Dzisiaj o zakorzenionych

03.06.15, 09:02
Było o wykorzenionych. Dla odmiany proponuję zająć się zakorzenionymi. Pniokami!

Cytat
Szczególną rolę w tych mikro społecznościach pełni tradycja. Z pokolenia na pokolenie przenoszony jest etos Polski szlacheckiej. Ze wszystkimi jego wadami i zaletami. Mamy więc akceptację dla rolniczego charakteru pracy i utrzymania, poczucie odrębności przechodzące w swoisty izolacjonizm, nadmierny konsumpcjonizm, czy odnotowywaną przez badaczy ponadprzeciętną liczbę procesów sądowych. W sferze postaw społeczno-politycznych potomkowie zubożałej szlachty charakteryzują się silnym przywiązaniem do religii i patriotyzmu. Nie dziwi więc fakt, że w okresie II Rzeczypospolitej, przy dużej aktywności wyborczej, bardzo dobre rezultaty osiągały tu ugrupowania prawicowe (endecja, chadecja). W okresie PRL mieliśmy zaś do czynienia z niskim upartyjnieniem, kontestacją tzw. wyborów, konsekwentną obroną prywatnej własności ziemi, czy wsparciem dla antykomunistycznego podziemia niepodległościowego. Także w III RP postszlacheckie wspólnoty charakteryzują się zdecydowanie wyższą od otoczenia frekwencją oraz otwarciem na prawicę konserwatywno-narodową.

MARCIN PALADE
    • oleg3 Szlachta i włościanie 03.06.15, 09:06
      Cytat
      Także w III RP postszlacheckie wspólnoty charakteryzują się zdecydowanie wyższą od otoczenia frekwencją oraz otwarciem na prawicę konserwatywno-narodową. Doskonale ilustrują to wyniki wyborów w gminie Stawiski (powiat Kolno). W 1990 roku w Jurcu Szlacheckim Lecha Wałęsa już w pierwszej turze otrzymał 70 proc. głosów. Po sąsiedzku faworytem mieszkańców Poryta Włościańskiego był Stan Tymiński. Pięć lat później w walce o prezydenturę w części „szlacheckiej” Aleksander Kwaśniewski musiał zadowolić się niespełna co piątym głosem, podczas gdy wśród „włościan” miał ich prawie pięciokrotnie więcej. W wyborach parlamentarnych w 1997 roku dwóch na trzech mieszkańców Jurca Szlacheckiego wskazało na Akcję Wyborczą Solidarność, a w Porycie Włościańskim sympatię dla tej centroprawicowej koalicji wyraził tylko co szósty głosujący.

      MARCIN PALADE



      Cytat
      Pomorskim odpowiednikiem podlaskiego Jurca, ze śladową pozostałością zubożałej szlachty, jest Brzeźno Szlacheckie, za ziemi bytowskiej. To najdalej oddalona enklawa gminy Lipnica, w której zachował się wysoki odsetek ludności zasiedziałej, a jednocześnie w okresie PRL ostatni „bastion” rolnictwa indywidualnego. Przez miedzę, kierując się na Miastko, Brzeźno sąsiaduje z Piaszczyną, gdzie z kolei dominuje ludność napływowa, a w minionej epoce „pełną parą” pracował PGR. Jak nie trudno się domyśleć, przepaść w preferencjach między tymi dwiema miejscowościami, zaznaczyła się wielokrotnie w latach 90-tych ubiegłego wieku. W Brzeźnie Szlacheckim faworytem był Lech Wałęsa i ugrupowania centroprawicowe. W Piaszczynie poparcie powędrowało głównie do Aleksandra Kwaśniewskiego, SLD i PSL.
      • prudernik Małpujesz Hasza Olegu3 to ja przełamałem zakaz 03.06.15, 09:29
        komentowania samego siebie jeśli nikt nie chce podjąć ważnego SPOEŁCZNIE tematu

        Cytat
        DURNIE i GŁUPCY na Komorowskiego

        MĄDRZY i WYKSZTAŁCENI na Dudę



        https://farm9.staticflickr.com/8766/18110567771_6e3107d2d3.jpg
        • prudernik zamienione napisy UWAGA! 03.06.15, 09:31
          Cytat
          Przestępcy na Komorowskiego
          Prawi na Dudę




          https://farm8.staticflickr.com/7783/17921643918_c4a76f7015.jpg
          • prudernik Kto to dziś z Was POdważy? 03.06.15, 09:38
            Cytat
            Były to dane dotyczące migracji (zasiedziali głosowali na Dudę), liczby PGRów z czasów PRL (większa liczba PGRów nakłada się na większe poparcie Komorowskiego), analogicznie tam gdzie jest więcej rozwodów, i gdzie rodzi się więcej dzieci w związkach niesformalizowanych, tam poparcie dla Komorowskiego jest większe.

            Marcin Palade obalając mity „lepszej” Polski Komorowskiego i „gorszej” Dudy pokazał, chwilami nieco żartobliwie, garść danych statystycznych nałożonych na podziały wyborcze.

            Widać gdzie ruszyli Polacy w II turze.


            https://farm9.staticflickr.com/8763/17486951504_36d2c810da.jpg

            https://farm9.staticflickr.com/8856/17923340979_a0c6056335.jpg
            • jerycho666 Re: Kto to dziś z Was POdważy? 03.06.15, 16:38
              prudernik napisał(a):

              > Marcin Palade obalając mity „lepszej” Polski Komorowskiego i „
              > ;gorszej” Dudy pokazał, chwilami nieco żartobliwie, garść danych statysty
              > cznych nałożonych na podziały wyborcze.

              Byt ksztaltuje swiadomosc. Pokazal gdzie dluzej chodzili za stodole.

              Mapa z zaznaczonymi granicami zaborow jest najlepsza.
              • jerycho666 progresizacja demografii 03.06.15, 16:49
                jerycho666 napisała:

                > Mapa z zaznaczonymi granicami zaborow jest najlepsza.

                Reedukacja na Kolymie nauczy wybierania wlasciwego cara.
    • oleg3 Haszu! 03.06.15, 10:11
      Miejże odrobinę godności, choćby na poziomie 19,50.
      • prudernik Re: Haszu! 03.06.15, 11:27
        Stoi mi wyższy poziom godności jako cel.
        • wikul Re: Haszu! 03.06.15, 12:29
          prudernik napisał(a):

          > Stoi mi wyższy poziom godności jako cel.


          Nie wiem co ci stoi ale godności to ty nie masz za grosz.


          • prudernik Re: Haszu!_:-) 03.06.15, 13:10
            Nie posądzałem Cię o aż taką "kumowatość' korelacji, że miałem na myśli
            Wasze MĄdre Wybory i WASZĄ "GODNOŚĆ" inaczej.
            Zaczynasz kumać. To dobry znak dla Polski.
    • andrzejg Re: Dzisiaj o zakorzenionych 03.06.15, 14:09
      Może napisz tak od siebie, jak to być zakorzenionym. Wpływy zubożałej szlachty i ich wszelkich cech maja aż tak wielki wpływ na Twoje życie? Dużo jest ludzi powołujących sie na swoje szlacheckie pochodzenie?
      • oleg3 Re: Dzisiaj o zakorzenionych 03.06.15, 14:38
        Nie jestem zakorzeniony. Nie jestem też oczywiście szlachciurą. Ale ornitolog nie fruwa. Idzie o kwestie korelacji zakorzenienia z wyborami politycznymi. Korelacja jest oczywista. Dyskutować można tylko o przyczynach.
        • andrzejg Re: Dzisiaj o zakorzenionych 03.06.15, 16:01
          oleg3 napisał:

          > Nie jestem zakorzeniony. Nie jestem też oczywiście szlachciurą. Ale orni
          > tolog nie fruwa. Idzie o kwestie korelacji zakorzenienia z wyborami poli
          > tycznymi. Korelacja jest oczywista. Dyskutować można tylko o przyczynach.
          >

          Dla mnie przyczyna jest oczywista. Jest to większy wpływ kościoła na zakorzenione społeczeństwo. W obecnej sytuacji mamy ciekawy przykład politycznych wyborów. Wybory prezydenckie też można podciągnąć pod wybory pomiędzy partiami, a tych na scenie teraz mamy dwie. Co ciekawe obie są partiami przyznającymi sie do katolicyzmu. Sympatia kościoła jest w większym stopnniu po stronie PiS, a szczególnie na terenach z dużym zakorzenieniem i wynik wyborów rozkłąda się według tego poparcia. Na terenach zachodnich wpływ kościoła jest mniejszy, choć to też się zmienia, bo koniec końcow jak ma się tu groby dziadków, rodziców, wujków , to przynależność do społeczności jest coraz bardziej oczywista.
          • oleg3 Re: Dzisiaj o zakorzenionych 04.06.15, 09:14
            andrzejg napisał:

            > Dla mnie przyczyna jest oczywista. Jest to większy wpływ kościoła na zakorzenione
            > społeczeństwo.
            Ów większy wpływ pokazują statystyki, w tym statystyki kościelne. Ale wcale nie musi być tak, że "prawicowe" preferencje wyborcze są skutkiem tego wpływu. Łańcuch przyczynowy może wyglądać tak, że czynnik X* wpływa zarówno na religijność jak i na politykę.



            ___________________________________
            * Tutaj mędrcy mogą wstawiać przeróżne hipotezy
            • andrzejg Re: Dzisiaj o zakorzenionych 04.06.15, 18:55
              oleg3 napisał:
              > Ów większy wpływ pokazują statystyki, w tym statystyki kościelne. Ale wcale nie
              > musi być tak, że "prawicowe" preferencje wyborcze są skutkiem tego wpływu. Łań
              > cuch przyczynowy może wyglądać tak, że czynnik X* wpływa zarówno na religijnoś
              > ć jak i na politykę.
              >
              >


              Sądzę, że nie ma jakiegoś zewnętrznego czynnika powodującego, takie a nie inne preferencje. Prawicowe preferencje ściśle związane są z prywatną własnością, która na ziemiach zachodnich była szczątkowa, a do tego raczej na zasadzie tymczasowości. Na ziemiach wschodnich trwała ona w najlepsze, szczególnie na wsi. Do tego zastałe relacje społeczne, w których kościół grał dużą rolę. Ponadto dochodzi strach przed nowym. W sumie to Ziemkiewicz miał rację z tymi wykorzenionymi, z tym że to już 5 pokolenie wykorzenionych. Oni zapuścili nowe korzenie, ale wpływ doświadczeń rodziny pozostał, Czyli brak strachu przed nowymi wyzwaniami (wejście do UE), mniejszy wpływ kościoła na wybory polityczne i siłą rzeczy mniejsze przywiązanie do prywatnej własności.
              • oleg3 Re: Dzisiaj o zakorzenionych 05.06.15, 08:42
                Coraz częściej się zgadzamy. Kwestia wieku?


                andrzejg napisał:

                > Prawicowe preferencje ściśle związane są z prywatną własnością, która
                > na ziemiach zachodnich była szczątkowa, a do tego raczej na zasadzie tymczasowości.
                > Na ziemiach wschodnich trwała ona w najlepsze, szczególnie na wsi. Do
                > tego zastałe relacje społeczne, w których kościół grał dużą rolę. Ponadto dochodzi
                > strach przed nowym. W sumie to Ziemkiewicz miał rację z tymi wykorzenionymi
                > , z tym że to już 5 pokolenie wykorzenionych. Oni zapuścili nowe korzenie, ale
                > wpływ doświadczeń rodziny pozostał, Czyli brak strachu przed nowymi wyzwaniami
                > (wejście do UE), mniejszy wpływ kościoła na wybory polityczne i siłą rzeczy
                > mniejsze przywiązanie do prywatnej własności.
                • andrzejg Re: Dzisiaj o zakorzenionych 05.06.15, 09:24
                  oleg3 napisał:

                  > Coraz częściej się zgadzamy. Kwestia wieku?

                  No nie wiem. Hasz też wiekowy, o dekadę starszy, ale w przeważnie go nie rozumiem.

                  Jakbym jakies kursy w tym kierunku przeszedł, to napisałbym to głębiej, bardziej naukowo.
                  To co pisze , to z doświadczenia i własnych wyobrażeń. Miałem to szczęście, że wychowywałem się na zachodzie spedzając równiez mnóstwo czasu na podkrakowskiej wsi.

                  A.
                  • oleg3 Re: Dzisiaj o zakorzenionych 05.06.15, 09:42
                    andrzejg napisał:

                    > To co pisze , to z doświadczenia i własnych wyobrażeń. Miałem to szczęście, że
                    > wychowywałem się na zachodzie spedzając równiez mnóstwo czasu na podkrakowskiej
                    > wsi.

                    Ja wychowałem się na wsi. Na pograniczu "pruskiego muru". Zabór rosyjski, ale silne wpływy Górnego Śląska. Krakowiak, choć nie z Galicji tylko z Guberni Kieleckiej. Większość moich kolegów to teraz śląskie ptoki,, a ja dalej jestem Krakusem. A moje dzieci są już Podlasiakami. I to mi nie przeszkadza. Wolę Podlasiaków niż Ślązaków.


                    • oleg3 Re: Dzisiaj o zakorzenionych* 05.06.15, 10:08
                      > ja dalej jestem Krakusem

                      Oj, chyba przeholowałem. Krakus to - jak mi się zdaje - mieszkaniec Krakowa. Nigdy nie byłem mieszkańcem Krakowa. Jestem Krakowiakiem. Z tych Krakowiaków, co ich historia odcięła od Krakowa. Byłe województwo krakowskie z I RP nie trafiło w całości do Galicji. Część trafiła do zaboru rosyjskiego. Z tej cząstki przedrozbiorowego województwa krakowskiego utworzono gubernię w Kielcach. Przejściowo - od III rozbioru do Kongresu Wiedeńskiego - moja rodzinna wieś (wtedy miasto i w III RP też miasto) trafiła do Prus.
    • jerycho666 okiem genealoga 03.06.15, 16:35
      oleg3 napisał:

      > etos Polski szlacheckiej.

      Troszke sie tym zajmowalem.

      Ci, ktorzy pisza o zakorzenieniu fantazjuja. Zabory wygnaly znaczna czesc szlachty na zeslanie na Syberie a inna znaczna czesc przemienily w inteligencje. Zostali najbardziej zdegenerowani chlopi z papierami sprzed wiekow.

      Zdegenerowani zakorzenieni chlopi to doskonaly target dla PiSu. Pogratulowac.
      • prudernik _______odloty miastowych zwidów___ 03.06.15, 17:58
        Tak to ja.
        Hasz, zdegenerowany syn chłopa, murarza i stolarza. Warsztat stolarski, kamieniołomy i wapiennik, lasowanie wapna w dole na podwórzu, glina, formowanie i wypalanie cegły na własnym polu, Ogród warzywny, sad, ule i własny miód, pasieka obok stodoły, piwnica ziemianka na podwórzu zamiast lodówki, zsiadłe mleko i śmietan, ser, jajka, świnie, owce i łabędzie zamiast gęsi, nie zamykaliśmy domu bo robiły taki hałas jak wszedł obcy szczypały, syczały, waliły dziobami i skrzydłami w intruza...a my słyszeliśmy to na Celinach na łące 1,5 km od domu, własna woda ze studni z pompą elektryczną i kranami w oborze, łazienka w domu. Żniwa, łąki w Siedliskach pod Ożarowicami, druga po Pyrzowicami i Mierzęcicami, pastwiska na Smugach...
        A wybrałem idiota miasto, po Piekarach Śl. 4 lata LO, Wrocławiu, Katowicach, Warszawie, Lublin i na stare lata obrzeże Wrocławia w kierunku Warszawy. 5 min spaceru i jestem w szczerym polu.

        B. sobie to cenię, ze mogę w 5 min + 10 min zobaczyć bloki na horyzoncie a naokoło normalny boży świat.
        A świat na Aquie to jakieś cholerne PIEKŁO RODEM Z Z CZARNEJ D>>Y.

        Jak rząd , który wybraliście. jak te teorie POrąbane i POstęPOwane...

        W TV INFO TO JEST TEMAT o kopalni w obok Kielc
        kura znosząca złote jaja byłem tam przed laty..sprywatyzowana przez PO...zlodziej zabrał mln z kasy pracowniczej + 250 tys. f. socjalnego...
        Min Skarbu i Gosp. niewinne...legalna malwersacja

        ZA CHWILĘ MACIEREWICZ + EKIPA w sprawie francuskich helikopterów
        POlecam o 18:30 zobaczcie sobie KULTURALNEGO polityka
        jakiego nie zobaczycie w PO ani w PSLu



        • jerycho666 Re: _______odloty miastowych zwidów___ 03.06.15, 18:25
          prudernik napisał(a):

          > Tak to ja.
          > Hasz, zdegenerowany syn chłopa

          Ja pisalem o szlachcie, ktora zubozala i pozostala na roli. Nazwalem ich zdegenerowanymi chlopami. Mam wiedzie takze o takowych.

          Co do ciebie to wiem jedynie, ze przypisujesz sobie szlacheckie pochodzenie, byle nie od tych spod rumunskiej Lazarei i nie od rumunskich Wolochow. Nie napisalem o tobie wprost zes zdegenerowany chlop. Uderz w stol a nozyce sie odezwa.

          > piwnica ziemianka na podwórzu zamiast lodówki

          Moje marzenie.

          > łabędzie zamiast gęsi

          Nie wiedzialem, ze smalec z labedzia jest koszerny.


          > naokoło normalny boży świat.

          Nie zrozumiesz kukizowcow, ktorzy po lesie laza z sluchawkami na uszach.

          > A świat na Aquie to jakieś cholerne PIEKŁO RODEM Z Z CZARNEJ D>>Y.

          Otworz oczy. Swiat taki jest. To bedzie szok naj spojrzysz w lustro.
          • prudernik Re: _______odloty miastowych zwidów___ 03.06.15, 19:34
            Nie zrozumiesz kukizowcow, ktorzy po lesie laza z sluchawkami na uszach.

            Ależ mądry rozumie durnia i głupca. ja tu rozumiem każdego.
            Tete np. sądzi, ze ja nigdy nie pojmę jej wyborów politycznych...
            ale ją rozumiem dlaczego tak sądzi. I rozumiem dlaczego tak wybiera.
            Ciebie też rozumiem. Ty mnie na 99%. To komplement jest!
            • jerycho666 Re: _______odloty miastowych zwidów___ 03.06.15, 19:43
              prudernik napisał(a):

              > Ciebie też rozumiem.

              Pycha. Niemozliwe. Nie znasz mnie.

              > Ty mnie na 99%. To komplement jest!

              Tylko cie sie wydaje. Ten jeden procent to punkt wyjscia procentu skladanego od 6,5 tysiaca lat. Prehistoria potrafi miec bardzo realna wartosc. Byle jej nie lekcewazyc.

              Ja z naukowa ostroznoscia procesowa twierdze, ze staram sie rozumiec ludzi, rozumiem ich lepiej ale napewno nie w pelni. U ciebie dotychczas nie zrozumialem przywiazania do klapek na oczach. Ale mam male doswiadczenie z sawantami.

              A 99% to moja zgoda na prezentowane przez ciebie tezy/poglady. To nie ocena rozumienia. Nie rozumiesz co zapamietujesz.
              • andrzejg Re: _______odloty miastowych zwidów___ 03.06.15, 20:10
                jerycho666 napisała:

                >
                > A 99% to moja zgoda na prezentowane przez ciebie tezy/poglady. To nie ocena roz
                > umienia. Nie rozumiesz co zapamietujesz.

                Tak zrozumiałem Twoje deklaracje dotyczące 99%. Dzięki za potwierdzenie, bo zwątpiłem
    • piq zakorzenienie to jakość relacji społecznych... 03.06.15, 22:02
      ...jeśli miałbym dawać jakieś definicje. Nie da się mierzyć zakorzenienia sympatiami politycznymi. Zakorzenienie "włościańskie" jest takie samo, jak "szlacheckie", tyle że "włościanie" są bardziej roszczeniowi, a "szlachta" bardziej "narodowa" i samodzielna. W końcu narodziny Polaka-włościanina, z identyfikacją narodową, to w dużej części Polski dopiero przełom XIX i XX wieku. Gdybym miał myśleć tymi kategoriami, to w Krakowie "zakorzenione" śródmieście głosuje na platfusów, a "niezakorzeniona" Nowa Huta na pisdy i postkomuchów. Rzecz w tym, że "stara" Nowa Huta jest od tak na oko pokolenia "zakorzeniona". No i co z tym zrobić?

      Społeczności wiejskie, które jeszcze 4 pokolenia temu były w mniejszym bądź większym stopniu "klientami" dworów, są przyzwyczajone do redystrybucji dóbr bądź opieki (rzadziej opresji) przez "pana", którego zastąpił dzisiaj "rząd", społeczności "szlacheckie" są raczej nastawione na samodzielność i radzenie sobie. Ale do zakorzenienie nie ma to nic.
      • oleg3 Re: zakorzenienie to jakość relacji społecznych.. 04.06.15, 09:17
        W tych rozważaniach stosujemy wnioskowanie indukcyjne, to i wyniki nie są pewne. To tylko mniej czy bardziej uprawdopodobnione hipotezy.
        • jerycho666 sterowanie stochastyczne 04.06.15, 09:49
          oleg3 napisał:

          > stosujemy wnioskowanie indukcyjne, to i wyniki nie są pewne

          Jak statystyczna pewnosc wynosi 80% to w przypadku wyborow politycznych jest calkowicie wystarczajace. Preferencje sie zmieniaja wiec hipoteza nigdy nie stanie sie synteza.

          Aby bylo weselej mozna do nowych dowodow osobistych wpisywac losowo herb obywatela.
          • prudernik Re: sterowanie stochastyczne 04.06.15, 09:56
            Można statystycznie losować prawdę wyjdzie tak jak w demokracji.
            • jerycho666 Re: sterowanie stochastyczne 04.06.15, 10:10
              prudernik napisał(a):

              > Można statystycznie losować prawdę wyjdzie tak jak w demokracji.

              Losowac mozna probabilistycznie. Statystyki mozna falszowac aby nie porazic sie prawda. Przywislanski katoland tak ma.

              Demokracja nie ma sluzyc Prawdzie. Demokracja ma sluzyc "vox populi, vox dei".
              • prudernik Re: sterowanie stochastyczne 04.06.15, 14:59
                Monte Carlo daje poprawne wyniki. A zdrowa demokracja wymaga wyborców krytycznych wobec siebie,
                tego u Was nie widzę:

                "U ciebie dotychczas nie zrozumialem przywiazania do klapek na oczach. Ale mam male doswiadczenie z sawantami.

                A 99% to moja zgoda na prezentowane przez ciebie tezy/poglady. To nie ocena rozumienia. Nie rozumiesz co zapamietujesz."
                • jerycho666 #oodlot 04.06.15, 18:05
                  prudernik napisał(a):

                  > tego u Was nie widzę:

                  Kontrul PISdzielska w komisji wyborczej nie chciala mi wydac zaswiadczenia, ze tajnie zaglosowalem na Dude.
      • prudernik Re: zakorzenienie to jakość relacji społecznych.. 04.06.15, 10:00
        "zakorzenione" śródmieście głosuje na platfusów, a "niezakorzeniona" Nowa Huta na pisdy i postkomuchów.

        mam przeciwne obserwacje z lat 80 i 90.
        Na komuchów głosowali robotnicy i urzędnicy a rzemieślnicy i inteligenci na patriotów.
        Potem UBecja pomieszała pojęcia i znaczenia i dlatego jestescie teraz tacy bezradni w analizach.
        pzostało wam jedynie AD PERSONAM
        patrz AG do R7
        patrz PiQ a nawet Oleg3 czy w mneijszej skali Hymenos tylko Tete w to nie wchodzi
        • prudernik Re: zakorzenienie to jakość relacji społecznych.. 04.06.15, 10:02
          Dachs zaś sie miota miedzy Ad Personam i kretackim Ad Rem
        • jerycho666 Re: zakorzenienie to jakość relacji społecznych.. 04.06.15, 10:06
          prudernik napisał(a):

          > Potem UBecja pomieszała pojęcia i znaczenia

          Urzad Bezpieczenstwa Publicznego rozwiazany w 1956 roku wiecznie zywy jak Lenin lub [...] Art. kodeksu karnego o obrazie uczuc religijnych.

          > pzostało wam jedynie AD PERSONAM

          Musza cie powieki strasznie bolec jak je zaciskasz aby nie dostrzec reszty.
        • andrzejg Re: zakorzenienie to jakość relacji społecznych.. 04.06.15, 19:18
          prudernik napisał(a):

          tylko Tete w to nie wchodzi

          Podziwiam ją, bo wyzwałeś ją od najgorszych 'k...w' (przenośnia)
          tylko dlatego, że broniła swojego poglądu

          A.
Pełna wersja