Zmierzch demokracji Czuka

16.11.16, 20:22
Czuk1 napisał: Co raz bardziej dochodzę do wniosku, że obecnie funkcjonująca w Polsce demokracja ma już charakter rządów autorytarnych , nie liczących się z prawem, opozycją i społeczeństwem.Opiera się na podtrzymywaniu podziału obywateli na 1 i 2 sort , bezprawiu , stosowaniu haseł socjalnych i demagogicznych .
To jego subiektywna ocena polskiej rzeczywistości, które jest sprzeczna z jego wizją (ja nazwałem to ideologią) demokracji liberalno-republikańskiej. Tymczasem nie wdając się w dyskusję na ile jest przesadzona powyższa opinia, w dużej mierze kształtowana przez media przyjazne opozycji, po roku rządów PiS mamy sytuację taką, że PiS ma większe poparcie społeczne niż wszystkie ugrupowania opozycyjne razem wzięte. Oznacza to, że jeśli nic się nie zmieni, to w przyszłych wyborach uzyska większość umożliwiającą zmianę konstytucji bez udziału opozycji parlamentarnej. I to jest prawdziwe oblicze demokracji.

Warto zastanowić w tym miejscu skąd bierze się tak duże poparcie dla PiS. Wyborcom nie szkodzą pisiewicze, misiewicze, oskarżenia o łamanie konstytucji czy o autorytarność. Piszę wyborcom, bo poparcie dla partii przekroczyło już dawno pułap tzw. twardego elektoratu PiS. Moim zdaniem i nie tylko moim (podobne opinie słyszałem w wywiadach różnych polityków i komentatorów) wpływ ma na to ma kilka czynników:
Bardzo duży wzrost wydatków socjalnych.
Zdecydowane stanowisko przeciwne imigracji. Tu powtórzę jedną z zasłyszanych opinii, te dwie pozycje zapewniłyby wygraną wyborczą dla partii z taką propozycją w każdym kraju w UE. To jest trend ogólno europejski.
Trzymanie się programu wyborczego. Tego nie robiła żadna z dotychczasowych wygranych partii. Zwykle zwyciężała pragmatyka.
Wbrew temu co twierdzi się o geniuszu Kaczyńskiego bliżej mu do przeciętnego obywatela niż do kogoś kto z charyzmą potrafi rządzić nie tylko partią a z tylnego krzesła rządem i prezydentem. Zbierając wokół podobnych ludzi stworzył grupę, która wycinała wszystkich, którzy zbytnio wystawali ponad przeciętność, o bardzo dużym poziomie jednomyślności. Z punktu widzenia wyborcy PiS to partia swojaków, którzy są tacy jak my i nie mają nic wspólnego z dotychczasowymi elitami państwa.

Czyli jak nie nadejdzie katastrofa, PiS będzie rządził co najmniej 8 lat. Niestety katastrofa będzie nieszczęściem dla wszystkich.
    • benek231 Won hitlerku Hymenos na forum PiSu :O) 16.11.16, 20:35
      hitlerek hymenos napisał:
    • marynazmlyna Re: Zmierzch demokracji Czuka 16.11.16, 21:15
      hymenos napisał:

      > Wbrew temu co twierdzi się o geniuszu Kaczyńskiego bliżej mu do przeciętnego ob
      > ywatela niż do kogoś kto z charyzmą potrafi rządzić nie tylko partią a z tylneg
      > o krzesła rządem i prezydentem.

      Jego geniusz polega na tym,ze nie kradnie,nie kombinuje,nie bierze lapowek-tylko jest normalnym zdroworozsadkowym czlowiekiem i dlatego tak duzo normalnych ludzi sie z nim utozszamia.

      Cwaniacy,kombinatorzy,zlodzieje i lapownicy(PO,Nowoczesna PO,Razem,PSL,SLD) mysla:
      1-jakby tu odsunac PiS od wladzy nie majac zadnego programu
      2-dorwac sie do koryta,nie majac zadnego programu na polepszenie bytu ludnosci.
      • monalisa2016 Re: Zmierzch demokracji Czuka 16.11.16, 22:55
        Nie wychwalaj PiS, PiS ma dobry nacjonalny program ale bardzo złą obsadę personalną i to niszczy i dyskwalifikuje PiS.
        Waszczykowski, Ziobro, Macierewicz, Kaczyński natychmiast odsunąć tych bezmyślnych krzyczących na prawo i lewo szkodników od rządu. Z tą personalną obsadą nie daję dużo czasu dla rządu PiS, polityka socjalna OK, polityka zewnętrzna jak i wewnętrzna FATALNA SZKODZĄCA Polsce, skutki jej mogą być niedługo widoczne!
        • wikul Re: Zmierzch demokracji Czuka 16.11.16, 23:29
          monalisa2016 napisał(a):

          > Nie wychwalaj PiS ...

          Jak ma nie wychwalać PiS skoro jako pisowski troll dla nich pracuje.
          • monalisa2016 Re: Zmierzch demokracji Czuka 16.11.16, 23:36
            Przez to nawołuję go do rozsądku, przestania bezmyślnego i bezkrytycznego trollowania na forum.
            • elka-sulzer Re: Zmierzch demokracji Czuka 17.11.16, 01:44
              Zadne grabie nie grabia od siebie ... nawet PISowskie!
              Gdyby Polski nie tloczyli w gardla ponadnarodowej (tj.swiatowej) finansowej mafii to moze
              i bym przymrozyla oczy na ich poczynania.



        • hymenos Re: Zmierzch demokracji Czuka, Kretyna52 i Wikula 17.11.16, 18:46
          monalisa2016 napisał(a):

          > Nie wychwalaj PiS, PiS ma dobry nacjonalny program ale bardzo złą obsadę person
          > alną i to niszczy i dyskwalifikuje PiS.

          Jeżeli uważasz, że mój wpis to pochwała PiS to kompletnie go nie zrozumiałaś. Tak naprawdę to opis sytuacji i próba zanalizowania jej przyczyn. Na końcu jest przestroga przed katastrofą.

          > Waszczykowski, Ziobro, Macierewicz, Kaczyński natychmiast odsunąć tych bezmyśln
          > ych krzyczących na prawo i lewo szkodników od rządu. Z tą personalną obsadą nie
          > daję dużo czasu dla rządu PiS, polityka socjalna OK, polityka zewnętrzna jak i
          > wewnętrzna FATALNA SZKODZĄCA Polsce, skutki jej mogą być niedługo widoczne!

          Polityka socjalna to gwóźdź do trumny finansów państwa, polityki zewnętrznej w ogóle nie ma i wygląda ona jakby każdy ministerialny ośrodek plus kancelaria prezydencka miały własną wizję jej prowadzenia. Nie wiem co rozumiesz przez politykę wewnętrzną ale jej wyznacznikiem jest socjal i populistyczne hasła i przedsięwzięcia. Pytanie więc brzmi skąd te słupki sondażowe i realne poparcie dające im duże szanse na następną kadencję. Do wymienionych na wstępie przyczyn dodam idiotyczną i kompletnie bez wyczucia politykę prowadzoną przez opozycję, a której prezenterami tu na forum są Czuk, Wikul i Kretyn52.
          • monalisa2016 Re: Zmierzch demokracji Czuka, Kretyna52 i Wikula 17.11.16, 23:21
            hymenos ajajaj niektórym trzeba udzielać korepetycji w kolejności czytania wątków.
            Kogo dotyczył mój wpis?
            Jesteście na prawdę tak ciemni?
            • hymenos Re: Zmierzch demokracji Czuka, Kretyna52 i Wikula 18.11.16, 12:51
              Moja wina, moja bardzo wielka wina. Marynia podpięła się pode mnie, Ty Moniu pod Marynię, a ja pod Ciebie.
    • czuk1 Re: Zmierzch demokracji Czuka 18.11.16, 00:08
      Hymenosie. Co ma piernik do wiatraka ? Dostrzegam przechodzenie rządów demokratycznych w Polsce do wykonywanych w sposób autorytarny. Ale przecież nie twierdzę, że te rządy upadną, że nie będą mieć społecznego poparcia. A więc nie sugeruj mi zmierzchu demokracji z powodu rządów autokratycznych. Wyobrażam sobie takie rządy przy spełnianiu formalnych cech demokracji , cech ustroju demokratycznego. Chodzi mi tylko o sposób sprawowania władzy niezgodny ze standardami demokratycznego państwa prawa. To nam grozi.
      Sam kilka razy (w ciągu ostatnich dni) pisałem, że PiS będzie rządziło drugą kadencję. I uzasadniłem, że PiS uzyska ten sukces dzięki polityce socjalnej .... wprowadzaniu kolejnych korzyści finansowych dla społeczeństwa a także dzięki świetnemu marketingowi i taktyce przy pozyskiwaniu zwolenników.
      I nie ważne czy te kolejne podarunki finansowe i przywileje dla pracujących będą finansowane przez ogół podatników a także ze szkodą dla państwa w latach następnych . Dla obywateli - ważne, że będą , że dobra ta władza która coś daje.
      Świetny marketing dotychczasowy jest znany. Dziś nawet widzimy tego potwierdzenie , jak świetnie wykorzystano złe wiadomości (obniżenie wzrostu PKB) do wyjaśnienia przyczyn poprzez zrzucenie odpowiedzialności na innych ; na przedsiębiorców (to powiedział chyba wicepremier) a na samorządy zrzuciła p. Premier. Takie zrzucenie winy da na pewno dobre efekty.
      W poniedziałek notowania PiS wzrosną. A i tworzy się podstawa do wymiany złych (PSL, PO)
      samorządów , przez ogłoszenie wcześniejszych wyborów.
      Tak, że Szanowny Hymenosie. Ameryki nie odkryłeś. Widzimy siłę polityczną PiS, jego sprawne działanie dla umacniania władzy na 2 kadencję. Co nie znaczy, że - kiedy piszę o tej polskiej (pisowskiej) demokracji będę ją chwalił. Rządy pełnione są bowiem w sposób niegodny demokratycznego państwa prawa - a więc z łamaniem konstytucji, z ryzykownymi dla finansów państwa decyzjami socjalnymi, dokonywania zmian ustrojowych bez konsultacji i zmiany prawa.
      • benek231 hitlerek Hymen jako Pytia? :O) 18.11.16, 09:20
        Czy moze raczej pyta? Bo swoje przepowiednie podsumowal wytryskiem wlasnej madrosci i przezornosci:

        "Czyli jak nie nadejdzie katastrofa, PiS będzie rządził co najmniej 8 lat. Niestety katastrofa będzie nieszczęściem dla wszystkich."

        Tylko, ze wlasnie o to chodzi, o to "chyba, ze". Bo jak klero-faszysci beda miel kase na rozdawnictwo to nikt i nic ich nie ruszy przez dluzej niz dwie kadencje. Chyba zeby ta katastrofa nadeszla. Na przyklad gdy Unia zacznie obcinac dotacje dla Polski, lub/oraz znow poleci polski rating. Wtedy klero-faszysci zaczna obwieszczac, ze najwazniejsze by dzielic sprawiedliwie - nie majac juz co dzielic. I wtedy dzisiejsi zagorzali zwolennicy pokaza im plecy. Razem z hitlerkiem Hymenem, oraz Szkopem, ktory teraz probuje ustawic sie w pisowskiej rzeczywistosci, dla odmiany.
        • czuk1 Re: hitlerek Hymen jako Pytia? :O) 18.11.16, 10:01
          benek231 napisał:
          > Czy moze raczej pyta? Bo swoje przepowiednie podsumowal wytryskiem wlasnej madr
          > osci i przezornosci:
          > "Czyli jak nie nadejdzie katastrofa, PiS będzie rządził co najmniej 8 lat. Nies
          > Tylko, ze wlasnie o to chodzi, o to "chyba, ze". Bo jak klero-faszysci beda mie
          > l kase na rozdawnictwo to nikt i nic ich nie ruszy przez dluzej niz dwie kadenc
          > je. Chyba zeby ta katastrofa nadeszla. Na przyklad gdy Unia zacznie obcinac dot
          > acje dla Polski, lub/oraz znow poleci polski rating. Wtedy klero-faszysci zaczn
          > a obwieszczac, ze najwazniejsze by dzielic sprawiedliwie - nie majac juz co dzi
          > elic. I wtedy dzisiejsi zagorzali zwolennicy pokaza im plecy. Razem z hitlerkie
          > m Hymenem, oraz Szkopem, ktory teraz probuje ustawic sie w pisowskiej rzeczywis
          > tosci, dla odmiany.

          Tak może być Benku. Osobiście chciałbym by tak było. I robię to egoistycznie , bo w trosce o swoje dzieci i wnuki. Im krócej Polska będzie psuta, zadłużana, bez strategii rozwojowej, poprawnych kontaktów ze światem.... tym lepsze perspektywy dla mojej rodziny.
        • hymenos Kretyn52 jak zwykle plecie głupoty. 18.11.16, 12:35
          benek231 napisał:

          > Czy moze raczej pyta? Bo swoje przepowiednie podsumowal wytryskiem wlasnej madr
          > osci i przezornosci:

          Tak, zatem przyglądaj się, czytaj i zamknij się.
      • hymenos Re: Zmierzch demokracji Czuka 18.11.16, 12:33
        czuk1 napisał:

        > Hymenosie. Co ma piernik do wiatraka ? Dostrzegam przechodzenie rządów demok
        > ratycznych w Polsce do wykonywanych w sposób autorytarny
        .

        Poprzednie rządy z tym z PO na czele również wykonywane były w sposób autorytarny. Nie ten piernik, nie ten wiatrak.

        > A więc nie
        > sugeruj mi zmierzchu demokracji z powodu rządów autokratycznych.

        Albo Twoja demokracja albo autorytaryzm, zatem to nie jest sugestia.

        > Wyobrażam sob
        > ie takie rządy przy spełnianiu formalnych cech demokracji , cech ustroju demokr
        > atycznego. Chodzi mi tylko o sposób sprawowania władzy niezgodny ze standardami
        > demokratycznego państwa prawa. To nam grozi.

        Problem tkwi w subiektywnej ocenie zarówno co jest standardem jak i co łamie owe standardy. Według mnie ten aspekt został już przegadany i nic nowego nie jestem w stanie wnieść Różnice w ocenie pozostaną.

        > Świetny marketing dotychczasowy jest znany. Dziś nawet widzimy tego potwierdze
        > nie , jak świetnie wykorzystano złe wiadomości (obniżenie wzrostu PKB) do wyja
        > śnienia przyczyn poprzez zrzucenie odpowiedzialności na innych ; na przedsię
        > biorców (to powiedział chyba wicepremier) a na samorządy zrzuciła p. Premier. T
        > akie zrzucenie winy da na pewno dobre efekty.

        Nie sądzę. To raczej będzie odpychało od pisiewiczów. Prżedzej czy później przyczyni się to do rozjazdu między elitami przy władzy a elektoratem, który tą władzę wybrał. Dokładnie na tym przejchało się PO budując świetaną przyszłość na przesłankach nie mających pokrycia w rzeczywistości.

        > W poniedziałek notowania PiS wzrosną. A i tworzy się podstawa do wymiany złych
        > (PSL, PO)
        > samorządów , przez ogłoszenie wcześniejszych wyborów.

        Pożyjemy, zobaczymy. Już raz PiS przewiózł się na wcześniejszych wyborach.

        > Tak, że Szanowny Hymenosie. Ameryki nie odkryłeś.

        Może i nie, nie mniej ciągle nie dostrzegasz tego, że zmienia się obraz całego demokratycznego zachodu. To nie jest zasługa PiS, który odnalazł się we właściwym miejscu i czasie. Według mnie te zmiany polegające ogólnie rzecz biorąc na tym, że podstawą demokracji jest populizm a elity nie są w stanie narzucić pięknych a demokratycznych ideałów typu "poszanowanie mniejszości", "demokratyczne rządy", czy "poszanowanie prawa". Pierwsze symptomy tego zjawiska pojawiły się wcześniej, chociażby przy okazji falandyzacji prawa. Kończąc, będzie tak, że PiS zejdzie ze sceny politycznej a Ty dalej będziesz miał pretensje do demokracji.
        • czuk1 Re: Zmierzch demokracji Czuka 18.11.16, 14:25
          hymenos .
          Przeczytałem Twój wpis. Cenię Twoje zdanie i poglądy. Nie wszystkie Twoje uwagi do moich wpisów, poglądów są zasadne. Nie ma sensu tej polemiki kontynuować. Pozostajemy przecież przy swoich zdaniach.
          Moja wizja demokracji jest "książkowa". Okazuje się, że nie funkcjonują demokracje w czystej postaci. Odróżniam jednak błędy drobne od podstawowych, nieświadome błędy w prowadzeniu rządów demokratycznych od świadomego łamania podstawowych zasad demokracji . Uważam, że w Polsce obecnie , demokratyczne dotąd rządy zaczynają być sprawowane w sposób autorytarny.


          • marynazmlyna Komu potrzebna jest demokracja? 18.11.16, 21:29
            czuk1 napisał:

            > Moja wizja demokracji jest "książkowa". Okazuje się, że nie funkcjonują demokra
            > cje w czystej postaci. Odróżniam jednak błędy drobne od podstawowych, nieświado
            > me błędy w prowadzeniu rządów demokratycznych od świadomego łamania podstawowyc
            > h zasad demokracji . Uważam, że w Polsce obecnie , demokratyczne dotąd rządy
            > zaczynają być sprawowane w sposób autorytarny.[/i]
            ---------
            Powoli zaczynasz kumac.
            Demokracji w czystej postaci nie ma i nie bedzie,bo komu potrzebna jest demokracja.
            Ludziom jest potrzebny dobry poziom zycia i ten zapewnia im ustroj w Chinach,czyli juz 46 lat rozwijaja sie najlepiej na swiecie BEZ demokracji.
            Czy Chinczycy narzekaja na brak demokracji??
            Nie slysze i nie widze.
            Oczywiscie jak przyjezdzaja do USA i chca byc zaakceptowani jako uchodzcy,to narzekaja na brak ...demokracji w Chinach.
            Ale ta tzw demokracja jest od dawna w Indiach,wiec czemu tam nie jada?
            Im nie chodzi o demokracje ale .. o koryto.
            W Polsce tez nikomu demokracja nie jest potrzebna lecz wiecej miejsc pracy by moc wybierac jak w ulegalach i poprawiac sobie poziom zycia.
            Te wszystkie KODy i inne smrody,to sa potrzebne glupim ludziom by odsunac PiS od wladzy i wrocic do KORYTA.
            • czuk1 Re: Komu potrzebna jest demokracja? 18.11.16, 22:50
              Masz rację. Poza tym, że w każdym ustroju państwo dobrze zorganizowane funkcjonuje w oparciu o prawo państwowe. Nie stosowanie prawa powoduje anarchię, zamęt i prowadzi do dyktatury - rządów
              jednej , silnej ręki. Takie ustroje mamy w świecie. Czy chcemy się na nich wzorowac?
              • marynazmlyna Re: Komu potrzebna jest demokracja? 19.11.16, 07:31
                czuk1 napisał:

                > Takie ustroje mamy w świecie. Czy chcemy się na nich wzorowac?

                Wzorujmy sie na tych ustrojach w ktorych ludzie sie najszybciej bogaca.
                • czuk1 Re: Komu potrzebna jest demokracja? 19.11.16, 08:59
                  czuk1 napisał: Takie ustroje mamy w świecie. Czy chcemy się na nich wzorowac?
                  marynazmlyna napisał(a): Wzorujmy sie na tych ustrojach w ktorych ludzie sie najszybciej bogaca.

                  I tu chyba się złapałeś na swoich błędnych protekcjach PiS. Mamy nowy rząd. Nie wzoruje się - niestety - na nowoczesnym sposobie rządzenia. Nie może to być "dobra zmiana" , kiedy dobre jest tylko to co na dziś popierać będzie jedynie słuszną partię rządzącą. Konserwuje zasady socjalistycznej sprawiedliwości - każdemu według potrzeb, każdemu równo. Demokrację prowadzi do autorytaryzmu. Uznaje życie na kredyt ... w odniesieniu do gospodarstwa krajowego, przez kontynuacje zadłużenia. Rodzina (społeczeństwo polskie) wychowywane jest przez ojca narodu (wink kawalera) wg jego konserwatywnych poglądów, poprzez łamanie prawa.

                  PS. Tak wnikliwa - w tym wątku - dyskusja o demokracji wyprowadza mnie powoli z dotychczasowego fetyszu ; z myślenia, że demokrację można/trzeba utrzymywać i ewentualnie ją modernizować.
                  Teraz dochodzę do wniosku, że demokracja ma błędne założenia.
                  Np;
                  *Konserwatywne, blokujące rozwój społeczeństwa i państwa a także trudne do zastosowania jest hasło : "rządy większości przy zachowaniu praw mniejszości".
                  * Demokratyczne państwo musi być państwem prawa. Zgoda.
                  *******A co się dzieje kiedy to prawo ustalają w swoim interesie partie rządzące ? Wtedy ustrój demokratyczny przekształca się w "partiokrację " .... i to jest w nowej Polsce od lat, o tym mówią ludzie Kukiza.
                  ******* A co się dzieje kiedy prawo jest łamane bo inaczej nie sposób dokonać dobrych zmian w państwie, zmodernizować to państwo ? By tę "dobrą zmianę" przeprowadzić PiS
                  idzie drogą łamania prawa.
                  Demokracja nie ma wmontowanych mechanizmów samooczyszczenia, autoregulacji.
                  Łatwo jest wypaczana i rozmontowywana. I takim stanie jest ona w Polsce.
                  Do takiego pośredniego wniosku dochodzę.
                  Nie wiem jednak co w tej sytuacji - kiedy państwo jest słabo rządzone przez grupkę sprawnych demagogów - może zrobić naród ?
                  Rządzący nie dojadą sami do wniosku , nie dadzą się też przekonać (a zresztą kto by to miał zrobić) do modernizacji polskiej demokracji na wzór lepszej, amerykańskiej - konserwatywnej i liberalnej.
                  A więc pozostaje nam tkwić w zapyziałej polskiej demokracji - od wyborów do wyborów -
                  pod rządami kolejnych kacyków (powołujących się na pełnomocnictwa narodu - który jest tylko 18 %-wym "Suwerenem"/suwerennikim) którzy będą się szarogęsić, przejmować (wg zasady TKM) kierowanie sędziami, notariuszami, biegłymi rzeczoznawcami, firmami, samorządami, strażami pożarnymi, kołami gospodyń, sołtysami,...



                  Jeśli nie chcemy dać głosu wszystkim nie nazywajmy się demokratami.
                  --
                  • czuk1 Re: Komu potrzebna jest demokracja? 19.11.16, 17:05
                    Moja nadzieja w tymm, że nie może być gorzej.
                    Odkryła to przed chwilą p. Olga Lipińska w programie wspomnieniowym (w TVP Kultura), mówiąc:

                    "Nasze polskie warcholstwo zawsze obroni nas przed zniewoleniem...." smile


                    a na koniec audycji powiedziała: " A poza tym Pan Bóg nad nami czuwa." wink
                  • marynazmlyna Re: Komu potrzebna jest demokracja? 20.11.16, 00:06
                    czuk1 napisał:

                    > Teraz dochodzę do wniosku, że demokracja ma błędne założenia.

                    Lepiej pozno niz wcale.
                    Dlatego jest potrzebna zmiana konstytucji.

                    > Demokracja nie ma wmontowanych mechanizmów samooczyszczenia, autoregulacji.

                    Oczywiscie,ze nie ma.
                    • czuk1 Re: Komu potrzebna jest demokracja? 20.11.16, 07:37
                      marynazmlyna napisał(a): Dlatego jest potrzebna zmiana konstytucji.

                      Potrzebne są zmiany konstytucji .... ale takie które cywilizują państwo, umacniają państwo prawne, eliminują możliwość istnienia w Polsce partiokracji i rządów autorytarnych, umacniają
                      trójpodział władz RP i prawa obywateli.
                      • benek231 Re: Komu potrzebna jest demokracja? 20.11.16, 08:38
                        Wlasnie obejrzalem jeden z filmow o Hitlerze - dokument o jego dochodzeniu do wladzy i hitleryzmie, az do konca wojny. Zdumiewajace podobienstwa w rozumowaniu owczesnych niemieckich patriotow i zwolennikow silnych niemiec, zarazem. Do tego stopnia, ze i oni zadawali to samo pytanie co ten debil od niniejszego watku, w tytule.

                        Nie wiem czy ludzie ucza sie czegokolwiek z historii, ale przekonany jestem, ze glupcy z cala pewnoscia nie ucza sie niczego.
                        • czuk1 Re: Komu potrzebna jest demokracja? 20.11.16, 08:54
                          ....wypada przypomnieć ....
                          Wątek o dziwnym tytule - Zmierzch demokracji Czuka - uruchomił hymenos 16.11.16, 20:22
                          Wątkiem tym nawiązuje do mojej (czuka1) wypowiedzi : " Co raz bardziej dochodzę do wniosku, że obecnie funkcjonująca w Polsce demokracja ma już charakter rządów autorytarnych , nie liczących się z prawem, opozycją i społeczeństwem.Opiera się na podtrzymywaniu podziału obywateli na 1 i 2 sort , bezprawiu , stosowaniu haseł socjalnych i demagogicznych."
                          • benek231 hitlerkom nie jest potrzebna demokracja :O) 20.11.16, 17:45
                            oni chca miec jasne odpowiedzi na wszystko i nie paprac sie w niuanse - albo biale albo czarne. Prosta wizja swiata.
                            Wczesniej mialem na mysli pytanie "komu potrzebna jest demokracja?" gdyz to do niego nawiazywal i ten film o Hitlerze. A teraz podobne durnie namalowali sobie reke z mieczem, zamiast swastyki, i udaja, ze z tamtymi to oni nie maja nic wspolnego. Oprocz mundurow, marszow, pretensji do wodzowstwa, checi militaryzacji spoleczenstw, bialo czarnej wizji swiata, ksenofobii, narodowego socjalizmu, czy organicznej niecheci do demokracji, ktora jest zaprzeczeniem wszystkiego co sami reprezentuja, do czego daza, - wszelkich ich zamordystycznych wartosci.

                            To co po raz juz ktorys ogladalem wczoraj na filmie o Niemczech, dzialo sie przed wojna w calej Europie, ktora zalewala brunatna sila facetow z kwadratowymi podbrodkami i podazajacymi za nimi nieudacznikami wszelkiej masci. Takze w Polsce, w ktorej mowilo sie, ze wprawdzie "faszyzowano" tu i owdzie... bo wstyd bylo sie przyznac, ze i u nas faszyzm mial sie calkiem niezle. Ba, rozwijal sie takze nazizm ('Blyskawica') ale do tego to juz nie mozna sie bylo przyznac - temat tabu.

                            Wina za niemoznosc demokratyzowania sie krajow arabskich obarczano kulture, na czele z islamem, ktory jest religia dla wodza i podwladnych. Teraz, po raz kolejny, widac, ze nie tylko islam ma problemy z demokracja. Altualna reakcja nie wziela sie w Polsce z niczego, czy tez nie byla odpowiedzia na, wylacznie deklaratywna, probe upchania w Polsce garsci imigrantow. Nad ta reakcja pracowal ten zlodziejski kosciolek od 25 lat, a zasial ja Wojtyla, demonstracyjnie uniewazniajac postanowienia soborowe, dot. wzajemnych relacji kk z demokracja. W innych krajach takze dziala koatolicka agentura.

                            Na pytanie hitlerka z mlyna, "komu potrzebna jest demokracja" mam odpowiedz: ona potrzebna jest mnie.

                            • czuk1 Re: hitlerkom nie jest potrzebna demokracja :O) 20.11.16, 19:53
                              benek231 napisał: ..." oni chca miec jasne odpowiedzi na wszystko i nie paprac sie w niuanse - albo biale albo czarne. Prosta wizja swiata."

                              Co najgorsze z tymi swoimi wizjami , mocnego państwa i powszechnego dobrobytu, idą po władzę. Szermują hasłami demokratycznymi . Zdobywają władzę. Społeczeństwo podporządkowują sobie - obietnicami, przekupstwem, socjalem, nośnymi społecznie wizjami, zmianą prawa, zaostrzeniem kar za przestępstwa potępiane przez społeczeństwo,.... Naród to kupuje. I dopiero po latach dowiaduje się , że chodzi wyłącznie o utrzymanie się przy władzy.
                              • benek231 Re: hitlerkom nie jest potrzebna demokracja :O) 20.11.16, 22:03
                                Sluchaj, Czuk - to sa idioci. Oni nigdy sie nie ucza. To glupki. Ten tutaj, z mlyna, bredzi o chinskim autorytaryzmie z ludzka twarza zaspokajania ekonomicznych potrzeb. Tylko nie zdaje sobie glupek sprawy z tego, ze oni mieli autorytaryzm znacznie dluzej, przy czym dobrobytu nie mieli takze. Podobnie z Rosja. Pomimo tego, ze to potegi militarne i nuklearne. Chiny zaczely stawac na nogi dzieki wspanialomyslnosci Stanow, ktore zezwolily na emigracje wlasnego przemyslu wytworczego do Chin. Po to by zajete dorabianiem sie Chiny przestaly byc realnym zagrozeniem dla swiatowego pokoju i bezpieczenstwa. Ale w ich przypadku mamy do czynienia z ogromnym przyspieszeniem, gdyz startowali z poziomu bagna, a nie dlatego, ze maja autorytaryzm. Swiat zachodni spodziewa sie, ze gdy tylko beda mieli zaspokojone podstawowe potrzeby to wykluje sie i u nich pragnienie demokratycznego samorzadzenia sie, ze powoli beda zachodzic odpowiednie przemiany. Bo oni nigdy nie mieli nic wspolnego z czymkolwiek co bylo chocby blisko demokracji. Oni zawsze byli trzymani za morde przez przeroznych bandziorow-uzurpatorow. Znaczy mocno z nimi inaczej niz z Polska i Polakami, ktorzy demokratyczne ambicje maja tylko - dziwnymi zbiegami okolicznosci - ciagle jakos rozlazi sie realizacja tych ambcji i dazen. Bo ciagle nie sa w stanie posadzic na dupach swoich biskupow - tam gdzie jest ich miejsce, czyli w kruchcie. Biskupow, w ktorych interesie jest trzymanie narodu w zacofaniu, gdyz to daje im gwarancje ciaglego spijania smietanki.
                                • czuk1 Re: hitlerkom nie jest potrzebna demokracja :O) 20.11.16, 22:07
                                  ...231... masz rację... pzdr..
                                  • marynazmlyna hitlerkom benkom juz dziekujemy 21.11.16, 19:18
                                    czuk1 napisał:

                                    > ...231... masz rację... pzdr..

                                    Jakis skonczony kretyn benek napisze ci mnostwo glupot a ty sie zgadzasz z nim zanim sprawdzisz stan rzeczywisty.
                                    Nie chodzi mnie o to,ze benek to pedal,bo to sprawa drugorzedna,ale to jest zwykly matol,ktory na niczym sie nie zna,a juz na historii najmniej.
                                    China to przez tysiaclecia byla najwyzsza cywilizacja na swiecie i powoli taka staje sie znowu.

      • xiazeluka Re: Zmierzch demokracji Czuka 21.11.16, 15:36
        "Rządy pełnione są bowiem w sposób niegodny demokratycznego państwa prawa - a więc z łamaniem konstytucji, z ryzykownymi dla finansów państwa decyzjami socjalnymi, dokonywania zmian ustrojowych bez konsultacji i zmiany prawa."

        Ciekawe, na której planecie ormowiec czub1 spędził ostatnich kilkanaście lat - ponieważ po powrocie z odległej galaktyki dziwią go rzeczy oczywiste.

        Mądrzy ludzi od lat twierdzą, że demotfukracja nieuchronnie prowadzi do dyktatury. I nie jest to winą Lewa i Niesprawiedliwości, lecz istoty demotfukracji, czyli rządów motłochu reprezentowanych przez samozwańcze elyty. Żądza zakotwiczenia przy korycie powoduje, że dowolny demotfukratyczny reżim gotowy jest do najpotworniejszych łajdactw, byleby od tego koryta nie zostać odspawanym. Aby przy korycie wisieć, demotfukratyczna Waaadza musi korumpować społeczeństwo. LiN korumpuje rozdawnictwem i bolszewickimi pogróżkami rabunku bogatszych, co wcale nie znaczy, że Peło od tej korupcji się odżegnuje. Gdyby mogli przewidywać wydarzenia, sami wprowadziliby pińcetplus, byleby nie przegrać wyborów. To przecież sam Schetyna krytykował LiN, że ten daje na drugie dziecko, zamiast na każde (czuli jeden w pamięci: głosujcie na nas, ludzie, a dostaniecie jeszcze więcej forsy i to każdy, bez wyjątków).
        Łamanie konstytucji, ryzykowne decyzje finansowe, gmeranie w lewie bez zwracania uwagi na opinie społeczeństwa - to Peło ma za uszami. Niczym - poza pyszałkowatością - ci degeneraci nie różnią się od bolszewików Naczelnika Kaczyńskiego. Wysyp krytyków obecnego reżimu dowodzi jednego - ich zakłamania.
        • czuk1 Re: Zmierzch demokracji Czuka 21.11.16, 18:11
          xiazeluka - Forumowy cham - napisała:
          *. Ciekawe, na której planecie ormowiec czub1 spędził ostatnich kilkanaście lat - ponieważ po powrocie z odległej galaktyki dziwią go rzeczy oczywiste.
          Ty natomiast jesteś wyrocznią. Wszystko co interpretujesz /widzisz i opisujesz - a robisz to stronniczo i ułomnie - nikt nie może widzieć i opisać zjawiska inaczej niż Ty. Takim stosunkiem do świata i ludzi sam się wpisujesz do grona groźnych oszołomów.

          > Mądrzy ludzi od lat twierdzą, że demotfukracja nieuchronnie prowadzi do dyktatury.
          A więc Ty sam do mądrych nie zaliczasz się ??? Ja też twierdzę podobnie, nawet na tym wątku , że rządy PiS odchodzą od demokracji, stają się autokratycznymi. A więc blisko im do dyktatury.

          * I nie jest to winą Lewa i Niesprawiedliwości, lecz istoty demotfukracji, czyli rządów motłochu reprezentowanych przez samozwańcze elyty.
          Istotą demokracji jest zgodne z prawem państwowym zarządzanie państwem przez pełnomocników/koalicję - reprezentujących większość obywateli biorących udział w wyborach , w interesie państwa i jego obywateli. Oszołomie .Elity nie są samozwańcze a naród nie jest motłochem.

          *Żądza zakotwiczenia przy korycie powoduje, że dowolny demotfukratyczny reżim gotowy jest do najpotworniejszych łajdactw, byleby od tego koryta nie zostać odspawanym. Aby przykorycie wisieć, demotfukratyczna Waaadza musi korumpować społeczeństwo. LiN korumpuje rozdawnictwem i bolszewickimi pogróżkami rabunku bogatszych, co wcale nie znaczy, że Peło od tej korupcji się odżegnuje. Gdyby mogli przewidywać wydarznia, sami wprowadziliby pińcetplus, byleby nie przegrać wyborów.
          Można to po ludzku opisać. Ale bez tłumacza daje się zrozumieć co ten frustat pisze.
          Nieprawdą jest, że idący po władzę stawiają sobie cel - zniszczyć państwo, wykorzystać tylko dla siebie bogactwa i pracę narodu. Oni mają jedynie swoje wizje państwa, obiecują i po dojściu do władzy starają się je spełnić. Czy te wizje są realne może ocenić i ocenia potencjalny wyborca. Nie musi wybierać tych co swoimi nierealnymi planami.
          A procesy psucia państwa, odchodzenia od państwa prawnego, przechodzenia do dyktatury
          wcale nie są wpisane w system demokracji. Taka negatywna transformacja może ale nie musi zaistnieć. Mądrych ludzi władza nie jest w stanie zdemoralizować. A opisane sytuacje z polskiej sceny są mocno przejaskrawione.


          *Łamanie konstytucji, ryzykowne decyzje finansowe, gmeranie w lewie bez zwracania uwagi na opinie społeczeństwa - to Peło ma za uszami. Niczym - poza pyszałkowatością - ci degeneraci nie różnią się od bolszewików Naczelnika Kaczyńskiego.
          Oj bardzo - na niekorzyść - różnią się bolszewicy J.K. Ci utrzymują wysokie notowania przez/dzieki - socjalowi dla biedoty, głoszeniu haseł "sprawiedliwości i równości" , bazowaniu na obietnicach , powrocie do państwowej gospodarki i dotowaniu strajkujących, falandyzacji prawa, zasadzie teraz wszędzie my (TKM), radykalizacji prawa, itd.

          * Wysyp krytyków obecnego reżimu dowodzi jednego - ich zakłamania.
          A wysyp "beznadziejnie fałszywych" obrońców obecnego reżimu jest efektem zatrudnienia najemników, przez LiN i ich mrówczej pracy propagandowej; też na forach internetowych. Władza jest słaba i niewiarygodna kiedy trzeba ją bronić przy pomocy mediów rządowych i wynajętych propagandystów - trolli.
          • czuk1 Re: Zmierzch demokracji Czuka 21.11.16, 18:19
            Przepraszam . Drobna poprawka do grafiki mojego wpisu..
            Środkowy wiersz (pogrubiona czcionka) to jest też część mojego wpisu, moje zdanie.
            Trzecie zdanie... też moje.

            .....przewidywać wydarznia, sami wprowadziliby pińcetplus, byleby nie przegrać wyborów.

            Można to po ludzku opisać. Ale bez tłumacza daje się zrozumieć co ten frustat pisze.
            (c.d. -mój)
            Nieprawdą jest, że idący po władzę stawiają sobie cel - zniszczyć państwo, wykorzystać tylko dla siebie bogactwa i pracę narodu. Oni mają jedynie swoje wizje państwa, obiecują i po dojściu do władzy starają się je ....

          • xiazeluka Re: Zmierzch demokracji Czuka 21.11.16, 18:54
            "Wszystko co interpretujesz /widzisz i opisujesz - a robisz to stronniczo i ułomnie - nikt nie może widzieć i opisać zjawiska inaczej niż Ty. Takim stosunkiem do świata i ludzi sam się wpisujesz do grona groźnych oszołomów."

            Ten bełkotliwy akapit dowodzi jednego - ormowiec jest bezradny w starciu z żelazną logiką Mła. Ormowiec nie ma argumentów, a własnych przekonań nie jest pewny, skoro tak reaguje na banalne stwierdzenie oczywistości. Beksa i łamaga.

            "Ja też twierdzę podobnie, nawet na tym wątku , że rządy PiS odchodzą od demokracji, stają się autokratycznymi. "

            Nie twierdzisz podobnie, ponieważ wplatasz w to "podobne twierdzenie" PiS, co wypacza całkowicie sens uwagi Mła na temat właściwości demotfukracji. Mła napisał wyraźnie - logiką demotfukracji jest żerowanie oligarchii na społeczeństwie bez względu na barwy klubowe. Jedni żerują cynicznie, inni idealistycznie, efekt jednak jest ten sam.

            "Istotą demokracji jest zgodne z prawem państwowym zarządzanie państwem przez pełnomocników/koalicję - reprezentujących większość obywateli biorących udział w wyborach , w interesie państwa i jego obywateli. Oszołomie "

            Naiwność ormowca rywalizuje z jego rozszczepieniem jaźni. Opisałeś właśnie obecną sytuację w Generalnym Gubernatorstwie: PiS zarządza państwem zgodnie z wolą większości. Czyli pochwalasz to, co krytykujesz. Demotfukraci ciągle mają problem z tą swoją demotfukracją.

            "Nieprawdą jest, że idący po władzę stawiają sobie cel - zniszczyć państwo, wykorzystać tylko dla siebie bogactwa i pracę narodu. "

            A kto pisał o "niszczeniu państwa"? Przeciwnie, państwo jest im potrzebne po to, aby robić brudne interesy. Dziadek, nie rozumiesz tego, co w pocie czoła sylabizujesz. A mimo to masz czelność oceniać Mła.

            "A procesy psucia państwa, odchodzenia od państwa prawnego, przechodzenia do dyktatury
            wcale nie są wpisane w system demokracji. "

            Są wpisane. Nie ma innej możliwości. Im więcej demotfukratycznych praw, przepisów, paragrafów, rozporządzeń, uregulowań, tym mniej miejsca na wolność osobistą. Zamiast bezwzględnej obrony wolności słowa coraz więcej tejże wolności ograniczeń - faszystowski art. 55 ustawy o IPN, wprowadzanie do prawnego obiegu absurdalnej "mowy nienawiści" wyłączającej spod krytyki czy choćby oceny szereg zjawisk lub grup, narzucanie obcych potworków językowych w miejsce tradycyjnych określeń, przyklepywanie tych wszystkich łajdactw przez trybunał konstytucyjny (który sięga po konstytucją tylko wtedy, gdy ktoś próbuje dobrać się łobuzom go tworzącym do tyłka) i tak dalej - to wszystko sprawia, że o wolności słowa można mówić jedynie w czasie przeszłym.

            "Mądrych ludzi władza nie jest w stanie zdemoralizować."

            Każda władza korumpuje. Mądrość sprzed ponad wieku znalazła naukowe potwierdzenie:

            www.rmf24.pl/nauka/news-wladza-korumpuje-potwierdzili-to-nawet-naukowcy,nId,1529526

            Ormowiec, Ty nie masz o niczym pojęcia.

            "Oj bardzo - na niekorzyść - różnią się bolszewicy J.K. "

            Niczym się nie różnią. To jedynie przesunięcie niektórych akcentów, uzależnione od targetu wyborczego.

            "Władza jest słaba i niewiarygodna kiedy trzeba ją bronić przy pomocy mediów rządowych i wynajętych propagandystów - trolli."

            A widzisz tu jakiegoś płatnego trolla, ormowcu? Czy tak sobie konfabulujesz od niechcenia?
            • czuk1 Re: Zmierzch demokracji Czuka 21.11.16, 19:09
              Nie jestem traktowany równorzędnie a tylko -przez Ciebie- poniżany.
              Nie mogę z takim gorylem prowadzić polemiki.
              • xiazeluka Re: Zmierzch demokracji Czuka 22.11.16, 07:38
                To wynoś się stąd, bekso i łamago.
            • piq czukcza dodatkowo myli pojęcia, czyli... 27.11.16, 16:18
              ...nie wie, o czym pitoli. "Demokrację" traktuje jako sposób sprawowania władzy przeciwstawiając ją "autokracji". Ta bidula nie zdaje sobie sprawy z tego, że "demokracja" to technika wyłaniania rządzących, a nie ustrój. Co 4 lata wybiera się ekipę zamordystów powołujących się na "wolę ludu" i "mandat demokratyczny". Ci, co skuczą na Poputczyków i Sprzedawczyków jednocześnie będąc orędownikami "demokracji" to jełopy, nie umiejące logicznie powiązać prostych kwestii: wszak to wola ludu wyznaczyła Paskudztwo i Swołocz na aktualnych zamordystów.

              Kiedyś pamiętam ktoś napisał o tym, że człowiek - nawet nieszlachcic - żyjący w XVI-wiecznej Polsce byłby zdumiony, jak można żyć w XXI wieku w tejże Polsce w takim zniewoleniu, gdyż zasób jego praw i swobód był te pół tysiąca lat temu nieporównanie większy.
              • marynazmlyna Re: czukcza dodatkowo myli pojęcia, czyli... 27.11.16, 17:02
                piq napisał:

                > Kiedyś pamiętam ktoś napisał o tym, że człowiek - nawet nieszlachcic - żyjący w
                > XVI-wiecznej Polsce byłby zdumiony, jak można żyć w XXI wieku w tejże Polsce w
                > takim zniewoleniu, gdyż zasób jego praw i swobód był te pół tysiąca lat temu n
                > ieporównanie większy.

                A jak sie wrocisz do kamienia lupanego to bylo jeszcze wiecej demokracji,bo kazdy kazdego mogl zabic i zadnych sadow nie bylo.

                Nie mieli wtedy samolotow ,samochodow,bankmatow,rowerow,czerwonych swiatel na skrzyzowaniach i kazdy mogl robic co chcial,czyli bylo...wiecej demokracji.
                Rozwoj cywilizacyjny wymusza na ludziach okreslone zachowania by sie pierd.... ciemnota palami nie pozabijala.
                Jak masz 2 ludzi na km2 to jest inna demokracja niz wtedy gdy masz 100 ludzi na km2.
                Do lepszego zycia...trzeba dorosnac,a nie pierdziec jak to kiedys bylo dobrze.
                • piq jesteś skończonym debilem, sowiecki ćwierćsiurku 27.11.16, 18:57
                  ...czego kolejny raz dowiodłeś tym swoim nazistowsko-bolszewickim wPiSem. Spinkalaj w podskokach, cioto, bo cię każę oćwiczyć.
                  • marynazmlyna Re: jesteś skończonym debilem, sowiecki ćwierćsiu 27.11.16, 19:36
                    piq napisał:

                    > ...czego kolejny raz dowiodłeś tym swoim nazistowsko-bolszewickim wPiSem. Spink
                    > alaj w podskokach, cioto, bo cię każę oćwiczyć.

                    Pozwole sobie zacytowac mistrza:

                    "Do lepszego zycia...trzeba dorosnac,a nie pierdziec jak to kiedys bylo dobrze."
              • czuk1 Czy wiki myli pojęcia ?.. 27.11.16, 23:45
                To piq ...nie wie, o czym pitoli, pisząc:.... Ta bidula nie zdaje sobie sprawy z tego, że -
                "demokracja" to - system rządów (reżim polityczny, ustrój polityczny) i forma sprawowania władzy, w których źródło władzy stanowi wola większości obywateli (sprawują oni rządy bezpośrednio lub za pośrednictwem przedstawicieli). Obecnie powszechną formą ustroju demokratycznego jest demokracja parlamentarna. ....wiki...

                Dalej piq pieprzy jak pijany kucharz - ani to zjeść ani strawić, bo potrawy są niestrawne , zatrute jadem:
                " Co 4 lata wybiera się ekipę zamordystów powołujących się na "wolę ludu" i "mandat demokratyczny" . Ci, co skuczą na Poputczyków i Sprzedawczyków jednocześnie będąc orędownikami "demokracji" to jełopy, nie umiejące logicznie powiązać prostych kwestii: wszak to wola ludu wyznaczyła Paskudztwo i Swołocz na aktualnych zamordystów.
                wink wink wink
                Wybór to początek. Państwo jest prawne i ma konstytucję... do ścisłego przestrzegania, bez łaski . Demokracja nie przewiduje rządów zamordystów . Zamordysta łamiący prawo jest władcą autorytarnym. A ustrój przestaje być demokratyczny.....

                ....ale z kim tu chce facet gadać ........?

                • marynazmlyna Re: Czy wiki myli pojęcia ?..NE PARA 28.11.16, 02:56
                  czuk1 napisał:

                  > Zamordysta łamiący prawo jest władcą autorytarnym. A ustrój przestaje być demokratyczny.....

                  Musisz sie zdecydowac czego chcesz bardziej,pracy czy demokracji,bo to nie idzie w parze.

                  www.dailymotion.com/video/x5vngo_potap-nastya-kamenskih-ne-para-unce_music
                  kak ty ne kruci,nam ne po puti,my z taboy ne para prosti

                  W demokracji kazdy ciagnie w swoja strone i jesli jestes dobrym fachowcem ale bezpartyjnym to przepadasz.Jesli nalezysz nie do tej co trzeba partii to tez przepadasz.
                  Co innego jest w autokracjach. Jestes dobry -to sie wybijasz bo partia jest jedna.
                  • czuk1 Re: Czy wiki myli pojęcia ?..NE PARA 28.11.16, 07:24
                    czuk1 napisał: Zamordysta łamiący prawo jest władcą autorytarnym. A ustrój przestaje być demokratyczny.....

                    [ marynazmlyna odpisał:
                    Musisz sie zdecydowac czego chcesz bardziej,pracy czy demokracji,bo to nie idzie w parze.
                    kak ty ne kruci,nam ne po puti,my z taboy ne para prosti
                    Jak ci się nie podoba i ze mną ci nie po drodze; nie dogadamy się.

                    Przecież tu nie chodzi o to by się dogadać .... to nie negocjacje w sprawie kontraktu czy zatrudnienia. Pozostajemy przy swoich zdaniach od początku. Na tym etapie trolle rzucają wzajemne obelgi . Ja nie nie mam takiego zwyczaju.
                    Odpowiedzialni politycy zarządzający państwem - demokraci i autokraci, wybrani w drodze demokratycznych wyborów - potrafią działać w interesie państwa i narodu. Nic więcej od nich nie potrzebuję, każdy prawy obywatel. Wystarczy by przestrzegali prawo państwowe i stosowali podstawowe zasady sprawiedliwości; by nie przejmowali pełni władzy w państwie.. W Polsce za bardzo żywa jest bowiem pamięć o rządach jednej partii. I ostatnio zabrakło przestrzegania konstytucji a rządy zmierzają do przejęcia władzy sądowniczej, poprzez sterowanie ręczne sędziami i prokuraturami. Pozyskiwanie sobie zwolenników z milionów obywateli w drodze decyzji likwidujących biedę kosztem wszystkich obywateli, składania kolejnych obietnic socjalnych kosztem zadłużania państwa, falandyzacji prawa ,... - to droga donikąd; w każdym razie nie mieści się w zasadach demokratycznego państwa prawnego.


                    marynazmlyna dalej napisał
                    W demokracji kazdy ciagnie w swoja strone i jesli jestes dobrym fachowcem ale bezpartyjnym to przepadasz.Jesli nalezysz nie do tej co trzeba partii to tez przepadasz.
                    Co innego jest w autokracjach. Jestes dobry -to sie wybijasz bo partia jest jedna.

                    Właśnie w demokracji liberalnej, parlamentarnej czy konserwatywnej przynależność partyjna nie jest podstawowym kryterium oceny człowieka. Mamy tam wolność słowa, wyznania a obywatele są równi wobec prawa. Opisując demokrację mylisz ją z dyktaturą, partiokracją, władzą autorytarną - do której zmierza PiS. Właśnie przy rządach jednej partii i stosowaniu przez nią zasady TKM .... jest wymóg przynależności i profity dla partyjnych.
                • piq Czukcza, używasz języka i tej resztki rozumu,... 28.11.16, 19:34
                  ...która pozwala ci pisać na komputerze, jakbyś skończył pezetpeerowską szkołę marksizma leninizma, tylko przy pomocy nabytego tam algorytmu oceniał tym razem demokrację zamiast komunizmu.

                  W peerelu była cacana konstytucja, która wszystko gwarantowała, a komunizm zapewniał najdoskonalszą demokrację na świecie poprzez rządy sprawowane rękami reprezentantów mas ludowych. Masy ludowe zresztą szły na wybory i głosowały gremialnie na partie robotników, chłopów i inteligencji pracującej. Panującym systemem była demokracja ludowa.
                  I w sferze deklaracji masz wszystko ślicznie.

                  To samo stosujesz dzisiaj do demokracji. Pomijając to, że sięgasz do wikipedii, która jest wytworem demokracji intelektualnej (czyli każdy debil może tam wpisać, co mu się żywnie podoba) - przeto jest źródłem kompletnie niewiarygodnym przynajmniej w kwestiach, którymi nie rządzą żelazne reguły nauk ścisłych - prezentujesz umysłowość ćwierćinteligencką.

                  Inteligent polega na tym, że cały czas weryfikuje informacje i tezy, które wchłania jego mózg. Wie, że może się bardzo mylić, i że na pewno myli się w licznych kwestiach - choć będzie swojego twierdzenia bronił z całych sił. Ale w razie czego przyzna, że nie miał racji. Całymi inteligentami jest tutaj sporo osób i dlatego jest to forum elitarne. Ćwierćinteligent nie wątpi, tylko przyjmuje do wierzenia to, co mu podają do wierzenia i odmawia weryfikacji. Za to zaciekle pozostaje przy swoim wbrew faktom. Jesteś klasykiem ćwierćinteligencji, czukcza.

                  Rzeczywistość demokracji jest taka, jak piszę ja, a nie jak wierzysz ty. Czy ktoś "większość narodu" pytał, czy zabrać pieniądze z OFE? Czy ktoś większość narodu pytał, czy wysyłać wojsko do Afganistanu? Czy ktoś większość narodu pytał, czy podnosić VAT na 23%? Albo czy odrzucić kontrakt na caracale? Odpowiem za ciebie: NIE. Kasta panujących parobów wymieniana lub nie co 4 lata robi sobie co chce, nie pytając ludzi i na ich koszt. To nie panujący wybrańcy ludu jadą na wojnę albo tracą pieniądze lub miejsca pracy. Panicze "demokratycznie wybrani" autokratycznie podejmują decyzje, które na dodatek więcej mają wspólnego z zagwarantowaniem sobie utrzymania władzy (czyli ponownego wyboru) niż z dobrem publicznym. Czy rzeczą dobra publicznego jest ciągłe dofinansowywanie rozkapryszonych i roszczeniowych górników ze wspólnych pieniędzy wszystkich płacących podatki? Nie, to kwestia wyborczej taktyki, czyli korumpowania elektoratu z wspólne Polaków pieniądze. I dlaczego właściwie szwaczek z Łodzi czy Bielska nie dofinansowywano? Bo lud tak chciał? Czy z powodu tego, że nie przekładały się tak wyraźnie na wynik wyborczy?

                  Platfusi zabrali kasę z OFE, a wcześniej zmuszali ludzi, żeby tam ją wpłacali. Jakoś o autorytaryzm ich nie oskarżasz, tylko obecnie rządzących idiotów. Obecnie rządzący idioci są tylko po szczeniacku hałaśliwi. Ale "spełniają wolę swoich wyborców" i już. Są reprezentantami demokratycznymi tych, którzy ich wybrali. Wg twoich własnych wynurzeń na temat demokracji mają prawo. Ba, mają prawo zmieniać prawo, bo mają do tego "mandat demokratyczny". Mogą nawet grzebać przy konstytucji. Dowodem bezdennej głupoty jest oskarżanie tego klasycznego wykwitu demokracji o "autorytaryzm" jako Samo Zło, i to z pozycji demokratycznych obrońców demokracji. Trzeba być prawdziwym i rzetelnym jełopem, żeby nie widzieć w tym własnej śmieszności.

                  Czukcza, praktyka weryfikuje teorię, to jest podstawa każdego projektu. Ty nadal wierzysz w teorię, jak prawdziwy komunista w komunizm, choć praktyka mówi co innego - i mądremu człowiekowi mówi: to nie działa, trzeba to poprwić lub wymyślić coś innego - albo wrócić do sprawdzonego rozwiązania. Stuknij się zatem w pusty czerepek i postaraj się coś do niego nabrać, bo na razie demonstrujesz poziom i logikę gimnazjalną, chłopcze.

                  PS. Dla prawdziwego fachowca więcej szans jest w monarchii, niż w tej twojej tzw. demokracji. Świadczą o tym kariery chłopskich synów w polskiej monarchii. Monarcha czy suweren więcej też łożył na rzeczy naprawdę potrzebne państwu i ludziom i bardziej polegał na radach eksperckich niż "demokratyczni" politykierzy polegający jedynie na doradcach ds. PRu. Nie darmo dwory monarchów i duchowieństwa były ogniskami sztuki wysokiej i wyrafinowanej kultury, która staje się dziedzictwem ludzkości. Demokracja oferuje jedynie to, co podoba się gawiedzi, chłopcze, bo to gawiedź decyduje o przedłużeniu sprawowania władzy. Filharmonię można zamknąć, ale dofinansowanie dni pieśni biesiadnej jest obowiązkowe dla demokratycznej władzy. Dawniej kucharka naśladowała arystokratkę w ubiorze i zachowaniu, ucząc się co i jak, dzisiaj jest odwrotnie - to kucharka dyktuje gusta arystokratce. To efekt demokracji, chłopcze. Wbij sobie to w miejsce po rozumie.
                  • czuk1 Re: Czukcza, używasz języka i tej resztki rozumu, 28.11.16, 20:43
                    piq. Piszesz - "Czukcza, używasz języka i tej resztki rozumu". Nawet zdania po polsku nie potrafisz poprawnie sklecić ale ubliżać ... świetnie. Pisząc tak .... masz pretensje ... do garbatego .... ?!
                    Nie ja otworzyłem wątek - "Zmierzch demokracji Czuka" . Nie mam też patentu na demokrację. Wpisy innych na wątku nie mają nic "z mojej demokracji". Moja demokracja jest polska - parlamentarna.
                    A tu jest swobodna dyskusja. Gęby nikomu nie zamkniesz, klawiatury ... nie odbierzesz. Nikt nic , nikomu nie może tu narzucić ni odebrać.. Ja też tu piszę bo chcę pisać .... ty zaś nie musisz czytać. Oceniać to możesz moje teksty a nie moją osobę. Vide regulamin i netykieta forum.
                    Poza tym, nie jestem inteligentem lecz szarym obywatelem, i to drugiego sortu. I nie mam aspiracji by zmienić sort. A więc napiszę ci ....rzepie odczep się od czuka.
                    Szukaj sobie inteligenta i z nim pisz na priv . Nie oceniaj go publicznie.
                    By pisać na forum nie trzeba mieć wysokiego poziomu wskaźnika iq. Tu jest forum Hyde Park.. Zapominasz też o wolności słowa.
                    Co tym wpisem chciałeś dokonać ?
                    Zastanawiam się też, dlaczego demokracje (ustroje demokratyczne) funkcjonują powszechnie w świecie ....i przez wiele dziesiątków lat ?
                    • xiazeluka Re: Czukcza, używasz języka i tej resztki rozumu, 29.11.16, 08:19
                      "Vide regulamin i netykieta forum."

                      Takie właśnie odzywki miał na myśli Kolega piq pisząc o Twojej półinteligencji, ormowcu.
                    • piq chłopcze, ja ci nie każę przestać pisać... 29.11.16, 13:16
                      ...ani nie zabraniam, bo swobody ludzkie i obywatelskie są dla mnie święte (dla ciebie nie, skoro co i rusz powołujesz się na netykiety i regulaminy). Sądzisz innych według siebie, czukcza. Ja tylko ujawniam, jak bardzo masz ograniczone horyzonty intelektualne i jak odmawiasz ich poszerzenia. Zmiana zdania z mniej uzasadnionego na bardziej uzasadnione to nie hańba dla rozumnego człowieka, sam to robiłem wiele razy dzięki m.in. moim kolegom z tego forum, którzy potrafili mnie przekonać, za co im jestem serdecznie wdzięczny. Tobie, czukcza, też radzę, żebyś się tu uczył, bo ci to wyjdzie na zdrowie. A będę do ciebie pisał, chłopcze, ilekroć będę miał na to ochotę i podobne swobody uznaję dla ciebie, chłopcze. Nie powołując się przy tym na regulaminy i netykiety tworzone przez mentalnych cenzorów i ormowców, bo człowiek ma prawo do nieskrępowanego wyrażania opinii.
                      • czuk1 chłopcze, ja ci nie każę przestać pisać... 29.11.16, 18:49
                        piq napisał: tytułuje do mnie posty ( czukcza )... nie jestem Czukczą. To jest lekceważenie, poniżanie mnie...krążą bowiem dowcipy o durnych Czukczach. W ponad 33 tysiącach wpisów, przez 13 lat pisania-na forach kilka tysięcy razy (prawdopodobnie) zmieniałem zdanie, byłem setki razy przekonywany, wielokrotnie przepraszałem. Można to sprawdzić . Nie da się jednak ukryć, jednocześnie jestem zwolennikiem stosowania ładu, porządku , prawa. Nie oznacza, że komuś czegoś zabraniam. Zawsze piszę - "wg mnie", "moim zdaniem" .... i nie lubię bardzo jak ktoś mnie pozbawia wyrażania swojego zdania.
                        .....to tak tytułem wstępu...

                        Piq napisał:
                        .*..ani nie zabraniam, bo swobody ludzkie i obywatelskie są dla mnie święte (dla ciebie nie, skoro co i rusz powołujesz się na netykiety i regulaminy)

                        Można nie zabraniać, ale można swoim nękaniem obrzydzić komuś funkcjonwanie na forum. I ty tu często robić Ja też,nie naruszam praw i swobód innych.
                        Swobody na forum nie są święte, bo ograniczane są przepisami prawa, zaleceniami regulaminu i netykiety forum, też przez moderatorów. Te ostatnie są zaleceniami .... ich łamanie grozi jedynie banowaniem forumowicza lub osunięciem wpisów. Do przestrzegania netykiety i regulaminu zobowiązaliśmy się rejestrując w "portalu forumowym". A więc stosujmy się. Przypomnieć o netykiecie i regulaminie nigdy za wiele. Nie obrażam się kiedy ktoś zwraca mnie uwagę ... na łamanie prawa. Wiele lat mam własne fora i tyleż lat byłem moderatorem na forum zawodowym. Ponadto pół wieku byłem odpowiedzialnym urzędnikiem... co zostawiło "ślad" w moim forumowym zachowaniu.
                        Bardzo rzadko przypomniałem o regulaminie i netykiecie. I tylko... kiedy są symptomy łamania zasad forumowych.


                        *piq pisze
                        . ...a tylko ujawniam, jak bardzo masz ograniczone horyzonty intelektualne i jak odmawiasz ich poszerzenia.
                        Nie mam ci tego za złe. Ale też, w rewanżu za publiczne odkrycie mojej ćwierć inteligencji , gdzie indziej, na tym forum .... pokazałem ci (i forumowiczom) jak daleko tobie do doskonałości intelektu (wysokiego iq) jaki sobie przypisujesz. Jak by nie patrzyć - nieetyczne jest jednak wzajemne ocenianie , uznawanie ograniczonej inteligencji innych i ustawianie forumowiczów. A inteligencję swoją ma każdy, u innych też - jaka ona jest - każdy widzi I nie są potrzebni diagności oraz edukatorzy. Forum skupia grono ludzi o bardzo zróżnicowanym poziomie inteligencji, wiedzy i osobowościach różnorodnych. i

                        * Dalej piq
                        . :Zmiana zdania z mniej uzasadnionego na bardziej uzasadnione to nie hańba dla rozumnego człowieka,..... Tobie, czukcza, też radzę , żebyś się tu uczył, bo ci to wyjdzie na zdrowie.

                        Nie znając mnie, mojej sylwetki na forach dajesz tu do zrozumienia, że jestem nierozumny, radzisz mi by się uczyć !! Ile mam się uczyć - 100 lat. Nie przyjmuję tych uwag do siebie. ...bo wcześniej je zrealizowałem i stosuję . Mam profil na portalu GW i można przeczytać te tysiące moich wpisów. Tylko, że mój login jest inny, nie szyderczy - podawany przez piq, a brzmi : czuk1@gazeta.pl
                        Choć zawsze zmieniam zdanie, kiedy mnie ktoś przekona, że nie mam racji. Nie namówisz mnie jednak do nieuzasadnionej zmiany zdania, do pisania wbrew logice, niezgodnie z moimi poglądami, kłamliwie .... tylko dlatego by ktoś był zadowolony.
                        Zauważ piszę teraz z marynemzmlyna. Wzajemnie przekonujemy się. I wiele razy mu przyznałem rację .


                        * Piq : A będę do ciebie pisał, chłopcze, ilekroć będę miał na to ochotę i podobne swobody uznaję dla ciebie, chłopcze. Nie powołując się przy tym na regulaminy i netykiety tworzone przez mentalnych cenzorów i ormowców, bo człowiek ma prawo do nieskrępowanego wyrażania opinii.
                        Oby tak było. Zobaczymy. Swobodę taką mam (a jeśli nie....to ją wywalczam) i stosuję do innych. Kiedy napisałem, że nie musisz czytać i odpisywać mnie bo nie podoba ci się moja osoba, poglądy i wpisy.... to nie ograniczyłem ci przecież swobody .... jak sugerujesz wyżej.
                        • czuk1 Re: chłopcze, ja ci nie każę przestać pisać... 29.11.16, 18:53
                          errata ...

                          Winno być - .... I ty tu często robisz ...
                          W poprzednim poście napisałem : I ty tu często robić
                        • xiazeluka Re: chłopcze, ja ci nie każę przestać pisać... 29.11.16, 21:09
                          "Ponadto pół wieku byłem odpowiedzialnym urzędnikiem."

                          No tak - to wieloletni darmozjad i pasożyt. Stąd te jego maniery prowincjonalnego urzędasa, żywcem przeniesionego z kart "Kariery Nikodema Dyzmy" (Olszewski z Dyrekcji Lasów).
                          • czuk1 stereotypy .... 07.12.16, 07:17
                            Jest problem liczby urzędników. Liczba ich przekroczyła pół miliona i jest dwukrotnie większa niż w PRL. I tego nie potrafię sobie wytłumaczyć. Bo urzędniczenie/zarządzanie Polską odbywa się teraz w warunkach prywatnej własności, w gospodarce rynkowej i przy aktywnej pomocy informatyków. Minęły bezpowrotnie czasy ręcznego planowania gospodarki państwowej i woluntaryzmu gospodarczego,

                            Nie mniej sam fakt , że ktoś jest/był urzędnikiem państwowym nie upoważnia do nazywania go darmozjadem i pasożytem. Ciekawe jak wyglądało by państwo bez urzędników państwowych. Poza tym urzędnik urzędnikowi nie jest równy. Jeden obsługuje interesantów (teraz mówi się - petentów wink! ) a inny jest menadżerem regionalnym - zabiega o rozwój regionu i poprawianie warunków życia mieszkańców. Obydwaj są pożyteczni - bo jeden wykonuje działalność usługową na rzecz mieszkańców a drugi prowadzi lokalny biznes . Efekty tego drugiego są mierzalne .Taki urzędnik dumnie jeździ po regionie i widzi materialne efekty swoich planów, inicjatyw, starań, wyrywania środków finansowych i materiałów .
                            Przykład chlubny to p. Ferenc w Rzeszowie - kreator rozwoju i marki Rzeszowa.

                            PS. No , ale ok. 600 tys. urzędników to przesada. Ta liczba jest obrazem fatalnych ,kolejnych rządów "partiokracji" i zasady rządzenia - TKM.



                  • czuk1 Re: Czukcza, używasz języka i tej resztki rozumu, 28.11.16, 21:23
                    Złamię regulamin forum kopiując cały wpis piq.... Nie będę tych długich wypocin inteligenta (jakoby) komentował, bo do nich nie dorastam. Pogrubioną czcionką ....zgłaszam swój protest do danego fragmentu wpisu.... A jest tego protestowania dużo. Poza tym ... wpis jest stekiem kłamstw i insynuacji, spowodowanych prawie wyłącznie z nieznajomości (nie czytania) moich wpisów i poglądów (niezmienianych w sieci - od 13 lat). Nie mam czasu ... by odnosić się do tych bzdurnych zarzutów.

                    piq napisał:
                    "Czukcza używasz języka i tej resztki rozumu.która pozwala ci pisać na komputerze, jakbyś skończył pezetpeerowską szkołę marksizma leninizma, tylko przy pomocy nabytego tam algorytmu oceniał tym razem demokrację zamiast komunizmu.
                    W peerelu była cacana konstytucja, która wszystko gwarantowała, a komunizm zapewniał najdoskonalszą demokrację na świecie poprzez rządy sprawowane rękami reprezentantów mas ludowych. Masy ludowe zresztą szły na wybory i głosowały gremialnie na partie robotników, chłopów i inteligencji pracującej. Panującym systemem była demokracja ludowa.
                    I w sferze deklaracji masz wszystko ślicznie.
                    To samo stosujesz dzisiaj do demokracji. Pomijając to, że sięgasz do wikipedii, która jest wytworem demokracji intelektualnej (czyli każdy debil może tam wpisać, co mu się żywnie podoba) - przeto jest źródłem kompletnie niewiarygodnym przynajmniej w kwestiach, którymi nie rządzą żelazne reguły nauk ścisłych - prezentujesz umysłowość ćwierćinteligencką.
                    Inteligent polega !!! na tym wink !, że cały czas weryfikuje informacje i tezy, które wchłania jego mózg. Wie, że może się bardzo mylić, i że na pewno myli się w licznych kwestiach - choć będzie swojego twierdzenia bronił z całych sił. Ale w razie czego przyzna, że nie miał racji. Całymi inteligentami jest tutaj sporo osób i dlatego jest to forum elitarne. Ćwierćinteligent nie wątpi, tylko przyjmuje do wierzenia to, co mu podają do wierzenia i odmawia weryfikacji. Za to zaciekle pozostaje przy swoim wbrew faktom. Jesteś klasykiem ćwierćinteligencji, czukcza.
                    Rzeczywistość demokracji jest taka, jak piszę ja, a nie jak wierzysz ty. Czy ktoś "większość narodu" pytał, czy zabrać pieniądze z OFE? Czy ktoś większość narodu pytał, czy wysyłać wojsko do Afganistanu? Czy ktoś większość narodu pytał, czy podnosić VAT na 23%? Albo czy odrzucić kontrakt na caracale? Odpowiem za ciebie: NIE. Kasta panujących parobów wymieniana lub nie co 4 lata robi sobie co chce, nie pytając ludzi i na ich koszt. To nie panujący wybrańcy ludu jadą na wojnę albo tracą pieniądze lub miejsca pracy. Panicze "demokratycznie wybrani" autokratycznie podejmują decyzje, które na dodatek więcej mają wspólnego z zagwarantowaniem sobie utrzymania władzy (czyli ponownego wyboru) niż z dobrem publicznym. Czy rzeczą dobra publicznego jest ciągłe dofinansowywanie rozkapryszonych i roszczeniowych górników ze wspólnych pieniędzy wszystkich płacących podatki? Nie, to kwestia wyborczej taktyki, czyli korumpowania elektoratu z wspólne Polaków pieniądze. I dlaczego właściwie szwaczek z Łodzi czy Bielska nie dofinansowywano? Bo lud tak chciał? Czy z powodu tego, że nie przekładały się tak wyraźnie na wynik wyborczy?
                    Platfusi zabrali kasę z OFE, a wcześniej zmuszali ludzi, żeby tam ją wpłacali. Jakoś o autorytaryzm ich nie oskarżasz, tylko obecnie rządzących idiotów. Obecnie rządzący idioci są tylko po szczeniacku hałaśliwi. Ale "spełniają wolę swoich wyborców" i już. Są reprezentantami demokratycznymi tych, którzy ich wybrali. Wg twoich własnych wynurzeń na temat demokracji mają prawo. Ba, mają prawo zmieniać prawo, bo mają do tego "mandat demokratyczny". Mogą nawet grzebać przy konstytucji. Dowodem bezdennej głupoty jest oskarżanie tego klasycznego wykwitu demokracji o "autorytaryzm" jako Samo Zło, i to z pozycji demokratycznych obrońców demokracji. Trzeba być prawdziwym i rzetelnym jełopem, żeby nie widzieć w tym własnej śmieszności.
                    Czukcza, praktyka weryfikuje teorię, to jest podstawa każdego projektu. Ty nadal wierzysz w teorię, jak prawdziwy komunista w komunizm, choć praktyka mówi co innego - i mądremu człowiekowi mówi: to nie działa, trzeba to poprwić lub wymyślić coś innego - albo wrócić do sprawdzonego rozwiązania. Stuknij się zatem w pusty czerepek i postaraj się coś do niego nabrać, bo na razie demonstrujesz poziom i logikę gimnazjalną, chłopcze.
                    PS. Dla prawdziwego fachowca więcej szans jest w monarchii, niż w tej twojej tzw. demokracji. Świadczą o tym kariery chłopskich synów w polskiej monarchii. Monarcha czy suweren więcej też łożył na rzeczy naprawdę potrzebne państwu i ludziom i bardziej polegał na radach eksperckich niż "demokratyczni" politykierzy polegający jedynie na doradcach ds. PRu. Nie darmo dwory monarchów i duchowieństwa były ogniskami sztuki wysokiej i wyrafinowanej kultury, która staje się dziedzictwem ludzkości. Demokracja oferuje jedynie to, co podoba się gawiedzi, chłopcze, bo to gawiedź decyduje o przedłużeniu sprawowania władzy. Filharmonię można zamknąć, ale dofinansowanie dni pieśni biesiadnej jest obowiązkowe dla demokratycznej władzy. Dawniej kucharka naśladowała arystokratkę w ubiorze i zachowaniu, ucząc się co i jak, dzisiaj jest odwrotnie - to kucharka dyktuje gusta arystokratce. To efekt demokracji, chłopcze. Wbij sobie to w miejsce po rozumie.
                    • benek231 Ten idiota z Krakowa nadal sni o krolu :O) 28.11.16, 21:54
                      Ale u nich prawie kazdy sili sie bardzo na to by wygladac na wielkiego oryginala.

                      >> Obecnie rządzący idioci są tylko po szczeniacku hałaśliwi. Ale "spełniają wolę swoich wyborców" i już. Są reprezentantami demokratycznymi tych, którzy ich wybrali. Wg twoich własnych wynurzeń na temat demokracji mają prawo. Ba, mają prawo zmieniać prawo, bo mają do tego "mandat demokratyczny". Mogą nawet grzebać przy konstytucji. Dowodem bezdennej głupoty jest oskarżanie tego klasycznego wykwitu demokracji o "autorytaryzm" jako Samo Zło, i to z pozycji demokratycznych obrońców demokracji. Trzeba być prawdziwym i rzetelnym jełopem, żeby nie widzieć w tym własnej śmieszności.>>

                      Tylko, ze nie zdaje sobie sprawy z tego, glupek, ze slowotok to moze on uprawiac sobie na wiecu bo wtedy nie jest wazne, ze "tu wlata a tam wylata". Nie zdaje sobie sprawy z tego, ze smieszny jest wlasnie on sam.

                      Tymczasem demokratyczny mandat do grzebania w konstytucji i zmieniania jej mieliby klero-faszysci gdyby zamiast 30 procent dostali 55. Lub tez, gdyby do spolki z tymi muzykalnymi hitlerkami uzyskali wiekszosc upowazniajaca do zmieniania konstytucji, oraz systemu. Wtedy mogliby obalic demokracje i oglosic Du*e cesarzem, badz Wielkim Ksieciem, bo krola juz maja. Radujac tym samym serce Piqa, gdyz on o krolestwie marzy od czasow gdy mama czytywala mu o krolestwach, krolach i ksiezniczkach. Bo moze pojawi sie znow pod Wawelem smok i wtedy wszystko bedzie jak w bajce.
                      Jego infantylny leb nie jest w stanie pojac, ze PiS nie ma prawa zmieniac ani konstytucji ani ustroju, ani ograniczac Trybunalu Konstytucyjnego. Bo nie posiada PiS tej wspomnianej juz wiekszosci ktora upowaznilaby hitlerkow do wymarzonych przez Piqa zmian.

                      Nie rozmawia sie z pisiakami - pisiakow sie zwalcza.
                      • xiazeluka Re: Ten idiota z Krakowa nadal sni o krolu :O) 29.11.16, 08:17
                        "Jego infantylny leb nie jest w stanie pojac, ze PiS nie ma prawa zmieniac ani konstytucji "

                        Kretyn Adolf52 jak zawsze hałaśliwie pyskuje, choć o niczym nie ma pojęcia:

                        Rozdział XII
                        ZMIANA KONSTYTUCJI

                        Art. 235.
                        4. Ustawę o zmianie Konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

                        Tak więc nie jest wcale potrzebny wynik wyborczy na poziomie 555, aby mieć możliwość zmiany konstytucji. Wystarczy większość 2/3 w izbie niższej i większość w senacie.

                        Kolejny dowód na to, że najwięksi demotfukraci nie mają pojęcia o tej swojej demotfukracji.
                        • czuk1 Ten idiota z Krakowa nadal sni o krolu :O) 29.11.16, 10:57
                          xiazeluka napisała:
                          > "Jego infantylny leb nie jest w stanie pojac, ze PiS nie ma prawa zmieniac ani konstytucji "
                          Dlatego nie zmienia , nie podchodzi nawet do zmiany; tylko uchwala ustawy niezgodne z konstytucją i wprowadza je zaraz w życie (dziś jest taki przykład z ustawą o podwyższeniu progu podatkowego). Receptą na takie zmiany jest sparalizowanie TK, co zostało już dokonane. A od 20.XII upartyjnienie TK, wtedy wszystkie ustawy będą "konstytucyjne.
                          I co zrobisz ?


                          > Kolejny dowód na to, że najwięksi demotfukraci nie mają pojęcia o tej swojej deotfukracji.
                          To nie jest żaden dowód, bo starsze dzieci w szkole znają konstytucję. A ci tutaj piszący ... ro na pewno.

                          • xiazeluka Re: Ten idiota z Krakowa nadal sni o krolu :O) 29.11.16, 14:40
                            ""Jego infantylny leb nie jest w stanie pojac, ze PiS nie ma prawa zmieniac ani konstytucji "Dlatego nie zmienia , nie podchodzi nawet do zmiany"

                            Ormowiec, skup się: kretyn Adolf52 napisał, że partia X, by zmienić konstytucję. musiałaby mieć 55% poparcie wyborców - co jest nonsensem. Konstytucję zmienia większość 2/3 posłów. I tyle.

                            Dlatego Twoje komentarze są nie na temat.
                        • piq nie musi istnieć monopartyjna większość,... 29.11.16, 13:28
                          ...czy koalicyjna, może być doraźna. PiS ma prawo grzebać przy konstytucji - jeśli zbierze odpowiednie poparcie nawet w istniejącym sejmie, może te grzebałki przeprowadzić. Ma prawo zmienić ustawę o trybunale konstytucyjnym. Bo "demokratyczna legitymacja" daje ogromną władzę jakimś misiom wystawionym przez jakieś "partie", którzy mogą mieć w dupie rządzonych i własne deklaracje - poza terminami wyborczymi, gdy się nimi instrumentalnie posłużą.

                          K52 i czukcza wierzą w baśnie i legendy o przeczystej św. Demokracji, która w istocie i praktyce jest puszczalską, złodziejką i oszustką.
                      • benek231 PS.hitlerek-Kretyn to faszystowskie i koscielne:O) 29.11.16, 08:57
                        gowno. Radze Czuku bys nie probowal nawet rozmawiac z tym zerem. Glup nad glupy a w dodatku (podobno) motherfucker, wyobraz sobie, czyli taki ktos kto posuwa wlasna mamusie. Ciekawe czy ja do tego zmusza, bo nie bylbym zaskoczony gdyby zmuszal.
                        • czuk1 Re: PS.hitlerek-Kretyn to faszystowskie i kosciel 29.11.16, 11:00
                          benek231 napisał: .... gowno. Radze Czuku bys nie probowal nawet rozmawiac z tym zerem. ....

                          Dziękuję.... skorzystam. Ale mnie wku...wia i nieraz nie wytrzymuję jego prowokacyjnych wpisów i obelg.
                          • xiazeluka Re: PS.hitlerek-Kretyn to faszystowskie i kosciel 29.11.16, 14:42
                            Nie ma to jak rozmowa dwóch dżentelmenów: motherfucker, gowno, wku...a. Esencja kultury.
                            • benek231 PS.hitlerek-Kretyn to faszystowskie i koscielne:O) 29.11.16, 18:23
                              gowno.

                              Won hitlerku Kretyn na forum PiSu. Jak tam mamusia? Trzyma sie jeszcze?
                              • xiazeluka Won hitlerku kretynie Adolfie52 na forum NSDAP :O) 29.11.16, 18:44

          • benek231 hitlerek-Kretyn to faszystowskie i koscielne :O) 21.11.16, 19:03
            gowno. Sam zreszta widzisz co to za element - jaki kaliber przyglupa.

            >>
            * I nie jest to winą Lewa i Niesprawiedliwości, lecz istoty demotfukracji, czyli rządów motłochu reprezentowanych przez samozwańcze elyty.

            Istotą demokracji jest zgodne z prawem państwowym zarządzanie państwem przez pełnomocników/koalicję - reprezentujących większość obywateli biorących udział w wyborach , w interesie państwa i jego obywateli. Oszołomie .Elity nie są samozwańcze a naród nie jest motłochem.>>
            ***
            Bardzo celna riposta.
            Jedyny problem w tym, ze do tego akurat glupka nie trafia absolutnie nic. To jest po prostu monstrum. Wiem co mowie gdyz znam toto od lat. Nie licz wiec na jego naprostowanie. On gotow jest zesrac sie w portki raczej niz przyznac komus racje. To smiec.
            • hymenos Ty Bidulo231 miałeś się zamknąć, 21.11.16, 21:00
              benek231 napisał:

              > Bardzo celna riposta.
              > Jedyny problem w tym, ze do tego akurat glupka nie trafia absolutnie nic. To je
              > st po prostu monstrum. Wiem co mowie gdyz znam toto od lat. Nie licz wiec na je
              > go naprostowanie. On gotow jest zesrac sie w portki raczej niz przyznac komus r
              > acje. To smiec.

              Bo co napiszesz to kretynizm. Wstydu sobie oszczędź!
              • czuk1 Jesli tak jest , to ... 21.11.16, 21:41
                --
                • hymenos Re: Jesli tak jest , to ... 21.11.16, 22:35
                  czuk1 napisał:

                  > --
                  • czuk1 Jesli tak jest , to jest wywiad Obywatela Rz. 22.11.16, 08:56
                    hymenos napisał:

                    *Dwie sprawy, przekroczenie granic personalnej potyczki podlega prawu cywilnemu
                    ..... o czym tu mowa ?

                    *.... i Rzeplińskiemu nic do tego. Nie jego kompetencje.
                    ..... w tym wycinku jego wywiadu nic nie ma co było by w zakresie prawa cywilnego.
                    Rzepliński mówi ogólnie o demontażu wymiaru sprawiedliwości... który jest dokonywany.
                    Wypowiada się jako obywatel, jego kompetencje lub ich brak .... nie tu mają znaczenia.


                    *Kwestionowanie wyników wolnych i demokratycznych wyborów na podstawie internetowych publikacji, hejtu czy nawet najhaniebniejszych wpisów na forach, żle świadczy o traktowaniu demokracji przez Rzeplińskiego.
                    Rzepliński nie kwestionuje wyborów, krytykuje jedynie "reformy " szkodliwe dla obszaru wymiaru sprawiedliwości. Przecież jest taka sytuacja - ludzie wybrani demokratycznie w wolnych wyborach demontują państwo, nie licząc się ze skutkami i obowiązującą konstytucją . Pokaż te haniebne wpisy Rzeplińskiego na forach.

                    *To zwyczajnie instrumentalne jej traktowanie. Przenoszenie prokuratorów leży w kompetencjach prokuratora generalnego i jest jego konstytucyjną prerogatywą. Można te decyzje krytykowaćale nie z punktu widzenia prezesa TK.
                    To jest ocena merytoryczna Rzeplińskiego. Nie krytykuje, nie kwestionuje uprawnień MS do przenoszenia prokuratorów ale ręczne, polityczne sterowanie ich pracą, niezależnością.
                    Właśnie jako obywatel krytykuje MS z punktu widzenia polityki, moralności . Nie udziela
                    przecież wywiadu jako prezes TK. Obywatelowi Rzeplińskiemu nie możesz zabronić wypowiedzi.


                    .... i o co to kopię kruszyć.... chyba, że o uczciwość oceny obywatela Rz. i jego prawa. wink
                • marynazmlyna Rzeplinski tak o sobie pisal. 27.11.16, 16:41
                  czuk1 napisał:

                  > --
            • xiazeluka Re: hitlerek-Kretyn to faszystowskie i koscielne 22.11.16, 08:00
              "Bardzo celna riposta."

              Kretynie Adolfie52, w serwilizmie jesteś nie do pokonania. Będziesz się łasił do każdego, kto nie porozumiewa się z Tobą kopniakami.
              • czuk1 Re: hitlerek-Kretyn to faszystowskie i koscielne 27.11.16, 11:35
                Choć dyskusja zeszła na tematy "poza wątkowe" , to o stanie ustrojów demokratycznych jest wskazana.
                Taka jak tu -
                • czuk1 O demokracji lokalnej warto mówić... 27.11.16, 14:24
                  Choć dyskusja zeszła na tematy "poza wątkowe" , to temat - "partycypacyjna demokracja lokarna"
                  jest na czasie. Dobrym wprowadzeniem do dyskusji byłby panel , pod tym adresem -
                  www.youtube.com/watch?v=ZLDSy87oVVc
                • benek231 Re: hitlerek-Kretyn to faszystowskie i koscielne 28.11.16, 02:31
                  Z przyjemnoscia wysluchalem prezentacji poleconego panelu. Troche pozno, ale lepiej pozno niz wcale jesli chodzi o powrot do socjal-demokratycznych korzeni. A juz w 19 wieku, pomiedzy innymi czlonkami Fabian Society, malzenstwo Webb upatrywalo w demokracji wehikulu dla klas uposledzonych ku lepszemu poziomowi zycia. Podobnie z patronem tego gdanskiego stowarzyszenia Ferdynandem Lassallem. Czyli zupelnie inaczej niz socjalisci powiazani z marksistami, a z juz zwlaszcza z leninowcami. Socjalisci jak malzenstwo Webb czy inni Fabianie, upatrywali dochodzenia do socjalizmu jako systemu sprawiedliwosci spolecznej, w drodze ewolucji i stopnowych przemian na korzysc klas pracujacych, z uzyciem demokracji.
                  Efekty widac w postaci panstwa opiekunczego po stronie zachodniej, vis a vis zgliszcz z milionami pomordowanych po stronie socjalizmu marksistowsko-leninowskiego.

                  Osobiscie nie jestem socjalista ale mam duzo szacunku dla wkladu socjal-demokratow w budowe wspolczesnych spoleczenstw zachodnich. W dysksji za linkiem nie znalazlem niestety rozwazan na tytulowy temat. Moze to bylo jasne dla zebranych, bo oni zawsze na ten sam temat, ale juz niezbyt dla kogos z zewnatrz. Na szczescie jestem nieco zorientowany w temacie.

                  No coz, gra ciagle idzie o to samo, tzn. kazdej ze stron zaangazowanej w krajanie tego ekonomicznego tortu zalezy na tym aby jak najwiecej wykroic dla siebie. Dlatego uwazam, ze z punktu widzenia osiagniecia jak najkorzystniejszej dla wszystkich syntezy, jest jednak liberalne rozwiazanie ustrojowe, czyli liberalna demokracja. W rozwiazaniu socjalistycznym zawarte jest niebezpieczenstwo doprowadzenia wlascicieli do bankructwa przez pracownikow. Co takze jest niezwykle istotne w przypadku supermocarstwa (Stany), ktore nie moze sobie pozwolic na rozklad wlasnej ekonomii. Przy tym osiagniecia spoleczenstw w liberalnych ekonomiach, a zarazem liberalnych demokracjach, sa bez watpienia realizacja celow owych "utopijnych socjalistow" z konca 19 wieku, ktorym nawet nie snilo sie, ze pracobiorca moze uzyskac tyle ile uzyskuje aktualnie w rozwinietych ekonomiach Zachodu. Warunki socjalno-bytowe przecietnego czlowieka, warunki pracy i placy, opieka zdrowotna, ubezpieczenia, prawa obywatelskie i pracownicze - to wszystko po czesci wynik scierania sie stron konfliktu zgodnie z regulami gry politycznej obowiazujacymi w demokracjach.

                  • qwardian Re: hitlerek-Kretyn to faszystowskie i koscielne 28.11.16, 07:17
                    Ty socjalisto od biedy, nigdy nie potrafiłeś nic sklecić własnymi rękami, więc jedyne co potrafisz to strzelać w tył potylicy. Ale dzięki mojej spostrzegawczości nie będzie to dane, bo ja nie będę czekał aż takie coś się stanie i z przyjemnością przyłożę się do egzekwowania koniecznego, żeby temu zapobiec...
                    • benek231 Won hitlerku Qwardian na forum PiSu :O) 28.11.16, 07:27
                      hitlerkowskie gowno qwardian napisał:
                      same glupoty
                      **
                      Naucz sie w koncu czytac, glupku. Bo ja wyraznie napisalem, ze nie jestem socjalista. Ba, nigdy nie bylem socjalista i wielokrotnie o tym mowilem, wiecznie pijany syfilityku.
                    • czuk1 Re: hitlerek-Kretyn to faszystowskie i koscielne 28.11.16, 07:41
                      qwardian napisał: Ty socjalisto od biedy, ....... ja nie będę czekał aż takie coś się stanie i z przyjemnością przyłożę się do egzekwowania koniecznego, żeby temu zapobiec...


                      Kto ten socjalista.... na pewno nie ja.
                      Przed czym i kim chcesz nas bronić ?
                      Socjaliści też ludzie. Etap (kadencja,dwie) socjalizmu przydaje się do zmniejszenia dystansu (w dochodach) między biednym i bogatymi. Jestem za demokracją liberalno-konserwatywną ale do socjalistów .... bym nie strzelał; byle by nie stali się dyktatorami.
                      • qwardian Re: hitlerek-Kretyn to faszystowskie i koscielne 28.11.16, 07:59
                        Czy 10 procent, którzy posiadają 90 procent majątku skonsumuje 90 procent zbiorów kartofli, ryżu, oraz megalitry piwa i mleka, czy raczej zbuduje hale fabryczne i zainstaluje w nich maszyny do produkcji akumulatorów?
                      • benek231 Re: hitlerek-Kretyn to faszystowskie i koscielne 28.11.16, 18:12
                        czuk1 napisał:

                        > [i]Kto ten socjalista.... na pewno nie ja.
                        **
                        Gdy popatrzysz na "drzewko" to pomiedzy Twoim postem, w ktorym jest link do dyskusyjnego panelu socjal-demokratow, a postem Qwardiana, na ktory wlasnie odpowiedziales, jest moja odpowiedz do Twojego postu, wymienionego wczesniej. To do niej ustosunkowal sie Qwardian i pomylil mnie z socjalista.
                        Co ciekawsze mial to byc zarzut, badz obelga pod moim adresem, choc jednoczesnie Qwardian jest goracym zwolenikiem kaczych socjalistow - wtedy to juz nie jest obelga i nie ma sie czego wstydzic, iz jest sie socjalista. Gdy sie jest socjalista Kaczynskim to wszystko jest OK, bo on narodowy socjalista. No ale Qwardianowi alkohol i syfilis (a teraz takze religia) zra mozg, ktorego niewiele juz zostalo
                        • czuk1 Re: hitlerek-Kretyn to faszystowskie i koscielne 28.11.16, 18:29
                          benek ... MASZ RACJĘ.
                          • benek231 Re: hitlerek-Kretyn to faszystowskie i koscielne 28.11.16, 18:40
                            czuk1 napisał:

                            > benek ... MASZ RACJĘ.
                            **
                            Czy jestes tego pewien?

                            Swoja droga uwazam tez, ze lepiej jest prowadzic pozytywna rozmowe niz uzerac sie z hitlerkami i gadac do obrazu.
    • hymenos Czuk! Krótko o sprzeczności. 28.11.16, 08:57
      W zasadzie dyskusję z Tobą skończyłem na zasadzie nikt nie przekona przekonanego. Krótko więc podsumowując. Posługujesz się pojęciem demokracji przymiotnikowej, tzn. takiej, która w ten czy inny sposób jest ściśle określona. Ma być taka a nie inna. Wciskasz w to przy okazji autokrację rozumianą jako naruszanie obowiązujących praw. Podstawą demokracji jest wolny wybór i każde określenie jakie on ma dawać skutki jest po prostu zaprzeczeniem jej podstaw. Ponadto, autokratyczny Łukaszenko nie narusza praw obowiązujących na Białorusi, tylko podstawę demokracji, którą jest właśnie wolny wybór. Póki co, w Polsce nikt podstaw demokracji nie narusza.
      • czuk1 Re: Czuk! Krótko o sprzeczności. 28.11.16, 10:50
        Nie ma żadnych sprzeczności.... wystarczy stosować pojęcie demokracji.
        W zasadzie dyskusję z Tobą skończyłem na zasadzie nikt nie przekona przekonanego. Krótko więc podsumowując. Posługujesz się pojęciem demokracji przymiotnikowej, tzn. takiej, która w ten czy inny sposób jest ściśle określona. Tak. Bazuję na tym, że pojęcia są prawdziwe, a więc muszą być zgodne z rzeczywistością. Ma być taka a nie inna.Właśnie. Demokracja .... to demokracja jednoznacznie określona jako ustrój ... pojęcie jest dokładnie sprecyzowane. Jaka inna ?wink Dyskusja na temat "innej demokracji" - niż określona od wieków - nie ma sensu. Wciskasz w to przy okazji autokrację rozumianą jako naruszanie obowiązujących praw. Nic nie wciskam. Opisuję drogi polskiej demokracji i jej stan obecny. Autorytatywne rządy w demokracji to droga do autokracji.... tak uważam. Dowodami na wejście rządu jednej partii na drogę autorytaryzmu jest - falandyzacja prawa, totalne zastosowanie kadrowej zasady - TKM i nie uznawanie odrębności władzy sądowniczej Podstawą demokracji jest wolny wybór i każde określenie jakie on ma dawać skutki jest po prostu zaprzeczeniem jej podstaw.
        Demokracja to wolne wybory, wolność słowa dla obywateli.... ale nie dowolny wybór działań rządzących. Zabezpieczeniem przed samowolą i bezprawiem rządzących jest dla nich obowiązek stosowania ścisłego przestrzegania prawa , wszelkiego prawa - konstytucji, międzynarodowego. A także uchwalania prawa zgodnego z konstytucją . Dlatego mówimy - Polska jest demokratycznym państwem prawa/prawnym. Okazuje się, że nie jest -
        • hymenos Re: Czuk! Krótko o sprzeczności. 28.11.16, 11:10
          Prawo może i jest naruszane w każdym rodzaju ustroju. Naruszanie konstytucji w monarchii konstytucyjnej nie świadczy o tym, że w państwie tym zmienia się ustrój. O zmianie ustroju świadczyć może jedynie naruszanie jego podstaw, czyli np. likwidacja instytucji króla w monarchii lub wolnych i niczym nieskrępowanych wyborów w demokracji. Likwidacja TK nie narusza podstaw demokracji a sądownictwo w Polsce w dalszym ciągu jest niezależne.
          • czuk1 Swoje zdanie.... 28.11.16, 11:33
            Hymenos pisze swoje a ja swoje - tym razem kursywą:

            Prawo może i jest naruszane w każdym rodzaju ustroju.
            Może ale nie powinno.

            Naruszanie konstytucji w monarchii konstytucyjnej nie świadczy o tym, że w państwie tym zmienia się ustrój. O zmianie ustroju świadczyć może jedynie naruszanie jego podstaw.....,
            Naruszaniem podstaw ustrojowych jest nieuznawanie fragmentu władzy sądowniczej ( tu TK) jako suwerennej i niezależnej. Jest to obalanie konstytucyjnej "zasady trójwładzy".

            Likwidacja TK nie narusza podstaw demokracji a sądownictwo w Polsce w dalszym ciągu jest niezależne.
            Sądownictwo przestaje być niezależne kiedy Min.Sprawiedliwości uzyskuje/przejmuje prawo należne dotychczas ogniwom sądowniczym, kiedy swoimi decyzjami - działając w interesie partii rządzącej - jako prokurator narzuca sądom określone działania/procedury. Wszystko to jest możliwe ale .... musi być zgodne z ustawami i aktualną konstytucją. Jeśli jest niezgodne a konieczne do zastosowania.... trzeba najpierw zmienić konstytucję.
            • hymenos Re: Swoje zdanie.... 28.11.16, 11:40
              Konstytucja i prawo mówi, minister sprawiedliwości jest członkiem KRS, czyli organu nadzorującego sądownictwo. Nie ja pisałem konstytucję i oparte o nią ustawy.
              • czuk1 Re: Swoje zdanie.... 28.11.16, 11:50
                hymenos napisał: > Konstytucja i prawo mówi, minister sprawiedliwości jest członkiem KRS, czyli organu nadzorującego sądownictwo. Nie ja pisałem konstytucję i oparte o nią ustawy.

                Nie sprawdziłem w konstytucji. Ale sam piszesz - " ...minister sprawiedliwości jest członkiem KRS... A więc.... co taki jeden członek może sobie po nadzorować. ?
                Wg mnie. Intencją piszących /uchwalających konstytucję było .... by MS był w "kursie sprawy".
                Gdyby miał nadzorować (na podstawie Twojej interpretacji) .... to konstytucja uczyniła by go przewodniczącym KRS. smile
                • hymenos Re: Swoje zdanie.... 28.11.16, 11:55
                  czuk1 napisał:

                  > Nie sprawdziłem w konstytucji. Ale sam piszesz - " ...minister sprawiedliwoś
                  > ci jest członkiem KRS...
                  A więc.... co taki jeden członek może sobie po n
                  > adzorować. ?

                  To pozory, ze to tylko jeden człowiek. Ma on w swoim ręku atrybuty, które mają olbrzymią moc perswazji. Tak to jest w tym demokratycznym i autokratycznym ustroju.

                  > Gdyby miał nadzorować (na podstawie Twojej interpretacji) .... to konstytucja u
                  > czyniła by go przewodniczącym KRS. smile[/i]

                  Po co? Wystarczy, że w swoim ręku ma finanse sądownictwa.
                  • czuk1 Re: Swoje zdanie.... 28.11.16, 12:14
                    hymenos napisał:
                    To pozory, ze to tylko jeden człowiek. Ma on w swoim ręku atrybuty, które mają
                    olbrzymią moc perswazji. Tak to jest w tym demokratycznym i autokratycznym ustroju.

                    Te atrybuty w demokracji, stosowane w nadmiarze i z naruszeniem prawa (a szczególnie w środowisku sadowniczym) mogą przestać być pozytywne dla MS. Solidarność i opinio twórczość tego środowiska może takiemu MS bardziej zaszkodzić niż pomóc w okiełznaniu sędziów i nimi powożenie.


                    > Po co? Wystarczy, że w swoim ręku ma finanse sądownictwa.
                    Trochę już odpowiedziałem. A jeśli chodzi o finanse sądownictwa to ustalane są one przy otwartej kurtynie. I nie da się - przez dwie / trzy kadencje - powszechnie zniewolić sędziów, karać i poniżać.

                    • benek231 Hitlerek Hymen popiera swoich - hitlerkow :O) 28.11.16, 18:19
                      Wiadomo, ze PiS zlamal prawo i naruszyl konstytucje nie uznajac wyboru trzech sedziow, z pieciu, oraz wybraniem calej piatki sedziow pod obecnosc decyzji TK w tej sprawie. Ponadto PiS popelnil kolejne kryminalne przestepstwa nie publikujac wyrokow TK, oraz nie uznajac ich.

                      Ten tu hitlerek Hymen broni swoich poprzez podobne motanie i udawanie, ze wszystko bylo i jest zgodne z prawem. On broni swoich klero-faszystow. Mozna tylko gnojowi napluc w te glupia hitlerkowska gebe.
                      • benek231 PS: Hitlerek Hymen popiera swoich - hitlerkow :O) 28.11.16, 20:40
                        Polecam wywiad z Niesiolowskim, w ktorym stwierdza on cos niezwykle istotnego: "z PiSem sie nie rozmawia - PiS sie zwalcza", mowi. Czyli to samo co i ja mowie , od jakiegos juz czasu.

                        www.newsweek.pl/polska/polityka/tomasz-lis-program-pzpr-i-pis-stanislaw-piotrowicz-zawsze-w-interesie-partii,film,401251.html?src=HP_Left_Section_2
                      • hymenos Homosovieticus52 popisał się i wydał wyrok na PiS 28.11.16, 22:00
                        Ile postawisz na wyrok Trybunału Stanu skazujący PiS? Kretynizm i plucie pod wiatr, typowe dla B231.
                        • benek231 Won hitlerku Hymen na forum PiSu :O) 29.11.16, 09:04
                          hitlerek hymenos napisał:
                          • hymenos B231 vel K52 29.11.16, 09:11
                            benek231 napisał:

                            Nic nie napisał.

                            Twoje wpisy to kretyństwo w krystalicznej postaci. smile
                            • benek231 Won hitlerku Hymen na forum PiSu :O) 29.11.16, 18:55
                              Natomiast prawie krystaliczna postacia kretyna jestes ty sam. Dazysz do doskonalosci, widze, czyli do Kretyna.
                              • hymenos .... 29.11.16, 19:34
                                benek231 napisał:

                                > Natomiast prawie krystaliczna postacia kretyna jestes ty sam. Dazysz do
                                > doskonalosci, widze, czyli do Kretyna.

                                No i czego się odszczekujesz niczym zbity szczeniak nie mający nic do powiedzenia?
    • marynazmlyna Re: Zmierzch demokracji Czuka 28.11.16, 12:59
      hymenos napisał:

      > Czyli jak nie nadejdzie katastrofa, PiS będzie rządził co najmniej 8 lat. Nies
      > tety katastrofa będzie nieszczęściem dla wszystkich.

      Tez tak to widze.
      • czuk1 Re: Zmierzch demokracji Czuka 28.11.16, 15:21
        Na czym ta "katastrofa" miała by polegać ?
        • benek231 Re: Zmierzch demokracji Czuka 29.11.16, 18:40
          czuk1 napisał:

          > Na czym ta "katastrofa" miała by polegać ?
          **
          Jak to na czym? Na tym, ze PiS zostalby odsuniety od wladzy.
          • czuk1 Re: Zmierzch demokracji Czuka 29.11.16, 19:06
            benek231 napisał:
            ....katastrofa" miała by polegać ..."Na tym, ze PiS zostalby odsuniety od wladzy."

            A ja uważam, że to będzie powrót demokracji parlamentarnej.
            • benek231 Zmierzch demokracji Czuka 29.11.16, 19:34
              czuk1 napisał:

              > benek231 napisał:
              > ....katastrofa" miała by polegać ..."Na tym, ze PiS zostalby odsuniety od wladzy."
              >
              > A ja uważam, że to będzie powrót demokracji parlamentarnej.
              **
              Tak czy owak to katastrofa o ktorej szczeka hitlerek Hymen.
            • hymenos Re: Zmierzch demokracji Czuka 29.11.16, 19:36
              czuk1 napisał:

              > A ja uważam, że to będzie powrót demokracji parlamentarnej.

              Katastrofą dla wszystkich oprócz Idioty231 będzie załamanie się finansów publicznych, ale to temat na nowy wątek.
              • czuk1 Chodzenie po linie... 07.12.16, 06:41
                hymenos napisał: Katastrofą dla wszystkich......będzie załamanie się finansów publicznych, ale to temat na nowy wątek.

                Zgoda. Przechodzimy po linie. Zadłużenie państwa jest bardzo wysokie. Odsetki płacone depozytariuszom obligacji skarbowych są w kwotach b. dużych, stanowią barierę rozwoju i rozwiązywania narodowych problemów socjalnych. PiS brnie w zgubnej polityce deficytowych budżetów. Spełnianie obietnic wyborczych nie ma pokrycia we wzroście PKB. Roczny budżet nie domyka się .Mimo że dziura w budżecie będzie wynosić ponad 59 mld złotych, to deficyt sektora finansów publicznych będzie poniżej 3 proc. poziomu PKB, czego wymaga od nas Komisja Europejska. Istotna wydaje się prognoza utrzymania w ryzach deficytu sektora finansów publicznych. Gdyby nie udało się zachować unijnych limitów uruchomiona zostałaby tzw. procedura nadmiernego deficytu, a to, jak pisało w czerwcu Ministerstwo Finansów, „stwarzałoby zagrożenie dla przekazania przyznanych Polsce środków unijnych na rozwój gospodarki”.

                Jak rządzi PiS ? .... Polska leci do Smoleńska
                tiny.pl/gc61h
Pełna wersja