co dalej z knurem Lepperem?

IP: 213.134.133.* 05.04.02, 16:58
czy warchlaki znów go wybiorą? Dlaczego nie chcą Zwierza?
    • desert_sky Re: co dalej z knurem Lepperem? 05.04.02, 17:01
      nie zdziwię się,ale...szkoda nim sobie głowy zawracać
    • indris Re: co dalej z knurem Lepperem? 05.04.02, 17:23
      Rząd pracuje na niego
    • Gość: gaduła Re: knur Lepper - wykastrować ! IP: *.IOd.krakow.pl 06.04.02, 11:47
      oczywiscie trzeba najpierw wykastrowac żeby nie śmierdział, a pożniej do rzeżni
      i chyba tylko przerobic na pasze dla drobiu o kurzym mózgu,
      ale najpierw trzeba niedopuścic do tego aby krył jakieś lochy !
    • Gość: U_Bolt Re: co dalej z przewodniczacym Lepperem? IP: *.chello.pl 06.04.02, 17:38
      Jak dlugo to forum istniejeto zawsze na nim KNUREM w kazdym powznym post'cie
      to byl i jest nijaki SMIETANKO z PSL. Milosnik drogich samochodow i szybkiej
      jazdy po chlopskich plotach i posesjach. Specjalista od wielkiego szmalu.
      Ostatnio oddelegowany przez PSL do Plocka do spraw nie do konca przejrzystych.
      Lepper jest po prostu ..... Panem Przewodniczacym ..... wykreowanym na polityka
      w wyniku stalego i karygodnego olewania, niszczenia i upodlenia najslabszych i
      najbiedniejszych na wsiach i miasteczkach przez zgrany tandem cwaniakow AWS-UW.
    • Gość: gaduła Re:krycie knurem Lepperem udało się ! IP: *.IOd.krakow.pl 08.04.02, 14:18
      krycie knurem Lepperem udało sie i trzy tysiace małych świnek obradowało
      w "Pekinie"
      a prawo śpi
      • Gość: U_Bolt Re:krycie knurem Lepperem udało się ! IP: *.chello.pl 08.04.02, 23:16
        Ciebie Gadulo tez Lepper dorwie i pokryje.
        Oj bedziesz ty wtedy kwiczal i kwiczal........
    • Gość: bezradny Re: co dalej z knurem Lepperem? IP: 153.19.176.* 09.04.02, 11:21
      Jego Wysokość Knur Burak I ma się dobrze, szczególnie w otoczeniu 3 tys.
      prosiaków, które zgodnym chórem kwiczały z uwielbieniem. Tak kwiczą zwykle
      wtedy, kiedy bardzo im się chce do koryta. A im się bardzo chce. Niektóre
      zagadnięte przez przepraszam za wyrażenie „dziennikarzy“ coś tam po-chrumkały,
      chcąc się przypodobać wodzowi, lecz wygląda na to, że i tego za dobrze nie
      potrafią. Jeszcze. Naszła mnie wówczas czarna refleksja. Jaka? Powiem krótko -
      niedawno oglądałem bardzo plastyczny obraz filmowy według Orwella pod
      tytułem „Folwark zwierzęcy“ i owładnęło mną nieodparte skojarzenie i zwierzęce
      przerażenie - czy to już tak blisko? Czy zdążę może „zejść“ zanim nastanie ten
      raj? Wolałbym jednak jeżeli nie można inaczej pozostać w tym czyścu, który
      jest teraz. Popatrz NARODZIE, przemyśl, zastanów się - czy warto wchodzić drugi
      raz do tej samej rzeki? Jeżeli okaże się, że znajdzie się większość, która
      będzie uważać, że TAK to jestesmy zgubieni. A przedtem głupi. A tacy powinni
      wyginąć!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja