dlaczego taki wsciekły atak na min.Łapińskiego

IP: *.chello.pl 14.04.02, 09:28
Gdy były kupowane leki od producentów i dostawców z kilkudziesięcio procentowym
ich zyskiem na rynku polskim i gdy wykorzystywano w sposób niemoralny brak
umiejętności negocjacyjnych decydentów tych zakupów do Polski - to wtedy Pan
Radziwiłł milczał- dlaczego?.Gdy Min. Łapiński zrobił próbę porządku - to pan
Radziwiłł krzyczy - dlaczego? Nie chę odpowiedzi na te pytania, bo de facto
udzielił ich w swoim wywiadzie Min.Łapiński,chyba że ktoś wykaże mój błąd w
rozważaniach.
    • Gość: mk Re: dlaczego taki wsciekły atak na min.Łapińskiego IP: 2.4.STABLE* / 10.80.2.* 14.04.02, 13:25
      Łapiński i Radziwiłł mają różne źródła finansowania. A może Radziwiłł się nie
      dzieli. Jeśli nie wiadomo o co chodzi to.....
      A poza tym duże koncerny farmaceutyczne mają budżety reprezentacyjne nawet
      większe od naszej TV.
      • Gość: stan Re: dlaczego taki wsciekły atak na min.Łapińskiego IP: *.chello.pl 14.04.02, 14:51
        Jesteśmy coraz bliżej wniosków, które również dotyczyć mogą tych co bronią
        P.Radziwiłła. A kto go broni?
        No to przeglądnijmy niezależne mass media, które atakują rozsądek Ministra
        Zdrowia w sprawie monopolu zagranicznych koncernów na rynku polskim a nie
        bronią interesów obywateli państwa z którego czerpią zyski ( te media ).
        Zaraz bedę zaatakowany przez niezależnych. Czekam, tylko proszę o argumenty a
        nie wsciekłość.
    • Gość: Kazio Re: dlaczego taki wsciekły atak na min.Łapińskiego IP: *.icpnet.pl 14.04.02, 15:02
      Minister Lapinski mowi duzo jak gwiazda medialna. Powiedzial, ze dzieki jego
      sprawnej akcji budzet zaoszczedzi duze pieniadze a pacjenci zaplaca mniej.
      Tylko, ze w aptece placi sie wiecej (sam zaplacilem wiecej niz rok temu), ale
      minister twierdzi, ze inne leki sa tansze. Ciekawe jakie. Slaska Kasa Chorych
      scigana przez ministra za wprowadzenie systemu komputerowego dzieki niemu
      udowadnia, ze wydatki na leki beda wieksze, Zamiast merytorycznej dyskusji jest
      personalny atak na szefa tej Kasy. Minister odmawia dyskusji z p, Sosnierzem w
      TVN twierdzac, ze z przestepca sciganym przez prokurature rozmawiac nie bedzie.
      Nastepnego dnia prokuratura mowi ustami swojego rzecznika, ze nikogo z SKCh nie
      sciga. Przyklady pewnej niezgodnosci slow ministra z rzeczywistoscia mozna
      mnozyc w nieskonczonosc.
      • Gość: stan Re: dlaczego taki wsciekły atak na min.Łapińskiego IP: *.chello.pl 14.04.02, 15:25
        Proszę bardzo,zaczęliśmy mówić o sprawie a zaczyna się ataczek na ludzi, który z
        nich jest lepszy lub lepiej utrudnia życie drugiemu.Metoda "merytorycznej"
        dyskusji w Polsce.
        Jasne, że 16 niezależnych dyrektorów Kas Chorych , zagrożonych utratą pracy, a
        tych którym obojętne było ile wydają na drogie leki teraz będą bronić swojego
        zaniechania wydawania dotąd wysokich kwot, Pana , Mojej na finansowanie drogich
        leków.



        Gość portalu: Kazio napisał(a):

        > Minister Lapinski mowi duzo jak gwiazda medialna. Powiedzial, ze dzieki jego
        > sprawnej akcji budzet zaoszczedzi duze pieniadze a pacjenci zaplaca mniej.
        > Tylko, ze w aptece placi sie wiecej (sam zaplacilem wiecej niz rok temu), ale
        > minister twierdzi, ze inne leki sa tansze. Ciekawe jakie. Slaska Kasa Chorych
        > scigana przez ministra za wprowadzenie systemu komputerowego dzieki niemu
        > udowadnia, ze wydatki na leki beda wieksze, Zamiast merytorycznej dyskusji jest
        >
        > personalny atak na szefa tej Kasy. Minister odmawia dyskusji z p, Sosnierzem w
        > TVN twierdzac, ze z przestepca sciganym przez prokurature rozmawiac nie bedzie.
        >
        > Nastepnego dnia prokuratura mowi ustami swojego rzecznika, ze nikogo z SKCh nie
        >
        > sciga. Przyklady pewnej niezgodnosci slow ministra z rzeczywistoscia mozna
        > mnozyc w nieskonczonosc.

        • Gość: tete ataczek ... ? IP: *.telan.pl 14.04.02, 16:33

          Oj ta złośliwość !!! Nie tak wielu znajdziesz sympatyków Ministra na forum. Czy
          jesteś gotowy by go bronić przed "ataczkami" ?

          Z pewnością Kasom Chorych nie było obojętne ile i na co wydają pieniędzy. I
          stąd kłopoty dyrektora Sośnierza. Niektóre Kasy próbowały lub wprowadziły tzw.
          receptariusz - aby przyhamować nieco wydatki na leki refundowane.

          Najbardziej niemoralne jest robienie ludziom wody z mózgu. Minister Łapiński
          jest w tym mistrzem. Jakiś czas temu podawałam przykład : minister nakazał by
          karetki pogotowia przyjeżdżały na wezwanie, niekoniecznie gdy stan chorego jest
          bardzo groźny. W sytuacji (grypy, zaburzeń jelitowych, anginy itd.itd), w
          której ewent. powinien przyjechać do chorego lekarz rodzinny (TO właśnie należy
          wprowadzić)- można wezwać pogotowie. W związku z tym - nie doczeka się karetki -
          np.chory z zawałem.
          Ale oczywiście - wszyscy się bardzo cieszą ! Minister nie powiedział jednego :
          ilość karetek jest TAKA SAMA. Skoro nie jest ich więcej a mają jeżdzić także do
          banalnych zachorowań , trzeba dłużej czekać.

          Z innymi rewelacjami Ministra jest podobnie. Szkoda czasu by je opisywać.

          smile)tete
    • Gość: tete do autora wątku IP: *.telan.pl 15.04.02, 19:29
      Polecam uwadze dzisiejszy występ Ministra Łapińskiego. Na organizowaną
      konferecję, na której przedstawił zaplanowane zmiany w systemie ochrony
      zdrowia - zaprosił wyłącznie klakierów. Zero tych, którzy ośmielają się mieć
      wątpliwości czy inne zdanie.Ciekawe - czy w doborze zaproszonych dyrektorów kas
      chorych najważniejsza była ich przynależność partyjna czy też powściągliwość w
      wyrażaniu krytycznych ocen wobec ministerialnego programu ? Może byłaby ta
      arogancja i zabawna gdyby nie to, że różne autorytety i środowiska krytycznie
      wypowiadają się o programie Łapińskiego a on rwie do przodu z błogosławieństwem
      Premiera za nic mając te głosy.
      Opieka zdrowotna to bardzo wrażliwa sprawa.Dobrze nie jest ale on jeszcze
      bardziej to spaprze.

      smile)tete
      • letalin Re: do autora wątku 15.04.02, 19:40
        Min. Łapiński jest chory, a chciał się już kiedyś leczyć, tylko Kasa Chorych
        nie chciała mu czegoś tam refundować . Od tej pory leczy się tylko sam i
        poprzysiągł zemstę na Kasach. To najkrótsze tłumaczenie chorej sytuacji.
        Minister dalej chory, a Kasy do skasowania.
    • Gość: 2002 Re: dlaczego taki wsciekły atak na min.Łapińskiego IP: *.coh.org 15.04.02, 20:20
      Atak nie jest wsciekly tylko merytoryczny - kolejna gra pozorow Ministertwa
      Zdrowia - i poprostu ludzie (pacjenci i lekarze) nie daja sie nabierac na
      populistyczne hasla ministra. W kwestii lekow moze nalezaloby sie zastanowic
      jakie leki sa produkowane w Polsce. Jakie sa inwestycje firm farmaceutycznych i
      dlaczego tak male (co te firmy ktore zainwestowaly produkuja). Co zrobic zeby
      drogie specjalistyczne leki byly produkowane u nas. Dlaczego wszystko trzeba
      importowac. Moze tym minister moglby sie zajac.
      Minister mowi, ze budzet zaoszczedzi 900mln zlotych na nowej gospodarce lekami -
      ciekawe ile z tego beda musieli doplacic w wlasnej kieszeni.
      • Gość: tete Podobno 600 mln IP: *.telan.pl 15.04.02, 21:41
        tyle budżet ma zaoszczędzić na lekach. Byłby to sukces - naturalnie gdyby te
        środki mogły odciążyć kieszenie pacjentów lub być wydane na zakup dodatkowych
        świadczeń medycznych lub wysokospecjalistycznych usług. Jeśli posłużą
        budowie "centralnego imperium decyzyjnego" - to żadna radość.

        smile)tete
        • Gość: Michał Pieniądze pójdą na samolociki ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 21:44
          Samolociki mają kosztować 400 mln ! Takie też będą oszczędności Łapińskiego, bo
          600 mln napewno nie będzie !
          • bykk Re: on przerósł swojego wodza 15.04.02, 22:15
            Tete,dokładnie tak jak piszesz?
            Oglądałem ten cyrk w wykonaniu Łapińskiego i jeo klakierów w tzw.TVP3.
            Qrwa,nawet nie próbują ukrywać tego centralizmu w zarządzaniu naszymi
            pieniędzmi.Słyszałem jego wypowiedż w TV Puls,że zweryfikował listę zaproszonych
            na konferencję i nie zaprosił innych ze środowiska lekarskiego,bo nie zamierza
            ich słuchać dlatego,że się z nimi nie zgadza!Dobre?To się nazywa dyskusja
            publiczna o problemie w wykonaniu SLD.
            Transmisja na żywo,a jakże w TVP3,żadnych słów krytyki,oklaski,lizanie dupy
            Łapińskiemu przez wszystkich wypowiadających się,klepanko po plecach itp.!
            To cosik mi przypomina.
            Nikt mi nie będzie chrzanił o tańszych lekach,wiem byłem w aptece i przekonałem
            się na własnej skórze!
            Ten typ,to jakiś nawiedzony,nic tylko on ma racje i nie ma zamiaru słuchać
            nikogo!Zaprosił tylko dyrektorów z Kas, w których rządzi SLD-PSL!!!
            To chory typ.
            pozdrawiam zdrowych i chorych
            • Gość: Michał Re: on przerósł swojego wodza IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 22:55
              To zwyczajny psychopata ! Jak go widzę, to autentycznie boję się go i władzy,
              którą posiada.
              Skoro Kraków i Śląsk go "olały", to pozamyka nam szpitale i przychodnie,
              będzie się mścił na chorych !
              • bykk Re: on przerósł swojego wodza (do Michała) 15.04.02, 23:49
                Michał,przed chwilą był gościem w Monitorze,toż to pojebany facet.
                Najpierw wysłał zaproszenie do naszego z Krakowa,potem po 3 godz. odebrał
                mu zaproszenie,bo to pomyłka była,a tera pieprzy,że to przeoczenie i może
                należ go przeprosić.Czy to nie chory typ?
                Ani Pol,ani Miller mu nie dorównują w chamstwi,chociż "mistrzom też nic nie
                brakuje.
                pozdrawiam dobrej nocki
                Ps. czy nie dziwne,że najlepiej funkcjonujące(chociaż nie tak jak byśmy chcieli)
                kasy to te gdzie są ludzie z prawicy?
                • Gość: Michał Do bykka IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 06:26
                  Słyszałem tego psychola, jak powiedział, że trzeba uśrednić ilość pieniędzy w
                  poszczególnych województwach, bo w Krakowie i na Śląsku jest ich ZA DUŻO na
                  jednego pacjenta !!! Jest to jego zdaniem niedopuszczalne, że by te kasy
                  chorych miały tyle pieniędzy.
                  Czarno to widzę !
    • Gość: Nowy Re: dlaczego taki wsciekły atak na min.Łapińskiego IP: *.torun.dialup.inetia.pl 15.04.02, 22:24
      Też się dziwię, ja to bym tego głupka od razu
      zastrzelił. Ten lewicowy idiota robi więcej złego, niż
      AIDS, cancer i gruźlica razem wzięte.
      Nowy
    • tyu Do Tete (przemiłej) do zastanowienia 16.04.02, 07:13
      Piszesz w różnych miejscach:

      1. O karetkach. Masz rację, że przy liberalizacji traktowania wezwań - nadal
      jest ich tyle samo, co może skutkować brakiem karetki w przypadku ciężkim,
      ponieważ ktoś OŚMIELIŁ SIĘ wezwać ją do lżejszego. Ale:

      Czy nie sądzisz, że ta liberalizacja NIE MUSI być działaniem "pod publiczkę"?

      Że DZIĘKI NIEJ znikną psychiczne blokady ludzi UBOGICH, którzy dotychczas BALI
      SIĘ wzywać ją, licząc się z horendalnymi dla nich kosztami?

      Że w sumie WIĘCEJ ludzi skorzysta z niezbędnej pomocy - WŁAŚNIE dzięki
      temu "odblokowaniu" - niż nie skorzysta, bo akurat w tym momencie karetka
      będzie zajęta?

      Piszesz też o spodziewanych oszczędnościach - z góry deprecjonując ich
      celowość? Czy aby w tym nie przesadzasz? Krytyka - W PEŁNI ZASŁUŻONA -
      zmarnowania tych pieniędzy, byłaby na miejscu PO stwierdzeniu tego
      marnotrawstwa, nie przed.
      A propos oszczędności: "pyskowicka symulacja" Sośnierza została dokonana PRZED
      ogłoszeniem nowych cen leków. To niby jak miała wykazać celowość działań
      ministra?

      Oj, ciasteczko czeka...
      wink
      • Gość: tete Re: Do Tyu - Dyplomaty IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 09:21
        tyu napisał(a):

        > Piszesz w różnych miejscach:
        >
        > 1. O karetkach. Masz rację, że przy liberalizacji traktowania wezwań - nadal
        > jest ich tyle samo, co może skutkować brakiem karetki w przypadku ciężkim,
        > ponieważ ktoś OŚMIELIŁ SIĘ wezwać ją do lżejszego. Ale:
        >
        > Czy nie sądzisz, że ta liberalizacja NIE MUSI być działaniem "pod publiczkę"?
        >
        > Że DZIĘKI NIEJ znikną psychiczne blokady ludzi UBOGICH, którzy dotychczas BALI
        > SIĘ wzywać ją, licząc się z horendalnymi dla nich kosztami?
        >
        > Że w sumie WIĘCEJ ludzi skorzysta z niezbędnej pomocy - WŁAŚNIE dzięki
        > temu "odblokowaniu" - niż nie skorzysta, bo akurat w tym momencie karetka
        > będzie zajęta?

        Drogi Tyu,

        Świadomość obywateli, że mają prawo do bezpłatnych (w ramach ubezpieczenia)usług
        medycznych i że w razie nieudzielenia tego świadczenia mogą się gdzieś poskarżyć
        - to sprawa niezmiernie trudna. Po trzech latach funkcjonowania systemu wielu
        ludzi nie wie jeszcze, że ma prawo do całodobowej opieki lekarskiej lekarza
        rodzinnego, bezpłatnych podstawowych badań itd. I nad tym należało pracować.
        Z jednej strony pilnować by system działał sprawniej, zwiększać wydatki na
        podstawową opiekę medyczną (całodobową właśnie !) - a z drugiej - informować,
        informować i informować społeczeństwo do czego ma prawo, czego może wymagać i
        gdzie może wnieść skargę. A NIE STRASZYĆ KATASTROFĄ !!! To właśnie robiła
        opozycja w poprzedniej kadencji. Nie dziwota,że większość ludzi uznała likwidację
        kas za panaceum na wszystkie problemy.
        I co teraz, Tyu ? Przecież zdajesz sobie sprawę (jak każdy inteligentny
        człowiek), że propozycje centralizacji, urawniłowka cen - to pomysły z innej
        bajki.

        Wciskanie ludziom kitu (jak czyni to Minister), że najbiedniejsi nie mają prawa
        do opieki medycznej - to zwykła podłość. Płatnikiem składki jest albo sam
        ubezpieczony albo samorząd w przypadku bezrobotnych czy bezdomnych.Trzeba mówić
        prawdę : system ma wady, trzeba je poprawiać ale nie zmieniać systemu dokumentnie
        bo rewolucja może przynieść więcej krzywdy niż pożytku.


        >
        > Piszesz też o spodziewanych oszczędnościach - z góry deprecjonując ich
        > celowość? Czy aby w tym nie przesadzasz? Krytyka - W PEŁNI ZASŁUŻONA -
        > zmarnowania tych pieniędzy, byłaby na miejscu PO stwierdzeniu tego
        > marnotrawstwa, nie przed.

        Wyraziłam nadzieję, choć bez przekonania ... Pomysły Ministra budzą wątpliwości -
        dlatego słaba we mnie wiara w sukces tych pomysłów.

        > A propos oszczędności: "pyskowicka symulacja" Sośnierza została dokonana PRZED
        > ogłoszeniem nowych cen leków. To niby jak miała wykazać celowość działań
        > ministra?

        Na temat symulacji wiem niewiele. Bardzo ubawiły mnie wcześniejsze informacje o
        tym jak buntowali się dyrektorzy szpitali zmuszani do wprowadzenia programu
        komputerowego liczącego rodzaj i ilość świadczonych usług. Bo jak przy takim
        programie można gipsować nadgarstek przez trzy dni ???

        Szkoda, że Monika nie zaprosiła wczoraj do Kropki - np. pyskatego dyrektora Kasy
        i niezależnego dyrektora świetnie prosperującego szpitala - byłoby ciekawiej niż
        z bardzo zmęczonym prof. Religą.


        No co ty z tym ciastkiem - przecież nie używam wyrazów !!!

        pozdrawiam, smile)tete


        • tyu Do Tete odżegnującej się od słodyczy...;) 16.04.02, 11:40
          Gość portalu: tete napisał(a):

          > Świadomość obywateli,że mają prawo do bezpłatnych (w ramach ubezpieczenia)usług
          > medycznych i że w razie nieudzielenia tego świadczenia mogą się gdzieś poskarży
          > ć - to sprawa niezmiernie trudna. Po trzech latach funkcjonowania systemu wielu
          > ludzi nie wie jeszcze, że ma prawo do całodobowej opieki lekarskiej lekarza
          > rodzinnego, bezpłatnych podstawowych badań itd. I nad tym należało pracować.
          > Z jednej strony pilnować by system działał sprawniej, zwiększać wydatki na
          > podstawową opiekę medyczną (całodobową właśnie !) - a z drugiej - informować,
          > informować i informować społeczeństwo do czego ma prawo, czego może wymagać i
          > gdzie może wnieść skargę. A NIE STRASZYĆ KATASTROFĄ !!!

          Do tego momentu - pełna zgoda!

          > To właśnie robiła opozycja w poprzedniej kadencji. Nie dziwota,że większość
          > ludzi uznała likwidację kas za panaceum na wszystkie problemy.

          Panaceum - przesada, ale likwidacja Kas W OBECNYM KSZTAŁCIE - TAK!!!
          TERAZ są to terytorialne "udzielne księstwa", podpisujące między sobą - lub nie -
          umowy o współpracy, gdy czeka ciężko chory PETENT z województwa ościennego, "nie
          współpracującego" z Kasą-potentatem. Czemu nie mogą być Kasy na wzór instytucji
          ubezpieczeniowych: nie MONOPOLISTA na danym terenie, lecz konkurujące instytucje
          ogólnopolskie? JEDNĄ z nich, ale NIE JEDYNĄ, byłaby państwowa.

          > I co teraz, Tyu ? Przecież zdajesz sobie sprawę (jak każdy inteligentny
          > człowiek), że propozycje centralizacji, urawniłowka cen - to pomysły z innej
          > bajki.

          To zależy. Centralizacja - byle taka, jak przedstawiłem wyżej - czemu nie??

          > Wciskanie ludziom kitu (jak czyni to Minister), że najbiedniejsi nie mają prawa
          > do opieki medycznej - to zwykła podłość. Płatnikiem składki jest albo sam
          > ubezpieczony albo samorząd w przypadku bezrobotnych czy bezdomnych.Trzeba mówić
          > prawdę: system ma wady,trzeba je poprawiać ale nie zmieniać systemu dokumentnie
          > bo rewolucja może przynieść więcej krzywdy niż pożytku.

          Zgadzam się z konkluzją. Dlatego zmiany organizacyjne muszą być płynne, nie mogą
          odbywać się kosztem bieżącej sprawności działania.
          A jak jest z tą "bezpłatnością" w sytuacji de facto REGLAMENTACJI zamówień przez
          Kasy Chorych - na poziomie niższym, niż rzeczywiste zapotrzebowanie na usługi
          medyczne, bo pieniędzy brak, ponieważ ongiś AWS stwierdziła, że 7,5% to jest to?
          Bynajmniej nie tak różowo, jak w teorii...

          > > Piszesz też o spodziewanych oszczędnościach - z góry deprecjonując ich
          > > celowość? Czy aby w tym nie przesadzasz? Krytyka - W PEŁNI ZASŁUŻONA -
          > > zmarnowania tych pieniędzy, byłaby na miejscu PO stwierdzeniu tego
          > > marnotrawstwa, nie przed.
          >
          > Wyraziłam nadzieję, choć bez przekonania ... Pomysły Ministra budzą wątpliwości
          > - dlatego słaba we mnie wiara w sukces tych pomysłów.

          Niedobrze! Wiara podobno góry przenosi - nie wiesz o tym?

          > > A propos oszczędności:"pyskowicka symulacja" Sośnierza została dokonana PRZED
          > > ogłoszeniem nowych cen leków. To niby jak miała wykazać celowość działań
          > > ministra?
          >
          > Na temat symulacji wiem niewiele. Bardzo ubawiły mnie wcześniejsze informacje o
          > tym jak buntowali się dyrektorzy szpitali zmuszani do wprowadzenia programu
          > komputerowego liczącego rodzaj i ilość świadczonych usług. Bo jak przy takim
          > programie można gipsować nadgarstek przez trzy dni ???

          Tu masz rację, a ja nie zamierzam kwestionować systemu chipowego. Ale -
          rozdmuchanie wyników symulacji bez znajomości warunków, w jakich była wykonana,
          uważam za typową propagandę POLITYCZNĄ, nie mającą nic wspólnego z dobrem
          pacjenta.

          > Szkoda, że Monika nie zaprosiła wczoraj do Kropki - np.pyskatego dyrektora Kasy
          > i niezależnego dyrektora świetnie prosperującego szpitala - byłoby ciekawiej
          > niż z bardzo zmęczonym prof. Religą.

          Racja! Prawda, jeśli istnieje, prędzej, czy później obroni się sama. Twarda, ale
          obiektywna dyskusja może w tym tylko pomóc.

          > No co ty z tym ciastkiem - przecież nie używam wyrazów !!!

          Tego by tylko brakowało! Ja TEŻ w potrzebie używam omówień.
          wink)

          > pozdrawiam, smile)tete

          I wzajemnie!
          tyu
          • Gość: sodom Re: Do Tete odżegnującej się od słodyczy...;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.02, 12:45
            >
            > Panaceum - przesada, ale likwidacja Kas W OBECNYM KSZTAŁCIE - TAK!!!
            > TERAZ są to terytorialne "udzielne księstwa", podpisujące między sobą - lub nie
            > -
            > umowy o współpracy, gdy czeka ciężko chory PETENT z województwa ościennego, "ni
            > e
            > współpracującego" z Kasą-potentatem. Czemu nie mogą być Kasy na wzór instytucji
            >
            > ubezpieczeniowych: nie MONOPOLISTA na danym terenie, lecz konkurujące instytucj
            > e
            > ogólnopolskie? JEDNĄ z nich, ale NIE JEDYNĄ, byłaby państwowa.
            >
            Krytykujesz ten system i masz rację, ale zlikwidowanie kas i przejscie do systemu
            scentralizowanego do krok 20 lat do tyłu. Nasz system jest wzorowany na
            niemieckim; niestety nie został wprowadzony całościowo. Nie ma bowiem
            wytypowanego ksozyka usług, które są darmowe dla pacjenta - powoduje to dowolność
            interpretacji i stratę dla chorego.
            Kolejny mankament to brak możliwości prywatyzacji szpitali będących państowymi
            przed reformą - brak możliwości rozwoju dobrze gospodarujących placówek, z
            których wszelkie zyski czerpią ludzie z klucza partyjnego
            Również system przeliczania dotacji dla szpitali na podstawie ilości łóżek i
            długości leżakowania pacjentów też nie jest efektywny (moja krewna musiała leżeć
            bezproduktywnie 3 tygodnie aby ją wypisano)
            I największy problem - system zarządzania kasami - ludzie z partii politycznych,
            bez doświadczenia w zarządzaniu, zarabiający kolosalne sumy, mające moc decyzyjną
            obsadzania stanowisk (przeważnie są to krewni i znajomi)- głośna była sprawa
            szefa jednej z kas (notabene był on z SLD, choć ten problem dotyczy wszystkich
            partii), który obsadził stanowiska swoją rodzinką.
            Jaka jest więc moja propozycja - nie likwidować tego systemu, gdyż
            - ludzie się już przyzwyczaili (pacjenci i lekarze)- często krytyka była
            spowodowana niewiedzą
            - założenia są dobre (zwiększenie konkurencyjności i gospodarności)
            - ogromne koszty likwidacji i wprowadzenia nowego, mało nowatorskiego (był już
            taki system w latach komuny)
            Uważam, że trzeba usprawnić istniejący system (te błędy, które wyszły w praniu)
            oraz zwiększyć konkurencyjność wprowadzając prywatne kasy chorych (był taki
            projekt - miała być jedna kasa prywatna, ale zawieszono na parę lat (chyba do
            2003roku), bo bano się, że wszyscy bogaci przepiszą się właśnie do niej - teraz
            zastanówcie, się dlaczego - bo byłaby efektywniej zarządzana; tu tkwi największy
            problem; nowy system jeszze bardziej to wypaczy (znowu ludzie wymieniający się co
            4 lata))
            Pozdrawiam
            Sodom
            P.S. LIMAK - wyjdź czasem poza zaścianek swojego małego móżdżku i przyjmij, że
            inni, poza tobą, mogą mieć rację.
            • Gość: LIMAK Re: do sodomy... IP: 172.16.60.* 16.04.02, 13:03
              Zaścianek i mały móżdzek reprezentują ci , co nie dają prawa innym do własnych
              osądów.
              Mój osąd w tej sprawie był taki jak Stana i min. Łapińskiego , oraz
              przewazającej liczby Polaków (patrz badania opinii), a także takich partii jak
              PO ( oczywizda przed wyborami , bo teraz oni są przeciwko temu co wtedy mówili)

              A więc nie powiem ci mały móżdzku , a raczej bezmuzgowcu z pod znaku sdodomy i
              gomory.
              A to o twoim bezmózgowiu jest ripostą na twoje chamstwo w stosunku do
              mnie____________________________ twoja broń maluczki.
              • Gość: sodom Do LIMAKA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.02, 14:18
                Gość portalu: LIMAK napisał(a):

                > Zaścianek i mały móżdzek reprezentują ci , co nie dają prawa innym do własnych
                > osądów.
                Z tym sie zgadzam
                > Mój osąd w tej sprawie był taki jak Stana i min. Łapińskiego , oraz
                > przewazającej liczby Polaków (patrz badania opinii), a także takich partii jak
                > PO ( oczywizda przed wyborami , bo teraz oni są przeciwko temu co wtedy mówili)

                Jeżeli chodzi o PO to nie wiedziałem, że zmienili stananowisko w tej sprawie.
                Raczej wydawało mi się, że zawsze byli za reformą - no może w innym trochę
                kształcie.

                Co do przeważającej liczby Polaków, uważającej, że trzeba zlikwidować kasy
                chorych to nie jestem taki pewien. Wnioski te są chyba oparte na wynikach
                wyborczych SLD i UP, co nie oznacza z kolei akceptacji wszystkich punktów
                programu. Ale nawet gdyby tak było, to wcale nie oznacza, że oni mają rację.
                Przede wszystkim jestem przekonany, że wiele osób nie zna założeń ani nowej
                (Łapińskiego) ani starej reformy. Opinie te są jedynie oparte na propagandzie SLD
                a zwłaszcza Łapińskiego (który notabene nie chce podjąć merytorycznej dyskusji -
                nie zaprasza środowisk przeciwnych nowej reformie)
                Dlatego też opinia większości Polaków oraz Stana i Łapińskiego nie są dla mnie
                wystarczająco przekonujące abym był za reformą. Jak na razie nie usłyszałem od
                nich innych argumentów za likwidacją kas chorych jak: bo jest zła; bo się nie
                sprawdziła...
                Z tym można po części się zgodzić, ale to wcale nie oznacza, że lepiej jest coś
                zniszczyć niż poprawić.
                I jeszcze raz co do opinii większości Polaków; użyję takiego demagogicznego
                argumentu : jeżeli uważasz, że większość ma zawsze rację to w takim razie jedzmy
                gówno - miliony much nie mogą się mylić"

                > A więc nie powiem ci mały móżdzku , a raczej bezmuzgowcu z pod znaku sdodomy i
                > gomory.
                > A to o twoim bezmózgowiu jest ripostą na twoje chamstwo w stosunku do
                > mnie____________________________ twoja broń maluczki.
                Rozumiem, że chciałeś mnie nazwać "bezmózgowcem". Polecam książkę "Ortografia nie
                tylko dla orłów".
                Pozdrawiam
                Sodom
            • tyu Do Sodoma 16.04.02, 18:01
              Gość portalu: sodom napisał(a):

              > Krytykujesz ten system i masz rację, ale zlikwidowanie kas i przejscie do
              > systemu scentralizowanego do krok 20 lat do tyłu. Nasz system jest wzorowany
              > na niemieckim; niestety nie został wprowadzony całościowo. Nie ma bowiem
              > wytypowanego koszyka usług, które są darmowe dla pacjenta - powoduje to
              > dowolność interpretacji i stratę dla chorego.

              Oraz - powtarzam - nie ma RYNKU usług medycznych. Wobec:
              1. niedoboru pieniędzy w Kasach (nieszczęsne 7,5%, a teraz "aż" 7,75),
              2. faktycznego monopolu Kasy na swym terytorium
              - sytuacja jest wybitnie niezdrowa, wręcz korupcjogenna.

              > Kolejny mankament to brak możliwości prywatyzacji szpitali będących państowymi
              > przed reformą - brak możliwości rozwoju dobrze gospodarujących placówek, z
              > których wszelkie zyski czerpią ludzie z klucza partyjnego

              Rozumiem (i w tym znaczeniu popieram), że z RÓŻNYCH partii, rządzących na danym
              terenie. Piszesz zresztą dalej w tym właśnie duchu.
              Istotnie - to kolejna rzecz do zlikwidowania.

              > Również system przeliczania dotacji dla szpitali na podstawie ilości łóżek i
              > długości leżakowania pacjentów też nie jest efektywny (moja krewna musiała
              > leżeć bezproduktywnie 3 tygodnie aby ją wypisano)

              Może m.in. w takich sprawach pomoże system "chipowy"?

              > I największy problem - system zarządzania kasami - ludzie z partii politycznych
              > bez doświadczenia w zarządzaniu, zarabiający kolosalne sumy, mające moc decyzyj
              > ną obsadzania stanowisk (przeważnie są to krewni i znajomi)- głośna była sprawa
              > szefa jednej z kas (notabene był on z SLD, choć ten problem dotyczy wszystkich
              > partii), który obsadził stanowiska swoją rodzinką.
              > Jaka jest więc moja propozycja - nie likwidować tego systemu, gdyż
              > - ludzie się już przyzwyczaili (pacjenci i lekarze)- często krytyka była
              > spowodowana niewiedzą

              Jak pisałem do Tete - zmiany nie mogą się odbywać kosztem bieżącej sprawności
              działania - czyli kosztem pacjenta. Ale nie sądzę, by to przyzwyczajenie
              dotyczyło struktury Kas (wojewódzka, zamiast ogólnopolska).

              > - założenia są dobre (zwiększenie konkurencyjności i gospodarności)

              Z zastrzeżeniem jak wyżej: stworzenia rzeczywistego rynku usług medycznych,
              refundowanych na określonych zasadach przez Kasy.

              > - ogromne koszty likwidacji i wprowadzenia nowego, mało nowatorskiego (był już
              > taki system w latach komuny)
              > Uważam, że trzeba usprawnić istniejący system (te błędy, które wyszły w praniu)

              Rzecz nazwy raczej, niż meritum: co to jest "usprawnić"? Dla usprawnienia systemu
              trzeba będzie zapewne coś zlikwidować, coś stworzyć... Nie zakładam oczywiście
              reorganizacji od zera.

              > oraz zwiększyć konkurencyjność wprowadzając prywatne kasy chorych (był taki
              > projekt - miała być jedna kasa prywatna, ale zawieszono na parę lat (chyba do
              > 2003roku), bo bano się, że wszyscy bogaci przepiszą się właśnie do niej - teraz
              > zastanówcie się dlaczego - bo byłaby efektywniej zarządzana; tu tkwi największy
              > problem; nowy system jeszze bardziej to wypaczy (znowu ludzie wymieniający się
              > co 4 lata))

              Czemu ma wypaczyć? Nie rozumiem natomiast tego zawieszenia. Wydaje mi się, że
              oddłużenie, zreorganizowanie i - umożliwienie działalności zdrowej konkurencji
              tylko wyszłoby na dobre i służbie zdrowia i chorym.

              > Pozdrawiam
              > Sodom

              Pozdrawiam wzajemnie.
    • Gość: BUC Re: dlaczego taki wsciekły atak na min.Łapińskiego IP: *.klobuck.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 10:26
      Ministra Łapińskiego atakuje się nawet w Gazecie Telewizyjnej(Fedorowicz)!
      Porównuje się go z Alotem! Już z Alotem? Wszyscy zwariowali. Dopóki to
      wariactwo nie ustanie, w Polsce się na nic dobrego nie zanosi. Wspomnicie moje
      słowa. Fedorowicza nie rozumiem. Idzie mu może o marne złotówki za marny i
      potwornie głupi felietonik, a może chce jakoś zaistnieć. Przypomnieć swoje
      dawne zasługi? Przecież to śmierdząca prywata.
    • miriam_73 Re: dlaczego taki wsciekły atak na min.Łapińskiego 16.04.02, 10:34
      Problem polega na tym, że pan Minister mówi że zrobił porzadek, ale faktycznie
      burdel jak był tak jest. Akurat siedze koło tej branży (farmaceutyków) i powiem
      krótko - na pewno nie bedzie takich oszczędnosci o jakich mówi Minister. W
      wielu przypadkach jest to fatycznie "obnizka przez podwyżkę". kasy i owszem
      bedą mniej refundowac, ale pacjent zapłaci wiecej.
    • Gość: LIMAK Re: do Stana.... IP: 172.16.60.* 16.04.02, 12:01
      Gość portalu: stan napisał(a):

      > Gdy były kupowane leki od producentów i dostawców z kilkudziesięcio procentowym
      >
      > ich zyskiem na rynku polskim i gdy wykorzystywano w sposób niemoralny brak
      > umiejętności negocjacyjnych decydentów tych zakupów do Polski - to wtedy Pan
      > Radziwiłł milczał- dlaczego?.Gdy Min. Łapiński zrobił próbę porządku - to pan
      > Radziwiłł krzyczy - dlaczego? Nie chę odpowiedzi na te pytania, bo de facto
      > udzielił ich w swoim wywiadzie Min.Łapiński,chyba że ktoś wykaże mój błąd w
      > rozważaniach.

      Stan
      Masz rację , i ja się z Tobą w pełni zgadzam.
      Jednak trudno będzie Ci to wytułmaczyć tu na forum takim przygłupą jak bykk...
      Dziwię się , że nie zostałeś jeszcze zaatakowany przez tkich prawicowych
      śmierdzieli jak obszczymurek-perła, nurmi, galba,siedem...
      ...ale jeszcze to chyba nie koniec...trzymaj się mocno ...masz napewno we mnie
      wsparcie , a także paru innym mądrym forumowiczom np. tyu...
      LIMAK

      • bykk Re: do śLIMAKA idola 16.04.02, 12:59
        śLIMAK,jak już chcesz kogoś przezywać,to naucz się pisać!
        To nie jest dyslekcja(jak kiedyś się "chwaliłeś"),to jest po prostu nieuctwo.
        "Przygłupą" jak widać jesteś!
        Mnie nie musi Stan przetłumaczać swojego zdania na temat.On ma swoje zdanie ja
        swoje.Ja to rozumiem,czego Ty niestety nie umiesz.
        W pełni podzielam zdanie Tete,bo mam identyczne zdanie na temat.
        Tyu jak widać częściowo się zgadza,ale jakże by to wyglądało gdyby On
        zgodził się w pełni z prawą stroną? Boi się stracić twarz.smile))
        Tyu ma swoje zdanie w temacie i wierzy w to o czym pisze,wolno mu,ale Ty
        śLIMAKU nie możesz pojąć tego,że można się spierać,mieć swoje zdanie,
        Ty tylko załapałeś na jakimś kursie "dokształcającym" lewaków,że swojego
        bronić należy nawet wyzywając i zdradzając np. własną matkę,ojca,brata,byle
        do celu!
        trzym się zarośli śLIMAK,pamiętaj od jutra brak ochronysmile))
        twój buhaj
      • Gość: Kazio Re: do Limaka IP: *.ibch.poznan.pl 16.04.02, 13:03

        >
        > Stan
        > Masz rację , i ja się z Tobą w pełni zgadzam.
        > Jednak trudno będzie Ci to wytułmaczyć tu na forum takim przygłupą jak bykk...
        > Dziwię się , że nie zostałeś jeszcze zaatakowany przez tkich prawicowych
        > śmierdzieli jak obszczymurek-perła, nurmi, galba,siedem...
        > ...ale jeszcze to chyba nie koniec...trzymaj się mocno ...masz napewno we mnie
        > wsparcie , a także paru innym mądrym forumowiczom np. tyu...
        > LIMAK>

        Widze, ze demagogia i hucpa dotycza nie tylko ministra Lapinskiego ale takze jego
        zwolennikow jak p. Limak. Wracajac do ministra to robi on wode z mozgu zwyklym
        ludziom. Pewnie byly jakies naduzycia w Kasach Chorych, oczywiscie w tych co
        ministra nie popieraja, ale podobno koszt obslugi systemu ochrony zdrowia byl
        jeden z nizszych w Europie. Podobno, bo moje informacje pochodza z gazet, do
        ktorych zaufanie mam ogranicone. Minister cala wine zwala na Kasy, ale po
        pierwsze pieniedzy nie bylo za duzo. Nowoczesna medycyna kosztuje, a Polska nie
        nalezy do krajow bogatych. Nigdzie nie jest tak, ze pacjent dostaje to co chce. A
        tak obiecuje minister. W Europie gdzie funkcjonuja podobne systemy Kas Chorych
        pacjent doplaca z wlasnej kieszeni za wizyte u lekarza, czy pobyt w szpitalu.
        Minister obiecuje zlikwidowac kolejki do specjalistoe, co niestety kosztuje.
        Natomiast cala reforma ma przyniesc kolosalne oszczednosci. I co specjalisci beda
        pracowac za darmo.
        Oszcednosci ma przyniesc likwidacja Kas Chorych. Ale przeciez w NFOZ tez musza
        byc urzednicy i beda oddzialy terenowe. Moze chodzi o to, zeby to byli nasi
        ludzie


        • bykk Re: do Kazia 16.04.02, 13:39
          Kazek,zgadzam się z Tobą,ale nie we wszystkim.smile
          Nijakiemu LIMAKOWI Łapiński wody z mózgu zrobić nie może!
          śLIMAK po prostu już ją dawno ma zamiast mózgu.Żal biedaka,być może jak
          mu w lecie wyparuje,to zmądrzeje?
          pozdrawiam
          • Gość: LIMAK Re podkrakowski przygłupie bykku...ty nawet nie IP: 172.16.60.* 16.04.02, 14:04
            bykk napisał(a):

            > Kazek,zgadzam się z Tobą,ale nie we wszystkim.smile
            > Nijakiemu LIMAKOWI Łapiński wody z mózgu zrobić nie może!
            > śLIMAK po prostu już ją dawno ma zamiast mózgu.Żal biedaka,być może jak
            > mu w lecie wyparuje,to zmądrzeje?
            > pozdrawiam

            ty nawet nie pieprzysz,ty śmierdzisz z daleka____-____------podkrakowską wiochą
            ____

            • bykk Re: do śLIMAKA 16.04.02, 18:20
              śLIMAK,widzisz jak Twoje poparcie dla Łapińskiego wyszło?
              Nawet ten Twój przykurcz L.M zrozumiał,że źle Łapiński zrobił i teraz
              dla "formy" zaprosił tych co byli zaproszeni,potem od-proszeni,teraz znowu
              zaproszeni!
              To się nazywa zdecydowanie,fachowość,normalność SLD,tak to wygląda pajacyku.
              oj,nie mogę się doczekać na Ciebie,mój ulubiony
              pa,Twój przygłup "z pod" Krakowa

        • Gość: LIMAK Re: pieprzysz jak mały kazio-bez komentarza IP: 172.16.60.* 16.04.02, 14:01
          Gość portalu: Kazio napisał(a):

          >
          > >
          > > Stan
          > > Masz rację , i ja się z Tobą w pełni zgadzam.
          > > Jednak trudno będzie Ci to wytułmaczyć tu na forum takim przygłupą jak byk
          > k...
          > > Dziwię się , że nie zostałeś jeszcze zaatakowany przez tkich prawicowych
          > > śmierdzieli jak obszczymurek-perła, nurmi, galba,siedem...
          > > ...ale jeszcze to chyba nie koniec...trzymaj się mocno ...masz napewno we
          > mnie
          > > wsparcie , a także paru innym mądrym forumowiczom np. tyu...
          > > LIMAK>
          >
          > Widze, ze demagogia i hucpa dotycza nie tylko ministra Lapinskiego ale takze je
          > go
          > zwolennikow jak p. Limak. Wracajac do ministra to robi on wode z mozgu zwyklym
          > ludziom. Pewnie byly jakies naduzycia w Kasach Chorych, oczywiscie w tych co
          > ministra nie popieraja, ale podobno koszt obslugi systemu ochrony zdrowia byl
          > jeden z nizszych w Europie. Podobno, bo moje informacje pochodza z gazet, do
          > ktorych zaufanie mam ogranicone. Minister cala wine zwala na Kasy, ale po
          > pierwsze pieniedzy nie bylo za duzo. Nowoczesna medycyna kosztuje, a Polska nie
          >
          > nalezy do krajow bogatych. Nigdzie nie jest tak, ze pacjent dostaje to co chce.
          > A
          > tak obiecuje minister. W Europie gdzie funkcjonuja podobne systemy Kas Chorych
          > pacjent doplaca z wlasnej kieszeni za wizyte u lekarza, czy pobyt w szpitalu.
          > Minister obiecuje zlikwidowac kolejki do specjalistoe, co niestety kosztuje.
          > Natomiast cala reforma ma przyniesc kolosalne oszczednosci. I co specjalisci be
          > da
          > pracowac za darmo.
          > Oszcednosci ma przyniesc likwidacja Kas Chorych. Ale przeciez w NFOZ tez musza
          > byc urzednicy i beda oddzialy terenowe. Moze chodzi o to, zeby to byli nasi
          > ludzie
          >
          >

          • Gość: Michał LIMAK jest panem ministrem, bo to taki sam cham ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 18:24
            Inaczej nie da się wytłumaczyć jego postów !
            • Gość: LIMAK Re: vice versa Michałku IP: 172.16.60.* 17.04.02, 07:11
              bez komentarza_))
    • Gość: stan Re: dlaczego taki wsciekły atak na min.Łapińskiego IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 17:31
      Dziękuję Wam wszystkim za zaangażowanie w poruszony temat.
      Proszę byśmy jeszcze rozważyli i podyskutowali o tym, kto jest sprawcą cichym
      złej sytuacji chorych, którzy po wprowadzeniu zmian i negocjacji przez Min.
      Łapińskiego,dalej płacą wysokie ceny za leki?
      Próba odpowiedzi na to pytanie
      1. Kto wypisuje recepty?
      2. Kto zapisuje drogie zagraniczne lekina receptach?
      3. Aptekarz też nie zmieni tej decyzji na drogi lek zpisanej w recepcie.
      Właściciel apteki nie jest zainteresowany humanitarną decyzją, by temu choremu
      zaproponowac tańszy lek.
      4. Min Łapiński, ja go nie znam osobiście, napewno wie jak do niego podchodzili
      konsultanci koncernów zagranicznych i co mu proponowali. Jego odważne decyzje
      świadczą o tym, że na ich propozycje widocznie nie przystawał. Oj, gdyby
      przystawał to by go już zaatakowły niezależne media.
      Brońmy się tą dyskusją przed wydzieraniem naszych pieniędzy na nadmierny zysk
      światowych koncernów farmaceutycznych. A może jesteśmy za słabi, bo ta forma
      dyskysji, którą toczymy nie ujrzy poza nami światła kamer i szpalt prasy, poza
      nielicznymi wyjątkami, na które czekają "obiektywni oceniacze" popierający
      bogatszych.
      Dyskutujmy zatem!
      • Gość: tete Nie tylko leki IP: *.telan.pl 16.04.02, 19:15
        Jak widzisz dyskusja jest znacznie szersza.

        Minister Łapiński mówi nie : koszykowi usług w ramach ubezpieczenia . Czy wiesz
        dlaczego ? Przecież okazałoby się, że w ramach TEJ składki a także NIECO
        wyższej - można zagwarantować określone usługi (łącznie z określonym czasem
        oczekiwania na nie)a nie WSZYSTKO i OD RAZU.Po prostu nie ma cudów.

        Minister Łapiński mówi nie : rozdzieleniu lekarzy rodzinnych od specjalistyki.
        Twierdzi, że to dla wygody pacjenta aby "pod jednym dachem" mógł zalatwić
        wszystko od ręki. Czy wiesz dlaczego ? Broni w ten sposób interesów wielkich
        zoz-ów, tych molochów, w których ludzie sterczą w kolejkach do lekarzy
        rodzinnych ( w małych prywatnych przychodniach medycyny rodzinnej - wizytę u
        lekarza można umówić telefonicznie), które nie wydzieliły usług POZ (czyli
        lekarza rodzinnego), nie sprywatyzowały się. To te słynne warszawskie
        przychodnie z tłumem niezadowolonych pacjentów, pokazywane przez ostatnie 3
        lata w TV jako przykład kulawej "reformy Buzka". No i Minister chce aby takie
        molochy przetrwały - bo jest to w interesie pacjenta. Ha ha !!! Organem
        założycielskim - czyli właścicielem tych reliktów epoki państwowej służby
        zdrowia jest samorząd wojewódzki lub powiatowy. Minister wyraźnie robi im
        prezent.
        Czy cieszą się pacjenci ?

        smile) tete
        • Gość: tete dodam jeszcze, że IP: *.telan.pl 16.04.02, 19:36
          Lekarze rodzinni w takiej "przychodni-molochu" - to stałe źródło finansowe.
          Kasa płaci za zapisanego do nich pacjenta (rocznie per capita ok. 100 zł).
          Pacjenci, którzy do nich trafiają - a muszą odwiedzić specjalistę - zwykle idą
          do tego, który ma gabinet obok. Bardzo często nie wiedzą, że mogą sobie
          specjalistę WYBRAĆ, uważają, że skoro zapisali się do TEJ przychodni - są
          zobowiązani do korzystania tylko ze specjalistów w niej urzędujących.Oczywiście
          przychodniom w to graj. Rzadko gdzie informuje się pacjentów, że mają prawo
          wyboru i zapoznaje się ich z wykazem gabinetów określonej specjalistyki, która
          ma podpisane umowy z kasą.
          Gdyby "wyjąć" lekarzy rodzinnych ze wszystkich przychodni- molochów, pozwolić
          im na sprywatyzowanie się - runęłyby "pogrobowce systemu" - i wszyscy pacjenci
          przekonaliby się, że NAPRAWDĘ JUŻ TERAZ można bez specjalnej kolejki,
          wielogodzinnego wysiadywania, w ciągu kilkunastu minut - zostać przyjętym przez
          lekarza rodzinnego.
          Moim zdaniem nie ma argumentów merytorycznych przemawiających za "przychodnią-
          molochem". Są inne. Bo ja wiem ... interesy samorządów, dyrektorów, którzy chcą
          zachować status quo ...

          smile)tete
          • Gość: Michał Re: dodam jeszcze, że IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 20:05
            Ma pan rację !
            Od siebie dodam, że sytuacja nie jest teraz tak tragiczna w mniejszych
            miejscowościach. Nie narzekam na lekarza rodzinnego. Nie ma u mnie kolejek.
            SLD uprawiało czarna propagandę, żeby zniszczyć poprzedni rząd i większość
            ludzi uwierzyła w powszechną katastrofę.
            Jest tak sobie, ale katastrofy na Śląsku nie ma ! Nasza kasa chorych pracuje
            sensownie i co najbardziej denerwuje psychopatę-ministra ma jasne zasady
            działania oraz wiecej pieniędzy od pozostałych.
            Trzeba więc zabrać Śląskowi i doprowadzić u nas służbę zdrowia do nędzy !
            Przecież ta ekipa NIENAWIDZI Śląska ( kojarzy im się z Buzkiem ) i Małopolski (
            siedlisko reakcji ) !
            • Gość: LIMAK Re: Michałku - kłamiesz IP: 172.16.60.* 17.04.02, 07:17
              Chcąc dodać swojemu uzasadnieniu mocy piszesz , ze jesteś z małej
              miejscowości ...i poprostu celowo kłamiesz...Jesteś z Bielska - Białej
              Michałku...na nic Twoja fałszywa siła argumentów_____________________
              • Gość: Michał Nie kłamię ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 19:24
                Mieszkam niedaleko Bielska !
                Zobacz na mapę ! Ujrzysz sporo miejscowości w okolicy !
                • Gość: LIMAK Re: Nie kłamię !- Kłamiesz - w poście... IP: 172.16.60.* 18.04.02, 07:32
                  Albo to tylko Twoja niewiedza , ale masz prawo przedstawiac swój punkt widzenia,
                  ...przepraszam , że chciałem Ci narzucić swoje odczucia.
                  LIMAK_____________________
      • Gość: 2002 Re: dlaczego taki wsciekły atak na min.Łapińskiego IP: *.coh.org 16.04.02, 21:06
        Gość portalu: stan napisał(a):

        > Dziękuję Wam wszystkim za zaangażowanie w poruszony temat.
        > Proszę byśmy jeszcze rozważyli i podyskutowali o tym, kto jest sprawcą cichym
        > złej sytuacji chorych, którzy po wprowadzeniu zmian i negocjacji przez Min.
        > Łapińskiego,dalej płacą wysokie ceny za leki?
        > Próba odpowiedzi na to pytanie
        > 1. Kto wypisuje recepty?

        Najczesciej lekarz osoba kompetentna, ktora przez lata studiow i zawodowe
        doswiadczenie wypisuje takie leki co do ktorych jest przekonany, ze dzialaja
        najlepiej. Jesli chcesz wypisywac recepty - prosze bardzo, zapraszam na studia.

        > 2. Kto zapisuje drogie zagraniczne lekina receptach?

        Tak sie utarlo, ze wiekszosc pacjentow uwaza, ze dobre amerykanskie najlepiej
        lekarstwo uleczy natychmiasti zawsze. To tak jak wiara, ze medycyna na zachodzie
        czyni cuda i leczy nieuleczalnie chorych. Pewnie jest troche prawdy, ze specyfiki
        zagraniczne (niektore moga byc lepsze) np zawartosc leku w tabletce jest
        rownomierna i po podzieleniu pacjent rzeczywiscie dostaje zamierzona dawke.
        Generalnie nie w tym problem. Problem jest w tym, ze pacjenci czesto oczekuja
        zapisania "lepszego" leku - dobrze tylko teraz maja wybor (czy powinni miec
        wybor) w zaleznosci od zasobnosci kieszeni. To tak jak z samochodem.
        Lekarze w wiekszosci w ogole nie orientuja sie ile jaki lek kosztuje - teraz moze
        to sie zmieni. Poza tym w przypadku wielu lekow nie ma tanich odpowiednikow
        (dlaczego - tez lekarze sa winni?)

        > 3. Aptekarz też nie zmieni tej decyzji na drogi lek zpisanej w recepcie.
        > Właściciel apteki nie jest zainteresowany humanitarną decyzją, by temu choremu
        > zaproponowac tańszy lek.

        Blad - czasem mam z apteki telefon czy mozna zmienic lek na inny tanszy.Moze
        teraz bedzie to czesciej.

        > 4. Min Łapiński, ja go nie znam osobiście, napewno wie jak do niego podchodzili
        >
        > konsultanci koncernów zagranicznych i co mu proponowali.

        Jesli myslisz ze zagraniczne koncerny korumpuja kazdego lekarza to sie mylisz.
        Nie twierdze, ze tego zjawiska nie ma, ale zaczyna sie ono zdecydowanie wyzej
        lekarza pierwszego kontaktu.
        Powtorze pytanie postawione wyzej - dlaczego Polska jest pustynia farmaceutyczna
        i w zasadzie produkcji nowoczesnych lekow w Polsce nie ma.

        >Jego odważne decyzje > świadczą o tym, że na ich propozycje widocznie nie
        przystawał. Oj, gdyby
        > przystawał to by go już zaatakowły niezależne media.

        Owazne nie zawsze znaczy rozwazne

        > Brońmy się tą dyskusją przed wydzieraniem naszych pieniędzy na nadmierny zysk
        > światowych koncernów farmaceutycznych. A może jesteśmy za słabi, bo ta forma
        > dyskysji, którą toczymy nie ujrzy poza nami światła kamer i szpalt prasy, poza
        > nielicznymi wyjątkami, na które czekają "obiektywni oceniacze" popierający
        > bogatszych.

        Pieniadze wydziera ci caly system a nie koncerny. Prosze bardzo kupuj poloneza i
        zostawiaj pieniadze w kraju. Czy to takie trudne zrozumiec ze produkja i
        dystrybucja lekow to taka zama dzialnosc gospodarcza jak kazda inna. Tylko
        powinna byc w jakims stopniu kontrolowana. I dlatego drazni mnie hipokryzja
        MZdrowia kiedy mowi ze wynegocjowal niskie stawki z firmami - bo przeciez
        obnizyly sie limity- golym okiem widac, ze te oszczednosci w kasie panstwowej to
        kolejne wydzieranie pieniedzy z kieszeni pacjentow - w tym przypadku chytry
        zyskal dwa razy a biedny stracil.

        A propos reformy kas chorych - kolejne zludzenie ze likwidacja kas to
        oszczednosci (zreszta nawet MZ mowi, ze to jest ok 100mln - to naprawde kwota
        niewielka w stosunku do calosci wydatkow) i ona nie zmieni w zaden sposob
        sytuacji ogolnej. Nie mozna zawraca Wisly kijem tylko cywilizowac to co jest. Ja
        nie jestem wielbicielem urzednikow kas chorych, ale sa tam ludzie , ktorzy powoli
        zaczynali ten system rozumiec. I jest szansa zeby to zaczelo dzialac. Nie moze
        byc jednak kryterium przynaleznosci partyjnej jedyna przeslanka do zatrudniania
        urzednikow - a taka zmiana pewnie bedzie nastepstwem reformy min. Lapinskiego.
        Ciekaw jestem np jak bedzie wygladala realizacja swiadczen zdrowotnych w woj
        lubuskim przy zarzadzaniu nimi z Wroclawia - Kto bedzie opiniowal wmnioski na
        import docelowy etc. Czy pacjent bedzie jezdzil teraz 200km dalej, czytez
        powstanie nowy osrodek Filia Funduszu Wroclawskiego we Zielonej Gorze.

        I jeszcze jedno nie ma rejonizacji uslug zdrowotnych - zgodnie z nowelizacja
        ustawu o PUZ kazdy moze sie leczyc tam gdzie chce - i jego kasa musi za to
        zaplacic. Jesli ten przepis nie dziala to swiadczy to o niedoinformowaniu (zlej
        woli) urzednikow, ktorych poprostu najlepiej wymienic.

        > Dyskutujmy zatem!



        • Gość: stan Re: dlaczego taki wsciekły atak na min.Łapińskiego IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 07:43
          Gość portalu: 2002 napisał(a):

          > Gość portalu: stan napisał(a):
          >
          > > Dziękuję Wam wszystkim za zaangażowanie w poruszony temat.
          > > Proszę byśmy jeszcze rozważyli i podyskutowali o tym, kto jest sprawcą cic
          > hym
          > > złej sytuacji chorych, którzy po wprowadzeniu zmian i negocjacji przez Min
          > .
          > > Łapińskiego,dalej płacą wysokie ceny za leki?
          > > Próba odpowiedzi na to pytanie
          > > 1. Kto wypisuje recepty?
          >
          > Najczesciej lekarz osoba kompetentna, ktora przez lata studiow i zawodowe
          > doswiadczenie wypisuje takie leki co do ktorych jest przekonany, ze dzialaja
          > najlepiej. Jesli chcesz wypisywac recepty - prosze bardzo, zapraszam na studia.
          >Drogi, gratuluję ci ukończenia studiów i zdobycia kwalifikacji,ale patrz pkt 2
          > > 2. Kto zapisuje drogie zagraniczne lekina receptach?
          >
          > Tak sie utarlo, ze wiekszosc pacjentow uwaza, ze dobre amerykanskie najlepiej
          > lekarstwo uleczy natychmiasti zawsze. To tak jak wiara, ze medycyna na zachodzi
          > e
          > czyni cuda i leczy nieuleczalnie chorych. Pewnie jest troche prawdy, ze specyfi
          > ki
          > zagraniczne (niektore moga byc lepsze) np zawartosc leku w tabletce jest
          > rownomierna i po podzieleniu pacjent rzeczywiscie dostaje zamierzona dawke.
          > Generalnie nie w tym problem. Problem jest w tym, ze pacjenci czesto oczekuja
          > zapisania "lepszego" leku - dobrze tylko teraz maja wybor (czy powinni miec
          > wybor) w zaleznosci od zasobnosci kieszeni. To tak jak z samochodem.
          > Lekarze w wiekszosci w ogole nie orientuja sie ile jaki lek kosztuje - teraz mo
          > ze Tu moja uwaga połączona z pkt 1 - jeżeli lekarz nie orientuje się co do ceny
          leku to...po co kończył studia, medycyna jest przecież najszlachetniejszą formą
          humanitarnego biznesu. Ale prawdą jest, że gdy lekarz przepisał mi antybiotyk za
          5 złotych i ten antybiotyk mi bardzo skutecznie pomógł, to cenię odtąd tego
          lekarza za to że zdobył wiedzę na studiach.
          > to sie zmieni. Poza tym w przypadku wielu lekow nie ma tanich odpowiednikow
          > (dlaczego - tez lekarze sa winni?)
          >
          > > 3. Aptekarz też nie zmieni tej decyzji na drogi lek zpisanej w recepcie.
          > > Właściciel apteki nie jest zainteresowany humanitarną decyzją, by temu cho
          > remu
          > > zaproponowac tańszy lek.
          >
          > Blad - czasem mam z apteki telefon czy mozna zmienic lek na inny tanszy.Moze
          > teraz bedzie to czesciej.
          Zgoda czasem, gdy aptekarz nie może pozbyć się pacjenta naprawdę proszącego o
          pomoc, ale znowu, kto wypisał temu pacjentowi przedtem "drogą " receptę?
          >
          > > 4. Min Łapiński, ja go nie znam osobiście, napewno wie jak do niego podcho
          > dzili
          > >
          > > konsultanci koncernów zagranicznych i co mu proponowali.
          >
          > Jesli myslisz ze zagraniczne koncerny korumpuja kazdego lekarza to sie mylisz.
          > Nie twierdze, ze tego zjawiska nie ma, ale zaczyna sie ono zdecydowanie wyzej
          > lekarza pierwszego kontaktu.
          Zgoda, oni korumpują tylko wpływowych ,przecież mają naukowo pod względem
          marketingowym opracowaną segmentację rynku do korumpowania i do "płotki" nie
          podejdą bo rozgada w środowisku....
          > Powtorze pytanie postawione wyzej - dlaczego Polska jest pustynia farmaceutyczn
          > a
          > i w zasadzie produkcji nowoczesnych lekow w Polsce nie ma.
          Też zgoda, ale nie pogłębiajmy tej pustyni, róbmy oazy, wystarczy tylko woda,
          która jest wysysana przez zagranicę.
          >
          > >Jego odważne decyzje > świadczą o tym, że na ich propozycje widocznie ni
          > e
          > przystawał. Oj, gdyby
          > > przystawał to by go już zaatakowły niezależne media.
          >
          > Owazne nie zawsze znaczy rozwazne
          >
          > > Brońmy się tą dyskusją przed wydzieraniem naszych pieniędzy na nadmierny z
          > ysk
          > > światowych koncernów farmaceutycznych. A może jesteśmy za słabi, bo ta for
          > ma
          > > dyskysji, którą toczymy nie ujrzy poza nami światła kamer i szpalt prasy,
          > poza
          > > nielicznymi wyjątkami, na które czekają "obiektywni oceniacze" popierający
          >
          > > bogatszych.
          >
          > Pieniadze wydziera ci caly system a nie koncerny. Prosze bardzo kupuj poloneza
          > i
          > zostawiaj pieniadze w kraju. Czy to takie trudne zrozumiec ze produkja i
          > dystrybucja lekow to taka zama dzialnosc gospodarcza jak kazda inna. Tylko
          > powinna byc w jakims stopniu kontrolowana.
          I dalatego rozpoczął się proces kontrolowaia przez tegoż Ministra.
          I dlatego drazni mnie hipokryzja
          > MZdrowia kiedy mowi ze wynegocjowal niskie stawki z firmami - bo przeciez
          > obnizyly sie limity- golym okiem widac, ze te oszczednosci w kasie panstwowej t
          > o
          > kolejne wydzieranie pieniedzy z kieszeni pacjentow - w tym przypadku chytry
          > zyskal dwa razy a biedny stracil.
          >
          > A propos reformy kas chorych - kolejne zludzenie ze likwidacja kas to
          > oszczednosci (zreszta nawet MZ mowi, ze to jest ok 100mln - to naprawde kwota
          > niewielka w stosunku do calosci wydatkow) i ona nie zmieni w zaden sposob
          > sytuacji ogolnej. Nie mozna zawraca Wisly kijem tylko cywilizowac to co jest. J
          > a
          > nie jestem wielbicielem urzednikow kas chorych, ale sa tam ludzie , ktorzy powo
          > li
          > zaczynali ten system rozumiec. I jest szansa zeby to zaczelo dzialac. Nie moze
          > byc jednak kryterium przynaleznosci partyjnej jedyna przeslanka do zatrudniania
          >
          > urzednikow - a taka zmiana pewnie bedzie nastepstwem reformy min. Lapinskiego.
          > Ciekaw jestem np jak bedzie wygladala realizacja swiadczen zdrowotnych w woj
          > lubuskim przy zarzadzaniu nimi z Wroclawia - Kto bedzie opiniowal wmnioski na
          > import docelowy etc. Czy pacjent bedzie jezdzil teraz 200km dalej, czytez
          > powstanie nowy osrodek Filia Funduszu Wroclawskiego we Zielonej Gorze.
          >
          > I jeszcze jedno nie ma rejonizacji uslug zdrowotnych - zgodnie z nowelizacja
          > ustawu o PUZ kazdy moze sie leczyc tam gdzie chce - i jego kasa musi za to
          > zaplacic. Jesli ten przepis nie dziala to swiadczy to o niedoinformowaniu (zlej
          >
          > woli) urzednikow, ktorych poprostu najlepiej wymienic.
          >
          > > Dyskutujmy zatem!

          Dziękuję za rzeczową reakcję na moje tezy. Musiałem dołozyć do tych wywodów
          trochę własnej opinii i poglądów.
          >
          >
          >

          • Gość: 2002 Re: dlaczego taki wsciekły atak na min.Łapińskiego IP: *.coh.org 17.04.02, 20:43
            Czesc, ciesze sie ze generalnie sie zgadzamy, bo to rzadki wypadek na forum.
            Jedna uwaga - nie chcialbym byc leczony przez lekarza, ktory w malym palcu ma
            wszystkie ceny lekow i sledzi te zmiany z wysilkiem godnym lepszej sprawy, bo
            wtedy na poszerzanie wiedzy czasu mu braknie.
            Mimo, ze MZdrowia nie lubie to jednak to dzialanie i stworzenie wreszcie listy
            lekow podstawowych jest pewna proba porzadkowania gospodarki lekami - co
            oczywiscie nie powinno byc tlumaczone ani nie powinno byc rozumiane jako
            dzialnie oszczednosciowe. Zupelnie popieram taki przepis, ze kazdy lek spoza
            listy mozna oczywiscie zapisac, ale z merytorycznym uzasadnieniem.
            Moja generalna uwaga do reformy - kierunek dobry ale nie ma sil i srodkow na
            jej realizacje i stad narzekania pacjentow. Zwlaszcza brakuje ludzi - bo
            dotychczasowe dzialania wymuszaja przyjecie duzych obowiazkow administracyjno-
            sprawozdawczych przez ludzi (pielegniarki i lekarze) do tego oczywiscie nie
            przygotowanych (bo oni z definicji maja robic co innego). Brakuje dobrze
            wyksztalconych urzednikow administracji sluzby zdrowia - takich ktorzy ta cala
            sprawozdawczoscia i papierami umieli by odpowiednio pokierowac. To np w USA
            jest olbrzymi sztab ludzi, ktorzy potrafia i pielegniarce i lekarzowi
            odpowiednio przygotowac prace, a sprawozdawczosc jest w USA zdecydowanie
            bardziej rozwinieta niz u nas.
            Pzdr.
Pełna wersja