Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 10:50
...jak wykazują ostatnie badania.
Trudno się z tym nie zgodzić Potwierdzeniem tej tezy jest np.życierys Eltona
Johna:

1. Despotyczny ojciec- zawodowy oficer , zmuszał zastraszając dziecko do
ćwiczeń muzyki klasycznej na fortepianie.
2. Rodzice tolerowali wyglad dziecka,które brano za dzieczynkę ( blond loki
Shirley Temple) – (akceptacja syna przez ojca jako dziewczynki)
3. Z powodu wyglądu w dzieciństwie był przedmiotem kpin ze strony dziewcząt.
4. Rozwód rodziców


Tak więc sami jesteśmy winni....
    • Gość: stefan Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: 195.121.169.* 26.05.01, 11:25
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > ...jak wykazują ostatnie badania.
      > Trudno się z tym nie zgodzić Potwierdzeniem tej tezy jest np.życierys Eltona
      > Johna:
      >
      > 1. Despotyczny ojciec- zawodowy oficer , zmuszał zastraszając dziecko do
      > ćwiczeń muzyki klasycznej na fortepianie.
      > 2. Rodzice tolerowali wyglad dziecka,które brano za dzieczynkę ( blond loki
      > Shirley Temple) – (akceptacja syna przez ojca jako dziewczynki)
      > 3. Z powodu wyglądu w dzieciństwie był przedmiotem kpin ze strony dziewcząt.
      > 4. Rozwód rodziców
      >
      >
      > Tak więc sami jesteśmy winni....

      co to za pseudo naukowe wywody na temat homoseksualizmu. Zyciorys Eltona Johna,
      ktory w twojej wersii brzmi raczej ogolnikowo i prosto, nawet jesli odpowiadalby
      prawdzie, moze byc tylko "dowodem" na temat osoby Eltona Johna. Ja jestem
      homoseksualista, i zadne z wyzej opisanych powodow nie pasuje do mnie, znaczy to
      ze nie moge byc homoseksualista.
      • Gość: Vist Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie > Stefan IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.05.01, 16:30
        Gość portalu: stefan napisał(a):
        >
        > co to za pseudo naukowe wywody na temat homoseksualizmu. Zyciorys Eltona Johna,
        >
        > ktory w twojej wersii brzmi raczej ogolnikowo i prosto, nawet jesli odpowiadalb
        > y
        > prawdzie, moze byc tylko "dowodem" na temat osoby Eltona Johna. Ja jestem
        > homoseksualista, i zadne z wyzej opisanych powodow nie pasuje do mnie, znaczy t
        > o
        > ze nie moge byc homoseksualista.

        Stefan !

        Czujesz genetycze pochodzenie Twojej dewiacji ?

        Jak to czuć ?
      • Gość: JK Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: 213.77.27.* 06.06.01, 15:17
        Napisz może co w twoim przypadku spowodowało, że jesteś homoseksualistą. Mam
        też uprzejme pytanie: czy uważasz homoseksualizm za normę ? Ostatnio odnoszę
        wrażenie, że homoseksualiści stanowią większość w społęczeństwie, tak są głośni.
    • Gość: Vist Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.05.01, 16:33
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > ...jak wykazują ostatnie badania.


      Piotr !

      Można prosić więcej ... o badaniach ?

      np. źródła, skąd ta wiadomość ?
      • Gość: Pank Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 22:31
        Więcej o badaniach ? Proszę bardzo . Jeżeli homoseksualizm , czyli orientacja
        seksualna nie jest uwarunkowana genetycznie , to znaczy , że .... -
        właśnie , że orientacja seksualna nie jest uwarunkowana genetycznie .
        Żadna .
        Ja jestem gejem i nie pasuję do życiorysu Eltona Johna , zresztą podejrzewam ,
        że nie masz większego pojęcia na temat życiorysu tego pana . Chyba ,
        że jesteś np. jego bratem , w co wątpię .
        Powiem Ci więcej ciekawych rzeczy . Mam dziewczynę . Jesteśmy razem od
        ładnych paru lat . To nie była przykrywka . Zakochałem się . I wiesz co
        ode mnie usłyszała w zasadzie na samym początku ? Że jestem gejem .
        Uwierz mi , potrafimy kochać ludzi , często odmiennej płci i to bez
        pozornej zmiany orientacji .
        A i jeszcze jedno . W sprawie Twojego pytania . W genach orientacji nie
        czułem . Ale zanim dowiedziałem się co to są geny czułem już
        przyciąganie we właściwym dla mnie kierunku .
        Jeżeli generalnie ciekawi Cię temat , to porównaj naturalną selekcję
        mężczyzn przy kwlifikowaniu do służby wojskowej np. w starożytnych
        Tebach , ze sztuczną i bardzo pozorną selekcją mającą miejsce np. w
        obecnej armii amerykańskiej . Elitarne jednostki wojskowe , Święte
        Zastępy w Tebach , decydujące o losach bitew ( poczytaj np. o bitwie
        pod Heroneą , gdzie w sumie zwyciężył też gej , młody jeszcze bardzo
        Aleksander Wielki u boku swojego ojca Filipa ) tworzyli geje . Nie
        przypadkowo . Posiadają statystycznie znacznie wyższe poziomy hormonów
        męskich . Czemu natura tak to wymyśliła ? Nie wiem . Jeżeli Cię to
        interesuje - odsyłam do badań ( ja wyczytałem to w artykule w GW ,
        jakiś rok temu . Bardzo obszerny artykuł . Jak dobrze poszukasz to
        znajdziesz . Liczne odwołania do konkretnych badań a nie jakichś
        bzdur ) .
        Łączę pozdrowienia .
        • Gość: Gladmar Re: Homoseksualizm jest uwarunkowany genetycznie !!! IP: 192.168.0.* / *.osowa.gda.osk.pl 27.05.01, 16:21

          Wola niewiedzy: społeczeństwo wobec homoseksualizmu
          Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) skreśliło homoseksualizm z listy
          zaburzeń w 1973 roku; Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uczyniła to w roku
          1991. Homoseksualizmu nie uważa się już za stan wymagający leczenia, lecz za
          konstytucję psychoseksualną, jaką spotkać można u mniejszości mężczyzn i
          kobiet — mniejszości niemałej, bo szacowanej na 4-10% populacji

        • Gość: Vist Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.05.01, 11:29
          Gość portalu: Pank napisał(a):
          > Elitarne jednostki wojskowe , Święte
          > Zastępy w Tebach , decydujące o losach bitew ( poczytaj np. o bitwie
          > pod Heroneą , gdzie w sumie zwyciężył też gej , młody jeszcze bardzo
          > Aleksander Wielki u boku swojego ojca Filipa ) tworzyli geje . Nie
          > przypadkowo . Posiadają statystycznie znacznie wyższe poziomy hormonów
          > męskich . Czemu natura tak to wymyśliła ? Nie wiem . Jeżeli Cię to
          > interesuje - odsyłam do badań ( ja wyczytałem to w artykule w GW ,
          > jakiś rok temu . Bardzo obszerny artykuł . Jak dobrze poszukasz to
          > znajdziesz . Liczne odwołania do konkretnych badań a nie jakichś
          > bzdur ) .
          > Łączę pozdrowienia .


          Zetknąłem się z tym tematem (Święte Zastępy). Nie wyklucza on "nabytego"
          charakteru homoseksualizmu.
          Por. janczrowie => orientacja seksualna wymuszona. Brak kobiet w okresie
          dojrzewania.

          Jeśli ktoś ma jakieś namiary na wyniki badań, proszę o nie.

          V.
          • Gość: Zbynio Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: 62.189.12.* 28.05.01, 12:25
            Temat jest bardzo ciekawy.
            • Gość: Jarek Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: 192.168.2.* / *.bcz.com.pl 28.05.01, 13:20
              Ciekawy przykład z mojego życia...
              Przeżyłem silny zawód miłosny na pograniczu samobójstwa. W czasie totalnej
              depresji przebywałem z kolegą. Ku własnemu przerażeniu zaczeło mnie do niego
              przyciągać. To świadczy o tym, że silne przeżycia emocjonalne mogą ukierunkować
              nasze skłonności seksualne i nie ma to nic wspólnego z genetyką...
              • Gość: Iwan Re: do Jareczka IP: *.ub.ruhr-uni-bochum.de 28.05.01, 17:28
                fajna mysl, takiego heteryka zrozpaczonego tak pocieszyc , przytulic, glaskac, po glowie, piersiach,
                nogach, itd........................
                • Gość: Vist Re: do Jareczka...... itd .................... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.05.01, 23:25
                  Gość portalu: Iwan napisał(a):

                  > fajna mysl, takiego heteryka zrozpaczonego tak pocieszyc , przytulic, glaskac,
                  > po glowie, piersiach,
                  > nogach, itd........................

                  Ktoś wyżej napisał o podwyższonym stężeniu hormonów męskich...

                  Strach, rozpacz i inne silne uczucia wymieszane z hormonami mogą dawać
                  intensywność przeżyć sprzyjającą kształtowaniu się nowych zachowań.
                  Silne przeżycia zagrożenia życia (święte zastępy, janczarzy) pomagają
                  seksowi przed śmiercią. Kształtują inny sposób doświadczeń ?

                  V.
                  • Gość: Pank Do Vista - Heteroseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 02:05
                    Za bardzo Vist przesadzasz . Żołnierze Świetych Zastępów nie byli izolowani od
                    kobiet . Dla Ciebie pewnie - niestety . Trafiali tam młodzi mężczyźni o
                    okreslonej orientacji seksualnej . Nie można oczywiście wykluczyć iż jakaś
                    heteroseksualna istota przyciagana sławą jednostek czy choćby kochanków
                    Achillesa i Patroklosa próbowała się tam zadekować . To po pierwsze . Po
                    drugie - podałem specjalnie przykład bitwy pod Heroneą , gdyż żołnierze
                    Zastępów stanowili tam zaledwie garstkę . Może trochę bezmyślnie , ale wierni
                    przysiędze pozostali na polu bitwy razem z kurzem po spierniczajacych ile sił
                    w nogach Hoplitach .Ty wykorzystujesz ten przykład uparcie do udowodnienia iż
                    życie w ciężkim stresie i wpływ silnych doznań jest w stanie zrobić z
                    dowolnego człowieka dowolnego człowieka .No dobra , ale co ma piernik do
                    wiatraka ? Próbujesz wykazać , że gej trafiający do Zastępów to tak naprawdę
                    nie gej tylko heteryk , który trafiając tam spodziewa się rychłej smierci i
                    z rozpaczy rzuca się w objęcia swoich współtowarzyszy ? Wybacz , ale to po
                    prostu nie ma sensu .Dlaczego homoseksualizm zarezerwowany był dla żołnierzy
                    tych okreslonych jednostek ? Z bardzo prostej przyczyny . Na ówczas
                    homoseksualizm był tym czym jest naprawdę , czyli zespołem naturalnych cech
                    osobowości , w sferze seksualnej objawiającym się zwiększonym popędem do
                    własnej płci . Tamci ludzie nie byli jeszcze wychowani na przekłamanych
                    wersjach Starego Testamentu ( najstarsze , mozna powiedzieć oryginalne teksty
                    pisane w Grece i jęz. hebrajskim nic nie mówią o Sodomitach , homoseksualistach
                    itp. Te tłumaczenia są zwykłą manipulacją , która zaczęła się całkiem
                    niedawno , tak więc Kościół Katolicki będzie już niedługo w pełni chwały mógł
                    wycofać się na z góry upatrzone pozycje ) i nie musieli się do nich
                    dostosowywać . Byli po prostu sobą . To nie zgiełk bitewny czynił z nich
                    gejów , lecz to że byli gejemi popychało ich do wstepowania do
                    elitarnych jednostek . A to jest ogromna różnica .
                    I generalnie - ubierając mysli w pozorną pseudonaukowość dokonujesz bardzo
                    karołomnego i bardzo prostackiego uproszczenia ludzkiej konstytucji . Jeżeli
                    dla Ciebie homoseksualizm oznacza kopulowanie mężczyzny z mężczyzną a
                    heteroseksualizm mężczyzny z kobietą , to masz całkowitą rację . Taki typ
                    zachowań NIE JEST UWARUNKOWANY GENETYCZNIE .

                    • Gość: Vist Święty Zastęp :-) ~~~ Tego mi trzeba ! ~~~ Piękna śmierć ! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.05.01, 11:47
                      Gość portalu: Pank napisał(a):

                      > Nie można oczywiście wykluczyć iż jakaś heteroseksualna istota przyciagana
                      > sławą jednostek czy choćby kochanków Achillesa i Patroklosa próbowała się
                      tam zadekować .


                      Chciałbym TAK zginąć ! Piękne.

                      Gdy ma się zarezerwowaną taką śmierć, życie ma inny smak. (!)

                      Znam zbliżoną sytuację. Doświadczyłem czegoś w tę stronę.

                      Moja dziewczyna ma czarny pas. smile Umarlibysmy w walce !!!!

                      Nikt by nie zawiódł !!! Piękne !!! Święte !

                      Wyjątkowe życie ! Wyjątkowa miłość ! Wyjątkowa śmierć ! Do końca !

                      Co tam geny. A może jestem genetycznie gejem, a faktycznie hetero ?

                      Święty Zastęp - tego chcę !


                      Vist____________________________
                      P.S.
                      Coś wiecej o osobowości geja ?
                      Twój tekst (mnie profanowi) przyniósł
                      przeczucie... wieloaspektowości (?)
                      "pedalskiej" osobowości.
                    • Gość: Vist >>> Heteroseksualizm JEST uwarunkowany genetycznie .<<< IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.05.01, 16:30
                      A homoseksualizm - niekoniecznie - jak kazda dewiacja.

                      JEST napisałem dużymi literami, bo inaczej nie istniałby już homo sapiens.

                      Ciekawe ! Jak to jest u szympansów ?

                      Gość portalu: Pank napisał(a):

                      > Za bardzo Vist przesadzasz . Żołnierze Świetych Zastępów nie byli izolowani od
                      >
                      > kobiet .

                      A janczarowie ? Byli.


                      Ale wróćmy do szympasów. Wykonano badania w ramach których izolowano

                      młode pokolenie od starego. Młode szympansy " nie umiały " seksu !!

                      Ani hetero, ani homo..... (!)

                      Zwiększone stęzenie hormonów płciowych wpływało na zachowanie energetyzująco.

                      Wzrastał poziom agresji i zachowań sprzyjającyh rozpraszaniu energii.


                      Stąd wniosek, że zachowań seksualnych się UCZYMY !

                      > I generalnie - ubierając mysli w pozorną pseudonaukowość dokonujesz bardzo
                      > karołomnego i bardzo prostackiego uproszczenia ludzkiej konstytucji .

                      Może ? Myślę, że zachowania seksualne (a może i orientacja)

                      są skutkiem uczenia się.

                      Nie są "dane" genetycznie jak u ślimaka.

                      > Jeżeli dla Ciebie homoseksualizm oznacza kopulowanie mężczyzny z mężczyzną a
                      > heteroseksualizm mężczyzny z kobietą , to masz całkowitą rację . Taki typ
                      > zachowań NIE JEST UWARUNKOWANY GENETYCZNIE .

                      A co oznacza homoseksualizm ? Sorry, Ty mi powiedz.

                      Bo co ma być uwarunkowane genetycznie ? Orientacja ?

                      A coż to jest ?
                      >

                      • Gość: Pank Re: >>> Heteroseksualizm JEST uwarunkowany genetycznie .<<< IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.01, 00:58
                        Gość portalu: Vist napisał(a):

                        > A homoseksualizm - niekoniecznie - jak kazda dewiacja.
                        > No tak . Miłe słowa . Przykre stwierdzenie , że nie rozumiesz słowa
                        dewiacja .Dajmy na to , że w czarnej populacji dojdzie do zwiazku z osobą białą .
                        Geny odpowiedzialne za karnację potomków pójdą w ruch . Przyjmijmy , iż będzie
                        miało miejsce kilka takich wydarzeń .Linia genów czarnej karnacji w danej
                        społeczności nie jest już czysta . I potem , dwoje przypadkowych , czarnych
                        ludzi , nie znających specjalnie swoich korzeni , ma białe dziecko . Ty własnie
                        nazwałeś je DEWIANTEM . Gratuluję !
                        > JEST napisałem dużymi literami, bo inaczej nie istniałby już homo sapiens.
                        > Tylko hetero sapiens . Przepraszam , ale nic głupszego nie byłem w stanie tu
                        napisać . Jeżeli się orientujesz , to młode samce delfinów współżyją w zasadzie
                        jedynie wzajemnie ze sobą . Przychodzi godzina X i zapładniają samice . Proste
                        jak budowa cepa ale mozliwe .
                        > Ciekawe ! Jak to jest u szympansów ?
                        >
                        > Gość portalu: Pank napisał(a):
                        >
                        > > Za bardzo Vist przesadzasz . Żołnierze Świetych Zastępów nie byli izolowa
                        > ni od
                        > >
                        > > kobiet .
                        >
                        > A janczarowie ? Byli.
                        > Ale wogóle co chcesz przez to powiedzieć ? Przecież to oczywiste że mężczyźni
                        homoseksualni izolowani od mężczyzn będą ochoczo współżyli z kobietami i na
                        odwrót . Powiem więcej . Więźniowie izolowani zarówno od mężczyzn jak i od kobiet
                        współzyli np. z kurami ( cyt. Nasierowski ) .
                        >
                        > Ale wróćmy do szympasów. Wykonano badania w ramach których izolowano
                        >
                        > młode pokolenie od starego. Młode szympansy " nie umiały " seksu !!
                        >
                        > Ani hetero, ani homo..... (!)
                        >
                        > Zwiększone stęzenie hormonów płciowych wpływało na zachowanie energetyzująco.
                        >
                        > Wzrastał poziom agresji i zachowań sprzyjającyh rozpraszaniu energii.
                        >
                        >
                        > Stąd wniosek, że zachowań seksualnych się UCZYMY !
                        > No, no , wypowiem sie dalej .

                        > > I generalnie - ubierając mysli w pozorną pseudonaukowość dokonujesz bardz
                        > o
                        > > karołomnego i bardzo prostackiego uproszczenia ludzkiej konstytucji .
                        >
                        > Może ? Myślę, że zachowania seksualne (a może i orientacja)
                        >
                        > są skutkiem uczenia się.
                        >
                        > Nie są "dane" genetycznie jak u ślimaka.
                        > No tak . To jest włąsnie problem wychowania seksualnego , tzn . tak należy
                        wychowywać dzieci , żeby bez względu na swoją orientację seksualną były
                        heteroseksualne . Hm. Byc może spotkałeś się z przypadkiem małej kaczuszki
                        nieopatrznie wyklutej z jajka nie obok swojej genetycznej mamy tylko np. koło
                        strusia . Zdecydowanie bierze strusia za rodzica . Czy to oznacza , że swojego
                        gatunku też się uczymy ? Twój opis według mnie ma jeden dyskwalifikujacy go
                        błąd . Szympansy są gatunkiem dość zaawansowanym rozwojowo . Uczą się całego
                        szeregu zachowań . Pozbawiając je naturalnego , można powiedzieć przewidywanego
                        standardowo - biologicznie mechanizmu pozyskiwania infromacji , czyli wydzierając
                        je z ich naturalnego środowiska , z ich społeczności generalnie wystawiamy je na
                        bardzo poważną próbę . Tak bardzo poważną , że naturalna ekspresja zachowań
                        seksualnych staje się dla nich sprawą drugoplanową . Przecież stopień ewolucji
                        ludzi , określa się min. na podstawie rozwoju aparatu chrzęstno-kostnego
                        odpowiedzialnego za mowę . Jego konstrukcja u człowieka współczesnego jest
                        przekazywana genetycznie - niewątpliwie . Ale przecież są przypadki ludzi
                        rozwijających się od małego dziecka w sposób oderwany od społeczności . No i
                        niestety , pomimo posiadania "wypracowanego" w toku rozwoju aparatu do
                        generowania mowy , ludzie ci artykułować dźwięków nie potrafią .Czy to
                        oznacza ,że zjawisko mowy jest im obce i że ludźmi współczesnymi nie są ?
                        > > Jeżeli dla Ciebie homoseksualizm oznacza kopulowanie mężczyzny z mężczyzną
                        > a
                        > > heteroseksualizm mężczyzny z kobietą , to masz całkowitą rację . Taki typ
                        > > zachowań NIE JEST UWARUNKOWANY GENETYCZNIE .
                        >
                        > A co oznacza homoseksualizm ? Sorry, Ty mi powiedz.
                        >
                        > Bo co ma być uwarunkowane genetycznie ? Orientacja ?
                        >
                        > A coż to jest ?
                        > > No własnie , tu dochodzimy do sedna . Nie wiem zresztą czemu , sam
                        przyznajesz się , że negując genetyczne uwarunkowanie homoseksualizmu , sam nie
                        wiesz o czym mówisz .
                        Mam Ci powiedzieć co to jest homoseksualizm ? Hm.
                        Najkrócej mówiąc , jest to zjawisko przyrodnicze , takie samo jak
                        heteroseksualizm . Patrząc na sposoby przenoszenia zmian w materiale
                        genetycznym , nieodłącznie przynajmniej jak dotąd wymagające następstawa
                        pokoleń , przyroda wypracowała całe mnóstwo metod . Są organizmy obupłciowe ,
                        są takie które płynnie zmieniają płeć somatyczną w zależności od potrzeb , są
                        też organizmy rozdzielnopłciowe , jak np. ludzie .Jaką funkcję pełnią tu
                        homoseksualiści ? Do końca nie wiem i myślę , że jeszcze jakiś czas wiedzieć
                        nie będziemy , ale nie wykluczone , że odgrywamy , chociaż często tylko
                        pośrednio , większą rolę w rozwoju naszego gatunku , niż się Wam
                        heteroseksualistom wydaje . Popatrz na mrówki , materiał genetyczny przekazuje
                        wyłącznie królowa . A kim są mrówki żołnierze ? Dewiantami ?
                        Propagując zachowania heteroseksualne , jako jedynie słuszne, niestety znajdujesz
                        wśród genetycznych homoseksualistów znaczną populację takich , którzy bojąc się
                        odrzucenia przez wrogo nastawioną większość okłamują sami siebie . Sami
                        siebie nienawidzą . Potem nienawidzą innych . Itp. Itd . Po prostu , kreujesz w
                        ten sposób społeczeństwo nie LUDZI TYLKO RELACJI MIĘDZYLUDZKICH . Taka
                        osoba przestaje być człowiekiem a zaczyna być heteroseksualistą .
                        Przemyśl temat jeszcze .
                        Pank.
                        >

                        • Gość: Vist Re: >>> Heteroseksualizm JEST uwarunkowany genetycznie .<<< IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.06.01, 12:17

                          > Przykre stwierdzenie , że nie rozumiesz słowa dewiacja.

                          *** Dewiacja ==> odchylenie.

                          ... Ty własnie nazwałeś je DEWIANTEM . Gratuluję !

                          *** ... to proste, jeśli większość jest czarna,
                          a nasze dziecko białe, jest inne "odchylone".
                          Jest dewiantem. Nie ma w tym NIC złego.


                          > Hm. Byc może spotkałeś się z przypadkiem małej
                          > kaczuszki nieopatrznie wyklutej z jajka nie obok
                          > swojej genetycznej mamy tylko np. koło strusia .
                          > Zdecydowanie bierze strusia za rodzica . Czy to
                          > oznacza , że swojego gatunku też się uczymy ? Twój
                          > opis według mnie ma jeden dyskwalifikujacy go
                          > błąd .

                          *** Ciekawa hipoteza !!!!

                          Zjawisko które pisałeś powyżej znane pod nazwą
                          "impriting" odkrył i unaocznił K.Lorenz.
                          Jego gęsi kochały go miłością prokreacyjną !

                          Być może istnieje faza krytycza i zestaw zdarzeń,

                          który kreuje oreintację seksualną ????


                          **** Jest żywotnym (społecznym) interesem pedałów,
                          szukać odpowiedzi na takie pytania.

                          Zamiast bać się u upatrywać w hetero...
                          zagrożeń.


                          > Propagując zachowania heteroseksualne , jako jedynie
                          > słuszne,

                          *** ?? skąd takie wnioski ??

                          > niestety znajdujesz wśród genetycznych
                          > homoseksualistów znaczną populację takich , którzy
                          > bojąc się odrzucenia przez wrogo nastawioną
                          > większość okłamują sami siebie .

                          *** Aaaa... tu Cię boli...

                          Chciałbyś, żebym zamiast szukać prawdziwej
                          odpowiedzi, zajął się opieką ?

                          Sorry, nie można zabronić myśleć, szukać dlatego,
                          że ktoś ma problemy emocjonalne. Ja szukam
                          odpowiedzi. Nie problemów.


                          > Sami siebie nienawidzą . Potem nienawidzą innych .
                          > Itp. Itd . Po prostu , kreujesz w ten sposób
                          > społeczeństwo nie
                          > LUDZI TYLKO RELACJI MIĘDZYLUDZKICH .
                          (*** proszę o rozwinięcie...)
                          > Taka osoba przestaje być człowiekiem a zaczyna być
                          > heteroseksualistą .

                          *** Rozumiem. Są problemy. O.K.

                          Ale ja nie kreuję żadnego społeczeństwa.
                          Szukam tylko odpowiedzi, czy genetycznie,
                          czy środowiskowo, czy mix ?

                          Nikogo nie mam zamiaru ani leczyć, ani
                          przekonywać. Nie jestem ideologiem.

                          Nie widzę nic złego w dewiacjach. Ba ! popieram
                          różnorodność...
                          no chyba, że musiałbym coś robić, albo
                          cierpieć dla nich...
                          Choć i może, nawet w imię swobody pocierpieć...
                          raz na jakiś czas ...

                          Vist
                          > Przemyśl temat jeszcze .
                          > Pank.
                          > >
                          >

                          • Gość: Pank Re: >>> Heteroseksualizm uwarunkowany społecznie .<<<>Vist IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.01, 01:18
                            Gość portalu: Vist napisał(a):
                            > *** Dewiacja ==> odchylenie.
                            > Błąd . Aby mówić o dewiacji najpierw trzeba okreslić normę . Normą jest
                            istnienie orientacji homoseksualnej . Czy to Ci sie podoba czy nie są geje i
                            hetery i tak już jest .
                            > *** ... to proste, jeśli większość jest czarna,
                            > a nasze dziecko białe, jest inne "odchylone".
                            > Jest dewiantem. Nie ma w tym NIC złego.
                            > Jest . Ale w tym co piszesz . A dlaczego wogóle miałoby byc coś złego ? To
                            dziecko jest normalne a nie odchylone . Jest całkowicie w zakresie normy .
                            Przynajmniej biologicznej . Chyba , że za normę przyjmiesz np. subiektywne
                            odczucie ale to tak jakbyś przyjął , że norm nie ma . Byłoby zbyt wiele
                            wzajemnie przeciwstawnych punktów widzenia . Chociażby mój i Twój . Odchyleniem
                            jest tutaj jedynie brak oświaty .

                            > Zjawisko które pisałeś powyżej znane pod nazwą
                            > "impriting" odkrył i unaocznił K.Lorenz.
                            > Jego gęsi kochały go miłością prokreacyjną !
                            > Czy tę informację uzyskałeś od gęsi ?
                            > Być może istnieje faza krytycza i zestaw zdarzeń,
                            >
                            > który kreuje oreintację seksualną ????
                            >
                            > Niewątpliwie . W końcu ona jest .
                            > **** Jest żywotnym (społecznym) interesem pedałów,
                            > szukać odpowiedzi na takie pytania.
                            > Każda hetera (to taki pedał w slangu gejów ) również szuka odpowiedzi na takie
                            pytania .
                            > *** ?? skąd takie wnioski ??
                            > Nie no , nie żartuj . Jeżeli piszesz , że heteroseksualizm jest uwarunkowany
                            genetycznie a homoseksualizm nie , to jest to jednoznaczne . Tego uczy się
                            niestety w większości zacofanych szkół .
                            > > niestety znajdujesz wśród genetycznych
                            > > homoseksualistów znaczną populację takich , którzy
                            > > bojąc się odrzucenia przez wrogo nastawioną
                            > > większość okłamują sami siebie .
                            >
                            > *** Aaaa... tu Cię boli...
                            > Tak , boli mnie to . Przyznam Ci , że jak się ostatnio dowiedziałem , że te
                            całe brednie o sodomitach , które można przeczytać we współczesnych wydaniach
                            starego testamenu są wymysłem tłumaczy i świadomym przekłamaniem sterowanym przez
                            KK , to nie mogłem uwierzyć , że obłuda i politykierstwo może sięgać aż tak
                            głęboko . Ludzie wierzący , po prostu nie mogli byc gejami z woli jakiegoś
                            kompletnie zdziczałego s..wysyna , który kiedyś postawnowił kierować politykę
                            społeczną kościoła w określonym kierunku .
                            > Chciałbyś, żebym zamiast szukać prawdziwej
                            > odpowiedzi, zajął się opieką ?
                            > Jaką opieką ? Szukaj odpowiedzi . Ja też jej szukam . Nie chciałbym natomiast
                            kontynuowania dotychczasowej opieki polegającej na wybijaniu okien , paleniu
                            mieszkań czy zabójstwach . Czy o niedostatek tej formy opieki Ci chodziło ?
                            > Sorry, nie można zabronić myśleć, szukać dlatego,
                            > że ktoś ma problemy emocjonalne. Ja szukam
                            > odpowiedzi. Nie problemów.
                            > To nie jest takie proste i sam o tym dobrze wiesz . Problem dotyczy ludzi
                            żyjących a nie map Antarktydy sprzed zlodowacenia . Jeżeli 70% kobiet w Wielkiej
                            Brytanii deklaruje chęć życia bez stałego związku z partnerem , to jest to tylko
                            statystyka . Mozna z niej wyciągać wnioski , analizować ją itp. Można np.
                            wniskować , że orientacja seksualna ojca nie odgrywa dla kobiet większej roli
                            przy wyborze osobnika na ojca jej dzieci .Można wyciągać całe mnóstwo przeróżnych
                            wniosków . Ale nikt nie próbuje tym 70% kobiet udowodnić , że skoro nie chcą żyć
                            z mężczyznami w stałych związkach , to nie są kobietami . A niestety takie
                            zabarwienie mają Twoje poszukiwania prawdy . Dlaczego nie badasz związków
                            homoseksualnych które istnieja tylko próbujesz najpierw przekonać się czy mają
                            one prawo istnieć , by dopiero potem je zauważyć ?
                            >
                            > > Sami siebie nienawidzą . Potem nienawidzą innych .
                            > > Itp. Itd . Po prostu , kreujesz w ten sposób
                            > > społeczeństwo nie
                            > > LUDZI TYLKO RELACJI MIĘDZYLUDZKICH .
                            > (*** proszę o rozwinięcie...)
                            Chodzi mi o to , że każdy człowiek posiada okreslony potencjał również
                            społeczny . Jeżeli od najmłodszych lat będzie wychowywany w systemie jedynie
                            słusznych chociaż niezrozumiałych zachowań społecznych , to przestaje on być
                            ludzką jednostką , tylko bezwiednym realizatorem wyuczonych zachowań . Nie chodzi
                            mi oczywiście o to , żeby dzieci wychowywać wg. zasady RÓBTA CO CHCETA . Ale
                            przestępstwem jest wychowywanie dzieci wg. zasady , jesteś chłopcem , masz
                            oglądać się za dziwczynkami , bo jak nie to Vist nazwie cie pedałem a to nie
                            wróży zbyt świetlanaj przyszłości , ( bo hetery są w większości ) .I takie
                            dziecko staje się kaleką . Nie potrafi nawiązywać naturalnych więzi społecznych ,
                            gdyż realizuje obcy , nieznany sobie program . Do tego wie , że od tego jak
                            dobrze tego programu się nauczy będzie zależało jego przyszłe życie . Zaczyna
                            być "zachowaniem" , przestaje być człowiekiem .
                            > *** Rozumiem. Są problemy. O.K.
                            > Są problemy z ludzką małostkowością i głupotą .
                            > Ale ja nie kreuję żadnego społeczeństwa.
                            > Szukam tylko odpowiedzi, czy genetycznie,
                            > czy środowiskowo, czy mix ?
                            > Nie bądź hipokrytą .Nie wiem tylko dlaczego tak bardzo się nas boisz ?
                            > Nikogo nie mam zamiaru ani leczyć, ani
                            > przekonywać. Nie jestem ideologiem.
                            > No comments .
                            > Nie widzę nic złego w dewiacjach. Ba ! popieram
                            > różnorodność...
                            > W koło Macieju .
                            no chyba, że musiałbym coś robić, albo
                            > cierpieć dla nich...
                            > Choć i może, nawet w imię swobody pocierpieć...
                            > raz na jakiś czas ...
                            Nie załapałem .
                            Pank.




                            • Gość: Vist >>> Norma i dewiacja .<<<> IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.06.01, 16:08
                              Gość portalu: Pank napisał(a):

                              > Gość portalu: Vist napisał(a):
                              > > *** Dewiacja ==> odchylenie.
                              > > Błąd . Aby mówić o dewiacji najpierw trzeba okreslić normę .

                              To łatwe. Najczęstszym rodzajej "normy" jest norma statystyczna.

                              Określa ona prawdopodobieństwo spotkania jakiegoś zjawiska.

                              Jeśli zjawisko jest powszechne ======>> jest normalne.

                              Jesli jest rzadkie ====== >> to dewiacja.

                              > Normą jest istnienie orientacji homoseksualnej .

                              Tak.

                              Część polpulacji różni się od "przypadków typowych" to norma.

                              "Przypadki nietypowe" - dewianci isnieją. Tak już jest.

                              > Czy to Ci sie podoba czy nie są geje i hetery i tak już jest .

                              Święte słowa.

                              Przy czym hetery ======>> to osobniki typowe ===>> normalne

                              geje ======>>> dewinci ======>> osbniki rzadsze ststystycznie.

                              > dziecko jest normalne a nie odchylone . Jest całkowicie w zakresie normy .
                              > Przynajmniej biologicznej .

                              Tak. Dziecko jest normalne. Ale jego pojawienie się w czarnej populacji,

                              to odchylenie od normy statystycznej =====>> dewiacja.

                              V.
                              • Gość: Pank Re: >>> Norma i dewiacja .<<<> IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 00:38
                                Gość portalu: Vist napisał(a):

                                > No dobra . Zdecydowana większość ludzi to kłamcy i
                                egoiści - zjawisko normalne (cyt. Vist - norma) .
                                Mniejszość przygniatająca , czasem pomyśli o bliźnim -
                                dewianci . Czyli ?
                                Gramy w słowa . Nasz spór zaczyna wyglądać tak jakbyśmy
                                spierali się czy zielona żaba jest bardziej żaba czy
                                zielona . Droga do nikąd . Czy Ty naprawdę chciałeś
                                odwołać się do pojęcia normy statystycznej , by przy jej
                                pomocy wytłumaczyc dyskryminację społeczną ? Wybacz ,
                                ale to brzmi jak pretekst . Obaj wiemy jak "powszechna"
                                kultura traktuje zjawisko homoseksualizmu i co
                                statystyczny obywatel rozumie pod pojęciem dewiacja .
                                Przecież dobrze wiesz ,że człowiek rasy żółtej ,
                                mieszkający na stałe w Polsce nie jest dewiantem chociaż
                                spełnia wszystkie warunki , jakie postawiłeś temu
                                określeniu . Homoseksualista nim jest . Nie da się
                                wyrwać zjawiska homoseksualizmu z kontekstu
                                społecznego , gdyż w zasadzie tylko tam tak naprawdę
                                ono "istnieje" .
                                Pank.
                            • Gość: Vist >>> HOMO Z URODZENIA ????? .<<<> IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.06.01, 16:28
                              Gość portalu: Pank napisał(a):
                              >
                              > Ale przestępstwem jest wychowywanie dzieci wg. zasady , jesteś chłopcem , masz
                              > oglądać się za dziwczynkami , bo jak nie to Vist nazwie cie pedałem a to nie
                              > wróży zbyt świetlanaj przyszłości , ( bo hetery są w większości ) .I takie
                              > dziecko staje się kaleką . Nie potrafi nawiązywać naturalnych więzi społecznych
                              > gdyż realizuje obcy , nieznany sobie program . Do tego wie , że od tego jak
                              > dobrze tego programu się nauczy będzie zależało jego przyszłe życie .

                              !!! Hmmm ?????

                              Ale !!!!! Mówisz, że przestępstwem jest wychowywanie chłopca na mężczyzne ???

                              Ale ????!!!! Jak zatem mogę nie skrzywdzić swego dziecka ????

                              Skąd mam wiedzieć, że nie jest normalnym chłopcem tylko homo ??????

                              Powiedz mi !!!!! Proszę !!!!!

                              Skąd rodzic kochający swe dziecko może TO wiedzieć ?

                              Widziałem tysiące chłopców i tysiące mężczyzn. Nie umiem rozpoznać homo !!

                              Skąd to wiadomo ? ? ?

                              • Gość: Pank Re: >>> HOMO Z URODZENIA !!!!!!!<<<> IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 01:26
                                Gość portalu: Vist napisał(a):

                                > Ale !!!!! Mówisz, że przestępstwem jest wychowywanie chłopca na mężczyzne ??
                                > Podaj definicję mężczyzny . Czy wg. Ciebie mężczyzna = hetera ? Może to temat
                                zużyty ale wrócę raz jeszcze . Pamiętaj , że największym (i na szczęście nikt nie
                                próbuje tego podważać) wodzem , żołnierzem , logistykiem itp. itd. i przede
                                wszytkim wojownikiem ( całą swoją kampanię przewalczył w pierwszym szeregu ,
                                dzierży prymat najinteligentniejszych , taktycznych rozwiązań bitew ) znanych
                                nam czasów , był Aleksander Wielki .Dzięki niemu mamy w Europie kulturę Zachodu
                                a nie Wschodu . Jeden pech , że całe życie związany był z mężczyzną ,
                                Hefajstionem( po którego śmierci się załamał ) .Co Ty na to ? Wiesz czemu wogóle
                                do niego tak naprawdę nawiązałem ? Chodzi mi o to , że według mnie pytanie które
                                postawiłeś powyżej jest pytaniem charakterystycznym dla osoby wychowanej w kręgu
                                kultury judeo-chrześcijańskiej . Inne kultury , też ludzkie , wypracowały sobie
                                inne wzorce osobowości , męskości, można powiedzieć w zgodzie z Twoją teorią
                                normy - bardziej normalne , bo statystycznie przeważające ( mężczyzna =
                                męstwo ) . Aleksander wyciął Święte Zastępy pod Heroneą ale to jego ojciec ,
                                Filip II, heteroseksualista , ich męstwo uchonorował pomnikiem .Przed bitwą ,
                                pomimo , że żołnierzy Zastępów było zaledwie ok. 300 , to ich najbardziej
                                Macedończycy się obawiali . Gdy , heteroseksualista Dariusz , król Persji , tak
                                szybko uciekał pod Gaugamelą przed Aleksandrem , że zostawił w środku prawie nie
                                naruszonej swojej armii swoją matkę żonę-y i dzieci - czy był nadal mężczyzną ?
                                Jego oficerowie tak nie uważali . Słuzyli potem Aleksandrowi , homoseksualiście .
                                (Aleksander przed jedną z bitew , swoim przestraszonym żołnierzom powiedział -
                                "spoko , oni mają więcej wojska , ale my więcej mężów ) . Aleksander potrafił
                                też docenić męstwo heteroseksualistów , jak chociażby współczesnego chyba
                                Pakistańczyka Porosa .Czy zastanawiał się wówczas nad tym czy ów jest homo czy
                                hetero ? Kultura judeo-chrześcijańska , z czasem wsparta na dobrze
                                zorganizowanym , w bardzo znacznej części homoseksualnym klerze , wytworzyła
                                wzorce rodziny itp. dla heteroseksualnej większości . Mozna powiedzieć , że
                                sprzedała jej własny blef , którzy tamci łyknęli jak swój .
                                Zapoznaj się bliżej z czasami wieloetapowej kultury greckiej ,czy z czasami
                                podbojów Aleksandra .Tam pojęcie mężczyzny znaczy coś więcej niż chrześcijański
                                rozpłodowy Tata . W tamtych czasach , żeby być mężczyzną , trzeba było być
                                mężczyzną a nie niestety bardzo często zniewieściałym heteroseksualistą. Brzmi to
                                trochę niewiarygodnie , ale fakty były jakie były ( polecam film "American
                                beauty" - pokazuje trochę prawdy ) .

                                > Ale ????!!!! Jak zatem mogę nie skrzywdzić swego dziecka ????
                                >
                                > Skąd mam wiedzieć, że nie jest normalnym chłopcem tylko homo ??????
                                >
                                > Powiedz mi !!!!! Proszę !!!!!
                                >
                                > Skąd rodzic kochający swe dziecko może TO wiedzieć ?
                                >
                                > Widziałem tysiące chłopców i tysiące mężczyzn. Nie umiem rozpoznać homo !!
                                >
                                > Skąd to wiadomo ? ? ?
                                > Proste - homo ogląda się za chłopcami , hetero za dziewczynkami . Homo , który
                                od momentu kiedy zacznie wymawiać Tata i Mama , usłyszy , że żeby być mężczyzną
                                musi sie oglądać za dziwczynkami , rzeczywiście jest z reguły nie do
                                rozpoznania . Często nawet sam siebie nie może rozpoznać .
                                Pank

                            • Gość: Vist Re: >>> Heteroseksualizm uwarunkowany kościelnie.<<<> IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.06.01, 16:41
                              Gość portalu: Pank napisał(a):

                              > > Tak , boli mnie to . Przyznam Ci , że jak się ostatnio dowiedziałem , że
                              > te
                              > całe brednie o sodomitach , które można przeczytać we współczesnych wydaniach
                              > starego testamenu są wymysłem tłumaczy i świadomym przekłamaniem sterowanym prz
                              > ez
                              > KK , to nie mogłem uwierzyć , że obłuda i politykierstwo może sięgać aż tak
                              > głęboko . Ludzie wierzący , po prostu nie mogli byc gejami z woli jakiegoś
                              > kompletnie zdziczałego s..wysyna , który kiedyś postawnowił kierować politykę
                              > społeczną kościoła w określonym kierunku .

                              Wiele jest ofiar kościoła katolickiego...................

                              Nie tylko homoseksualiści ...

                              Zapewne niedouczeni braciszkowie w swym "poczciwym" zapale chcieli dobrze....

                              Zapewne i Twój zapał pobrzmiewający krzywdą też nie jest zły....

                              Oni zdecydowali, że homoseksualizm to grzech !!! ( Nieładnie, brak dowodu )

                              Ty , że to norma !!! ( Nieładnie, brak dowodu )

                              Tak mamy wojne ideologii (!!) klechów i pedałów. (sorry)

                              Obie strony się emocjonują, przezywają, żalą a dowodów brak !!!!!

                              To łatwe dla homoseksualistów "ukryć" sie za genami.

                              Trudniej jest powiedzieć: "Palę, bo lubię !"
                              • Gość: Pank Re: >>> Heteroseksualizm uwarunkowany kościelnie.<<<> IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 01:48
                                Gość portalu: Vist napisał(a):

                                > Wiele jest ofiar kościoła katolickiego...................
                                > Wiele .
                                > Nie tylko homoseksualiści ...
                                > Nie tylko .
                                > Zapewne niedouczeni braciszkowie w swym "poczciwym" zapale chcieli dobrze....
                                > To nie braciszkowie tworzyli politykę kościoła .
                                > Zapewne i Twój zapał pobrzmiewający krzywdą też nie jest zły....
                                > Sam już nie wiem .
                                > Oni zdecydowali, że homoseksualizm to grzech !!! ( Nieładnie, brak dowodu )
                                > Największymi homofobami są homoseksualiści , których w KK nie brakowało .
                                > Ty , że to norma !!! ( Nieładnie, brak dowodu )
                                > Na temat pojęć normy już pisałem .
                                > Tak mamy wojne ideologii (!!) klechów i pedałów. (sorry)
                                > Błąd . Te dwa zbiory - klechów i pedałów mają zadziwiająco dużo wspólnych
                                elementów . Nie mozna tu mówić o wojnie ich ideologii . Homoseksualizm w KK był
                                zjawiskiem więcej niż powszechnym . Tu chodziło o coś innego . Chodziło o władzę
                                nad zorganizowanym na określony "standardowy" wzór społeczeństwem . Nad
                                społeczeństwem bez takich "standardów" trudniej jest zapanować .
                                > Obie strony się emocjonują, przezywają, żalą a dowodów brak !!!!!
                                >
                                > To łatwe dla homoseksualistów "ukryć" sie za genami.
                                > Kryjesz się jak ktoś strzela . Jak nie strzela nie ma powodu się kryć .
                                > Trudniej jest powiedzieć: "Palę, bo lubię !"
                                Trudniej jest sprowadzić sens ludzkiego życia do czegoś więcej niż pieprzenie . A
                                tylko tego , wymagał od poddanych KK . Kasy i pieprzenia się .
                                Napoleon podobno często powtarzał - "Gdyby Aleksander obwołał się Bogiem ( nigdy
                                tego nie uczynił , chociaż np. był koronowany faraonem Egiptu , który wyzwolił ,
                                a Ptolemeusz , jeden z jego najbliższych żołnierzy (heteroseksualista !)
                                zapoczątkował w Egipcie słynną dynastię ptolemejską z której nota bene była
                                Kleopatra ), wszyscy by mu uwierzyli . Gdybym ja to uczynił , śmiałaby się ze
                                mnie najgłupsza paryska przekupka " . Jeżeli oczywiście nie "siedziałeś" kiedyś
                                w tej temetyce , poczytaj chociaż o Aleksandrze . Myślę ,że jest to bardzo
                                poglądowe . Facet przeżył 33 lata a ustawił naszą część świata aż do dzisiaj .
                                Pank .
        • Gość: TomekS Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 08:04
          Gość portalu: Pank napisał(a):

          > Więcej o badaniach ? Proszę bardzo . Jeżeli homoseksualizm , czyli orientacja
          > seksualna nie jest uwarunkowana genetycznie , to znaczy , że .... -
          > właśnie , że orientacja seksualna nie jest uwarunkowana genetycznie .
          > Żadna .

          Jeżeli bycie złodziejem nie jest uwarunkowane genetycznie, to bycie uczciwym też
          nie! Nie karajmy złodziei, to uczciwi inaczej!
          Rozumowanie podobne do twojego prawda?
          • Gość: Pank Re: Homoseksualizm jest to homoseksualizm . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 01:00
            Gość portalu: TomekS napisał(a):

            > Gość portalu: Pank napisał(a):
            >
            > > Więcej o badaniach ? Proszę bardzo . Jeżeli homoseksualizm , czyli orienta
            > cja
            > > seksualna nie jest uwarunkowana genetycznie , to znaczy , że .... -
            > > właśnie , że orientacja seksualna nie jest uwarunkowana genetycznie
            > .
            > > Żadna .
            >
            > Jeżeli bycie złodziejem nie jest uwarunkowane genetycznie, to bycie uczciwym te
            > ż
            > nie! Nie karajmy złodziei, to uczciwi inaczej!
            > Rozumowanie podobne do twojego prawda?

            Po pierwsze , nie ma słowa "karajmy" , chyba że miałeś na myśli słowo "karzmy" -
            inaczej . Ale to szczegół .
            Kiepsko natomiast , że niewłaściwie dobraną grą słów chcesz wypełnić luki w
            argumentacji . Przypochlebię ci się i założę , że mnie zrozumiałeś , tylko
            wykazałeś złą wolę . Zapytam cię wprost , czy znasz taki stan w naturze , w
            którym jeżeli jest możliwe płynne ( tzn nie pociągające za sobą żadnych
            destrukcyjnych dla A konsekwencji ) przejście ze stanu A > B , to przejście ze
            stanu B > A możliwe nie jest ? Przyjmując założenie , że takie płynne przejście
            jest możliwe , czy chcesz czy nie , stawiasz stan równości powiędzy oboma
            stanami . Likwidujesz bieguny i tworzysz stan równowagi metatrwałej , czyli
            dzisiaj zdecydowanie lubię dziewczyny a jutro rzucam żonę dla jej brata .
            Rozumowanie może niepodobne do twojego ale logiczne , prawda ?
        • Gość: gibki Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 30.05.01, 14:14
          wg mnie to jestes raczej bisexualista a nie homosexualista, ale to tylko takie
          moje male spostrzezenie
      • Gość: JK Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: 213.77.27.* 06.06.01, 15:29
        A co ? Masz jakies wątpliwości co do swojej osoby ?
        • Gość: Pank Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 23:25
          smile)))
          • Gość: JK Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: 213.77.27.* 07.06.01, 16:01
            Zesrałeś się czy co ? Oduczyłeś się pisać ? Chyba conajmniej pierwszą klasę
            szk.podst. skończyłeś z wynikiem pozytywnym ?
    • Gość: Vist Homoseksualizm nie jest genetyczny - >>> FaaFafinnes - Samoa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.05.01, 11:52

      Faa fafines - mężczyźni-kobiety z Samoa.

      Powszechnie znane i akceptowane tam.

      Lepsze od kobiet !

      W pracach domowych i seksie !

      Gospodynie, opiekunki dzieci, prostytutki.

      Zapraszam do kontynuacji tego tematu kogoś kto więcej o tym wie.

      V.

      • Gość: Pank Re: Heteroseksualizm jest uleczalny - >>> FaaFafiki - Samoa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 00:23
        Ja wiem !!!!!!!!!! Znam ten temat od podszewki tak samo jak życiorys Eltona
        Johna , który zmienił swoje logo z powodu ojca despoty i matki kobiety . Matka
        z Samoa na pewno na coś takiego by się nie zgodziła ! Bo przecież jest lepsza !
        Gdzie tam ! A poza tym każda taka matka-kobieta ma czarny pas ( w pasie
        oczywiście różnie , z reguły około 100cm ) , tak jak lubi każda standardowa
        heteroseksualna mężczyzna .
        A poza tym na Samoa żyją powszechnie akceptowane wróble , które mają po cztery
        nogi i każdy ma na imię Filip , no bo każdy i każda jest mężczyzną .
        Słyszałem jeszcze inne pogłoski , że podobno posągi na Rapa Nui są trzech
        płci naraz , tylko że ta trzecia jest wciąż nie znana ale na pewno są to
        heteroseksualni mężczyźni ! Wyłącznie !
        Uff! Nareszcie "za-Vistowałem" coś na adekwatnym poziomie .Postawiłem kropkę .
        Mogę spokojnie włączyć mózg .
        • Gość: Vist Re: Heteroseksualizm jest uleczalny - >>> FaaFafiki - Samoa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.05.01, 12:20
          Gość portalu: Pank napisał(a):

          > A poza tym na Samoa żyją powszechnie akceptowane wróble , które mają po cztery
          > nogi i każdy ma na imię Filip , no bo każdy i każda jest mężczyzną .
          > Słyszałem jeszcze inne pogłoski , że podobno posągi na Rapa Nui są trzech
          > płci naraz , tylko że ta trzecia jest wciąż nie znana ale na pewno są to
          > heteroseksualni mężczyźni ! Wyłącznie !
          > Uff! Nareszcie "za-Vistowałem" coś na adekwatnym poziomie .Postawiłem kropkę .
          > Mogę spokojnie włączyć mózg .

          Drogi Panku !

          Odnoszę dziwne wrażenie, że trudno jest Ci zaakceptować heteroseksualnego
          mężczyżnę (?).

          Czuję się wyśmiany, niepewny...

          Jak się komunikować z pedałem ?

          Muszę się przyznać, że mi też jast trudno zaakceptować homoseksualnego
          mężczyznę (!).

          Ale próbuję...

          Vist
          • Gość: Pank Re: Heteroseksualizm jest uleczalny - >>> FaaFafiki - Samoa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 00:46
            Gość portalu: Vist napisał(a):

            > Gość portalu: Pank napisał(a):
            >
            > > A poza tym na Samoa żyją powszechnie akceptowane wróble , które mają po cz
            > tery
            > > nogi i każdy ma na imię Filip , no bo każdy i każda jest mężczyzną .
            > > Słyszałem jeszcze inne pogłoski , że podobno posągi na Rapa Nui są trzech
            >
            > > płci naraz , tylko że ta trzecia jest wciąż nie znana ale na pewno są t
            > o
            > > heteroseksualni mężczyźni ! Wyłącznie !
            > > Uff! Nareszcie "za-Vistowałem" coś na adekwatnym poziomie .Postawiłem krop
            > kę .
            > > Mogę spokojnie włączyć mózg .
            >
            > Drogi Panku !
            >
            > Odnoszę dziwne wrażenie, że trudno jest Ci zaakceptować heteroseksualnego
            > mężczyżnę (?).
            >
            > Czuję się wyśmiany, niepewny...
            >
            > Jak się komunikować z pedałem ?
            >
            > Muszę się przyznać, że mi też jast trudno zaakceptować homoseksualnego
            > mężczyznę (!).
            >
            > Ale próbuję...
            >
            > Vist
            Cenny Viście !
            Jeżeli chodzi o komunikowanie się z pedałem , to słyszałem , że w nowych modelach
            Volvo , proces ten usprawniono i nie odbywa się to za pomocą linki , lecz drogą
            radiową . Nie posiadam niestety takiego samochodu , więc dla pewności musisz
            skontaktować się z najbliższym dealerem .
            Jeżeli miałeś na myśli inne pedały , to z doświadczenia powiem ci iż wolą one nie
            mieć bezpośredniego kontaktu z ludzkim ciałem ( być może wynika to z obawy przed
            smrodem i często towarzyszącą mu grzybicą stóp - ale to tylko pogłoski ).
            No i tak na koniec .
            Nie próbujesz . Ale nie przejmuj się . Ważne , że jesteś sobą .
            Pank .
            • Gość: Vist Heteroseksualizm jest uleczalny - > FaaFafiki - Samoa> Pank IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.05.01, 12:55
              Gość portalu: Pank napisał(a):
              > Nie próbujesz . Ale nie przejmuj się . Ważne , że jesteś sobą .
              > Pank .

              Waszmość Panku !

              List dostałem. Czytałem z zainteresowaniem.

              I choć w nim mało sensu było.

              Niekiepskim chyba jest mój panie...

              Czy wolisz słowo pede...rasta ? a może h..seksualista ?

              A może inne określenia ? Mh.. jest ich cała długa lista.

              Ja nie gramotny hetero nie chwytam lotnych implikacji ?

              Czy uda nam sie po.. rozmawiać, czy szukać będziem w tekstach gracji ?
              • Gość: Pank Re: H,,,seksualizm jest uleczalny - > FaaFafiki - Samoa>Vist IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 22:50

                > Czy uda nam sie po.. rozmawiać, czy szukać będziem w tekstach gracji ?
                Szanowny Viście !
                He,he,he,he,he. Znów chciałbym napisać , że nie wiedzieć czemu w czasach
                przedchrześcijańskich , kobiety sprzedajne ( nie tylko - tak nie raz żartowano z
                hetajrów , czyli macedońskiej falangi ) nazywano heterami . Rozmuniem , że był to
                skrót od h..seksualista . Dobra , ale już dam spokój .
                O czym chcesz po...rozmawiać ? Przecież Twój światopogląd jest na tyle
                ugruntowany , że nie ruszyłaby go nawet broń o sile rażenia krzyża Księdza
                Skorupki . Czasem mam wrażenie , że szukając leku na homoseksualizm czy też
                dowodu na to ,że on nie istnieje i jest jedynie wstrząsem pourazowym u źle
                wychowanych dzieci o coś bardzo konkretnego Ci chodzi .
                Ale jeżeli naprawdę chcesz rozmawiać , to prosię wielkie .
                Coś tam łączę ale wydaje mi się , że nie są to pozdrowienia .
                Pank
                • Gość: Vist >> Seksualizm jest uleczalny - > > św. Inkvisit IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.06.01, 11:39
                  Gość portalu: Pank napisał(a):


                  > O czym chcesz po...rozmawiać ? Przecież Twój światopogląd jest na tyle
                  > ugruntowany , że nie ruszyłaby go nawet broń o sile rażenia krzyża Księdza
                  > Skorupki .

                  .... ???? skąd takie twierdzenia ????


                  > Czasem mam wrażenie , że szukając leku na homoseksualizm czy też
                  > dowodu na to ,że on nie istnieje i jest jedynie wstrząsem pourazowym u źle
                  > wychowanych dzieci o coś bardzo konkretnego Ci chodzi .

                  ??? a po co leczyć ludzi z tego co lubią ???
    • Gość: Wscibski Czy jest uwarunkowany genetycznie ? sprawdz www.calera.com IP: *.proxy.aol.com 30.05.01, 00:51
      powodzenia .
      • Gość: Pank Re: Czy jest uwarunkowany genetycznie ? sprawdz www.calera.com IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 01:03
        Za jakiś czas . Narazie machnęli się być może nawet o 50% genomu .
        • Gość: adolf jeszcze pedalow tu brakowalo. IP: *.tnt23.atl2.da.uu.net 30.05.01, 02:59
          dosc tego pierdolenia o pedalach. przerwa skonczona a teraz do roboty.
          adolf
        • Gość: celera.c Re: Czy jest uwarunkowany genetycznie ? sprawdz www.celera.com IP: *.proxy.aol.com 30.05.01, 03:15
          Gos´c´ portalu: Pank napisa?(a):

          > Za jakis´ czas . Narazie machne˛li sie˛ byc´ moz˙e nawet o 50% genomu .

          prawdziwy adres jest www.celera.com
    • Gość: A.B. Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.01, 11:46
      Nalezalo by zajac sie badaniami dlaczego heteroseksualisci tak chetnie i tak
      masowo daja dupy,u kilku tysiecy nie spotkalem sie z odmowa,przecierz nie moze
      chodzic tylko o pieniadze.
      • Gość: Vist Chętnie i masowo :-))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.06.01, 16:44
        Gość portalu: A.B. napisał(a):

        > Nalezalo by zajac sie badaniami dlaczego heteroseksualisci tak chetnie i tak
        > masowo daja dupy,u kilku tysiecy nie spotkalem sie z odmowa,przecierz nie moze
        > chodzic tylko o pieniadze.

        smile)))
        • Gość: Pank Re: Chętnie i masowo :-))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 01:51
          Gość portalu: Vist napisał(a):

          > Gość portalu: A.B. napisał(a):
          >
          > > Nalezalo by zajac sie badaniami dlaczego heteroseksualisci tak chetnie i t
          > ak
          > > masowo daja dupy,u kilku tysiecy nie spotkalem sie z odmowa,przecierz nie
          > moze
          > > chodzic tylko o pieniadze.
          >
          > smile)))
          Nawet w przeginaniu wskazany jest umiar .

    • Gość: zyx Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: *.rdu.bellsouth.net 02.06.01, 06:17
      Piotr: kto jest "winny" czego?
      Wnioski twoje sa niezbyt logiczne. Poza tym, wieksi niz ty naukowcy z zamoznych laboratoriow i
      najwiekszych uniwersytetow nie sa pewni jak to jest z tym tematem.
      Ty za to wiesz. Na pewno!!!
      Moze powinienes zazyc troche edukacji, bo mala wiedza to niebezpieczna rzecz.

      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > ...jak wykazują ostatnie badania.
      > Trudno się z tym nie zgodzić Potwierdzeniem tej tezy jest np.życierys Eltona
      > Johna:
      >
      > 1. Despotyczny ojciec- zawodowy oficer , zmuszał zastraszając dziecko do
      > ćwiczeń muzyki klasycznej na fortepianie.
      > 2. Rodzice tolerowali wyglad dziecka,które brano za dzieczynkę ( blond loki
      > Shirley Temple) � (akceptacja syna przez ojca jako dziewczynki)
      > 3. Z powodu wyglądu w dzieciństwie był przedmiotem kpin ze strony dziewcząt.
      > 4. Rozwód rodziców
      >
      >
      > Tak więc sami jesteśmy winni....

    • Gość: Gej Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: *.man.polbox.pl 06.06.01, 11:21
      Mogę Ci pokazać moje geny i wtedy pogadamy smile
      • vist Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie 06.06.01, 12:50
        Gość portalu: Gej napisał(a):

        > Mogę Ci pokazać moje geny i wtedy pogadamy smile

        Dzięki.

        Teraz TO sie nazywa geny ??? smile
    • Gość: julek Czy homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie? IP: *.zes.hu-berlin.de 06.06.01, 14:22
      Prawdopodobnie tak. Wszystkie znane mi badania na to wskazuja. w zdecydowanej
      mniejszosci przypadköw mozna geja nawrocic na well functioning. zachowania
      homoseksualne wykryto tez u wielu gatunköw zwierzat- malp, antylop, muszek
      owocowych...
      nie zmnienia to jednak w niczym faktu, ze homoseksualizm jest odstepstwem od
      normy, swoistym defektem genetycznym. geje musza z tym zyc i zaspokajac swoje
      potrzeby we wlasciwy sobie sposob. jest to zgodne z ich natura, tj. wadliwa
      natura homo sapiens.
      genetyka nie jest dla mnie wystarczajaca legitymizacja dla propagowania
      zachowan anormalnych i watpliwych moralnie. nigdy nie zgodze sie jako obywatel
      na przyznanie gejom specjalnych przywilejöw. bo w imie czego?
      • Gość: Pank Re: Czy homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 23:24
        Pominę milczeniem ten stek informacji-dezinformacji , którymi w zasadzie
        bezpośrednio mi ubliżyłeś .Kładę to na karb ubóstwa oświaty , jakiej widać w
        życiu doświadczyłeś. Nie ważne .
        Rozwiń tylko temat "specjalnych przywilejów" . Z góry dziękuję .
        Pank.
      • Gość: M & Ms Re: do Julka IP: 193.91.75.* 07.06.01, 16:25
        > genetyka nie jest dla mnie wystarczajaca legitymizacja dla propagowania
        > zachowan anormalnych i watpliwych moralnie. nigdy nie zgodze sie jako obywatel
        >
        > na przyznanie gejom specjalnych przywilejöw. bo w imie czego?

        Julek, a ja jako obywatel gej, mam gleboko w dupie, czy zgodzisz sie czy nie
        przyznac mi jakies prawa. Prawa mi sie naleza, i przy wejsciu do Unii
        Europejskiej sie o nie upomne, a jak ci sie nie podoba, to sie przenies na
        Ukraine, tam na pewno sie z toba zgodza.

    • Gość: Jacek Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 00:44
      W zasadzie nie rozumiem dlaczego środowiska gejowskie oburzają się na
      twierdzenie, że orientacja seksualna może być uwarunkowana głównie środowiskowo.
      Może jest to jakieś poszukiwanie usprawiedliwienia własnych słabości no bo jak
      geny to nic się nie da zrobić... Znam paru sympatycznych gejów ale istotnie
      ich osobowość jest dość skomplikowana. Są bardzo skupieni na sobie i własnej
      inności, własnych potrzebach...chyba za bardzo egocentryczni...
      • Gość: Budda Re: Homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie IP: *.unl.edu 07.06.01, 16:38
        Sluchajcie. Nigdy do zadnych konkluzji nie dojdziemy. O ile... no wlasnie.
        O ile co ? O ile nie zrobimy "karkolomnego" zalozenia o istnieniu duszy ludzkiej
        ktora, jest prawdziwym nosnikiem naszych tendencji, charakterystyk i tym
        podobnych. Nie jestem fizykiem, ale gdzies szperajac na internecie doszukalem
        sie, ze aby poruszyc troche do przodu cala fizyke, naukowcy musieli zalozyc
        ze istnieja inne wymiary rzeczywistosci. Po takim zalozeniu, caly model nad
        ktorym pracowano w koncu dal jakies wyniki. To co nazywamy genami to moze nic
        innego jak konsekwencja dzialania bardziej subtelnych struktur energetycznych,
        bedacych niczym innym jak nasza dusza. Z kolei nasza dusza jest modelowana
        tu na Ziemi poprzez nasze zachowania. Te zachowania przenosza sie na inne zycie
        fizyczne, ktorego podstawa jest nasza dusza. Moze robimy blad limitujac siebie
        samych od dnia norodzin do dnia smierci ? A jakby tak rozciagnac nasze zycie
        w nieskonczonosc "do tylu" i rowniez do przodu. Moze potrzebujemy takiego
        plastycznego podejscia do rzeczywistosci ? Wtedy moze wiele rzeczy daloby sie
        wyjasnic ? Nie zamienmy jednak tego postu na rozwazania o reinkarnacji i
        filozofowaniu o niej.
        Pozdrawiam, Budda.
      • Gość: Pank Re:do Jacka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 19:28
        Jak czułaby się Twoja tożsamość , jakbyś od kołyski słyszał że oglądanie się za
        dziewczynami jest dewiacją a w najlepszym razie "słabością" uwarunkowaną
        środowiskowo ? Spróbuj sobie to wyobrazić .
        A ci geje których znasz , to w większości ambitni straceńcy . Reszty , pewnie
        za Twojego życia nie będzie Ci dane rozpoznać . Chociaż jest jeden sposób .
        Działają na zasadzie psa ogrodnika . Są skrajnymi homofobami .
        Pank
Pełna wersja