Sprzątanie po proroku: PKB

02.03.16, 12:05
Przez lata traktowałem saloite Manny'ego jako intelektualnego partnera. Wszystkich, których mogłem wprowadzić w błąd bardzo przepraszam. Spróbuję w miarę sił i środków wyprostować niektóre tezy tego szaleńca. Na początek PKB.

Cytat
PKB bedzie istnialo nawet wtedy jesli zalegalizowane beda malzenstwa ze zwierzatami, eutanazja na zawolanie i seks bez ograniczen na ulicy.


Powyższy cytat jest klasycznym skrzyżowaniem bełkotu czyli mowy bez sensu z odciskami na mózgu pozostawionymi przez prodemokratyczną propagandę. Sprostowanie tego nie jest trudne, ale wymaga od czytelnika odrobiny skupienia.

Zawsze istniało i będzie istniało do końca człowieczego świata dążenie do zaspokajania potrzeb. Nazwijmy to gospodarką: zbieractwo, łowiectwo, rolnictwo, hodowla, rzemiosło i przemysł. Postindustrializm. To wszystko są formy umożliwiające człowiekowi przeżycie i czasem coś więcej. To realnie istniało . Istnieje i będzie istnieć do końca człowieczego świata. A co to jest PKB?

PKB to pewna abstrakcyjna koncepcja mająca w założeniu mierzyć gospodarkę, o której było powyżej. Istnieją 3 metody liczenia PKB:

(1) PKB = konsumpcja + inwestycje + wydatki rządowe (bez transferów) + zmiana stanu zapasów
(2) PKB = dochody z pracy + dochody z kapitału + dochody państwa + amortyzacja.
(3) PKB = produkcja globalna kraju – zużycie pośrednie = suma wartości dodanej ze wszystkich gałęzi gospodarki krajowej.

Przypuszczam, że mało kto wie o co chodzi, ale to na razie bez znaczenia. Idzie o to, że musimy agregować coś co agregacji się nie poddaje. Jedyna możliwa agregacja to ilość dóbr x cena. A na większość dóbr uwzględnianych w PKB nie ma ceny. Choćby na usługi rządu, ale nie tylko. Urząd statystyczny bierze sobie jakąś cenę i uważa, że obliczył PKB.

Są i inne śmiesznostki. Trzęsienie ziemi czy inna katastrofa naturalna zwiększa PKB. Gdyby zawaliło się pól Warszawy koszty odgruzowania zwiększyłyby PKB. Gdy profesor ekonomii ożeni się z gosposią PKB spada. Bezsensowne i stracone inwestycje oczywiście zwiększają PKB. Gdy nowa autostrada wymaga remontu PKB wzrasta. Zbrodnią na PKB jest zbudowanie Stadionu Narodowego za 1 mld a nie za 3.

PKB jest jeszcze śmieszniejsze niż średnia satysfakcji seksualnej. Potrzebne jest wyłącznie politykom. Króluje teoria, że rząd jest maszynistą gospodarki (teoria kolejowa - za nieodżałowanym Dzierżawskim). W rzeczy samej gospodarka to mrowisko. Teoria kolejowa służy rządowi jako uzasadnienie rozdawania datków, tym pedalskim elitom ( o których mówi Manny), i grabienia maluczkich.





    • oleg3 GUS przeliczył dane o PKB. Polska jednak nie była 02.03.16, 14:12
      "zieloną wyspą"

      Proszę bez politycznych czy partyjnych emocji przeczytać linkowany tekst
      Ktoś może poważnie traktować PKB?

      Wyliczona recesja może być efektem statystycznym. W Polsce w połowie 2012 roku odbywały się mistrzostwa Euro 2012. Wówczas też część inwestycji finansowanych z unijnych pieniędzy kończono z opóźnieniem. I to porównywanie się do tego gospodarczego "piku" dało wynik negatywny.

      Read more: wyborcza.biz/biznes/1,147752,19701334,gus-przeliczyl-dane-zielona-wyspa-stala-sie-atlantyda.html#ixzz41kcGQPVL




    • polski_francuz Gospodarka to mrowisko 02.03.16, 14:38
      Dobrze powiedziane i mnie siem podoba. O wiele bardziej niz potyczka o PNB (?) na ile ja rozumiem. Manny jest jaki jest ale po co siem od razu unosic? Mowmy co mamy do powiedzenia a oceny bliznich zostawmy sw. Piotrowi na Sadzie Ostatecznym.

      Ludzie dojrzali i znajacy sie przez lata powinni sie rozstawac w szacunku. Bo to jest szacunek dla ich wlasnej przeszlosci.

      PF
      • oleg3 Re: Gospodarka to mrowisko 02.03.16, 14:53
        > potyczka o PNB (?)

        GNP, PNB to to samo.
        Ja już z Mannym nie dyskutuję. Manny może dyskutować z Księdzem Natankiem. Ja staram się tylko pokazać, że tradycjonaliści używają rozumu.


        Poczytaj o mrówkach. Może zostaniesz wolnorynkowcem. smile
        dzierzawski.pl/pl/wladcy-mrowek-albo-niemiecka-lokomotywa,68,artic,17,91
    • krates-8 Re: Sprzątanie po proroku: PKB 02.03.16, 20:55
      tak
      np. nietrafione acz kosztowne inwestycje na kredyt
      ślicznie zwiększają pkb kosztem rosnącego zadłużenia
      grecja kładąc podwaliny pod swój przyszły kryzys
      chwalona była za dynamikę wzrostu pkb i prorozwojowe inwestycje
      dziś ma z tego dlug nie do spłacenia
      i niszczejące, niegdyś piękne i nowoczesne stadiony
    • qwardian Re: Sprzątanie po proroku: PKB 11.03.16, 16:42

      oleg3 napisał:

      > Bezsensowne i stracone inwestycje oczywiście zwiększają PKB.


      Moje kryterium stanowi solidnie zbudowany i ocieplony dom, najlepiej bunkier. Dostęp do w miarę taniego jedzenia, opieki zdrowotnej, transportu i komunikacji. Zero czarnych kaffir z Afryki i islamistów.
    • oleg3 Salerno: Jak spadek PKB generuje wzrost gospodarcz 04.04.16, 10:44
      Wyobraźmy sobie prostą gospodarkę na pewnej wyspie, gdzie sektor prywatny wytwarza 1000 jabłek rocznie. Przypuśćmy, że rząd wyspy nakłada na prywatnych producentów podatki w wysokości 200 jabłek w celu utrzymania swojego wojska i najeżdża na sąsiednią wyspę, by zneutralizować „potencjalne zagrożenie terrorystyczne”. Zgodnie z tradycyjnym sposobem obliczania dochodów, zakorzenionym głęboko w ekonomii keynesistowskiej, PKB w wartościach realnych wynosi 1200 jabłek: 1000 (sprzed podatku) jabłek, albo na bieżąco konsumowanych przez producentów, czy też użytych jako inwestycja w celu zasadzenia nowych drzew i zapewnienia przyszłej konsumpcji lub wydanych na opłacenie podatków, plus 200 jabłek wydanych przez kraj na broń w ramach intensywnej produkcji „dobra publicznego”, jakim jest obrona narodowa. Innymi słowy, na realny PKB wyspy[2] składa się 1000 jabłek dobrowolnie wyprodukowanych przez sektor prywatny oraz „wartość dodana jabłek” — obrona narodowa, której wartość wyraża koszt jej produkcji, czyli 200 jabłek stanowiących przychód z podatków przymusowo nałożonych na producentów, a wydanych na podbicie sąsiedniej wyspy.

      Teraz przyjmijmy, że po roku podbój dobiegł końca i wyspa rzekomo udzielająca schronienia terrorystom została spacyfikowana. Rząd naszej wyspy decyduje się na cięcia w budżecie wojskowym i zmniejsza podatki o 100 jabłek. Przy innych czynnikach bez zmian realny PKB zmniejsza się do poziomu 1100 jabłek, jako że obrona narodowa, czyli usługi rządowe, ma wartość tylko 100 jabłek w porównaniu do 1000 produkowanych przez sektor prywatny. Tu jest pies pogrzebany. Jabłka były produkowane dobrowolnie i wobec tego ich wartość widocznie przewyższała wartość zasobów (wysiłku i czasu) użytych do ich produkcji. Z drugiej strony nie ma żadnego dowodu na to, by prywatni producenci/konsumenci cenili sobie wyżej jakość usług wojskowych dostarczanych przez ich rząd od kosztu ich produkcji, lub na to, by w ogóle je cenili. Wynika to z faktu, że wydatki rządowe na wojskowość sfinansowano przymusowo pozyskaniem zasobów z sektora prywatnego, którego członkom nie pozostawiono żadnego wyboru, toteż nie podjęli się oni w tej sprawie żadnej wyceny wartości.
    • felusiak1 Re: Sprzątanie po proroku: PKB 06.04.16, 01:46
      Ciekawie napisałeś ale zupełnie trochę zbyt zawile i nietrafne. Zachodzę w głowę co chciałeś udowodnić?
      • oleg3 Re: Sprzątanie po proroku: PKB 06.04.16, 08:39
        > Ciekawie napisałeś ale zupełnie trochę zbyt zawile i nietrafne.

        Pytia dawała precyzyjniejsze komunikaty, Felusiak.

        > Zachodzę w głowę co chciałeś udowodnić?
        Mój zamysł był taki:
        1) PKB jest oszukańczą miarą gospodarki
        2) Manny używa pojęć, których nie rozumie i jest z tego dumny.
        • felusiak1 Re: Sprzątanie po proroku: PKB 07.04.16, 02:28
          Nie wiem jak doszedłeś do 1200 jabłek. Jabłek jest tylko 1000. 800 zostało do skonsumowania a 200 zabrała władza wyspy. GDP jest 1000.
          Prostyy wzór GDP=Prywatna konsumpcja+inwestycje+wydatki rządu+eksport-import.
          Przeczytałem artykuł pana Salerno w oryginale. Głowna teza dotyczy podatków a nie GDP.
          Salerno w przykladzie przedstawił "national income" a nie GDP.
          MOzna smiało powiedzieć, ze sposób naliczania GDP jest nieprecyzyjny i nie jest wolny od ułomności ale jeśli wszyscy liczą w taki sam sposób i robią to co roku to w czym problem?

          Nie znam kontekstu wypowiedzi mannego ale mogę się zgodzić. Małzeństwa ze zwierzetami, eutanazja i seks na ulicy maja niewiele wspólnego z tworzeniem PKB chyba, że seks jest odpłatny.

          • oleg3 Re: Sprzątanie po proroku: PKB 07.04.16, 15:27
            Przeczytaj jeszcze raz.
            Bez złośliwości.

            Stan 0
            GNP 1000 jabłek
            Produkcja krajowa 1000 jabłek
            Stan 1
            GNP 1200 jabłek
            Produkcja krajowa 1000 jabłek plus "bezpieczeństwo" 200 jabłek. Razem 1200 jabłek
            Stan 2
            GNP 1100 jabłek
            Produkcja krajowa 1000 jabłek plus "bezpieczeństwo" 100 jabłek. Razem 1100 jabłek
            • felusiak1 Re: Sprzątanie po proroku: PKB 23.12.18, 19:03
              Jest tylko 1000 jabłek. Rzad zabrał 200 jablek na wojowanie i zostawil 800 do zjedzenia. 800+200=1000
              Ale mozna, tak jak ty to zrobiłeś zastosować kreatywną matematykę 1000-200+200=1200
    • piq dobrze, że mam dobrą pamięć i pamiętam dobre wątki 23.12.18, 00:11
      Wskrzeszam ten, warto w kontekście wątku czuka i dyskusji w nim.
Pełna wersja