Dodaj do ulubionych

J.Kaczyński: Prezydent powinien zeznawać jako o...

IP: *.238.76.130.adsl.inetia.pl 09.09.04, 10:37
Zgadzam się z Kaczyńskim. Zagłosuję na PiS w najbliższych wyborach
parlamentarnych.
Obserwuj wątek
    • Gość: mijau niech się lepiej zajmą Warszawą IP: *.aster.pl 09.09.04, 10:48
      Kto chce głosować na PiS w przyszłych wyborach niech przyjedzie do stolicy i
      spróbuje zbudować tutaj dom, wyremontować mieszkanie w starej kamienicy,
      przenieść licznik gazu itp. itd.

      Niech się wreszcie Kaczyńscy z PiSem zajmą Warszawą a nie wielką polityką.
      Ciągle słychać ich wielkie plany narodowe a gdzie zarządzanie największym
      miastem w kraju? Inwestycje zostały sparaliżowane, nowe nie moga się rozpocząć
      bo w urzędach panuje bałagan jakiego nie było nigdy od 1989r, centralizm
      uniemożliwia skuteczne załatwienie czegokolwiek w urzedach miejskich, budżet
      bardziej dziurawy a inwestycji gminnych mniej niż w ciągu ostatnich kilku lat,
      nieudolność rządzących miastem widać na każdym kroku.
      • Gość: oko Re: niech się lepiej zajmą Warszawą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.09.04, 11:00
        Bliźnięta, choć podobne, nie są jedną osobą i nie działają zawsze razem.
        Jarosław Kaczyński jest szefem PiS i pewnie w tej roli się wypowiadał.
        Lech Kaczyński jest prezydentem Warszawy i nic na ten temat publicznie
        nie mówił. Każdy, indywidualnie, powinien odpowiadać za swoje słowa.
        Na razie nie ma odpowiedzialności zbiorowej, np. za słowa brata.
      • Gość: kotek Re: niech się lepiej zajmą Warszawą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.09.04, 11:10
        Wolałeś, jak Warszawą rządziła poprzednia koalicja (sld + po) i wybudowała
        np. nie bardzo potrzebny tunel wzdłuż Wisły za ciężkie miliony złotych???
        Ustawa "warszawska", ktorą krytykujesz, została w sejmie przegłosowana przez
        posłów sld, bo ostatnie wybory na prezydenta Warszawy miał wygrać poseł sld
        Marek Borowski. Jeśli poseł Borowski jest Twoim idolem, to rozumiem Twój
        sposób pojmowania rzeczywistości, ale go nie podzielam.
      • Gość: Lykos Wywiad z Lechem Kaczyńskim IP: 150.254.85.* 09.09.04, 12:31
        Fragment wywiadu z Lechem Kaczyńskim (Marzanna Stychlerz-Kłucińska "Nie tracić
        szansy" "Tygodnik Solidarność" Nr 37 (833) z 10. września 2004:

        - Przed objęciem fotela prezydenckiego miał Pan bardzo ambitne plany, od
        usprawnienia administracji w Warszawie, po sprawienie, by obywatel przestał się
        potykać o bariery stwarzane przez urzędników warszawskich. Ile z tych zamierzeń
        udało się Panu zrealizować?
        - Całkiem sporo. Przede wszystkim starałem się, i myślę, że w dużej części mi
        się udało, złamać tzw. układ warszawski. Zwłaszcza na tym najwyższym poziomie.
        Nie będę wymieniał nazwisk, ale ludzie, którzy zapisali się złą kartą w
        warszawskiej administracji, nie mają w tej chwili żadnych wpływów. I
        najważniejsze, nie mają wpływu na rozdzielanie pieniędzy samorządowych między
        tzw. swoich. Sądzę, że udało mi się również zbudować zupełnie nowy aparat
        administracyjny. Pewne kłopoty istnieją jeszcze z jego sprawnością,
        wydolnością. Ale stworzyłem system obsługi prawnej z prawdziwego zdarzenia. To
        bardzo ważna sprawa. Jest też znaczny postęp w dziedzinie kultury, w oświacie i
        zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańcom. Stworzyliśmy również skuteczny nadzór
        nad organizowaniem przetargów. Zatrudniłem dwoje znakomitych ludzi, dyrektora
        Mirosława Kochalskiego i jego zastępcę Agatę Mikołajczyk.

        - Czy faktycznie może Pan zagwarantować, że ta dwójka potrafi skontrolować
        wszystkie organizowane w mieście przetargi, i nie zdarza się zawyżać ich
        wartości, albo że nie wygrywa oferta znajomego tego czy innego dyrektora
        zamiast oferty najlepszej?
        - Oczywiście, że nie. W Warszawie przeprowadza się m.in. kilkaset remontów
        szkół rocznie. I czy za wykonanie prac remontowych wartych 15 tys. zł, gdzieś
        nie winduje się ceny do 25 tys. zł, tego nie jestem w stanie zagwarantować w
        100 proc., ale w 90 proc. już tak.
        Muszę też wspomnieć o podniesieniu środków przeznaczonych na kulturę i oświatę
        w Warszawie. W ubiegłym roku na tę pierwszą budżet podnieśliśmy o ponad 40
        proc., z ok. 160 mln do ponad 230 mln zł. Miasto przeznaczyło również fundusze
        na sfinansowanie dodatkowych zajęć pozalekcyjnych, podnieśliśmy też
        wynagrodzenia dla nauczycieli. Od września uruchamiamy wielki program
        opiekuńczy na dużo większą skalę niż wcześniej.

        - To coś za sielski obraz. Prasa donosi o szwankujących wciąż inwestycjach,
        długich terminach odpowiadania przez urząd na listy i prośby kierowane zarówno
        od osób fizycznych, jak i instytucji publicznych.
        - Niestety, te dwie rzeczy wciąż nam szwankują, ale staramy się usprawnić
        działanie urzędu i niebawem będzie widoczna poprawa i w tej dziedzinie.

        - A co z pozyskaniem środków unijnych na budowę metra? Wnioski przygotowane
        przez pańskich prawników zawierały mnóstwo błędów i były dostarczone po
        terminie.
        - Spokojnie, to nie do końca prawda. Wiedzą o tym dobrze prezydenci wszystkich
        miast, nie tylko Warszawy. Unia Europejska wymaga tak niezwykle sformalizowanej
        procedury i tysięcy dokumentów, że nie sposób dogodzić jej urzędnikom za
        pierwszym podejściem. Muszę w tym miejscu sprostować serię kłamliwych
        artykułów, jakie ukazały się ostatnio w prasie. Nieprawdą jest, jakoby miasto
        utraciło bezpowrotnie środki unijne na dokończenie budowy metra. Te środki
        dostaniemy, tyle że nie latem, ale na jesieni. Powiem więcej, na ogólną pulę
        168 mln euro, jaką UE przeznacza na poprawę infrastruktury w polskich miastach,
        Warszawa otrzyma prawie połowę, trochę ponad 80 mln euro. Inna sprawa, czy
        sprawiedliwe jest, żeby jedno miasto dostało aż tyle. Ale to też najlepszy
        przykład na potwierdzenie prężnej działalności mojego urzędu.
    • Gość: Enola Gay.co.uk Prezydent nie moze decydowac kiedy ma zeznawac... IP: *.netserv.net / *.netserv.net 09.09.04, 10:54
      Jak zwykle nie zgadzam sie z Kaczorem,najmniej inteligentnym politykiem w
      Europie,tragiczna postacia z bajki La Fontaine,a.Dla mnie Kaczor to absolutne
      pomieszanie z poplataniem.Ten czlowiek nigdy jeszcze nie dal przytomnie
      glosu.Zawsze
      belkot,grymasy,spieprzajdziadu,pierechody,rzygowiny,krausegudzowate kulczyki.No
      dno.U nas w Harvardzie o takich dupkach mowilismy"koniec wyscigu".Jak mozna
      pogodzic sie z faktem,ze stolica kraju rzadzi dupek,o twarzy Downa,z
      zachowaniem belfra,z tekstami z SuperFucka lub SuperDupaExpressu...Jak mozna
      tolerowac jego mrzonki o prezydenturze,o premierostwie.Kaczor.Ty u mnie,on-line
      brokera z londynskiego City nawet butow nie dostalbys do czyszczenia,bo bys je
      pobrudzil.Kto takiego faceta wypromowal,kto go ciagnie za wlosy po salonach
      politycznych Polski.Kto moze go normalnie i spokojnie sluchac?Kto?
      • Gość: Warszawianin Re: Prezydent nie moze decydowac kiedy ma zeznawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.09.04, 11:23
        Nie masz "zielonego pojęcia" o czym piszesz, a to że jesteś w Londynie nie
        zmienia tego faktu. Przyjmij do wiadomości, że prezydentem Warszawy w
        demokratycznych wyborach został wybrany Lech Kaczyński (jeden z braci
        bliźniaków). Aktualne sondaże wykazują, że Warszawiacy są zadowoleni ze swojego
        prezydenta. Ostatnio dużą popularność w kraju i za granicą przyniosły mu
        uroczyste obchody sześćdziesiątej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
        Brat bliżniak prezydenta Warszawy - Jarosław Kaczyński jest szefem aktualnie
        opozycyjnej partii politycznej, pod nazwą "Prawo i Sprawiedliwość".
      • Gość: karolina oczywiste zaslugi Kaczynskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 12:10
        Gość portalu: Enola Gay.co.uk napisał(a):

        > Jak zwykle nie zgadzam sie z Kaczorem,najmniej inteligentnym politykiem w
        > Europie,tragiczna postacia z bajki La Fontaine,a.Dla mnie Kaczor to absolutne
        > pomieszanie z poplataniem.Ten czlowiek nigdy jeszcze nie dal przytomnie
        > glosu.Zawsze
        > belkot,grymasy,spieprzajdziadu,pierechody,rzygowiny,krausegudzowate
        kulczyki.No
        >
        > dno.U nas w Harvardzie o takich dupkach mowilismy"koniec wyscigu".Jak mozna
        > pogodzic sie z faktem,ze stolica kraju rzadzi dupek,o twarzy Downa,z
        > zachowaniem belfra,z tekstami z SuperFucka lub SuperDupaExpressu...Jak mozna
        > tolerowac jego mrzonki o prezydenturze,o premierostwie.Kaczor.Ty u mnie,on-
        line
        >
        > brokera z londynskiego City nawet butow nie dostalbys do czyszczenia,bo bys
        je
        > pobrudzil.Kto takiego faceta wypromowal,kto go ciagnie za wlosy po salonach
        > politycznych Polski.Kto moze go normalnie i spokojnie sluchac?Kto?


        jezeli tak rzygasz nienawiscia smieciu, to jest to najlepsza rekomendacja dla
        Kaczynskich

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka