Gość: Galba
IP: 213.17.161.*
02.04.02, 08:14
Oto jest! Znaleziono ostateczny dowód na winę Arcybiskupa! Ksiądz Profesor
Węcławski potwierdza, że był przez Paetza... Oooops... nie jak to się można
naciąć opierając swą wiedzę wyłącznie na tytule artykułu...
info.onet.pl/474796,11,item.html
Dziwną metodologię dziennikarską stosuje się ostatnio w polskich mediach – fakt
zajścia lub nie jakiegoś zdarzenia potwierdzają (ostatecznie i niepodważalnie)
ludzie, którzy znają ich przebieg dzięki stugębnym plotkom. Może by tak podano
choć jedno nazwisko "molestowanego kleryka"? Może ma on twarz? Może istnieje?
Swoją drogą – oto jak nisko może upaść pismo tak kiedyś szacowne: "Tygodnik
Powszechny" porno-szmatławcem dla gayów!
Cóż... taka jest cena włączenia się w walkę o schedę po Prymasie – wybory
niedługo... Życiński rozdaje karty usuwając kolejnych konkurentów. Postępowe
media sekundują.
Galba
PS. Ciekawe czy bez znaczenia w całej tej aferze medialnej jest sceptyczny
stosunek Arcybiskupa do "Integracji"?