Dodaj do ulubionych

Przyzwoitość nie jest "cool"

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 23:37
Przeczytałem wszystkie wątki i komentarze odnośnie pomocy Kaczmarskiemu. Tak
czytam te komentarze, które to z zacietrzewioną napastliwością odnoszą się do
tego apelu (o którym wiadomo i z radia, i z prasy), i jest mi po prostu głupio
i wstyd.

Szkoda i Waszego i mojego czasu na przytaczanie postów w stylu "niech jedzie
do Australii, a nie żeruje na biednych Polakach" i tak sobie myślę, że coś się
w warstwie mentalnej kompletnie pochrzaniło naszym (niektórym) rodakom.

Jedną z naszych cech (niemal narodowych) było to, że zawsze jeden na drugiego
mógł w ciężkich chwilach liczyć.Dzięki temu powstała Solidarność. Do tych,
którym kojarzy się to słowo wyłącznie z TKMami nie mam nic do powiedzenia i
bardzo proszę by zalogowali się do zieleni miejskiej (czytaj: na drzewo).

Jest zaiste w tej panicznej gardłówce coś znamiennego, to cholerne polskie
piekło, ten manifest pogardy dla człowieka, jego nieszczęścia. Teraz jest to
wyznacznik "młodych gniewnych" forumowiczów (ale nie tylko-problem jest chyba
szerszy), którzy nie mają zielonego pojęcia nie tylko o historii, tradycji ale
i o rudymentalnych zasadach obowiązujących ludzi przyzwoitych.Przyzwoitość nie
jest "cool".

Przeglądając zamieszczone wątki i niektóre komentarze ma się nieodparte
wrażenie, że forum to schodzi na psy. Dzięki w zasadzie kilkunastu osobom,
które w zaplczywym imbecyliźmie komentują wszystko, znają sie na wszystkim,
przeczytali już wszystko, łącznie (i na nieszczęście) z instrukcją do
klawiatury. Nie są w stanie pomóc nawet samym sobie, a nie wiedzą jeszcze o
tym, że anonimowość nie zwalnia od myślenia i co być może ważniejsze - nie
zwalnia od odpowiedzialności.

Jeśli chcecie pomóc Kaczmarskiemu (a liczę, ze część z Was na pewno) to
zajrzyjcie na stronę w Super Expressie-Jest tam podany ZWERYFIKOWANY numer
konta (n.b. identyczny z tym ze strony "www.jk.prv.pl", można pójść na koncert
i kupić cegiełkę. Nie miejcie za złe jednemu z forumowiczów, że założył kika
wątków w tej sprawie. I może lepiej, że tak się stało.

www.se.com.pl/iso/dzisiaj/Reportaz/Teksty/reportaz_1.shtml/

Jeśli nie chcecie pomóc, Wasza wola z jednym tylko zastrzeżeniem - nie Waszą
sprawą jest indagowanie na okoliczność stanu konta bankowego Kaczmarskiego,
numeru polisy ubezpieczeniowej czy kraju, w którym będzie się leczył.

To tyle.I aż tyle.
Puchaty
-puchaty.blog.pl-
Obserwuj wątek
    • Gość: Alka Re: Przyzwoitość nie jest IP: *.prem.tmns.net.au 09.04.02, 02:25


      "zacietrzewiona napastliwosc", "paniczna gardlowka" "manifest pogardy dla
      czlowieka" ??? A czy bez tego patosu to juz nie mozna???
      Poza tym dlaczego to tobie jest wstyd??? Ty przeciez przyzwoity jestes.


      Pomysl troche: Gdyby informacja podobna do zawartej w twoim Poscie pojawila sie
      wczesniej
      "Jeśli chcecie pomóc Kaczmarskiemu (a liczę, ze część z Was na pewno) to
      > zajrzyjcie na stronę w Super Expressie-Jest tam podany ZWERYFIKOWANY numer
      > konta (n.b. identyczny z tym ze strony "www.jk.prv.pl", można pójść na koncert
      > i kupić cegiełkę. Nie miejcie za złe jednemu z forumowiczów, że założył kika
      > wątków w tej sprawie. I może lepiej, że tak się stało."
      to pewnie i problemu by nie bylo.
      Poza tym, jak juz gdzies pisalam, nie kazdy za granica jest az tak dobrze
      zaznajomiony z polskimi realiami, zeby np wiedziec o powrocie Jacka do kraju.
      Swiat jest spory i emigranci maja tez swoje problemy a nie tylko sledzenie
      polskiej sceny artystycznej. Ktos, kto rozpoczal akcje pomocy ZALOZYL, iz
      wszyscy, ktorym nazwisko JK cos mowi, sledza jego kazdy krok. Gdyby tego nie
      ZKLADAL to od razu podalby te informacje do publicznej wiadomosci / odswiezenia.
      I nie byloby problemu, Nikt by nie watpil, nikt by nie podejrzewal, wiec przestan
      juz rozdzierac szaty. Przyznaj, ze to wielkie nieporozumienie i niedoinformowanie.

      Piszesz tez:
      "Jeśli nie chcecie pomóc, Wasza wola z jednym tylko zastrzeżeniem - nie Waszą
      > sprawą jest indagowanie na okoliczność stanu konta bankowego Kaczmarskiego,
      > numeru polisy ubezpieczeniowej czy kraju, w którym będzie się leczył. "

      Nastepne zalozenie (assumption). Nie bylo mowy i braku checi pomagania, byla mowa
      o braku zaufania do medium jakim jest siec. Ja nie znam osobiscie przyjaiol JK. A
      stronke, jak ta w pierwszym poscie z linkami, to kazdy moze wyprodukowac.
      Przestan wiec histeryzowac. Nie o odmowe pomocy tu chodzi.
      A Jackowi zycze wszystkiego dobrego i wierze, ze do zdrowia powroci.

      Zegnam
      Alka
      • Gość: jerry Do kretynek i kretynów IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 13:59
        ...Więc stoję! Więc stoję! Więc stoję!
        A przed nimi leży w teczce życie moje!
        Nie czytają, nie pytają
        Milczą, siedzą, kaszle ktoś
        A za oknem werble grają
        Znów parada, święto albo jeszcze coś...

        I pojąłem co chcą za mną zrobić tu
        I za gardło porywa mnie strach!
        Koń mój zniknął a wy siedmiu kręgów tłum
        Macie w oczach i w uszach piach!
        Po mnie nikt nie wyciągnie okrutnych rąk
        Mnie nie będą katować i strzyc!
        Dla mnie mają tu jeszcze ósmy krąg!
        Ósmy krąg w którym nie ma już nic.

        Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił!
        Choć przemknąłem przed wami jak cień!
        Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył -
        Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień! ....

        1980 !!!

        Znacie? Pamietacie?
        Czy może większość "niezłomnych" piszacych na temat Jacka
        robiła w tym czasie w pieluchy ( z tetry zresztą bo innych jakby nie było)
        Ciekawe że nie ma tutaj żadnego z forumowych tuzów. Czym innym zajęci ?

        jerry
        • Gość: Galba Tylko 5 zdań IP: 213.17.161.* 09.04.02, 14:27
          Gość portalu: jerry napisał(a):

          > Ciekawe że nie ma tutaj żadnego z forumowych tuzów. Czym innym zajęci ?

          ---

          Nie wiem kogo masz na myśli, postanowiłem jednak coś napisać bo zrobiło się
          cokolwiek nieprzyjemnie.

          Gdy zobaczyłem pierwszy post o chorobie JK postanowiłem to sprawdzić (już taki
          jestem, że nie darzę informacji z takich źródeł szczególną atencją). Poszukałem,
          poczytałem i znalazłem potwierdzenie. Tak, bard jest ciężko chory, potrzebuje
          pieniędzy na zabieg, który być może uratuje mu życie – dlatego wydrukowałem sobie
          nr konta i jak nic nie przeszkodzi to puszczę przekaz.

          Koniec – po co o tym pisać, dyskutować, obrażać (to uwaga do obu stron)?

          Galba


    • Gość: siedem dlaczego żebrzesz napstliwie kubus puchatek? IP: *.tgory.pik-net.pl 09.04.02, 14:07
      a teraz bedzie niewielka rozprawka o mentalnie złym i nagannym wyciąganiu łapy.
      kiedy daje żebrakowi 2PLN wiem ze zaraz gdy sie odwróce pomysli "co za skurwiel
      jezdzi tym a tym a mi biednemu daje 2 złote" [i te jego brudne mysli przyczepia
      sie do mnie i beda smierdziały...]
      kiedy dam mu 10 złociszy kwaśno się usmiechnie i powie do drugiego napastnika w
      czarnych okularkach niewidomego: "patrz jaki frajer dał dyche bo myslał ze na
      chleb a my se zaaraz po jabola skoczymy" [i te jego brudne mysli przyczepia sie
      do mnie i beda smierdziały...]

      więc...
      prosze nie cuchnij

      7,00

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka