oleg3
03.06.15, 09:02
Było o wykorzenionych. Dla odmiany proponuję zająć się zakorzenionymi. Pniokami!
Cytat
Szczególną rolę w tych mikro społecznościach pełni tradycja. Z pokolenia na pokolenie przenoszony jest etos Polski szlacheckiej. Ze wszystkimi jego wadami i zaletami. Mamy więc akceptację dla rolniczego charakteru pracy i utrzymania, poczucie odrębności przechodzące w swoisty izolacjonizm, nadmierny konsumpcjonizm, czy odnotowywaną przez badaczy ponadprzeciętną liczbę procesów sądowych. W sferze postaw społeczno-politycznych potomkowie zubożałej szlachty charakteryzują się silnym przywiązaniem do religii i patriotyzmu. Nie dziwi więc fakt, że w okresie II Rzeczypospolitej, przy dużej aktywności wyborczej, bardzo dobre rezultaty osiągały tu ugrupowania prawicowe (endecja, chadecja). W okresie PRL mieliśmy zaś do czynienia z niskim upartyjnieniem, kontestacją tzw. wyborów, konsekwentną obroną prywatnej własności ziemi, czy wsparciem dla antykomunistycznego podziemia niepodległościowego. Także w III RP postszlacheckie wspólnoty charakteryzują się zdecydowanie wyższą od otoczenia frekwencją oraz otwarciem na prawicę konserwatywno-narodową.
MARCIN PALADE