bykk
13.04.02, 15:42
Jak widać i słychać w mediach,to właśnie normalność: nożyczki na tacy,wstęga
do przecięcia(Boże broń za jednym "ciachnięciem",tylko powoli,delikatnie,a to
może jeszcze towarzysz troszeczkę sobie "natnie"?),ocywiście oklaski,buziaczki,
głaskanie główek dziecięcych,jakieś dziecię towarzyszu na rączki?Czemu ni?
Może mi ktosik powiedzieć skąd takie coś już znamy?
Nic to, że leki jednak podrożały,nic to,że podatkami mają nam przysolić(na razie
delikatnie,po cichu),nic to,że media prywatne chcą zawładnąć(bo jak nie,to
koncesji nie będzie-Czarzasty,czy on jest z prawicy?

))!,nic to,że TVP ostatnio
nawet nie próbuje stwarzać pozorów TV "wszystkich Polaków",nic to,że prokuratura
jest wykorzystywana do gierek politycznych,nic to,że UOP rozbijają na agencje
(chociaż aby nie towarzyskie,a może,bo tam dużo towarzyszy ma być?

))!,nic to,
że bezrobocie rośnie itd.,itp.! To wszysko betka!
Ważne,że rząd musi mieć nowe samoloty,ważne,że rząd będzie przecinał,głaskał,
całował,spotykał się w terenie!
To się nazywały gospodarskie,niespodziewane wizyty!
Tak trzymaj lewico,a gruszki na wierzbach wam wyrosną(nam niestety wyrosną,
ale GARBY)!