Pani premier Szydło będzie bezbłędna

01.11.15, 15:33
błędy będzie popełniał pociągający za sznurki. Pytanie : kto za nie będzie odpowiadał?

polska.newsweek.pl/nowy-rzad-pis-to-jaroslaw-kaczynski-utworzy-rzad-beaty-szydlo,artykuly,373287,1.html

Dzień po ogłoszeniu kandydatury na premiera prezes PiS zapowiedział współpracownikom, że Beata Szydło stanie na czele rządu, ale skład gabinetu ustali on. - Rządu jeszcze nie ma a ich relacja już teraz jest toksyczna – mówi „Newsweekowi” polityk z otoczenia Beaty Szydło.
    • qwardian Re: Pani premier Szydło będzie bezbłędna 01.11.15, 16:31

      Odpowiedzialność w demokracji? Dziad z Budy Ruskiej do dzisiaj nie oddał pieniędzy wyrzuconych w błoto w wyniku referendum, a sekundowała mu do końca cała Platforma, mimo gwarancji niepowodzenia...
    • perla Pani Szydło mówi jak harcmistrzyni 01.11.15, 16:36
      na obozie letnim.
      Ja nie twierdzę, że ona nie ma różnych talentów. Ale na pierwszą linię się nie nadaje.
      To Jarek powinien zostać premierem właśnie.
      • jaceq Re: Pani Szydło mówi jak harcmistrzyni 01.11.15, 21:12
        Powtarza się historia toczka w toczkę jak z Kaziem Marcinkiewiczem (podobne też kompetencje do premierowania). Można się zakładać, w którym roku Pani potencjalnej Premier odbije szajba, rozbije swoje stadło i weźmie sobie do łóżka jakiegoś młodego jurnego poetę.
        • polski_francuz Re: Pani Szydło mówi jak harcmistrzyni 01.11.15, 21:48
          Agienta Tomka na ten przyklad. Ale spokojnie, nikt jej do premierowania nie zmusza. I ona wie to co i my. A wiec sama chce i sama za to bedzie odpowiadac.

          PF
          • qwardian Re: Pani Szydło mówi jak harcmistrzyni 02.11.15, 08:28

            To nie tylko sprawa odpowiedzialności, bo jej nigdzie nie ma. Jarosław Kaczyński rezygnując z tej funkcji otwiera drogę do zmiany konstytucyjnej, która odrodzi prawdziwą władzę prezydencką. Tym samym trudno, żeby uprawomacniać stare, nie funkcjonujące struktury...
        • t_ete Re: Pani Szydło mówi jak harcmistrzyni 02.11.15, 18:35
          To nie jest mozliwe smile
          Troche to inaczej z panami u wladzy - i z paniami. Prosze nie zapominac, ze mamy do czynienia z matka przyszlego ksiedza. To bardzo zobowiazuje.

          W sugerowanym kierunku szajba raczej jej nie odbije. Ale w innym - byc moze. Np. pojdzie w dewocje ...

          tete
          • polski_francuz Re: Pani Szydło mówi jak harcmistrzyni 02.11.15, 19:12
            Dzieki Tobie moze wreszcie kiedys zrozumiem Polkismile

            Masz racje, ze aby syn zostal klerykiem musiala byc dosc "idealistyczna" atmosfera w domu. Kiedys, na samym poczatku Solidarnosci, widzialem takie postawy wsrod dzialaczy instytutowych. Ostatnio widzialem Ziobro opowiadajacego o swietowaniu sukcesu mowiacego w dosc podobny sposob. Ale sadze, ze on ten styl podlapal jak "jezyk obcy".

            No wiec chyba rzeczywiscie to jest troche inna Polska i troche inni Polacy i Polki. Poczekajmy troche na rezultaty by sie wypowiedziec.

            PF
            • t_ete Re: Pani Szydło mówi jak harcmistrzyni 02.11.15, 22:12
              polski_francuz napisał:

              > Dzieki Tobie moze wreszcie kiedys zrozumiem Polkismile

              Myslisz ze ja rozumiem Polki smile)) ?

              > Masz racje, ze aby syn zostal klerykiem musiala byc dosc "idealistyczna" atmosf
              > era w domu. Kiedys, na samym poczatku Solidarnosci, widzialem takie postawy wsr
              > od dzialaczy instytutowych.

              Nie wiem.
              Ale kiedy czytalam wspomnienia Prezydenta Dudy o atmosferze w domu, codziennej wspolnej modlitwie - to jakos mi bylo dziwnie. Moja rodzina byla raczej religijna - ale nawet babcia mieszkajaca na krakowskiej wsi - dawala znak do wspolnej modlitwy tylko wtedy, gdy szalala burza i wokol walily pioruny.


              >Ostatnio widzialem Ziobro opowiadajacego o swietowa
              > niu sukcesu mowiacego w dosc podobny sposob. Ale sadze, ze on ten styl podlapal
              > jak "jezyk obcy".

              Tak, Ziobro mowi 'dialektem torunskim' wink

              > No wiec chyba rzeczywiscie to jest troche inna Polska i troche inni Polacy i Po
              > lki. Poczekajmy troche na rezultaty by sie wypowiedziec.

              Nawet w Malopolsce sa rozni Polacy i rozne Polki smile A coz dopiero w calym kraju.

              Czy Beata Szydlo jest slazaczka 'z urodzenia' ? Urodzila sie w Oswiecimiu ale pochodzi z Przecieszyna. Przypomne, ze rzeka Sola (nad ktora lezy Oswiecim) od zawsze traktowana byla jak granica miedzy Slaskiem i 'Polska'. Kilkadziesiat lat temu - ta granica byla calkiem wyrazna : po obydwu stronach rzeki - odmiennie ubieraly sie wiejskie starsze kobiety (Slazaczke i Polke - mozna bylo odroznic na odleglosc), w domach kultywowano rozne tradycje, takze kulinarne.
              Acha, no i trzeba przyznac, nie kochali sie zanadto smile Kiedy syn znalazl sobie slicznotke, matka na wiesc o tym, ze to Slazaczka - wybuchala placzem. I vice versa.
              Slowo. Tak bylo jeszcze w latach szescdziesiatych. Potem ludzie bardziej sie przemieszczali, to i przemieszali.

              Polska to niezwykly kraj. I we wspomnieniach - i aktualnie smile

              tete
          • jaceq Re: Pani Szydło mówi jak harcmistrzyni 02.11.15, 21:25
            > Prosze nie zapominac, ze mamy do czynienia z matka przyszlego ksiedza.

            To tym bardziej sugeruje odlot. Proszę sobie przypomnieć występy z różą posłanki Szczypindzkiej. Trudno przewidzieć, w jakim kierunku odpali odlot Pani Szydło, kiedy się dowie, że nie jest już premierem. Być może (oby nie) nastąpi to w piątek, przed weekendem, kiedy to wiadomo, że ludzi władzy, od Sekuły po Leppera, ogarnia depresja.
            • t_ete Re: Pani Szydło mówi jak harcmistrzyni 02.11.15, 21:38
              jaceq napisał:

              > To tym bardziej sugeruje odlot. Proszę sobie przypomnieć występy z różą posłank
              > i Szczypindzkiej.

              Ale to byl wystep jednorazowy, w przytomnosci ksiedza zreszta smile
              Jolanta Szczypinska realizuje sie wylacznie w zwiazku z polityka. Na tym polega jej staropanienski odlot i ekstrawagancja.
              A Beata Szydlo to matka-Polka. I matka ksiedza co wazniejsze. Moze sie jej wszystko nie udac - ale zawsze pozostanie ten syn-ksiadz. Nawet jako jedyny sens.

              tete
              • andrzejg Re: Pani Szydło mówi jak harcmistrzyni 02.11.15, 21:58
                t_ete napisała:

                > A Beata Szydlo to matka-Polka. I matka ksiedza co wazniejsze. Moze sie jej wszy
                > stko nie udac - ale zawsze pozostanie ten syn-ksiadz. Nawet jako jedyny sens.
                >
                > tete

                Nowa jakość? Matka księdza?

                A.
                • t_ete Re: Pani Szydło mówi jak harcmistrzyni 02.11.15, 22:22
                  andrzejg napisał:

                  > Nowa jakość? Matka księdza?

                  Mysle ze w niektorych wiejskich i malomiasteczkowych srodowiskach - szczegolnie na poludniu i poludniowym wschodzie Polski - troche tak. Nie przytaczam tu zadnych naukowych badan wink to raczej moje spostrzezenia.
                  Wiesz, matka, ktora 'wychowa syna na ksiedza' - jest niejako 'uswiecona'. Skoro ksiedza traktuje sie z bezgranicznym zaufaniem, to jego matke ... ?

                  tete


                  • polski_francuz Skubany Jarek 02.11.15, 22:37
                    jest sprytny w rzeczy samej. I zna dobrze Polske. Zadumalem sie dzisiaj nad elitami, po tym wpisie Jacka n/t Marcinkiewicza.

                    Skad je brac? Czy lepsza/y jest neofita w fachu jak Szydlo czy Kopaczowa (kazda z nich reprezentuje dobrze te czesc spoleczenstwa ktore glosuje na PO i PiS) czy tez kadry wyksztalcone "na jedno kopyto" jak we Francji (gdzie koncza Wyzsza Szkole Administracji).

                    Trudno powiedziec. We Francji widze klanicznosc elit wokol siebie. Przekonania sa rzecza wtorna. Ida tam gdzie akurat jest miejsce u wladzy. W Polsce moze te osoby u wladzy rzeczywiscie reprezentuja te czesc spolecznstwa, ktora maja prezentowac.

                    W koncu, dzis czytalem Glinskiego, ktory zapowiedzial ze zarobki prof/dr.hab w Polsce wzrosna do 3 x srednia krajowa. Jesli tak sie stanie to stana sie porownywalne z zarobkami na Zachodzie i nikt nie bedzie emigrowal, by sie z tubylcami uzerac. Lepiej bedzie zostac w kraju.

                    Tylko co na to Andrzej i inni placacy ciezkie podatki?

                    PF
                    • t_ete Re: Skubany Jarek 02.11.15, 23:35
                      polski_francuz napisał:

                      > jest sprytny w rzeczy samej. I zna dobrze Polske. Zadumalem sie dzisiaj nad eli
                      > tami, po tym wpisie Jacka n/t Marcinkiewicza.

                      Ano jest sprytny ... 'skubany Jarek' smile

                      > Skad je brac? Czy lepsza/y jest neofita w fachu jak Szydlo czy Kopaczowa (kazda
                      > z nich reprezentuje dobrze te czesc spoleczenstwa ktore glosuje na PO i PiS) c
                      > zy tez kadry wyksztalcone "na jedno kopyto" jak we Francji (gdzie koncza Wyzsza
                      > Szkole Administracji).

                      W Polsce wazne jest by ktos naprawde wierzyl w to co mowi. Przyklad Kukiza mowi o Polakach wiele. Jakby nie do konca wazne bylo 'co' mowi - ale zarliwosc z jaka mowi. Polacy
                      'jada na emocjach'.

                      > Trudno powiedziec. We Francji widze klanicznosc elit wokol siebie. Przekonania
                      > sa rzecza wtorna. Ida tam gdzie akurat jest miejsce u wladzy. W Polsce moze te
                      > osoby u wladzy rzeczywiscie reprezentuja te czesc spolecznstwa, ktora maja prez
                      > entowac.

                      Mysle, ze moze 'mlodsza' czesc niektorych politykow, taki narybek ... wykazuje sklonnosc pojscia tam - gdzie wladza. 'Realizacja pewnego projektu'. Troche jak trolling za pieniadze. Ale sa tez 'rozgoraczkowani', ktorzy za zadne skarby, woleliby z glodu zemrzec niz pojsc za kasa (czyli wladza).

                      > W koncu, dzis czytalem Glinskiego, ktory zapowiedzial ze zarobki prof/dr.hab w
                      > Polsce wzrosna do 3 x srednia krajowa. Jesli tak sie stanie to stana sie porown
                      > ywalne z zarobkami na Zachodzie i nikt nie bedzie emigrowal, by sie z tubylcami
                      > uzerac. Lepiej bedzie zostac w kraju.
                      >
                      > Tylko co na to Andrzej i inni placacy ciezkie podatki?

                      No coz. Lekarze - w jakiejs czesci - nie zarabiaja mniej niz ich koledzy na zachodzie. Tyle, ze to kasa z kilku zrodel. Nie, nie mam na mysli 'szarej strefy', raczej prywatne gabinety.
                      Mysle, ze niektorzy akademicy maja podobnie - 'dorabiajac' na prywatnych uczelniach, 'wykladajac' w filiach itd. Ale - wiesz ... fajnie byloby miec 3 x srednia krajowa nie jezdzac do jakiejs Mlawy, prawda ?

                      A Glinski ? Jesli moge wyrazic osobista (bardzo) opinie ... sa mezczyzni, z ktorymi nie chcialabym nigdy w zyciu znalezc sie na bezludnej wyspie. Ten drewniany koturnowy ton... Rozpacz po prostu. Rozpaczliwa nuda.

                      Oczywiscie biore pod uwage, ze sa mezczyzni, ktorzy nigdy w zyciu nie chcieliby sie znalezc na bezludnej wyspie - ze mna. Prof Glinski z pewnoscia wolalby umrzec wink))

                      Mysle, ze nasza niechec bylaby wzajemna.

                      tete

                      • polski_francuz Re: Skubany Jarek 03.11.15, 08:57
                        "W Polsce wazne jest by ktos naprawde wierzyl w to co mowi."

                        Nie tylko w Polsce. Szefem brtyjskiej Labour zostal Corbyn, gosciu, ktory od 40 lat mowi to samo i w to wierzy. I niezbyt wazne, ze wierzy w komune i w solidarnosc i w inne "naiwnosci". Wazna dla wyborcow byla jednosc miedzu slowami i przekonaniami.

                        "wykazuje sklonnosc pojscia tam - gdzie wladza"

                        Radek i Kluzik przychodza do glowy jako przyklady.

                        "Nie, nie mam na mysli 'szarej strefy', raczej prywatne gabinety."

                        No coz, lapowki ciagle pewnie sa. Jedna moja kolezanka z liceum testowala dla niemieckiej firmy jakies leki w zamian za darmowe leczenie. No coz, moralnosc dosc kiepska sie za tym kryje.

                        "znalezc na bezludnej wyspie - ze mna"

                        Bez przesady. Wydajesz sie byc i mila i inteligentna osoba "do zycia". Daj znac, jak sie bedziesz na te wyspe wybierac, to rozwazesmile

                        PF
                        • t_ete Re: Skubany Jarek 03.11.15, 09:13
                          polski_francuz napisał:

                          > Nie tylko w Polsce. Szefem brtyjskiej Labour zostal Corbyn, gosciu, ktory od 40
                          > lat mowi to samo i w to wierzy. I niezbyt wazne, ze wierzy w komune i w solida
                          > rnosc i w inne "naiwnosci". Wazna dla wyborcow byla jednosc miedzu slowami i pr
                          > zekonaniami.

                          Wlasnie.

                          > Radek i Kluzik przychodza do glowy jako przyklady.

                          Moze ... Ale ja oceniam "polityczna wiernosc" rowniez - po przegranej.Wiec jeszcze daje im szanse smile

                          > No coz, lapowki ciagle pewnie sa. Jedna moja kolezanka z liceum testowala dla n
                          > iemieckiej firmy jakies leki w zamian za darmowe leczenie. No coz, moralnosc do
                          > sc kiepska sie za tym kryje.

                          Nie mam zbyt duzej wiedzy na temat badan klinicznych. Wiem, ze sa regulacje prawne. Firmy, ktore testuja leki sa zobowiazane do ich przestrzegania. Ale czy lekarze sa zawsze fair ? nie wiem.

                          www.badaniaklinicznewpolsce.pl/o-badaniach-klinicznych/regulacje-prawne/jakim-regulacjom-i-kontroli-podlegaja-badania-kliniczne-w-polsce/
                          > Bez przesady. Wydajesz sie byc i mila i inteligentna osoba "do zycia". Daj znac
                          > , jak sie bedziesz na te wyspe wybierac, to rozwazesmile

                          Bywam piekielnica smile
                          Ale dzieki za mile slowa.

                          tete
                    • andrzejg Re: Skubany Jarek 03.11.15, 11:35
                      Zadziwiają mnie dalsze obietnice deklarowane już po wyborach. Jestem za tym, aby fachowcy dobrze zarabiali, o ile ma to pokrycie w ich pracy. Niech tam profesorowie mają duże gaże, byleby tryskali pomysłami.

                      Obserwuję sztandarową ściemę PiSu, 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko. Jeżeli im to się uda przeprowadzić bez załamania budżetu, to chylę czoła. Pewnie będą chcieli opodatkować supermarkety, korporacje itp. Taki współczesny Janosik. To budzi moje obawy, bo z jednej strony opodatkowanie sieci wielkopowierzchniowych może cieszyć drobnych sklepikarzy, ale niech oni nie zapominają, że może przyjść kolej na nich. Poza tym, jak znam życie, podwyższone podatki będą rozłożone na dostawców i klientów. W małej mierze na same sieci sklepowe.

                      Zobaczymy kto będzie zarządzał finansami. Mam nadzieje, że nie taki jeden mądrala, który w TV przebąkiwał coś o deflacji , która daje możliwość dodrukowania pieniędzy...rozumiem, że bez pokrycia.

                      A.
    • wikul Re: Pani premier Szydło będzie bezbłędna 02.11.15, 17:56
      No nie wiem ...

Pełna wersja