dubline
13.01.17, 18:08
A kiedy przed wieczorem Bóg mi się objawił, pokłoniłem się i rzekłem: "Rzeknij, Panie", a On rzekł: "Andrzeju, Andrzeju, zaprawdę powiadam ci, milsza mi jest twoja truskawka in vitro bez smaku, co ją masz w domu od dziewiętnastu lat, niźli jakiś pisowski ch... z Krakowa, co go, gdy do bram niebieskich ośmieli się zapukać, najsilniejszemu z serafinów w dupę kopnąć rozkażę, a potem strącę w anus tak czarny, że nawet najbardziej kostropaty diabeł szcz... tam nie chodzi".
Andrzej Saramonowicz
filmowiec