marynazmlyna
12.01.17, 17:02
lodz.wyborcza.pl/lodz/1,35136,21234516,skok-stulecia-konwojent-grozili-mi-oblewali-wrzatkiem.html#MT2
" Mówił, że jeżeli się zgodzę to nie będę mógł się wycofać. Że siedzą w tym bardzo poważni ludzie, związani z policją i służbami specjalnymi. Jak się zgodziłem, usłyszałem, że mam być ochroniarzem, który zabierze pieniądze. Adam K. mówił, że dostanę duże pieniądze za to, że przez chwilę będę świecił twarzą - opowiadał śledczym Krzysztof W."
Z gruba wiadomo,KTO kradnie w Polsce i wiadomo rowniez ze za PO to przestepstwo NIGDY nie zostaloby wykryte.