Niemcy/Prasa nadal komentuje uchwałę Sejmu o re...

IP: 80.45.189.* 12.09.04, 12:20
Wyczuwam zmiane tonu niemieckich wypowiedzi. Jednak jak sie im nie pokaze
troche rogow i nie wykreci reki to do sukinsynow nic nie dotrze.

Chociaz, jestem z tych co wola patrzec w przyszlosc niz roztrzacac przeszlosc
to jednak doceniam akcje polskich poslow. Dzieki.
    • Gość: kulko Niemcy/Prasa nadal komentuje uchwałę Sejmu o re... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 12:23
      Powinni wpierw porozumieć się z Eryką i Szefem Pruskiego Powiernictwa.Chyba
      rozumieją,że wojenne potwory wypuściła Eryka ur.w Gdyn i Rudi Pawelka.
    • Gość: wojnik W końcu roszczeniowcy coś pojmą IP: 195.87.69.* 12.09.04, 12:27
    • Gość: Adam Uchwala Sejmu jest sporna IP: *.sjs / *.sjs-stein.wh.uni-erlangen.de 12.09.04, 12:28
      Uchwala Sejmu jest o tyle sporna, ze jest raczej podjeta na pdlozu
      emocjonalnym. Glosy prasy niemieckiej nie widza jednak pewnych faktow. Merkel
      ( CDU ) nie zdystansowala sie jednoznacznie od roszczen wypedzonych mowiac,
      ze sa one otwarte. Powiedziala rowniez, ze wypedzenia nie byly zgodne z
      prawem miedzynarodowym. Kanclerz Schröder jest rowniez nie dokoncy
      konsekwentny. Ministerstwo Finansow BRD naklania niektorych wypedzonych do
      wybrania dorgi prawnej w celu uzyskania odszkodowania.
      Ten fakty prasa niemiecka przemilcza. Mialy one jednak zasadniczy wplyw na
      uchwale Sejmu. Argument: Powiernictwo Pruskie jest organizacja prywatna jest
      nie wystarczajace.
    • Gość: aaa Re: Niemcy/Prasa nadal komentuje uchwałę Sejmu o IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.04, 12:30
      sukinsynów to sobie szukaj na podwórku i śnij o tym, że możesz Niemcom rękę
      wykręcać. Ja widzę że wam, moim współobywatelom, bardzo to potrzebne - jacy to
      jesteśmy wielcy i jak gnoimy Niemców - miłych snów.
      • Gość: szymek A jak inaczej można określać Niemców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 12:41
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        > sukinsynów to sobie szukaj na podwórku

        Nikt nie podważa (chyba), że to Niemcy wywołały II wojnę światową. Zniszczenia
        w Polsce, to też efekt niemieckiego Drang nach Osten. Miliony ludzi
        wymordowanych w obozach, to też nie sprawka Anglików czy Francuzów.

        I teraz ci sami Niemcy żądają od Polski odszkodowań za poniesione straty w
        trakcie tej samej wojny i tuż po niej. Jak więc nazwać takich, co podnoszą
        sprawę podobnych odszkodowań jak nie "sukinsyny".

        Owszem, moglibyśmy siedzieć cicho i powoli zbierać dziesiątki czy setki
        miliardów euro na odszkodowania dla Niemców. Ale wtedy obok rachunków za
        ziemię, za domy, za szkody moralne Niemców poszkodowanych podczas tamtej wojny,
        pewnego dnia otrzymamy także faktury za zużyty gaz o nazwie "Zyklon B" (dla
        przypomnienia - używany w Oświęcimiu do zagłady milionów ludzi). Czy także
        będziemy musieli cicho siedzieć i płacić?
Pełna wersja