patience
25.09.04, 12:43
Wolałabym, żeby siedział za wykorzystywanie obiektu kultu religijnego do
szerzenia nienawisci na tle rasowym, narodowym i etnicznym, jak Bóg i polski
kodeks karny przykazują. Ale zdaje się, że siedzieć będzie nie w pudle, a w
zapyziałej parafii w okolicach Lidzbarka Warmińskiego, oraz nie za szerzenie
nienawiści, a za mięsiste usteczka. No cóż, trudno. Ostatecznie, Al Capone
nie za mafie siedział, tylko za podatki.
Teraz trzeba poszukać ustawy na prezesunia, a osiągnięta zostanie pełnia
szczęścia.
Tymczasem popieram pomysł Miśka, żeby PKP (Prawdziwi Katolicy Polacy)
wybudowali sobie wyspę na Bałtyku wolną od obrzezanych fiutów - niech uwolnią
swoje ołtarze od (obrzezanego) Jezusa, a Biblię od (obrzezanych) apostołów.
Niech sprawdzają kształt czaszek i nosów, a facetom fiuty, za każdym razem,
jak ktoś chce sie na wyspe dostać. Niech Prałacina z prezesuniem ogloszą się
Królami Polski i Namiestnikami PKP (Pana Katolickiego Prawdziwie) na Ziemi.
PKP będą zadowoleni, chrześcijanie również.
W związku z tym, że misiek jako pierwszy zadeklarował datek na ta wyspe,
deklaruje godziwą wpłatę na ten cel jako druga. Zachęcam PKP do zastanowienia
się nad propozycją miśka, gdyż taka wyspa mogłaby być znakomitym byznesem
turystycznym, a utrzymanie pralata, jak wiadomo, kosztuje.
Szanowanko, PKPowcy!