qqazz
11.01.17, 23:55
w Syrii oczywiście.
Coraz głośniej słychać w mediach o tym, że przeciwnicy reżimu Assada to jednak nie potulni demokraci a głównie różne odłamy ISIS oraz pokrewne im organizacje fundamentalistyczno-terrorystyczne, zaś wspieranie tzw. umiarkowanej opozycji faktycznie oznaczało wspieranie i dozbrajanie ISIS.
Ciekawe czemu tak późno zauważono to co było oczywistym od samego początku?
pozdrawiam