Koniec ropy naft, to Czas Apokalipsy?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 11:24
Jak będzie wyglądał świat w końcowej fazie wyczerpania ropy?
Czy będzie to proces spokojny gwarantowany umowami międzynarodowymi i siłami
ONZ?, czy konwulsja ludzkiej cywilizacji?
Kto będzie graczem na tej scenie?,kto obroni swój stan posiadania i swoje
własne lub zagrabione resztki złóż?-
USA,Rosja,Chiny,Japonia,Niemcy,Wlk.Brytania,Francja to główni gracze,a
blotki?,pewnie cała Arabia.
Czy walczyć będą koncerny naftowe wspierane prywatnymi armiami a może
państwowymi?.Czy też stronami konfiktów będą sojusze państw?
    • Gość: E2-RD Re: Koniec ropy naft, to Czas Apokalipsy? IP: *.fe.bosch.de 27.08.04, 15:01
      Masz problemy, technika prze do przodu. Jakoś to będzie
    • blq Mala wyobraznia to grzech. 27.08.04, 23:19
      Zanim wyczerpie sie ropa znajda sie inne zrodla energii. Prawde mowiac juz teraz
      ludzie niezle by sobie poradzili bez paliw kopalnych. Nawet troche zaluje, ze
      ropa i wegiel nadal zalegaja pod powierzchnia ziemi. Gdyby konczyly sie juz-juz,
      mieli bysmy piekny obraz polaczenia wysilkow naukowcow, biznesmenow i politykow
      - jak w krotkim okresie czasu pchnac nauke i technike o dekady w przod.

      Tak samo by bylo, gdyby np w strone Ziemi zblizal sie olbrzymi asteroid, ktory
      mialby trafic Ziemie, powiedzmy w roku 2030. Jestem przekonany, ze w ciagu tego
      cwierczwiecza w technologii kosmicznej dokonalby sie zasadniczy przelom. Poki co
      jakos nikomu nie chce sie finansowac czegos, co przynosi marne zyski. Gdyby
      zyskiem bylo przetrwanie ludzkosci... o, to zmienia postac rzeczy.

      Jest bardzo duzo potencjalnych zrodel energii, ktore z powodzeniem moga zastapic
      przestazala, prymitywna rope. Niestety, w niczyim interesie nie jest rozwijanie
      ich. Wiekszosc z nich bowiem, raz odkryta i zastosowana, bedzie tansza i
      bardziej wydajna od ropy. Nikt nie bedzie na nich zarabial, tak, jak zarabia sie
      na benzynie. Dlatego tez badania nad nowym zamiennikiem ropy sa hamowane,
      prawdopodobnie zastrzykami gotowki plynacymi z koncernow naftowych.

      Jest wysoce prawdopodobne, ze wielkie koncerny przygotowuja sie na wyczerpanie
      zloz. Wtedy to przedstawia swiatu, byc moze juz opracowane "cudowne zrodlo
      energii", mogace z powodzeniem zastapic rope naftowa. Poki co jednak, wszyscy
      jestesmy na garnuszku petrochemicznych gigantow.

    • rycho7 naped wodorowy jest gotowy 28.08.04, 08:40
      Technologie wodorowe sa gotowe i bezpieczne. Potrzeba 8 lat aby stworzyc
      infrastrukture (stacje benzynowe = wodorowe). Wygraja wlascicele patentow i
      technologii. Dlatego koncerny naftowe forsuja marionetke Debilju aby
      przeciagnac swoj krach.
      • ignorant11 Oj debiliu Ty debilju... 09.12.04, 03:43
        Sława!

        Rzeczywiscie juz teraz robi sie jakies próby z wodorem, jest LPG oraz gaz
        ziemny jako materialy pedne, pracuje sie na napedem elektrycznym itp...

        W czsasie IIWS uzywano silników na holzgaz, oraz Niemcy produkowali paliwo
        syntetyczne.

        Rzecz w tym, ze te zamienniki stosuje sie teraz experymetalnie, zas kiedys byly
        stosowane jako substytuty ropy w warunkach jej niedostepnosci i zapewne wysoko
        nieefektywnie i ze znacznymi stratami.

        Malo kto wie, ze ropy jest wielkie mnóstwo w pokladach klasycznych starczy jej
        na wiele jeszcze lat, tym bardziej iz technologia jej wydobycia i przetwórstwa
        idzie na przód.

        Pozatem jest wiele ladów jeszcze zupelnie niezbadanych pod tym katem oraz
        szelfy morskie lub pogklady na glebszych wodach, zatem zapewne caly czas sa
        odkrywane nowe zloza...

        Nastepna rezerwa beda zloza lupków bitumicznych, której juz teraz exploatuje
        sie w Kanadzie na Alasce.

        Oprócz ropy jest jeszcze wiele wegla i tylko dlatego zamyka sie niektóre mniej
        oplacalne kopalnie, ze ropa nadal jest najtansza i najlatwiejsza do
        wykorzystania.

        Równolegle jednak i od lat wykorzystuje energie wodna, teraz experymetuje z
        wiatrowa i nuklerna( z obu ostatnich zródel nadal energia jest drozsza niz
        klasyczna).

        Pamietajmy tez i o weglu kamiennym i brunatnym, z których nikt nie rezygnuje,
        ale nawet ich zuzycie wzrasta...

        Tak wiec widac ze caly czas experymentuje sie i tam gdzie jest to mozliwe
        zastepuje sie rope i wegiel, tak ze zamienników jest bardzo wiele.

        A matrixopodobni, co twierdza iz ktos trzyma lape na genialnych wynalazkach,
        najlepiej wymyslonych przez hitlerowców(sic!), które sa chowane w sejfach
        przez "dogorywajace" koncerny naftowe to sa ludzie calkiem wyraznie bez piatej
        klepki, za to mocno sfrustrowani.

        Na militariach jest jegomosc twierdzacy iz juz hitlerowcy opracowali naped
        antygrawitacyjny(sic!), ale lubie czytac jego wywody, gdyz on nawet zdaje sie
        wierzyc w to, co pisze...


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
    • abstrakt2003 Re: Koniec ropy naft, to Czas Apokalipsy? 28.08.04, 09:08
      Nie ma sie o co martwić. Nikt nagle kurka nie zamknie. Proces wyczerpywania sie
      zlóż będzie miał charakter stopniowy. Gdy wyczerpią się złoża łatwe w
      eksploatacji (tanie) sięgniemy po złoża których obecnie nie opłaca się
      eksploatować. Oczywiście cena wzrośnie. Gdzy i te sie wyczerpią, zaczniemy
      zgazowywać pokłady węgla kamiennego i brunatnego (też nieopłacalne w klasycznej
      eksloatacji) Ceny też pójdą w górę.
      ********
      W tym czasie laboratoria na całym swiecie będą intensywnie pracowały nad nowymi
      źródłami energii.
      W pewnym momencie koszt uzyskania jednostki enerii z ropy nawtowej lub
      zgazowanego węgla przekroczy koszt uzyskania tej samej jednostki ze źródeł
      altrnatywnych. I to będzie koniec problemów z Ropoą nawtową.
      PS
      Nigdy nie wyeksploatujemy wszystkich złóż ropy czy węgla bo bedzie to
      zwyczajnie nieopłacalne.
    • Gość: Mariner Niekoniecznie Czas Apokalipsy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.04, 05:25
      Pod koniec XVIII w. jakaś paryska gazeta napisała, że jak tak dalej pójdzie to
      za 100 lat będzie w Paryżu tyle konnych powozów, że nikt nie nadąży uprzątać
      konskiego nawozu. Nikt nie przewidział, że zostanie wynaleziony samochód. Takie
      ekstrapolacje obecnej sytuacji na ogół sie nie sprawdają.
      Jak będzie teraz? Mam nadzieję, że sostaną opanowane inne źródła energii.
      M.
      • Gość: Netto Re: Niekoniecznie Czas Apokalipsy IP: *.pool.mediaWays.net 09.12.04, 08:12
        Aby utrzymac rozwoj, USA m u s z a do roku 2020 podwoic swoja produkcje
        energetyczna. To jest fakt .Nie jest to realne Trzeba wiec po rezerwy siegnac
        innnymi metodami.np forsujac demokracje za pomoc czolgow.

        Oczywiscie ,ze egergia na swiecie bedzie ,tylko nie dla wszystkich.
        Nie Francja ,czy Niemcy beda graczami w tej globalnej bitwie o Joule ,lecz Chiny
        Wiem ,ze to trudno sobie w zasciankowej Polsce wyobrazic ,ale w roku 2007 Chiny
        beda 2 producentem samochodow na swiecie.

    • Gość: Piort Re: Koniec ropy naft, to Czas Apokalipsy? IP: *.com.pl 09.12.04, 08:03
      Czytam te bzdury o alternatywnych źródłach energii i zastanawiam się po co ci
      ludzi chodzili do szkoł? CAŁA ENERGIA NA ZIEMI POCHODZI ZE SŁOŃCA! I nie ważne
      czy to ropa, węgiel, czy wodór uzyskany z wody prądem z baterii słonecznej czy
      biomasa, wszystko to dzięki energii słonecznej. Jedynym źródłem niezależnym od
      słońca jest energetyka jądrowa. Wszystkie te wymysły pod tytułem "ekologiczny
      samochód elektryczny" są wręcz zabójcze dla środowiska, bo najpierw trzeba tę
      energię elektryczną wyprodukować przy użyciu klasycznych źródeł energii, a
      potem zmagazynować w akumulatorach z małą sprawnością i dopiero wykorzystać. A
      co z akumulatorami? To dopiero trutki!
Pełna wersja