andrzejg
03.01.16, 19:37
Polska jest gotowa zgodzić się na pewne ograniczenia przywilejów dla naszych rodaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Stawia jednak warunek. W zamian za taki kompromis, nasze władze oczekują wsparcia Londynu w kwestii rozmieszczenia nad Wisłą baz NATO.
Tłumaczenie będzie proste. Niech Polacy pracujący w W.Brytanii też sie poświęca dla Polski...Dla mnie sprawa też jest prosta. Cudzym kosztem chcą przeforsować swoje. Tak jak z 500+, które ma być wyjęte z kieszeni innych obywatel, aby dać "potrzebującym". Nasza nowa władza jednak jest jakaś cienka. Żąda jedynie wsparcia Londynu w kwestii rozmieszczenia nad Wisłą baz NATO, zamiast gwarancji. Zgadza się na zabranie przywilejów, a raczej na ich odsunięcie o 4 lata, w zamian za puste obietnice wsparcia. Aby być pewniejszym wygranej proponuję podobną propozycję wysunąć wobec Niemiec, Francji i innych krajów członkowskich NATO, w których pracują Polacy. W końcu będzie jakaś korzyść z emigracji.
W tej całej sprawie może być drugie dno. Nasza dyplomacja doskonale wie, że nie zdziała nic w sprawie Polaków w W.Brytanii i na gwałt stara się ratować swoją twarz.