach, w ktorych kamienuje się kobiety za seks pozamałżeński spoleczenstwa maja mniejszy problem demograficzny - niz w Rzeczpospolitej."

                                        Rozumienie tekstu jest elementarne w prowadzenie jakiejkolwiek rozmowy. Proszę przeto wskazać mi palcem, gdzie napisałe, iż tolerancja wpływa na dzietność.

                                        Natomiast państwo jest podmiotem prowadzenia polityki demograficznej i finansowej, czyli może płacić premie za określone zachowania społeczne. Państwo nie jest od polityki "szczęściościowej", a tym bardziej od przybijania pieczątek urzędowych na papierach świadczących o tym, że ktoś uprawia seks w osobliwy sposób w innych konfiguracjach, niż istotne demograficznie.

                                        Chciałbym, żeby Pani, i inne nieracjonalne pięknoduchy, zrozumiały jedną elementarną rzecz: małżeństwa czy "związki partnerskie" nieheteroseksualne wprowadzone do prawa pociągają za sobą konkretne skutki podatkowe i finansowe. Zrównane z małżeństwami normalnymi otrzymają niezasłużone świadczenia i przywileje, których państwo udziela małżeństwom i związkom istotnym demograficznie (mogącym spłodzić potomstwo) w oczekiwaniu, że to je zachęci do płodności. Tymczasem poza związkiem heteroseksualnym płodność nie istnieje. Opowiadanie bzdur o "szczęściu" kochanków jest jedynym pseudoargumentem zwolenników związków innych niż normalne, heteroseksualne. Szczęście jest subiektywme i niemierzalne, pozostając poza jakimkolwiek racjonalnym rozważaniem. Czy chciałaby Pani, żeby państwo przysyłało do Pani rozśmieszacza, gdy jest Pani smutno, za publiczne pieniądze? Bo do tego się sprowadza Pani opowiadanie wziętych z sufitu historyjek o administracyjnej czynności urzędu państwowego jako warunku "szczęścia" dwóch chłopców czy dwóch dziewczynek, którzy robią sobie nawzajem dobrze po swojemu.

                                        Jeszcze raz: żąda Pani od życia, by czynność administracyjna dała komuś szczęście. Większe odklejenie od rzeczywistości trudno osiągnąć.

                                        Powtarzam: państwo nie jest od "szczęścia" (cokolwiek by to miało znaczyć).

                                        Pani nieracjonalność i egzaltacja wyjawia się chyba najbardziej w tym zdaniu - na moje:
                                        > > Ustawodawstwo nie jest od zapewniania szczęścia.
                                        pisze Pani rzecz haniebną, albowiem zwyczajnie kłamliwą:
                                        > Zapewniac - moze nie zapewnia (raczej umozliwia, daje szanse) ale lepiej gdy go
                                        > nie zakazuje.
                                        Państwo polskie nie zakazuje szczęścia, proszę Pani.

                                        Widać po Pani, że oddanie głosu na JKM jest słuszne i zbawienne.

                                        jan_zizka to mój rezerwowy nik, którego używam czasem na innym forum, gdzie na piq dostałem bana. Zatem to ja pisałem, nie przelogowawszy się.
                                        • pikrat Re: JKM doprawdy ma rację,... 21.05.14, 20:46
                                          Wielonickowiec! - Carrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrramba smile
                                          Zapomniał się przelogować jak kiedyś nureń piszący w damskich szatkach Ani z Brukselki big_grin
                                          Oto szlachetne nicki smile
                                          • xiazeluka Re: JKM doprawdy ma rację,... 21.05.14, 20:52
                                            Nureń udawał brukselską kuchtę, piq udaje piqa... Pokrak, już późno, zdaj dyżur komuś wypoczętemu, bo miesza Ci się w kapustce.
                                        • t_ete Re: JKM doprawdy ma rację,... 21.05.14, 21:33
                                          piq napisał:

                                          > Rozumienie tekstu jest elementarne w prowadzenie jakiejkolwiek rozmowy. Proszę
                                          > przeto wskazać mi palcem, gdzie napisałe, iż tolerancja wpływa na dzietność.

                                          Alez nie. Ja jedynie napisalam, ze spoleczenstwa bardziej tolerancyjne niz nasze nie rejestruja obnizenia dzietnosci w zwiazku z tym.

                                          > Natomiast państwo jest podmiotem prowadzenia polityki demograficznej i finansow
                                          > ej, czyli może płacić premie za określone zachowania społeczne. Państwo nie jes
                                          > t od polityki "szczęściościowej", a tym bardziej od przybijania pieczątek urzęd
                                          > owych na papierach świadczących o tym, że ktoś uprawia seks w osobliwy sposób w
                                          > innych konfiguracjach, niż istotne demograficznie.

                                          O wlasnie. Najlepsza 'premia' dla Polek emigrujacych do UK jest poczucie finansowego bezpieczenstwa. Dlatego decyduja sie na dzieci.

                                          > Chciałbym, żeby Pani, i inne nieracjonalne pięknoduchy, zrozumiały jedną elemen
                                          > tarną rzecz: małżeństwa czy "związki partnerskie" nieheteroseksualne wprowadzon
                                          > e do prawa pociągają za sobą konkretne skutki podatkowe i finansowe. Zrównane z
                                          > małżeństwami normalnymi otrzymają niezasłużone świadczenia i przywileje, który
                                          > ch państwo udziela małżeństwom i związkom istotnym demograficznie (mogącym spło
                                          > dzić potomstwo) w oczekiwaniu, że to je zachęci do płodności. Tymczasem poza zw
                                          > iązkiem heteroseksualnym płodność nie istnieje.

                                          Zycie jest bardziej skomplikowane. Kobiety w zwiazkach z kobietami wychowuja wlasne dzieci (splodzone w poprzednim zwiazku), pary meskie adoptuja dzieci, ktorych nie chca adoptowac pary heteroseksualne (dzieci ciezko chore, wymagajace duzej opieki) itd. Nie widze przszkod by takie rodziny otrzymywaly pomoc socjalna itd. Wszak wychowuja dzieci.

                                          >Szczęście jest subiektywme i niemierzalne, pozostając poza
                                          > jakimkolwiek racjonalnym rozważaniem.

                                          Owszem. Dlatego nie widze powodow by blokowac mozliwosc zawierania zwiazkow partnerskich - jesli dzieki temu ludzie beda szczesliwsi (chocby dlatego, ze to im zycie ulatwi).

                                          Czy chciałaby Pani, żeby państwo przysył
                                          > ało do Pani rozśmieszacza, gdy jest Pani smutno, za publiczne pieniądze? Bo do
                                          > tego się sprowadza Pani opowiadanie wziętych z sufitu historyjek o administracy
                                          > jnej czynności urzędu państwowego jako warunku "szczęścia" dwóch chłopców czy d
                                          > wóch dziewczynek, którzy robią sobie nawzajem dobrze po swojemu.

                                          Bardzo sie Pan rozpisal. Niepotrzebnie.

                                          > Jeszcze raz: żąda Pani od życia, by czynność administracyjna dała komuś szczęśc
                                          > ie. Większe odklejenie od rzeczywistości trudno osiągnąć.

                                          A to juz Pana interpretacja.

                                          > Pani nieracjonalność i egzaltacja wyjawia się chyba najbardziej w tym zdaniu -
                                          > na moje:
                                          > > > Ustawodawstwo nie jest od zapewniania szczęścia.
                                          > pisze Pani rzecz haniebną, albowiem zwyczajnie kłamliwą:
                                          > > Zapewniac - moze nie zapewnia (raczej umozliwia, daje szanse) ale lepiej
                                          > gdy go
                                          > > nie zakazuje.
                                          > Państwo polskie nie zakazuje szczęścia, proszę Pani.

                                          Bardzo to wszystko koturnowe w Pana wykonaniu. Po co ?
                                          Zwiazki partnerskie nie wywrocilyby polskiego panstwa z nog na glowe - a moze dzieki nim niektorym ludziom byloby lzej ... czyli byliby szczesliwsi.

                                          > Widać po Pani, że oddanie głosu na JKM jest słuszne i zbawienne.

                                          Pana wybor.
                                          Dla mnie J K-M - to od zawsze kabotyn.

                                          > jan_zizka to mój rezerwowy nik, którego używam czasem na innym forum, gdzie na
                                          > piq dostałem bana. Zatem to ja pisałem, nie przelogowawszy się.

                                          tete

                              • xiazeluka Re: sekserka 19.05.14, 10:54
                                Wtedy nie bylo internetu (na taka skale).

                                Owszem. Tak samo jak promocji zboczeń - na taką skalę jak obecnie. Niemniej nijak to się ma do meritum - krążą jakieś petycje czy nie?

                                Ludziom nie powinno przeszkadzac to, ze para innych ludzi chce byc razem

                                No przecież Mła to napisał - nikomu normalnemu związki zboczeńców nie przeszkadzają. To ich prywatne sprawy. Kiedy jednak te prywatne sprawy wywlekają w ulicznych Paradenmarschach i domagają się z tytułu swoich dewiacyjnych zachowań przywilejów, to rzecz przestaje być sprawą prywatną.

                                Norma w zwiazkach powinna byc milosc, szacunek, empatia. [...] Chca byc razem.

                                Związki pedalskie należą do najmniej trwałych.

                                Gdy mezczyzna i kobieta ida trzymajac sie za rece - to w porzadku

                                Tak jest, to normalna sytuacja - para sobie idzie nie żądając od przechodniów hołdów czy dotacji finansowych.

                                Nie zauwazylam by zioneli agresja, wszczynali burdy (jak heteroseksualni do bolu kibole).

                                Mocno zboczone SA słynęło ze skłonności do bijatyk. Jak w każdym zbiorze ludzkim wśród pedałów także trafiają się osobnicy agresywni. Oto współcześni homonastępcy SA:

                                www.vice.com/pl/read/meet-russias-gay-aryan-skinheads-finally-bringing-homosexuality-to-the-neo-nazi-world
    • wikul Widzowie pokochali Cleo, ale jurorzy... 11.05.14, 19:17
      Jurorzy głosowali na Polskę zupełnie inaczej, niż widzowie. Gdyby uwzględnić wyłącznie głosy widzów, albo gdyby jurorzy głosowali podobnie jak oni, Polska otrzymałaby prawie 3 razy więcej punktów i zajęła 5. miejsce. Było nawet tak, że w niektórych krajach według widzów byliśmy najlepsi, a według jurorów najgorsi.

      www.plotek.pl/plotek/1,78649,15940297,Przygladamy_sie_rozkladowi_glosow__Widzowie_pokochali.html#BoxSlotII3img

      A tu jeden z komentarzy:
      Tak głosowaliśmy w Irlandii - od widzów Polska dostała PIERWSZE miejsce, od jurorów ostatnie, 26-te...
      www.eurovision.tv/page/results?event=1893&voter=IE



      Tak więc jak zwykle "specjaliści" wiedzą lepiej kto ma wygrać. Pieprzyć takie imprezy.
      Po latach ignorowania postanowiłem to obejrzeć i jestem kompletnie zniesmaczony.
    • jaceq Jeszcze nigdy nie udało mi się obejrzeć Eurowizji, 11.05.14, 20:31
      bo zawsze dowiaduję się po fakcie, że była jakaś Eurowizja. Z Interwizją tak nie bywało.

      A wracając do meritum, to (patrząc przez internet) ta broda to sztuczna była. Pastą do butów namalowana. Jak ten kaban w "Samych swoich".
      Niemniej, wyobraziłem sobie panią Wurst bez brody, i wtedy dopiero wyszedł mi facet. Broda gościa czyni zniewieściałym. Rysy lekko semickie, raczej Arab niż Żyd, nos jak klamka u zakrystii, ale facet. Normalnie zbudowany, bez pakerstwa na siłowni, zadbany, niebrzydki facet z ...

      No właśnie. Był kiedyś taki polski piłkarz przezwiskiem Wurst... tfu! Kiełbasa, ponieważ oprócz kopania piłki napełniał kiszki czyli był masarzem. Otóż kiedyś w szatni Korony Kielce dopadli pana piłkarza Kiełbasę dziennikarz z kamerzysta, jak wracał spod prysznica owinięty w ręcznik. Wywiad był dość krótki, a zakończyło go pytanie głupawego dziennikarza "Kielce Allgemeine Zeitung": "Panie Kiełbasa, dlaczego nazywają pana Kiełbasą?" W odpowiedzi pan Kiełbasa podniósł do góry ręcznik i powiedział: "O, właśnie dlatego".

      Ech, naród Gesslerów, Habsburgów, Mozartów, Schicklgruberów, Fritzlów i Wurstów.
      • wikul Conchita Wurst jako Thomas Neuwirt wystąpił ... 11.05.14, 22:12

        ... 8 lat temu w austriackim Idolu.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/10,131218,15941371,Conchita_Wurst_jeszcze_jako_Thomas_Neuwirt_wystapil.html#TRrelSST_SP
        • jaceq Re: Conchita Wurst jako Thomas Neuwirt wystąpił . 11.05.14, 22:22
          Das war, glaub ich, keine Wurst.
          • wikul Re: Conchita Wurst jako Thomas Neuwirt wystąpił . 11.05.14, 23:13
            jaceq napisał:

            > Das war, glaub ich, keine Wurst.


            Ja, ja, co najwyżej klobasa.
    • piq szczerze mówiąc zbiera mi się na rzyganie... 11.05.14, 23:47
      ...gdy widzę zdjęcia tego zboka na wszystkich portalach, zwłaszcza na portalu dla zboków gazeta.pl. Zacząłem doceniać jak wygląda Grodzkie.
      • piq wygrana tego czegoś to drugi w historii... 11.05.14, 23:52
        ...największy piarowski sukces Esterrajsiu. Pierwszy to przekonanie świata, że tow. Hitler był Niemcem i że Esterrajsie byli niewinnymi ofiarami nazizmu.
    • g-48 Re:Gender...........?! 12.05.14, 00:55
      I znowu nie pasuje ci osoba ktora w czasie przerwy na Eurowizijadzie nie wie do jakiej toalety leciec za potrzeba!
      • pikrat Nie bluźnicie? Przecież On wrócił... 12.05.14, 09:26
        https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t1.0-9/10174784_650997991644397_7588361527344395339_n.jpg
        • a000000 Re: Nie bluźnicie? Przecież On wrócił... 12.05.14, 09:42
          pikrat napisał:
          .....

          daj spokój.... facet znalazł sposób na karierę wykorzystując głupotę tak zwanej "cywilizacji zachodniej", więc nie dorabiaj mu ideologii...

          Sto i więcej lat temu," kobieta z brodą" budziła sensację..... widzę, że nic się nie zmieniło...
          • pikrat Re: Nie bluźnicie? Przecież On wrócił... 12.05.14, 20:15
            Mamy podobnego osobnika: Michał Szpak.

            www.youtube.com/watch?v=bZ-pHJJL6tE
            Nieźle śpiewa, ale tego jak wygląda nie jestem w stanie zaakceptować, choć bardzo się staram.
            • wikul Re: Nie bluźnicie? Przecież On wrócił... 12.05.14, 22:37
              pikrat napisał:

              > Mamy podobnego osobnika: Michał Szpak.
              > Nieźle śpiewa, ale tego jak wygląda nie jestem w stanie zaakceptować, choć bard
              > zo się staram.


              Podobny ale nie za bardzo, to raczej zniewieściała mimoza. Też mi sie nie podoba.
        • g-48 Re: Nie bluźnicie? Przecież On wrócił... 13.05.14, 09:28
          Ty tez wrociles z psychola i czujesz sie w swoim zywiole paranoicznym?
          • pikrat Re: Nie bluźnicie? Przecież On wrócił... 13.05.14, 17:49
            Naśladownictwo Chrystusa chyba cię nie razi, co?
            • g-48 Re: Nie bluźnicie? Przecież On wrócił... 14.05.14, 00:23
              Naśladownictwo Chrystusa chyba cię nie razi, co?
              A w czym ty Wikulec to nasladownictwo widzisz?Czy moze w tym ze nawet oblakanych wikulcow uzdrawial? Szkoda zes niew zyl w tych czasach bo przynajmniej bys glupstw nie pisal.
      • a000000 Re:Gender...........?! 12.05.14, 09:39
        g-48 napisał:

        >ktora w czasie przerwy na Eurowizijadzie nie
        > wie do jakiej toalety leciec za potrzeba!

        i dlatego natentychmiast trzeba zlikwidować tą straszną dyskryminację i wprowadzić wyłącznie toalety koedukacyjne.
        niech żyje gender! - jedyna słuszna linia rozwoju homo mało- sapiens.
        • wikul Re:Gender...........?! 12.05.14, 19:40
          a000000 napisała:

          > i dlatego natentychmiast trzeba zlikwidować tą straszną dyskryminację i wprowad
          > zić wyłącznie toalety koedukacyjne.

          Oczywiście wyposażone w wyspecjalizowane pisuary.

          https://kwajk.pl/static/post/b3/2e/b32e3d60f25e5fc37bf03ec5b65c98e9i.jpg
          • wikul Pazura o eurowizyjnej Kiełbasie 12.05.14, 19:43
            Pazura wyśmiał kobietę z brodą i zaproponował, by w przyszłym roku do konkursu "wystawić" równie kontrowersyjną postać.

            www.plotek.pl/plotek/1,78649,15944778,Pazura_o_Eurowizji__Wygrala_Konczita_Kielbasa_z_ojczyzny.html#BoxPlotek3img
            • pikrat Re: Pazura o eurowizyjnej Kiełbasie 12.05.14, 20:05
              A kto to jest Pazura?

              wink
              • wikul Re: Pazura o eurowizyjnej Kiełbasie 12.05.14, 20:10
                pikrat napisał:

                > A kto to jest Pazura?


                Ale kto to jest Piróg pewnie wiesz.
                • pikrat Re: Pazura o eurowizyjnej Kiełbasie 12.05.14, 20:16
                  Pieróg - z kapustą i grzybami. Każdy to wie.
                  • wikul Re: Pazura o eurowizyjnej Kiełbasie 12.05.14, 22:52
                    pikrat napisał:

                    > Pieróg - z kapustą i grzybami. Każdy to wie.

                    Raczej Pieróg z Piaskiem. O tym może nie wiedzieć.

                    www.fakt.pl/kochanek-andrzej-sobolewski-rzucil-piroga-przez-piaska,artykuly,455015,1.html
                    • pikrat Re: Pazura o eurowizyjnej Kiełbasie 13.05.14, 17:48
                      Niestrawne. Ten Piasek to całkiem fajny gość, że też nie przygada sobie jakiejś kobitki.
                      Nie, stanowczo mnie te sprawy nie obchodzą. Teraz przypominam sobie tego Piroga jako gościa od mody damskiej. Paranoja.sad
    • g-48 Re: Wikulec 13.05.14, 10:12
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15949693,Ujawnily__ze_sa_lesbijkami_i_wychowuja_dziecko__Teraz.html#BoxWiadTxt
      Uzal sie nad losem tych dwoch babsztyli a bedzie ci lzej na sercu. Moga wszystko robic poza obozem koncewntracyjnym Polska ale urlop w Agadirze bym odradzal bo tam podobno robia krotki proces z homo....
      • xiazeluka Re: Wikulec 13.05.14, 10:59
        są parą i wspólnie wychowują syna

        Ciekawe, która z nich zapłodniła drugą.
        • sz0k może spytaj Panią "profesor"? 13.05.14, 14:29
          xiazeluka napisała:

          > są parą i wspólnie wychowują syna
          >
          > Ciekawe, która z nich zapłodniła drugą.

          www.youtube.com/watch?v=bzquZEdrSuY&list=TL38FtMrnII5UXE3z3Cn89KqsrjEQH5vVn
        • g-48 Re: xiazeluka 14.05.14, 11:17
          Ciekawe, która z nich zapłodniła drugą.
          No widzisz do tych do teraz dzieci sa przynoszone przez bociana ! A juz myslelismy ze bocian to religt przeszlosci ciemnogrodu.
      • piq dla porządku i przyzwoitości:... 13.05.14, 11:18
        ...nie pamiętam, żeby wikul kiedykolwiek gloryfikował homosiostwo. Wręcz przeciwnie. Nie wmawiaj mu, kochanie, poglądów, których nie wygłaszał, chyba że jesteś pudernicą z siurkiem na wierzchu, czyli tą ciotą hofmanem.
      • perla coś ci się Grzesiu pomieszało 13.05.14, 14:02
        Wikul ma tyle wspólnego z propagowaniem zboczeń co ty czy ja właśnie.
        • qwardian Re: coś ci się Grzesiu pomieszało 16.05.14, 21:19

          Wikuł mi naubliżył więcej niż komukolwiek na forum, ale jest normalny, to muszę uczciwie stwierdzić. Gender paraliżuje...
    • perla niedługo w Europie będą zwyciężać tacy wykonawcy 13.05.14, 14:48
      www.youtube.com/watch?v=NioCqbXdFRg

      ++++++++++++++++++++++++++++++
      i bardzo dobrze, może będzie bardziej normalnie.
      Jedyne co ich może powstrzymać to śmierć ze śmiechu na to co się stało z cywilizacją europejską właśnie.
      • qwardian Re: niedługo w Europie będą zwyciężać tacy wykona 16.05.14, 21:10

        Postanowiłem nie włączać się do tego wątku do tego momentu, ale atak śmiechu mnie powalił na poziom dywanu. Książę Luka i Wikul dał się w ten szwindelek wpier dolić, ja go nigdy nie zobaczę, ale ten kawałek Perły mnie zdewastował. Ludzie, czy wy nie wyznaczacie granic poczucia gustu.

        Tak, teraz Korwin Mikke przekonał mnie, że telewizja publiczna to idiotyzm...
    • lumpior Kardynałowi to się podoba.Co na to moher? 17.05.14, 22:23
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15980337,Kardynal_Schoenborn__Conchita_Wurst_zasluguje_na_szacunek.html#BoxSlotI3img
      • a000000 Re: Kardynałowi to się podoba.Co na to moher? 19.05.14, 09:47
        Tolerancja oznacza to, że "należy szanować osoby, nawet jeśli nie respektuje się ich opinii" - przypomniał austriacki dostojnik.

        i jest to oficjalna nauka kościoła. Każdej osobie ludzkiej należy się szacunek.... czy to starzec, czy dziecko, czy chory....

        Sceniczny wizerunek pana Konczity może się podobać lub nie.... ale to JEGO wybór, JEGO pomysł na życie. Jeśli jemu z tym dobrze, jeśli znajdują się ludzie którym się to podoba.... to nie moja broszka. Ja tylko chcę, aby nikt mnie nie zmuszał do klaskania czemuś co mi nie odpowiada.
        Nie rozumiem ludzi, którzy nawet do chamstwa się posuwają, aby narzucić innym swój punkt widzenia.

        Zauważył, że kwestia akceptacji inności, o czym ze sceny festiwalu mówił artysta, to "wielki, realny temat", zwłaszcza - jak dodał kardynał - w odniesieniu do osób doświadczających niesprawiedliwości i dyskryminacji.

        powyższe do przemyślenia dedykuję naszym forumowym koleżankom i kolegom, którzy okazują tu nietolerancję wobec osób o innych poglądach.

Pełna wersja