Czy emeryt jest kosmitą?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.02, 13:11
Słuchając wczoraj wypowiedzi pana z rządu,
który to tłumaczył pospólstwu jakiż to rząd jest wspaniałomyślny,
dla emerytów oczywiście.
Otóż okazuje się ,że nie zabroni emerytom pracować,
lecz da im wybór : emeryturka albo praca.
Tłumaczył to bardzo prosto, przecież na emerytów pracuje całe społeczeństwo,
więc niech oni nie będą tacy pazerni.

Wiem ,że na starość człowiek się zmienia,
trochę zielenieje, szarzeje i nawet jakieś narośla ma takie
jakieś ‘czułkopodobne’.
Panowie z rządu – emeryt to nie jest przybysz z kosmosu.
ON NA EMERYTURĘ PRACOWAŁ CAŁE ŻYCIE.
Oddajcie mu teraz to co jego , a jak nie możecie mu zabronić pracy
bo konstytucja taka , to przynajmniej nie kłamcie kto na kogo.
Jak macie mi tak powiedzieć za lat tam ileś , jak ja będę tym kosmitą
to oddajcie mi teraz wszystkie płacone składki.
Obiecuję wam , lepiej je zagospodaruję.

Andrzej
    • Gość: AndrzejG errata IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.02, 13:16
      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

      > Słuchając wczoraj wypowiedzi pana z rządu,
      > który to tłumaczył pospólstwu jakiż to rząd jest wspaniałomyślny,
      > dla emerytów oczywiście,

      zdumiałem się wielce.

      Przepraszam Andrzej
      • Gość: Muminek Re: errata IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.02, 13:36
        Panie Andrzeju, emeryt nie jest kosmitą emeryt jest resztką człowieka który
        całe życie charował na tych którzy są teraz u steru rzadów. Przecietny
        pracownik odchodzacy na emeryturę był najczęściej ciężko pracujacym robotnikiem
        za nie najwyższą pęsję więc zapewne emerytura jaką dostaje "zapewnia mu
        dostatnie życie na odpowiednim poziomie". Pieniądze te zapewne pozwalaja mu
        dalej żyć bez kłopotów, tak aby żadne zmartwienia i kłopoty życiowe nie
        zakłucały mu tego czasu odpoczynku jakim jest dla niego czas emerytury. Cieszyć
        się należy z tego że Panowie z rządu zauważyli to że emeryci mają za dobrze
        dlaej dorabiając do tak wielkich pieniedzy jakie wypracowali sobie charując w
        fabryce często kosztem swojego zdrowia. Myślę że Panowie Ci powinni w swoich
        dążeniach iść dalej i wprowadzić poprawki do innych ustaw, np. przymusowe
        umieranie emeryta po dwuletninm okresie emerytury (- wpływy do budżetu takie to
        a takie), a tych co nie za bardzo chcą umrzeć uzbroić i w ramach kontyngentu
        ONZ wysłać na bliski wschód aby w ogniu walki wprowadzali pokój pomiędzy
        Izraelem a Palestyną ( jeżeli zgina nie trzeba im będzie płacić emerytury, a
        za pieniadze z ONZ-tu powiększyc sobie diety i starać sie załatac dziurę
        budzetową). Jezeli i tu by się wzbraniali wprowadzić przymusowa eutanazję. No
        to doczekaliśmy się demokracji i równości w naszej kochanej Polsce.
    • Gość: Agent Konstytucja - a po co ona ? I tak jest anarchia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.02, 14:21
      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
      > Słuchając wczoraj wypowiedzi pana z rządu,
      > który to tłumaczył pospólstwu jakiż to rząd jest wspaniałomyślny,
      > dla emerytów oczywiście.
      > Otóż okazuje się ,że nie zabroni emerytom pracować,
      > lecz da im wybór : emeryturka albo praca.
      > Tłumaczył to bardzo prosto, przecież na emerytów pracuje całe społeczeństwo,
      > więc niech oni nie będą tacy pazerni.
      >
      > Wiem ,że na starość człowiek się zmienia,
      > trochę zielenieje, szarzeje i nawet jakieś narośla ma takie
      > jakieś ‘czułkopodobne’.
      > Panowie z rządu – emeryt to nie jest przybysz z kosmosu.
      > ON NA EMERYTURĘ PRACOWAŁ CAŁE ŻYCIE.
      > Oddajcie mu teraz to co jego , a jak nie możecie mu zabronić pracy
      > bo konstytucja taka , to przynajmniej nie kłamcie kto na kogo.
      > Jak macie mi tak powiedzieć za lat tam ileś , jak ja będę tym kosmitą
      > to oddajcie mi teraz wszystkie płacone składki.
      > Obiecuję wam , lepiej je zagospodaruję.
      >
      > Andrzej

      Wszyscy są równi wobec prawa, a niektórzy mniej lub bardziej ?

      A kogo to obchodzi, ze w Polsce prawo/konstytucja są łamane przez rząd RP ? Nie
      pierwszy i nie ostatni raz - wszyscy sie juz przyzwyczaili.
      Ale skoro konstytucja ma art. sprzeczne same w sobie ?
      Niekiedy mam wrazenie, ze w tym kraju w centrum Europy, rzad moze ze swoimi
      obywatelami zrobic praktycznie wszystko - jak łamana jest konstytucja to i tak
      trybunał konstytucyjny (mianowany przez parlament) uzna inaczej.
    • Gość: gaduła Re: kosmita - napewno - imieraj przed terminem! IP: *.IOd.krakow.pl 04.04.02, 14:32
      kazdy emeryt i inwalida jest kosmitą bo przejada bezproduktywnie dochód
      narodowy RP i sprawia problemy każdemu rządowi że chce pracować !
      czy pamiętacie to hasło w PRL
      emeryci i inwalidzi popierajcie partię czynem - umierajcie przed termin pójscia
      na rente czy emeryturę, oszczedzicie nam kłopotów !
      teraz jest ono aktualne
    • Gość: doku Generalnie to jest prawda, ale w Polsce akurat ... IP: *.mofnet.gov.pl 04.04.02, 14:47
      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

      > Panowie z rządu - emeryt to nie jest przybysz z kosmosu.
      > ON NA EMERYTURĘ PRACOWAŁ CAŁE ŻYCIE.

      ... emeryci w większości nie pracowali, ale budowali socjalizm, czyli obijali
      się, kradli i bawili się w realizację "planów". W PRL jedyną generalnie uczciwie
      pracującą grupą, utrzymującą cały naród, byli prywaciarze, a w szczególności tzw.
      badylarze. Cała reszta to sowiecka socjalistyczna hołota, pośród której tylko
      gdzieniegdzie trafiali się ludzie uczciwi, zwani wtedy frajerami lub
      nieudacznikami.

      > Oddajcie mu teraz to co jego

      Gdyby im to oddać, to zdechłby z głodu. Z litości trzeba mu płacić, ale nie
      zasłużył na to.
      • Gość: AndrzejG Re: Generalnie to jest prawda, ale w Polsce akurat ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.02, 16:22
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
        >
        > > Panowie z rządu - emeryt to nie jest przybysz z kosmosu.
        > > ON NA EMERYTURĘ PRACOWAŁ CAŁE ŻYCIE.
        >
        > ... emeryci w większości nie pracowali, ale budowali socjalizm, czyli obijali
        > się, kradli i bawili się w realizację "planów". W PRL jedyną generalnie
        uczciwie pracującą grupą, utrzymującą cały naród, byli prywaciarze, a w
        szczególności tzw. badylarze. Cała reszta to sowiecka socjalistyczna hołota,
        pośród której tylko gdzieniegdzie trafiali się ludzie uczciwi, zwani wtedy
        frajerami lub nieudacznikami.


        Dzięki za uznanie , nie wiedziałem ,że tak się zasłużyłem będąc prywaciarzem.
        Nie mówię o ocenie systemu , który panował , ale o fakcie ,że obijając się
        płacili składki na ubezpieczenie społeczne.
        Co powiesz na kłamstwo teraźniejszych pracusiów z rządu,
        mówiących ,że to społeczeństwo pracuje na nierobów emerytów?
        A gdzie się podziały niedawne tłumaczenia o własnych kontach w ZUSie
        powstałych po wspaniałej reformie ubezpieczeń.
        Prosto rozumując , skoro moje pieniądze , które są mi zabierane na ubezpieczenie
        mnie na starość , idą na utrzymanie obecnych staruszków,
        to ja też będę utrzymywany przez innych , gdy tylko dożyję wieku starczego.
        W którym miejscu kłamią Twoi idole?
        Bo niewątpliwie kłamią.


        >
        > > Oddajcie mu teraz to co jego
        >
        > Gdyby im to oddać, to zdechłby z głodu. Z litości trzeba mu płacić, ale nie
        > zasłużył na to.

        bez komentarza.

        Andrzej
Pełna wersja