Policja odnalazła 15-letnią matkę noworodka por...

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.09.04, 13:28
Biedne dzieciaki. Ale dobre. Nie zabili dziecka. Będą z nich ludzie.
    • Gość: Hanna Re: SZKODA, ŻE JA NIE ZNALAZLAM TEGO DZIECKA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 14:12
      Nie mogę mieć własnych dzieci i byłabym w siódmym niebie z radości w takim
      przypadku. Napewno potrafiłabym ukryć dziecko przed policją. A później jakoś
      by się załatwiło wszystkie potrzebne formalności. Jaka szkoda, że nie miałam
      tego szczęścia.
    • Gość: Kuimichino Matka nastolatki twierdzi, że nie wiedziała ciazy IP: *.g.pppool.de 25.09.04, 14:32
      Czy ona swojej corki 9 miesiecy na oczy nie widziala? Czy byla tak pijana?
    • Gość: PANZWAMI Wiedziała co robi. IP: *.dickensa.waw.pl / *.crowley.pl 25.09.04, 14:42
      Ksiądz zabronił antykoncepcji to niech teraz on się martwi.
      • Gość: jac WINA DZIADKÓW NOWORODKA IP: 213.17.204.* 25.09.04, 15:52
        1. Nie pieprz o księdzu. Ksiądz zakazuje antykoncepcji (nie upierdliwie, tzn po cichu często nawet poleca), ALE KSIĄDZ ZAKAZUJE TEZ WSPÓŁZYCIA PRZED ŚLUBEM (VI przykazanie).
        Gdyby nie współzyli, srodki byłyby niepotrzebne.

        2. RODZICE SA (jak .. no dobra, nie będę się wyrażał) OD TEGO ZEBY WYCHOWAC I UŚWIWDOMIC DZIECI.
        Dziecko w tym wieku musi wiedzieć skąd się biorą dzieci i jak robic, żeby nie zrobić. Mało tego powinny wiedzieć, kiedy zacząć robić.

        Jaką motywację miała dziewczyna, żeby w wieku 14 lat zaczynac współżycie??
        Nie mówcie mi o popędzie, raczej mówcie o braku miłości i totalnym braku wiedzy.

        Niestety jeszcze w XXI wieku słysze nieraz, że "niewypada o tym mówić".
        I jak słysze takie zakłamanie, to mnie aż nosi, a ciśnienie dochodzi mi do 250 (mam normalnie wysokie).
        WALCZMY Z KOŁTUŃSTWEM I ZAKŁAMANIEM.
        A NIEŚLUBNE DZIECI, TO NIE POMYSŁ XXI wieku.
        Wiele z tych "świętojobliwych", za młodu wyczyniało cuda, a teraz składają rączi i mówią nie wypada.

        I jeszcze jedno.
        Jaka jest miłość w rodzinie, jeżeli dziewczna, która fakt zbłądziła, przez 9 miesięcy ukrywa swój problem.
        Jaka jest miłość w rodzinie, w której dziewczyna ze strachu porzuca dziecko??
        TO NIE JEST KATOLICYZM, TO JEST SKURWESYŃSTWO.

        Cięzkie słowa, bo cięzka sytuacja.
        • Gość: XXL Re: WINA DZIADKÓW NOWORODKA IP: *.tinet / *.tinet.pl 25.09.04, 17:07
          I jeszcze jedno. ZAWSZE jest możliwość zrzeczenia się dziecka w szpitalu.
          Tysiące bezdzietnych małżeństw czeka na taki dar losu. Mogą oni
          zapewnić dziecku wszelkie możliwości rozwoju, opieki i miłości.

          Najgłupsze co może być, to podrzucenie dziecka. Bo bez formalnego
          zrzeczenia się nie ma możliwości przeprowadzenia adopcji.
          Takie dziecko jest SKAZANE na pobyt w sierocińcu do pełnoletności.

          • Gość: jac Re: WINA DZIADKÓW NOWORODKA IP: 213.17.204.* 25.09.04, 23:34
            1. Słyszę, że matka chce wychowywać dziecko. To dobrze, ale bez pomocy swoich rodziców nie da rady.
            Ciekawe, czy dziadkowie zmądrzeli??
            A może zrobiła się całkiem przykra sytuacja.

            2, Tak urodzone dziecko można zostawic w szpitalu, ale jednak to się wyda, tzn rodzice matki się dowiedzą.
            I SĄDZĘ, ŻE TU KŁANIA SIĘ WSPOMNIANE WCZESNIEJ ZAKŁAMANIE.

            I słowo honoru, Wiem co mówie, bo już wiekiem po mału mi na dziadka.
            Znam sytuacje, kiedy MADRZY I KOCHAJACY RODZICE (nawet biedni) POTRAFILI POMÓĆ MAŁOLETNIEJ CÓRCE-MATCE. Niąłem koleżnki, które konczyły studia (porządne), będąc młodocianymi matkami.

            Znam, też niestety przypadki GŁUPICH I NIE KOCHAJACYCH NIKOGO PRÓCZ SIEBIE RODZICÓW, KTÓRZY ZMARNOWALI ŻYCIE CÓRKA I WNUKOM.
            Co ciekawe, najczęściej tymi NAJGORSZYMI MAŁPAMI OKAZYWAŁY SIĘ MATKI-BABCIE.
            Z ojcami-dziadkami łatwiej sie dogadać. NIE SĄ TAK WREDNI, JAK GŁUPIE STARE BABY.

            PS. Szanuję kobiety, nie lubie GŁUPICH KOBIET.
Pełna wersja