Dodaj do ulubionych

i tylko kwik i zgrzytanie

21.11.15, 08:30
zębów stronnictwa pruskiego i ruskiego. usraelskie idzie jak burza co i jakąś szansą dla polski. dla usraelskiego interes żeby tu była jakś realna siła militarna (dla pruskoruskiego odwrotnie) a tego nie ma bez jakiejś siły gospodarczej (dla pruskoruskiego odwrotnie - conajwyżej montownie). 5 minut do wykorzystania - może w dalszej perspektywie stronnictwo polskie?
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Ocena 21.11.15, 08:59
      A jak ocenisz stan polskiej armii? I jakie sa jej perpspektywy pod rozkazami jej nowego szefa?

      PF
      • jerycho666 Re: Ocena 21.11.15, 10:25
        polski_francuz napisał:

        > A jak ocenisz stan polskiej armii?

        Rewelacyjny. Jak w burdelu dla elit, czyli niezmiernie drogim.
      • pro100 Re: Ocena 21.11.15, 10:44
        polski_francuz napisał:

        > A jak ocenisz stan polskiej armii? I jakie sa jej perpspektywy pod rozkazami je
        > j nowego szefa?
        >
        przed peło było marnie. po peło katastrofa. psychiatra za kasę szkopskiego rządu zrobił kęsim. szansa nasza, że spedalona buneswera i ruski uwikłane w muslimów się szybko nie ogarną.
        pod nowym szefem w armii panika. a nic tak dodatnio nie wpływa na morale panów żołnierzy jak panika.
        • polski_francuz Re: Ocena 21.11.15, 10:47
          I mnie trudna jest do zrozumienia ta obsada MONu. Ale szefuncio mial cos pewnie na mysli. Tylko co? I czy bylo madre?

          PF
          • pro100 Re: Ocena 21.11.15, 11:06
            polski_francuz napisał:

            > I mnie trudna jest do zrozumienia ta obsada MONu. Ale szefuncio mial cos pewnie
            > na mysli. Tylko co? I czy bylo madre?
            >
            > PF
            nie chcesz wiedzieć.
            • polski_francuz Re: Ocena 21.11.15, 13:08
              Ruszymy na Rosje, he? Zaczalbym od zajecia Krolewca, w takim razie.

              PF
              • jerycho666 liczy sie sukces 21.11.15, 13:12
                polski_francuz napisał:

                > Ruszymy na Rosje, he? Zaczalbym od zajecia Krolewca, w takim razie.

                W Warszawie sa wypatroszone domy postsowieckie. Latwiej je bedzie zajac. Z utrzymaniem podobny imposybilizm.
              • pro100 Re: Ocena 21.11.15, 14:32
                polski_francuz napisał:

                > Ruszymy na Rosje, he? Zaczalbym od zajecia Krolewca, w takim razie.
                >
                > PF
                zacząłbym od wybicia sie na jaką taką suwerenność.
                • andrzejg lekko skrócę Twoją wypowiedź 21.11.15, 14:43
                  pro100 napisał:

                  > zacząłbym od wybicia sie
              • andrzejg Re: Ocena 21.11.15, 14:42
                polski_francuz napisał:

                > Ruszymy na Rosje, he? Zaczalbym od zajecia Krolewca, w takim razie.
                >
                > PF

                a co Ty z tym Królewcem tak naokrągło?

                A.
                • polski_francuz Re: Ocena 21.11.15, 15:10
                  Gdyby nie Krolewiec, to bysmy z Rosja w ogole nie graniczyli. O to mnie biega.

                  PF

    • jerycho666 popieram myslenie zyczeniowe 21.11.15, 10:23
      pro100 napisał:

      > realna siła militarna
      > siły gospodarczej

      Wprowadzic do konstytucji niezlomna milosc do Mossadu po vszetki czasy. Aby miesko armatnie mialo dobre samopoczucie.

      Zwolnienie bezzwloczne rektora Akademii Obrony Narodowej zwalnia mnie z wysilku popierania jego strategii.

      Gospodrakie widze w panstwie silnym biurwami urzedow skarbowych.

      Rooswelt sprzedal nas w Techeranie. Raz nie wystarczy? Nauka idzie w las a nie w nas. No i te dezercje w Palestynie od Andersa.
      • andrzejg Re: popieram myslenie zyczeniowe 21.11.15, 10:33
        dziwię się ludziom niezdolnym żyć w zgodzie z sąsiadem i szukającym sojuszy na drugim końcu miasta. Analizując II WŚ, można powiedzieć, że tylko Niemcy nas nie zdradziły. Planowali atak i zaatakowali...

        A.
        • jerycho666 a sowieci? 21.11.15, 10:59
          andrzejg napisał:

          > Planowali atak i zaatakowali...

          Zarowno w 1920, 1939, 1944. Konsekwencja i serce na dloni.

          Obecnie pozostalo jedynie przywrocic granice Imperium Romanowow z 1913. Za danine krwi pojenia kozackich koni w Sekwanie.
      • pro100 rycho, jest 5 minut nie wykorzystać? 21.11.15, 10:39
        oczywista że przy pierwszej lepszej okazji sprzedadzą za miskę ropy - to pewne. liczy sie czas i jego wykorzystanie. póki co wyoranie do korzenia pruskoruskich idzie sprawnie (kwik) bez zbędnego mazgajstwa. co dalej obaczym.
        • jerycho666 Re: rycho, jest 5 minut nie wykorzystać? 21.11.15, 10:53
          pro100 napisał:

          > Ja tego 5 minut nie widze. Osobiscie bylem naiwny tuz po 1989 roku (5 minut). Teraz mam dostateczne doswiadczenie. Goowno obchodze szerokim lukiem. Byc poza zasiegiem poboru do mieska armatniego. Biznesy poza zasiegiem urzedu skarbowego i prokuratury. Wyspa Jersey pochodzaca.

          Kaczynscy 5 minut wykorzystali na warszawskiej Woli. Ale sie juz przedawnilo.

          Nie wyjasniles na czym wedlug ciebie polega 5 minut.
        • andrzejg to takie polskie - rozpirzyć i 21.11.15, 14:40
          pro100 napisał:

          > co dalej obaczym.

          w życiu tez postępujesz ? Bez żadnego planu?
          • pro100 Re: to takie polskie - rozpirzyć i 21.11.15, 15:31
            andrzejg napisał:

            > pro100 napisał:
            >
            > > co dalej obaczym.
            >
            > w życiu tez postępujesz ? Bez żadnego planu?

            nie jestem prezesem pis ani w pis i planów nie znam. to poco strzępić po próżnicy?
            • andrzejg Re: to takie polskie - rozpirzyć i 21.11.15, 18:13
              >
              > nie jestem prezesem pis ani w pis i planów nie znam. to poco strzępić po próżni
              > cy?


              ile razy dziennie wołasz "Jarosław Polskę zbaw"?
              • pro100 Re: to takie polskie - rozpirzyć i 21.11.15, 19:18
                andrzejg napisał:

                > >
                > > nie jestem prezesem pis ani w pis i planów nie znam. to poco strzępić po
                > próżni
                > > cy?
                >
                >
                > ile razy dziennie wołasz "Jarosław Polskę zbaw"?

                poza tym czujesz sie lepiej?
                • andrzejg Re: to takie polskie - rozpirzyć i 21.11.15, 19:58
                  ja czuję się dobrze, ale widzę , że Ty jak Dyzio marzyciel
                  • pro100 Re: to takie polskie - rozpirzyć i 21.11.15, 21:36
                    andrzejg napisał:

                    > ja czuję się dobrze, ale widzę , że Ty jak Dyzio marzyciel
                    histeryzujesz jak panienka w czerwonym kubraczku
                    wpolityce.pl/spoleczenstwo/272514-prawie-jak-kabaret-joanna-senyszyn-wieszczy-demokracja-bedzie-sie-zwijac-widmo-kaczyzmu-znow-krazy-nad-polska
                    koniec unii jakiej niektórzy oczekiwali dzieje się na naszych oczach - to nie fantazje. na ten czas jest potrzebna pozbierana ekipa co w kluczowym momencie sprawnie nas wyciągnie z klubu samobójców. i ta wygląda na sprawną.
                    • andrzejg Re: to takie polskie - rozpirzyć i 21.11.15, 23:17
                      pro100 napisał:
                      > koniec unii jakiej niektórzy oczekiwali dzieje się na naszych oczach - to nie f
                      > antazje. na ten czas jest potrzebna pozbierana ekipa co w kluczowym momencie sp
                      > rawnie nas wyciągnie z klubu samobójców. i ta wygląda na sprawną.

                      Zbliża się koniec unii w obecnej formie. Naszym interesem jest być w unii, a nie poza nia, co może się stać po jej okrojeniu do starego "jądra". Polska poza unią stanie się żerem dla Rosji i działania w kierunku wywalenia Polski poza struktury UE jest pójściem ręka w rękę z Putinem.
                      Jeśli o to chodzi, to masz rzeczywiście sprawna ekipę. Piq już wielokrotnie o tym pisał

                      A.
                      • qwardian Re: to takie polskie - rozpirzyć i 22.11.15, 23:09

                        W naszym interesie jest UE rozbita politycznie, Rosja gospodarczo.

                        Niech na całym świecie wojna byle polska wieś spokojna...
      • 3.ndd Re: popieram myslenie zyczeniowe 22.11.15, 20:40
        1. Nie wiem co Mosad ma wspolnego z Polska (oprocz sledzenia co tam sie dzieje jak powinien kazdy wywiad)
        2. Z Techeranem bym sie zgodzil
        3. Co do dezercji Zydow z armii Andersa To jest mala poprawka . Bylo to zwolnienie sie sie ze sluzby z cichym pozwoleniem Andersa .

        Cytat z forum historycy.org
        A oto ciekawy fragment z książki Jana Zaścińskiego "Pieśń o Warze" [dom wydawniczy Bellona, Warszawa 1999], pokazujący jak to wyglądało z punktu widzenia zwykłych żołnierzy.

        Jan Zaściński urodził się w 1913 roku w Żytomierzu. Prawnik, żołnierz Września 1939, w kwietniu 1940 roku zesłany z rodziną do Kazachstanu. Potem w 2 Korpusie gen. Andersa, w artylerii. Po wojnie na emigracji w Kanadzie, był adwokatem w Montrealu.



        [str. 137]

        W Palestynie w roku 1943 sytuację polityczną cechowało napięcie. Nacjonaliści żydowscy planowali zajęcie tego kraju przez akcję zbrojną przeciwko Arabom. Sprzeciwiali się temu Anglicy.
        Gdy przybył tam nasz korpus, podziemna armia Izraela prowadziła przeciwko armii brytyjskiej podjazdową walkę, która ograniczała się do pojedynczych ataków na samochody i inne obiekty wojskowe. Miała ona na celu zmuszenie Anglików do opuszczenia Palestyny.
        Nasi żołnierze-Żydzi zaczęli od razu nawiązywać kontakty ze społeczeństwem żydowskim. Inteligentny chłopak z mojej baterii opowiadał mi po powrocie z pierwszej przepustki do Tel-Avivu, jak serdecznie był przyjęty przez palestyńskich pobratymców. Fakt ten zachęcał jego kolegów do szukania szczęścia pod tym samym adresem. Nieco później zaczęły krążyć pogłoski, że niedługo mamy wyjechać do Egiptu. I wówczas zaczęły się pierwsze dezercje. Po prostu żołnierz jechał na przepustkę i już nie wracał. W takich wypadkach pułk miał obowiązek sporządzić list gończy i przekazać go do dowództwa korpusu.
        Gdy ilość wypadków zaczęła rosnąć, pułkownik kazał mi się zająć tą sprawą.
        Dyskutowaliśmy w kasynie o tym problemie. Stosunek do niego naszych oficerów był jednomyślny: jeśli lojalność tych uciekinierów jest po stronie Izraela, to niech idą. Pułkownik przypominał nam, aby nie dopuścić do szykan. Nie mieliśmy z tym żadnych kłopotów.
        W pułku na tysiąc ludzi było pięćdziesięciu żołnierzy pochodzenia żydowskiego. Wiedziałem o tym, ponieważ przed paru tygodniami przyjechał do nas rabin w stopniu majora. Pułkownik kazał mi zameldować 50 żołnierzy zgromadzonych w świetlicy do jego dyspozycji. Zdezerterowało w sumie 26 żołnierzy, czyli dwa i pół procent. Taka sama ilość pozostała z nami.
        Nigdy nie słyszałem, by polska żandarmeria lub polscy żołnierze wydawali dezerterów.
        Anglicy mieli wszelkie powody ku temu, by przeciwdziałać dezercjom, ponieważ uciekający żołnierze wstępowali do podziemnej armii żydowskiej, która walczyła z nimi.
        Sprawa ta była bardzo skomplikowana. Nasz korpus znajdował się pod dowództwem angielskim i utrzymanie stanowiska neutralnego w tej sprawie wymagało sporej dozy dyplomacji.
        W roku 1997 rotmistrz Romanowski opowiadał mi historyjkę z życia obozowego w roku 1943:
        ?Jeden ze znanych mi oficerów prosił mnie o zameldowanie go do gen. Andersa. Został przyjęty i byłem obecny przy ich rozmowie.
        ? Złapałem dwu polskich żołnierzy Żydów-dezerterów. Co mam z nimi zrobić?
        ? Wypuść ich ? odpowiedział generał.
        Poszliśmy razem do samochodu i widziałem, jak ów oficer wypuścił dwu młodych ludzi, których pilnowali polscy żołnierze.

        Tak w czasie wojny układały się stosunki polsko-żydowskie na Środkowym Wschodzie. W 1943 r., pomimo nacisków ze strony Anglików, umożliwiliśmy im bezpieczne wstąpienie do wojska Izraela, a w 1947 r. oni dbali o nasze bezpieczeństwo.
        Po zakończeniu wojny byłem na urlopie w Bejrucie i odkomenderowano nas, 4 oficerów, do prowadzenia transportów polskich rodzin wojskowych z Bejrutu do Port Saidu w ramach ewakuacji ich do Anglii.
        Oficer prowadzący transport musiał wracać na własną rękę do Bejrutu przez Palestynę, gdzie trwała wojna domowa.
        W ten sposób na początku 1947 r. znalazłem się w Tel-Avivie. Stałem na placu obok polskiej ciężarówki wojskowej. Podszedł do mnie jakiś młody człowiek i doskonałą polszczyzną rzekł:
        ? Panie poruczniku, ja teraz stale siedzę w pardesach (gajach pomarańczowych). Mam w ręku dwie końcówki kabli i łączę je, gdy na szosie angielski samochód wojskowy jedzie obok zakopanej miny. Teraz niech pan popatrzy na ten samochód. Różni się on od wozów armii brytyjskiej tą biało-czerwoną tabliczką wielkości dużej książki. W tym wypadku jest ona tak zabłocona, że z odległości 100 metrów nie mogę rozpoznać polskiego samochodu. Niech pan powie kierowcom, by myli te tabliczki. My nie chcemy was stuknąć.
        Piszę te słowa w 1997 r. Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby te przyjazne stosunki były znowu naszym udziałem.
        [koniec cytatu]


        Spotkałem się także z informacjami, że dowództwo 2 Korpusu patrzyło przez palce na dezercje Żydów w Palestynie, ponieważ zdawało sobie sprawę, co czeka żołnierza-Żyda, gdyby na froncie w Europie dostał się w ręce hitlerowców. Niestety - nie pamiętam, gdzie o tym czytałem. Sądzę jednak, że polskie władze na Zachodzie miały na tyle dobry wywiad, że powinny się orientować, że Niemcy, łamiąc międzynarodowe prawo wojenne, wymordowali tysiące polskich żołnierzy Żydów - jeńców wojennych z września 1939
        • jerycho666 Re: popieram myslenie zyczeniowe 22.11.15, 22:50
          3.ndd napisał:

          > 1. Nie wiem co Mosad ma wspolnego z Polska

          W moim poscie byla to licentia poetica. Nawiazanie do zapisow konstytucyjnych demoludow o przywiazaniu do ZSRR. Tu jako odwrocenie przywiazanie do banksterow.

          > 3. Co do dezercji Zydow z armii Andersa To jest mala poprawka . Bylo to zwolnie
          > nie sie sie ze sluzby z cichym pozwoleniem Andersa .

          Wlasnie dlatego Polska ma zaplacic odszkodowanie holocaust industry.

          Obecnie dezerteruja Syryjczycy a Polacy ani mysla walczyc za kamieniokupe.
    • piq na razie więcej uzbrojenia i taniej mamy z Prus 22.11.15, 22:21
      ...więc twoje twierdzenie o tym, że usraelowi zależy na słabości militarnej Polski nie ma pokrycia w rzeczywistości. Na dodatek us zwykle bardzo się broni przed tym, żeby nam coś sprzedać, a srael wręcz przeciwnie: chętnie pomaga zwłaszcza w dziedzinie militarnych technologii zaawansowanych, których us skąpi. Czyli usrael to też trochę mityczny twór.

      Masz jednak rację, że zaczęło się właśnie 5 minut do wykorzystania, bo polityczne znaczenie Niemiec będzie coraz mniejsze, zwłaszcza że są skandalicznie słabe militarnie w stosunku do możliwości, a europejskie "przywództwo" Makreli właśnie idzie odbywać pozamałżeńskie stosunki seksualne. Sytuacja jest jak w schyłku zachodniego cesarstwa rzymskiego: cesarstwo rzymskie narodu niemieckiego będzie wynajmować barbarzyńców kupując sobie bezpieczeństwo przed innymi barbarzyńcami; zwłaszcza że mają w konstytucji PRZYMUS udzielania azylu. My, największy twór barbarzyński, powinniśmy ładnie dać się futrować cesarstwu; w historii skończyło się to dla barbarzyńców całkiem dobrze.
      • pro100 Re: na razie więcej uzbrojenia i taniej mamy z Pr 23.11.15, 07:16
        szyćko prawda, ino z amunicją do leonardów problemy. ale mozna rzucać kamieniami
    • krates-8 Re: i tylko kwik i zgrzytanie 22.11.15, 22:42
      z amerykanami jest ten problem
      że są głupi
      wciąż zaczadzeni miazmatami brzezińskiego
      nie wiadomo czy z głupim lepiej znaleźć, zgubić czy trzymać się z daleka
      z kolei niemcy nigdy nie zgodzą się na budowanie suwerenności pl
      to już szybciej rosjanie
      tak naprawdę tylko z rosją nie mamy bardzo sprzecznych interesów
      jedynie trochę królewiec i trochę ukraina
      ale sprawy terytorialne są nadal przeceniane
      kosztem ekonomicznych
      zwłaszcza przez cymbałów zauroczonych dziadem piłsudskim
      ponadto, dopóki jesteśmy w ue nie jesteśmy żadnym partnerem dla rosji
      w sumie jesteśmy w zuzwangu
      będąc w ue nie możemy mieć jakichkolwiek samodzielnych relacji z rosją
      będąc poza nie potrafimy mieć dobrych
      może jacyś zreformowani ekonomicznie narodowcy mogliby
      ewentualnie popchnąć lub pociągnąć politykę zagraniczną w dobrym kierunku
      tymczasem pozostaje nam liczyć na to
      że możni tego świata mają poważniejsze problemy
      i zostawią nasze zadupie w spokoju
      chiny i usa po wyborach - to zadecyduje także o naszym losie
      jeśli wdadzą się w wojnę
      (na czym zapewne zależy wszystkim z wyjątkiem chińczyków)
      to już po nas
      • qwardian Re: i tylko kwik i zgrzytanie 22.11.15, 23:34

        > niemcy nigdy nie zgodzą się na budowanie suwerenności pl

        Kiedyś się mówiło o aspiracjach Francji do bycia souverain, ale znaczenie tego słowa migruje. Kiedyś wobec Polski odgrażał się Czyrak, teraz Shultz co oznacza, że rozdawanie poleceń na telefon nie funkcjonuje.

        Możemy sprawiać pozory uległości, ale kogo wpuszczamy w nasze granice jest równie istotne co nienaruszalność terytorialna i wspólnie z naszą bracią słowiańską, ani kroku do tyłu...
      • jerycho666 suwerennosc zdobywa sie bez pytania o zgode 23.11.15, 06:47
        krates-8 napisał:

        > niemcy nigdy nie zgodzą się na budowanie suwerenności pl

        Suwerennosc rozumiana jest tutaj jako samowolka. Czyli przeciwienstwo kooperacji rozumianej jak respektowanie interesow innych i osiagania synergii ze wspolnoty.

        Samowolka wymaga potegi militarnej opartej na bardzo silnej gospodarce autarkicznej. Autarkia wymaga samowolnego dostepu do zasobow. Trzeba posiadac terytorium z tablica Mendelejewa, zyzne ziemie i granice latwe do obrony.

        Suwerenne moga byc wspolczesnie panstwa kontynenty. Polska szanse na bycie takim panstwem stracila w 1612 wraz z utrata moskiewskiego Kremla. Wczesniej w 1526 roku pod Mohaczem skonczyla sie unia dynastyczna od morza Baltyckiego do Adriatyku.

        Wady jakie doprowadzily do upadku Polski nie zostaly przezwyciezone. Onanizowanie sie urojeniami zastepuje pozytywistyczna prace u podstaw. Po 1989 roku Polska wysprzedala swoje banki i utracila suwerennosc. Jak ma sie gigantyczne dlugi to nie da sie znacjonalizowac bankow bez nokautu ze strony "rankingu dlugow".

        Wiara w moc potrzasania szabelka przez PiS jest gloria katechezy. Wymodlony cud.
        • pro100 Re: suwerennosc zdobywa sie bez pytania o zgode 23.11.15, 07:21
          traktujesz 0 -1 a może poki co na 0,4 ze wskazaniem na 0,7? np 200 głowic nuklearnych poszerza suwerenność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka