oleg3
13.01.17, 09:56
Alexis de Tocqueville celnie zauważył: Skoro rząd zajął miejsce Opatrzności, zrozumiałe jest, że każdy, kto znalazł się w potrzebie, wzywa jego pomocy. No i będzie wojna rządu ze smogiem!
Pozamykane szkoły, darmowa komunikacja miejska i wielokrotnie przekroczone normy zanieczyszczenia powietrza zmobilizowały rząd do działania. Wicepremier Mateusz Morawiecki wspomniał o "kilkunastu bardzo ciekawych propozycjach".
więcej ...
Nihil novi sub sole – powiada Eklezjasta i faktycznie – niczym nowym nie jest nieustanne zdziwienie celnością tego spostrzeżenia. Tłum zawsze łatwo ulegał manipulacjom, zmieniała się tylko skala i środki. Kiedyś, w czasach biblijnych można było szybko podburzyć tych, którzy byli w zasięgu głosu mówcy, ewentualnie w tym samym mieście. Dzisiaj szybko można rozpętać psychozę w skali kraju.
I to się właśnie stało w sprawie smogu. Poziom histerii, która zawładnęła mediami w ciągu ostatnich kilku dni, jest taki, jakby chodziło co najmniej o lądowanie obcych, którzy postawiliby ultimatum: albo Ryszard Petru z pamięci wyliczy po kolei królów Polski, albo Ziemia zostanie potraktowana miotaczem antymaterii.
więcej ...
Polemika z Warzechą tutaj