spacerowicz
23.09.04, 01:09
Obudzili sie buszmeni i robia wielki raban, bo obejrzeli sfilmowanie
mordowanie porwanych Amerykanow. Nagle im sie prawa czlowieka przypomnialy,
Chrystusa zwywaja, o bestialstwie pisza.
Smierc pod bombami, smierc dzieci w ruinach ich wlasnych domow, gdzie czuly
sie bezpieczne, smierc ich rodzicow jest rownie okrutna, bolesna a zabijanie
bombami jest rownie bestialskie, jak podrzynanie nozem. Moze jeszcze bardziej
bestialskie, gdyz ofiara poderznieta nzem natychmiast traci swiadomosc
wskutek utraty krwi, natomiast w gruzach domu, ze zmiazdzonym cialem, kona
sie nieraz godzinami.
Gdzie byliscie wtedy buszmeni, gdy wasz idol Bush nakazal bombardowania, wiec
nic innego jak mordowanie Irakijczykow? Tysiace stracily zycie. Dziesiatki
tysiecy okaleczonych, rannych.
Gdzie wtedy byly wasze protesty i krzyki? Nie widzieliscie ofiar, nie
widzieliscie ich konania, czy uwazacie te ofiary za sluszne w imie jakichs
wyzszych racji? W imie rownie "wysokich", co wasze, racji teraz terrorysci
morduja Amerykanow.