Leonard Cohen kończy dziś 70 lat

IP: *.stenaline.com 21.09.04, 18:04
Urodziny poety piosenki

Stan 21-09-2004, ostatnia aktualizacja 21-09-2004 11:46

Leonard Cohen - poeta, piosenkarz, pisarz i buddyjski mnich - kończy dziś 70
lat


Panie uwielbiają słuchać jego aksamitnego, niskiego głosu. Nic zresztą
dziwnego, bo jest mistrzem nastrojowych piosenek, nie tylko o miłości.
Panowie używają jego płyt jako miłosnych wabików. Aż trudno uwierzyć, że
uwodzący głosem Leonard Cohen kończy dziś 70 lat. Gdy debiutował jako
piosenkarz w 1967 r., miał 33 lata i był dość znanym poetą i pisarzem.
Mieszkał i na maleńkiej greckiej wyspie, i w Londynie, i w tętniącym życiem
Nowym Jorku. Zawsze lubił otaczać się pięknymi kobietami, jego kochankami
były m.in.: Joni Mitchell, Janis Joplin i Rebeca DeMornay. Pod koniec lat 80.
postanowił się wyciszyć - kilka lat spędził w buddyjskim klasztorze zen na
Mt. Baldy pod Los Angeles, gdzie przybrał imię Jikan, czyli Cichy. Nie
przestał jednak pisać piosenek i śpiewać. Najnowsza, 17. płyta Cohena "Dear
Heather" ukaże się 25 października.
    • Gość: Palnick Re: Leonard Cohen kończy dziś 70 lat IP: *.stenaline.com 21.09.04, 18:09
      Muzyka i slowa Leonard Cohen.
      Genialne tlumaczenie - Maciej Zembaty

      Maleńka, nie wolno się żegnać w ten sposób

      Kochałem cię dziś rano
      Ust naszych ciepła słodycz
      Jak senna złota burza
      Nade mną twoje włosy
      Przed nami na tym świecie
      Już inni się kochali
      I w mieście albo w lesie
      Też tak się uśmiechali
      A teraz trzeba zacząć
      Rozłączać się po trochu
      Twe oczy posmutniały
      Maleńka nie wolno się żegnać w ten sposób

      Na pewno cię nie zdradzę
      Odprowadź mnie do rogu
      Ty wiesz że nasze kroki
      Zrymują się ze sobą
      Twa miłość pójdzie ze mną
      A moja tu zostanie
      I tak się będą zmieniać
      Jak brzeg i morskie fale
      Czy miłość to kajdany ?
      Nie mówmy lepiej o tym
      Twe oczy posmutniały
      Maleńka nie wolno się żegnać w ten sposób

      Kochałem cię dziś rano
      Ust naszych ciepła słodycz
      Jak senna złota burza
      Nade mną twoje włosy
      Przed nami na tym świecie
      Już inni się kochali
      I w mieście albo w lesie
      Też tak się uśmiechali
      Czy miłość to kajdany ?
      Nie mówmy lepiej o tym
      Twe oczy posmutniały
      Maleńka nie wolno się żegnać w ten sposób
      • Gość: aldi I poza Polska cieszy sie znikoma popularnoscia ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 18:29
        A ostatnio przebywa w buddyjskim klasztorze , gdzie rozmysla o absolucie
    • Gość: wlodek piosenka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 21:01
      moze wyjdzie, jak nie- sorry
      212.176.41.5:177/da19b5cd10e1b91ff5
    • danek4 Re: Leonard Cohen kończy dziś 70 lat 21.09.04, 21:06
      Gość portalu: Palnick napisał(a):

      > Panie uwielbiają słuchać jego aksamitnego, niskiego głosu. Nic zresztą
      > dziwnego, bo jest mistrzem nastrojowych piosenek, nie tylko o miłości.

      przyznaję
      uwielbiam słuchać jego aksamitny, niski głos
      chyba nic w tym złego?
      a ze Panowie wykorzystują?
      no
      taka jest już ich natura smile))
      byleby "wykorzystywali" z klasą!!!
      kobiety uwielbiają takie wykorzystywanie smile))
    • cs137 Ladna piosenka 21.09.04, 23:48
      Moim zdaniem, jedna z jego najpiekniejszych piosenek lirycznych:

      groszek.741.com/Krzys/do_Miltonii.mp3
      • salomonna sliczna piosenka i piekielnie uwodzicielska 22.09.04, 01:41
        • cs137 Re: sliczna piosenka i piekielnie uwodzicielska 22.09.04, 01:59
          No tak... Krzys52 to kiedys zadedykowal Miltonii, z ktora darl tutaj na Forum
          koty, jako "wyciagnieta galazke oliwna". Na Miltonii to jednak nie zrobilo
          wrazenia. Co inna pania, obserwujaca ich utarczki, szalenie zdziwilo --
          skomentowala to tak: "Bo jakby mnie ktos zaspiewal taka piosenke, to by ubranie
          samo ze mnie spadlo".

          Serdecznosci, Cees
          • salomonna Re: sliczna piosenka i piekielnie uwodzicielska 22.09.04, 03:17
            zgadzam sie, z ta druga paniawink
      • gandalph Re: Ladna piosenka 22.09.04, 10:34
        cs137 napisał:

        > Moim zdaniem, jedna z jego najpiekniejszych piosenek lirycznych:
        >
        > groszek.741.com/Krzys/do_Miltonii.mp3
        >
        >

        Też lubisz Cohena? No to mamy jeszcze jeden element wspólny.
        Pzdr.
        • cs137 Re: Ladna piosenka 22.09.04, 10:54
          gandalph napisał:

          > cs137 napisał:
          >
          > > Moim zdaniem, jedna z jego najpiekniejszych piosenek lirycznych:
          > >
          > > groszek.741.com/Krzys/do_Miltonii.mp3
          > >
          > >
          >
          > Też lubisz Cohena? No to mamy jeszcze jeden element wspólny.
          > Pzdr.

          Lubię? Kocham raczej! Dostaliśmy dwie płyty w prezencie ślubnym (prawie 30 lat
          temu) i od tamtego czasu moja miłość nie ustaje (do żony oczywiście też!).

          Serdecznie pozdrawiam,

          Cees

          PS. Zajrzyj do skrzynki pocztowej, proszę...
          • gandalph Re: Ladna piosenka 22.09.04, 11:03
            cs137 napisał:

            > gandalph napisał:
            >
            > > cs137 napisał:
            > >
            > > > Moim zdaniem, jedna z jego najpiekniejszych piosenek lirycznych:
            > > >
            > > > groszek.741.com/Krzys/do_Miltonii.mp3
            > > >
            > > >
            > >
            > > Też lubisz Cohena? No to mamy jeszcze jeden element wspólny.
            > > Pzdr.
            >
            > Lubię? Kocham raczej! Dostaliśmy dwie płyty w prezencie ślubnym (prawie 30 lat
            > temu) i od tamtego czasu moja miłość nie ustaje (do żony oczywiście też!).
            >
            > Serdecznie pozdrawiam,
            >
            > Cees
            >
            > PS. Zajrzyj do skrzynki pocztowej, proszę...

            Do skrzynki zaraz zajrzę...
            Ciekawe jest to, że Cohen w sumie jest chyba mało znany w Ameryce. 10 lat temu,
            przy okazji pobytu w Kanadzie, chodziłem na kurs języka ang. Pytałem lektora o
            znaczenie pewnych fragmentów z Cohena. Nie bardzo potrafił mi wytłumaczyc ich
            znaczenie (konkretnie, jak rozumieć "I'll take Manhattan"; nie chodzi rzecz
            jasna o dosłowność). Od niego dowiedzialem sie, że Cohen jest/był praktycznie
            nieznany w USA i Kanadzie.
    • Gość: Emi What is a saint? IP: *.dc.dc.cox.net 22.09.04, 05:07
      What is a saint? A saint is someone who has achieved a remote human
      possibility. It is impossible to say what that possibility is. I think it has
      something to do with the energy of love. Contact with this energy results in
      the exercise of a kind of balance in the chaos of existence. A saint does not
      dissolve the chaos; if he did the world would have changed long ago. I do not
      think that a saint dissolves the chaos even for himself, for there is something
      arrogant and warlike in the notion of a man setting the universe in order. It
      is a kind of balance that is his glory. He rides the drifts like an escaped
      ski. His course is the caress of the hill. His track is a drawing of the snow
      in a moment of its particular arrangement with wind and rock. Something in him
      so loves the world that he gives himself to the laws of gravity and chance. Far
      from flying with the angels, he traces with the fidelity of a seismograph
      needle the state of the solid bloody landscape. His house is dangerous and
      finite, but he is at home in the world. He can love the shape of human beings,
      the fine and twisted shapes of the heart. It is good to have among us such men,
      such balancing monsters of love.
      - L. Cohen, Beautiful Losers (1966
Pełna wersja