Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy

15.01.17, 10:41
................. moglabym zrobic przelew - ale wyjde z domu by wrzucic cos do puszki wolontariusza.
Chce zobaczyc radosc w dzieciecych oczach.


Pozdrawiam, tete


ps. moze czerwone spodnie tez ubiore wink

    • cepekolodziej Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 15.01.17, 10:51
      To Ok.

      Ale ja - ja nie mogę znieść wrzasków tego podstarzałego rokendrolowca.
      • t_ete Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 15.01.17, 11:23
        cepekolodziej napisał:

        > Ale ja - ja nie mogę znieść wrzasków tego podstarzałego rokendrolowca.


        Mnie to nie przeszkadza. Jest taki sam od 25 lat. Osobowosc i temperament ; nikogo nie udaje, jest soba.

        Mozna go akceptowac lub nie. Ja akceptuje.


        tete


        • czuk1 Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 15.01.17, 12:20
          Też da się go jeszcze słuchać. Dostosowuje się do zasad marketingu.
          W placówkach służby zdrowia , głównie w szpitalach, widzę moc
          urządzeń i sprzętów z logo WOŚP. To przekonywuje do celu istnienia WOŚP.
          Z drugiej strony zastanawiam się.... czy Polaków nie stać na większy budżet
          na wyposażenie służby zdrowia, na większe oszczędności wydatków niepotrzebnie
          ponoszonych ?
          Wg mnie, czas najwyższy by w budżecie państwa ochrona zdrowia była priorytetem,
          a więc - aby udział działu - "Ochrona zdrowia" był podobny jak notowany jest
          w głównych państwach Europy.
          Wówczas można by skończyć z tym "dziadowaniem" na ulicach.
          • wikul Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 15.01.17, 13:15
            czuk1 napisał:

            > Z drugiej strony zastanawiam się.... czy Polaków nie stać na większy budżet ...


            Nie stać nawet bogatszych państw. Służba zdrowia to studnia bez dna. A ta akcja to również wielka szkoła społecznej aktywności.
            • czuk1 Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 15.01.17, 13:34
              wikul napisał:
              > Nie stać nawet bogatszych państw. Służba zdrowia to studnia bez dna. A ta akcja
              > to również wielka szkoła społecznej aktywności.

              Ale nasze wydatki (udział w PKB) na ochronę zdrowia stawiają nas na dole listy państw europejskich. Przecież należyta/podstawowa ochrona zdrowia narodu to dla narodu zadanie prawie najważniejsze . sad
          • t_ete Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 15.01.17, 13:29
            czuk1 napisał:

            > Z drugiej strony zastanawiam się.... czy Polaków nie stać na większy budżet
            > na wyposażenie służby zdrowia, na większe oszczędności wydatków niepotrzebnie
            > ponoszonych ?
            > Wg mnie, czas najwyższy by w budżecie państwa ochrona zdrowia była priorytet
            > em
            ,
            > a więc - aby udział działu - "Ochrona zdrowia" był podobny jak notowany jest
            > w głównych państwach Europy.

            Ktorzy politycy sa gotowi by to powiedziec obywatelom ... ?
            Najwiekszy, wrecz milowy krok - wykonala AWS ... i polegla. WSZYSTKIE partie startowaly w kolejnych wyborach parkamentarnych z haslem : likwidacja kas chorych. SLD - wykonalo postulat - i scentralizowalo owe kasy w NSZ. Ale to nie bylo odejscie od systemu ubezpieczen. Zreszta wkrotce po tym posunieciu - ci, ktorzy wczesniej krzyczeli o likwidacji kas chorych - zaczeli przebakiwac, ze zamiast likwidacji kas - nalezalo system poprawiac, usprawniac, ze potrzeba wiecej czasu itd. ... czyli jak zawsze. Najpierw zniszczyc, potem odtworzyc - a w miedzyczasie wygrac wybory wink

            Prawde mowiac liczylam na to, ze PO - wykona kolejne kroki : uszczelni system - dzieki wprowadzeniu karty ubezpieczenia i czytnikow w kazdym podmiocie swiadczacym uslugi medyczne, ktory podpisal umowe z NFZ. Byl na to czas.
            Gdyby tak sie stalo - nastepnym krokiem mogloby byc ustalenie (wreszcie !) koszyka swiadczen - a pozniej 'demonopolizacja' NFZ.
            Gdyby PO odwazyla sie na takie kroki .... to i tak ludzie byliby niezadowoleni wink Bo 'koszyk swiadczen' - musialby zawierac ograniczenia.
            Byc moze zaistnialaby potrzeba wprowadzenia 'oplaty indywidualnej' (hotelowej) za czas pobytu w szpitalu (tak jest chyba w Niemczech).

            Ludzie nie sa na to gotowi. Tym bardziej gdy istnieje partia, ktora wklada im w glowy, ze zgodnie z konstytucja - opieka medyczna powinna byc panstwowa czyli darmowa.
            Oczywiscie nie ma takiego zapisu w konstytucji ale komu chce sie sprawdzac ........... ?

            Obywatele maja prawo do opieki medycznej finansowanej ze srodkow publicznych - tak to brzmi mniej wiecej.

            > Wówczas można by skończyć z tym "dziadowaniem" na ulicach.

            Nie uwazam tego za 'dziadowanie'. W krajach znacznie zamozniejszych niz nasz - istnieje wiele instytucji zajmujacych sie zbiorkami na rozne cele, organizowane sa akcje charytatywne.

            Niektorzy Polacy maja przeswiadczenie, ze zbiorka srodkow na jakis cel - jest wyreczaniem Panstwa/Wladzy. Tak jakby Panstwo bylo kolosalnym workiem srodkow finansowych, ktorymi moze zaspokoic wszelkie potrzeby ludzkie.

            Nie jest.
            Zawsze beda jakies obszary potrzeb - w ktorych akcje charytatywne i ludzie gotowi do pomocy, finansowego wsparcia - beda witani z wdziecznoscia. Zawsze tez beda istnialy 'loze szydercow', ktore beda wobec takich akcji (a czasem dobroczynnosci w ogole) - krytyczne.


            tete

      • wikul Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 15.01.17, 13:08
        cepekolodziej napisał:

        > To Ok.
        >
        > Ale ja - ja nie mogę znieść wrzasków tego podstarzałego rokendrolowca.

        Też mnie to raziło. Ale już tak nie wrzeszczy. Z perspektywy czasu myślę że te wrzaski miały sens. One trafiały do młodych i odniosły niebywały skutek.
    • wikul Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 15.01.17, 13:12
      t_ete napisała:

      > ................. moglabym zrobic przelew - ale wyjde z domu by wrzucic cos do
      > puszki wolontariusza.
      > Chce zobaczyc radosc w dzieciecych oczach.
      >
      >
      > Pozdrawiam, tete
      >
      >
      > ps. moze czerwone spodnie tez ubiore wink

      Z przyczyn obiektywnych nie wyjdę by wrzucić do puszki ale już kilka dni temu przelałem pewną sumę na konto. Podobnie jak w ubiegłym roku. Dzięki temu mam autograf Jurka.
    • cepekolodziej Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 15.01.17, 14:54
      Nie zauważyłem tego dopisku o czerwonych spodniach.

      Nie chce mi się tego wywlekać ze śmietnika pamięci, ale - tak - pamiętam - uczesniczyłem po Październiku w jednej z pierwszych akcji zbiórki pieniędzy i rzeczy na rzecz potrzebujących współobywateli.

      I potem, w miejscu, gdzie liczono, chorągiew ZHP, widziałem druhów, picie wina (butelka przy nodze stołu, żeby nie było), a już lekko leciwe druhny - przymierzające, jakby dla zabawy co lepsze części zebranej damskiej garderoby.

      I śmiechy.

      To jakoś mnie odepchnęło.

      No nie wiem.
      • wikul Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 15.01.17, 17:06
        Starszy pan przyniósł swój telefon do naprawy. Mężczyzna pracujący tam powiedział :
        "Z pańskim telefonem jest wszystko w porządku". Starszy pan odrzekł : "Więc dlaczego moje dzieci już do mnie nie dzwonią?"
        • cepekolodziej Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 15.01.17, 20:46

          Nie znałem tego. Dzięki.

          Do przemyślenia.
      • t_ete Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 15.01.17, 17:08
        cepekolodziej napisał:

        > Nie zauważyłem tego dopisku o czerwonych spodniach.
        >
        > Nie chce mi się tego wywlekać ze śmietnika pamięci, ale - tak - pamiętam - ucze
        > sniczyłem po Październiku w jednej z pierwszych akcji zbiórki pieniędzy i rzecz
        > y na rzecz potrzebujących współobywateli.
        >
        > I potem, w miejscu, gdzie liczono, chorągiew ZHP, widziałem druhów, picie wina
        > (butelka przy nodze stołu, żeby nie było), a już lekko leciwe druhny - przymier
        > zające, jakby dla zabawy co lepsze części zebranej damskiej garderoby.
        >
        > I śmiechy.
        >
        > To jakoś mnie odepchnęło.
        >
        > No nie wiem.

        Koszmarne obrazki z przeszlosci w zwiazku z tymi czerwonymi spodniami ...........

        A czerwone spodnie mialy byc wyrazem solidarnosci z Jurkiem Owsiakiem zwanym przez niektorych mu niechetnych 'facetem w czerwonych gaciach'smile

        Wrzucilam do puszki chlopcu, ktory kwestowal pod opieka taty. Usmiechnelismy sie do siebie.
        Ot i wszystko.

        tete



    • t_ete piaskownica ........... 15.01.17, 20:34
      t_ete napisała:

      > ................. moglabym zrobic przelew - ale wyjde z domu by wrzucic cos do
      > puszki wolontariusza.
      > Chce zobaczyc radosc w dzieciecych oczach.

      ........... to jedno przychodzi mi do glowy - gdy czytam komentarze na S24. Oprocz corocznego wyzywania jak to Jurek Owsiak 'na potege kradnie' - plyna zapewnienia, ze nie wychodza z domu by nie ulec moralnemu szantazowi oraz wyznania ze nie dadza i dlaczego. Trwa wzajemne pocieszanie i wykazywania zrozumienia dla wszelkich niechetnych WOSP-owi tekstow.

      Moze tli sie w sumieniach niepokoj, ktory trzeba obudowywac setkami argumentow - by usprawiedliwic to ze ...... nie daje, nie uczestnicze, odcinam sie... trzeba o tym przekonac samego siebie - i poszukac wsparcia innych - podobnie myslacych.


      Nie trzeba byloby tylu slow, tylu deklaracji - gdyby byla pewnosc, prawda ?

      tete








      • ada08 Re: piaskownica ........... 17.01.17, 07:30
        t_ete napisała:
        >
        > Moze tli sie w sumieniach niepokoj, ktory trzeba obudowywac setkami argument
        > ow - by usprawiedliwic to ze ...... nie daje, nie uczestnicze, odcinam sie... t
        > rzeba o tym przekonac samego siebie - i poszukac wsparcia innych - podobnie mys
        > lacych.
        >

        >

        Przeginasz, Tete. No to ja przegnę w drugą stronę, posiłkując się Twoim tekstem smile

        Moze żarzy sie w umysłach duma, ktorą trzeba obudowywac setkami argumentow - by uzasadnić to ze ...... daje, uczestnicze, nie odcinam sie... trzeba o tym przekonac samego siebie - i poszukac wsparcia innych - podobnie myslacych.


        > Nie trzeba byloby tylu slow, tylu deklaracji - gdyby byla pewnosc, prawda ?
        >

        Prawda!
        a.
        • oleg3 Re: piaskownica ........... 17.01.17, 09:16
          To i ja poznęcam się trochę nas Tete. Cytat z postu otwierającego wąrek
          Cytat
          ................. moglabym zrobic przelew - ale wyjde z domu by wrzucic cos do puszki wolontariusza.
          Chce zobaczyc radosc w dzieciecych oczach.
          • oleg3 Re: piaskownica ........... 17.01.17, 09:21
            oleg3 napisał:

            > To i ja poznęcam się trochę nas Tete. Cytat z postu otwierającego wątek
            Cytat
            ................. moglabym zrobic przelew - ale wyjde z domu by wrzucic cos do puszki wolontariusza. Chce zobaczyc radosc w dzieciecych oczach.


            Przepraszam. Poszło bez komentarza. Otóż najważniejsze dla Tete wcale nie jest wsparcie potrzebujących. Najważniejsze jest publiczne uczestnictwo, manifestacja i pokazanie ONYM jacy są źli i bezduszni. "Owsiakowcy" to rodzaj sekty.
            • czuk1 Bezrozumni władcy nie widzą !? 17.01.17, 12:30
              Cytat z postu otwierającego wątek:
              > ................. moglabym zrobic przelew - ale wyjde z domu by wrzucic cos do
              > puszki wolontariusza. Chce zobaczyc radosc w dzieciecych oczach.


              I to może być motyw... bez wnikania w otoczkę, tj. kto i jak zbiera.
              Mój motyw ... efekty akcji WOŚP widzę "gęsto" w placówkach służby zdrowia ....
              jest ważna i potrzebna,....niech trwa.
              Może wreszcie kolejny rząd zauważy, że jest demonstracją społeczeństwa przeciwko
              niedoinwestowaniu placówek w nowoczesne urządzenia i sprzęt a także w ogólnym zaniedbaniu rozwiązywania problemów ochrony zdrowia Polaków.

              ---------------
              ....odnoszę się do treści wpisu... a nie do jego autora...
              • czuk1 Re: Bezrozumni władcy nie widzą !? 17.01.17, 12:35
                jest pomyłkowo napisane
                ..... w ogólnym zaniedbaniu rozwiązywania problemów ochrony zdrowia Polaków.

                winno być.....przeciwko ogólnemu zaniedbaniu rozwiązywania problemów ochrony zdrowia Polaków.
                • oleg3 Re: Bezrozumni władcy nie widzą !? 17.01.17, 13:00
                  czuk1 napisał:

                  > .....przeciwko ogólnemu zaniedbaniu rozwiązywania problemów ochrony zdrowia Polaków.

                  Napisałeś wprost, że (twoim zdaniem) WOŚP nie jest żadną akcją charytatywną tylko demonstracją polityczną.
                  • czuk1 Re: Bezrozumni władcy nie widzą !? 17.01.17, 16:18
                    oleg3 napisał: Napisałeś wprost, że (twoim zdaniem) WOŚP nie jest żadną akcją charytatywną tylko demonstracją polityczną

                    Nie. Ważna jest ta kacja - jako zbiórka, jej efekty. Ale też i to, że jest skierowana do rządzących.

                    Dlatego napisałem dosłownie :
                    ... "efekty akcji WOŚP widzę "gęsto" w placówkach służby zdrowia ....
                    jest ważna i potrzebna,... niech trwa. Może wreszcie kolejny rząd zauważy, że jest demonstracją społeczeństwa przeciwko niedoinwestowaniu placówek w nowoczesne urządzenia i sprzęt a także w ogólnym zaniedbaniu rozwiązywania problemów ochrony zdrowia Polaków. ."

                    Teraz zaczyna mnie wkurzać. Okazuje się, ważniejsze jest ładowanie miliardów w farmacje obrony rządu przed swoim narodem, utrzymywanie nierentownych kopalń, ..... i inne rozrzutne wydatki; niż wyposażanie placówek w podstawowe urządzenia TK czy RM,....
            • ada08 Re: piaskownica ........... 17.01.17, 14:59
              oleg3 napisał:

              > oleg3 napisał:
              >
              > > To i ja poznęcam się trochę nas Tete. Cytat z postu otwierającego wątek
              > Cytat
              > ................. moglabym zrobic przelew - ale wyjde z domu by wrzucic cos do
              > puszki wolontariusza. Chce zobaczyc radosc w dzieciecych oczach.
              >

              >

              Znęcania się nad Tete ciąg dalszy smile
              Może ta radość w dziecięcych oczach miała słuzyć temu, by Tete zachwyciła się swoją wrażliwością? By się wzruszyła swoją szlachetnością? Może Tete wyszła z domu i wrzuciła do puszki nie po to, by komuś zrobić dobrze, tylko po to, by zrobić dobrze sobie? Tyle pytań, tyle pytań...

              No dobra, dosyć smile
              Tete, wybacz, ale sama się prosiłaś smile
              a.
              • t_ete prosze bardzo :) 17.01.17, 16:57
                ada08 napisała:

                > Znęcania się nad Tete ciąg dalszy smile
                > Może ta radość w dziecięcych oczach miała słuzyć temu, by Tete zachwyciła się s
                > woją wrażliwością? By się wzruszyła swoją szlachetnością? Może Tete wyszła z do
                > mu i wrzuciła do puszki nie po to, by komuś zrobić dobrze, tylko po to, by zrob
                > ić dobrze sobie? Tyle pytań, tyle pytań...

                Jasne. Plakalam rzewnymi lzami nad slitfocia, na ktorej uwiecznilam swoj szlachetny czyn.

                tete








                > No dobra, dosyć smile
                > Tete, wybacz, ale sama się prosiłaś smile
                > a.
            • t_ete Oleg w piaskownicy :) 17.01.17, 16:44
              oleg3 napisał:

              > Przepraszam. Poszło bez komentarza. Otóż najważniejsze dla Tete wcale nie jest
              > wsparcie potrzebujących. Najważniejsze jest publiczne uczestnictwo, manifestacj
              > a i pokazanie ONYM jacy są źli i bezduszni. "Owsiakowcy" to rodzaj sekty.

              Nie Oleg, dla tete wazne sa dwa elementy. Cel zbiorki i jej forma. Radosc chlopczyka z 'puszka' - tez. Przez mysl mi nie przeszlo, ze biore udzial w jakiejs 'pokazowce' dla 'Onych'.

              Najwazniejsze jest gdy czlek jest zgodny z soba. Rozne charytatywne dzialania, w ktorych uczestnicze - nie sa publiczne. Ale ten jeden raz w roku - gdy gra Orkiestra - chce byc razem z tymi, ktorym chce sie krazyc po ulicach z puszkami - i zbierac. Dziwi Cie to - Oleg ?

              tete
              • oleg3 Re: Oleg w piaskownicy :) 17.01.17, 17:05
                Ten wątek Tete cały jest pokazówką dla ONYCH. Widzicie jaka ja jestem wrażliwa? Patrzcie i podziwiajcie! Ja nie atakuję WOŚP. Piszę o swoich odczuciach na ten wątek. WOŚP jest projektem politycznym nie dobroczynnym, ale ma oczywiście spory podkład dobrej woli. Po eliminacji państwowej protekcji może być całkiem sensowną akcją dobroczynną. Jedną z wielu. Nie muszę się nim zachwycać i nie muszę go wspierać. Nie muszę też chamsko atakować, choć mogę złośliwie opisywać. WOŚP nie wzbudza we mnie większych emocji. W moim świecie nawet się nie umywa do skromnych akcji parafialnej Grupy Charytatywnej.
                • t_ete Oleg ... 17.01.17, 21:38
                  oleg3 napisał:

                  > Ten wątek Tete cały jest pokazówką dla ONYCH. Widzicie jaka ja jestem wrażliwa?
                  > Patrzcie i podziwiajcie!

                  Tak to odbierasz ? Nie wiem Oleg - jak to sie stalo, ze zamknales sie w twierdzy.

                  Kazdy watek w pewnym sensie jest 'pokazowka' - bo prezentujemy wlasne opinie, oceny zdarzen, politykow ; cytujemy fragmenty tekstow, ktore uznajemy za wazne - lub idiotyczne.
                  Ty rowniez to robisz.

                  Tu watek sprzed kilku lat, w dniu, gdy grala WOSP, pisalam podobnie jak teraz :

                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,120709212,120709212,WOSP_gra_dzisiaj.html

                  Ja nie atakuję WOŚP. Piszę o swoich odczuciach na ten
                  > wątek. WOŚP jest projektem politycznym nie dobroczynnym, ale ma oczywiście spo
                  > ry podkład dobrej woli. Po eliminacji państwowej protekcji może być całkiem sen
                  > sowną akcją dobroczynną. Jedną z wielu. Nie muszę się nim zachwycać i nie muszę
                  > go wspierać. Nie muszę też chamsko atakować, choć mogę złośliwie opisywać. WOŚ
                  > P nie wzbudza we mnie większych emocji. W moim świecie nawet się nie umywa do s
                  > kromnych akcji parafialnej Grupy Charytatywnej.

                  Kto przykleil latke 'projektu politycznego' Orkiestrze, ktora zbiera pieniadze na zakup urzadzen medycznych (ogolnie mowiac) ? Kiedy to sie stalo - pamietasz ?

                  W 'moim swiecie' - kazda pomoc jest wazna. Doceniam skale WOSP, Caritas, stala i mrowcza 'Szlachetna Paczke', tysiace dzialan zaangazowanych i ofiarnych ludzi - w roznych fundacjach, organizacjach. Nie wartosciuje - w taki sposob jak Ty to robisz. Pomoc - jest pomoca.

                  I mam glebokie przekonanie, ze kazdy - kto sie zajmuje dzialaniem charytatywnym - szanuje innych, ktorzy rowniez sie tym zajmuja. Z prostego powodu. Im wiecej pomocy - tym lepiej. Im wiecej datkow plynie na zakup odziezy, zywnosci, na spelnianie dzieciecych marzen, za zakup sprzetow domowych itd. - tym lepiej bo potrzeb jest mnostwo.

                  tete



                  • t_ete Twoj watek Oleg, z 2007 17.01.17, 22:08
                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,55491828,55491828,Wielka_Orkiestra_Swiatecznej_Przemocy.html#p55496685

                    Ciekawa dyskusja.

                    tete
                    • oleg3 Re: Twoj watek Oleg, z 2007 18.01.17, 09:09
                      Fajnie, że to odnalazłaś. Przejrzałem. Teraz chyba emocje są mniejsze.
                  • czuk1 chwała woluntariuszom wszelkiej Pomocy. 18.01.17, 09:24
                    t_ete napisała: I mam glebokie przekonanie, ze kazdy - kto sie zajmuje dzialaniem charytatywnym - szanuje innych, ktorzy rowniez sie tym zajmuja. Z prostego powodu. Im wiecej pomocy - tym lepiej. Im wiecej datkow plynie na zakup odziezy, zywnosci, na spelnianie dzieciecych marzen, za zakup sprzetow domowych itd. - tym lepiej bo potrzeb jest mnostwo.

                    I jak nie lubić takich forumowiczów. smile
                    Tak sobie pomyślałem, że takowe różne zbiórki, darowizny,... są swego rodzaju dobrowolnym, patriotycznym, solidarnościowym odruchem, którym najprostszą, najtańszą, najkrótszą drogą, skutecznie i trafnie kierujemy pomoc do potrzebujących.
                    Gdyby ta sama pomoc (np. przez podniesienie podatku na potrzeby opieki zdrowotnej) szła poprzez budżet było by dłużej, drożej i nie wiadomo czy skutecznie. Prawdopodobnie "rozmyła by" się po drodze... podobnie jak podatek drogowy czy rezerwa demograficzna.
                    • t_ete Re: chwała woluntariuszom wszelkiej Pomocy. 18.01.17, 15:39
                      czuk1 napisał:

                      > Gdyby ta sama pomoc (np. przez podniesienie podatku na potrzeby opieki zdrowotn
                      > ej) szła poprzez budżet było by dłużej, drożej i nie wiadomo czy skutecznie. P
                      > rawdopodobnie "rozmyła by" się po drodze... podobnie jak podatek drogowy czy re
                      > zerwa demograficzna.

                      Dlatego boje sie calkowitego 'ubudzetowienia' opieki zdrowotnej. NFZ - to juz nie byl 'budzet' a jeszcze nie 'kasa chorych' - ale ma wiele wad 'budzetowych' i tylko odrobine zalet 'kasy chorych'. Mozna bylo zrobic krok do przodu, PiS zgodnie z gleboka wiara, ze to co panstwowe, zarzadzane i kontrolowane centralnie - dziala najlepiej, uparl sie zrobic krok do tylu.
                      Ja pogladow PiS na lepsze funkcjonowanie opieki zdrowotnej - nie podzielam. Zgodzilabym sie na wyzsza skladke na ubezpieczenie zdrowotne - gdyby trafiala do kasy chorych z prawdziwego zdarzenia.

                      Finansowany przez WOSP zakup nowoczesnej aparatury dla oddzialow neonatologicznych, dla geriatrycznych - specjalistycznych lozek, podnosnikow i wszelkiego innego 'osprzetowienia', ktore poprawia warunki leczenia - to oczywiscie kropla w stosunku do wydatkow na opieke zdrowotna. Ale kazda kropla jest wazna bo potrzeby sa ogromne.

                      Gdyby z dnia na dzien - ten nasz nieszczesny NFZ ustawil 'sztywno' poprzeczke wymagan dla szpitali - obawiam sie, ze polowa - z roznych przyczyn - nie dostalaby kontraktu. Jedne z powodu niedostatkow sprzetowych, inne - fatalnych warunkow 'hotelowych' w tym - sanitarnych, wiekszosc mialaby problem z zabezpieczeniem personelu (anestezjolodzy 'latajacy' od szpitala do szpitala, specjalisci na kontrakcie w kilku miejscach - a wiec zawsze gdzies ich brakuje, problemy z pielegniarkami i pielegnacja) ... no i to straszliwe jedzenie (jak z Monty Pythona wink)

                      tete
              • oleg3 Re: Oleg w piaskownicy :) 18.01.17, 14:00
                t_ete napisała:

                > Ale ten jeden raz w roku - gdy gra Or kiestra - chce byc razem z tymi, ktorym chce
                > sie
                krazyc po ulicach z puszkami - i zbierac. Dziwi Cie to - Oleg ?

                Wahałem się czy podnosić ten wątek. Są tu - na forum - tacy, którzy jak wspomnę, że mam dzieci czują się usprawiedliwieni do ich atakowania. Ale skoro się zdecydowałem ...

                Wiesz może Tete skąd biorą się te dzieci z puszkami WOŚP? Ktoś z twoich dzieci, siostrzeńców czy bratanków był wolontariuszem? Widzisz, moje dzieci są weteranami Orkiestry ( każde około 4 lat). Cała trójka. W tym roku "grał" najmłodszy (I klasa gimnazjum). Siostry (starsza od lat nie , młodsza od 2 lat nie). Po prostu z wiekiem wyrastają. Ja im nie zabraniam, bo widzę pozytywne elementy w wolontariacie. Nigdy im nie wrzuciłem do puszki - wyjaśniając dlaczego. Nie przejmowały się tym, bo żona wrzucała, a ciocia wrzucała duuużo. Ten najmłodszy nie zostanie porwany ideologią róbta co chceta. Jest harcerzem (ZHR) i sportowcem -dobrze czuje się w mundurze i pod komendą. Starsza jest honorowym krwiodawcą i fanem "szpiku", w LO (teraz studiuje na 1 roku UW) była aktywistką Szlachetnej Paczki i Caritasu. Młodsza ( III gimnazjum) jest w Korpusie Medycznym ZHR.

                Dobroczynność najlepiej wychodzi gdy jest organizowana lokalnie. Wiem komu daję i na co. Wiem kogo wspieram. W mojej parafii działa Grupa Charytatywna (według modelu wypracowanego przez ŚP. kanonika B.). Wpłat można dokonywać przez cały rok. Przed Bożym Narodzeniem i Wielkanocą rozprowadzane są bochenki chleba dostarczane przez lokalną piekarnię. Małe, symboliczne. Każdy daje ile chce czy może i bierze chleb. Kasa idzie na żywność dla biednych.
                • t_ete Re: Oleg w piaskownicy :) 18.01.17, 16:04
                  oleg3 napisał:

                  > Wahałem się czy podnosić ten wątek. Są tu - na forum - tacy, którzy jak wspomnę
                  > , że mam dzieci czują się usprawiedliwieni do ich atakowania. Ale skoro się zde
                  > cydowałem ...
                  >
                  > Wiesz może Tete skąd biorą się te dzieci z puszkami WOŚP? Ktoś z twoich dzieci,
                  > siostrzeńców czy bratanków był wolontariuszem? Widzisz, moje dzieci są weteran
                  > ami Orkiestry ( każde około 4 lat). Cała trójka. W tym roku "grał" najmłodszy (
                  > I klasa gimnazjum). Siostry (starsza od lat nie , młodsza od 2 lat nie). Po pro
                  > stu z wiekiem wyrastają. Ja im nie zabraniam, bo widzę pozytywne elementy w wol
                  > ontariacie. Nigdy im nie wrzuciłem do puszki - wyjaśniając dlaczego. Nie przejm
                  > owały się tym, bo żona wrzucała, a ciocia wrzucała duuużo. Ten najmłodszy nie z
                  > ostanie porwany ideologią róbta co chceta. Jest harcerzem (ZHR) i sport
                  > owcem -dobrze czuje się w mundurze i pod komendą. Starsza jest honorowym
                  > krwiodawcą i fanem "szpiku", w LO (teraz studiuje na 1 roku UW) była aktywistk
                  > ą Szlachetnej Paczki i Caritasu. Młodsza ( III gimnazjum) jest w Korpusie Medyc
                  > znym ZHR.

                  Oleg, nic tylko radosc z dzieci, naprawde.
                  Z jedna uwaga, malutenka, dzieci nie dotyczaca ... 'robta co chceta' to nie jest zadna ideologia. To haslo, ktore - jak mysle - ludzie rozumieja bardzo roznie. Jedni w duchu sw.Augustyna (kochaj i rob co chcesz), inni - jako zachete do egoistycznego realizowania co im do lba wpadnie.
                  Swoja droga - byloby ciekawie przeprowadzic sonde - i zapytac jak ludzie rozumieja to haslo.

                  >
                  > Dobroczynność najlepiej wychodzi gdy jest organizowana lokalnie. Wiem komu daję
                  > i na co. Wiem kogo wspieram. W mojej parafii działa Grupa Charytatywna (według
                  > modelu wypracowanego przez ŚP. kanonika B.). Wpłat można dokonywać przez cały
                  > rok. Przed Bożym Narodzeniem i Wielkanocą rozprowadzane są bochenki chleba dos
                  > tarczane przez lokalną piekarnię. Małe, symboliczne. Każdy daje ile chce czy mo
                  > że i bierze chleb. Kasa idzie na żywność dla biednych.

                  Dlatego bardzo podoba mi sie sposob pomagania przez 'Szlachetna paczke'. Rozeznanie - czego konkretni ludzie potrzebuja najbardziej. Ufam zaangazowanym w to osobom, wiem, ze najlepiej (najefektywniej) dla dobra potrzebujacych spozytkuja to co wplacam.

                  Nie wiem jak to zabrzmi, bo jestem dalej od kosciola niz kiedys - ale ... gdy opisales dzialanie swojej Grupy Charytatywnej ... tak wlasnie wyobrazam sobie 'dobra parafie'. Jako miejsce - i ludzi, ktorzy dostrzegaja nieszczescia bliznich. Zastanawiam sie jak wiele jest takich parafii ?

                  tete

                  • oleg3 Re: Oleg w piaskownicy :) 18.01.17, 16:43
                    Dzięki za miłe słowa o moich dzieciach. Napisałem co napisałem nie po to by się chwalić. Chciałem byś pojęła mechanizm WOŚP. Gdyby nie szkoły i placówki paraszkolne nie byłoby tych "cudownych dzieciaków". A jak WOŚP opanowała szkoły? Metodą kija i marchewki. Szkoła włączyła się w Orkiestrę - jest wspaniała. Gdyby odmówiła musiałaby się gęsto tłumaczyć Gazecie Wyborczej. Dyrekcja zawsze wie skąd wieje wiatr. Stąd w każdej szkole był pedagog szkolny odpowiedzialny za WOŚP. Robił za społecznika "na etacie" i był rozliczany za efekty. Wobec dzieci stosowano socjotechnikę: kto więcej zbierze jest nagradzany; udział w Orkiestrze to przywilej. Jak już dziecko miało "papiery WOŚP" to rodzina wrzucała do puszki, bo nasz Antoś/Karolinka nie może być najgorszy.

                    Tak to leciało.
        • t_ete Re: piaskownica ........... 17.01.17, 16:30
          ada08 napisała:

          > Przeginasz, Tete. No to ja przegnę w drugą stronę, posiłkując się Twoim tekstem
          > smile
          >
          > Moze żarzy sie w umysłach duma, ktorą trzeba obudowywac setkami argumentow
          > - by uzasadnić to ze ...... daje, uczestnicze, nie odcinam sie... trzeba o ty
          > m przekonac samego siebie - i poszukac wsparcia innych - podobnie myslacych.
          >


          Naprawde tak uwazasz ?
          Pisze o WOSP wylacznie dlatego, ze jest w paskudny sposob atakowana przez przeciwnikow. Nie pamietam - kiedy to sie zaczelo ... 10 lat temu ... wczesniej ? pozniej ?

          > Prawda!

          Alez tak. Nie bylo atakow - nie bylo problemu. Kto chcial - dawal, kto nie - ten nie dawal.
          Zaluje, ze to sie zmienilo.

          tete
          • ada08 Re: piaskownica ........... 18.01.17, 13:22
            t_ete napisała:

            > Pisze o WOSP wylacznie dlatego, ze jest w paskudny sposob atakowana przez przec
            > iwnikow.

            O Jezu, Tete!
            A ludzie niechętni WOSP lub tylko wobec niej obojętni są też "w paskudny sposób atakowani przez przeciwników".
            Bo taka opinia, która zaczęłaś ten wątek, że no tak, są ludzie, którzy nie podzielają naszych idei, ale może przynajmniej się tego wstydzą to jest właśnie paskudny sposób atakowania przeciwników.
            Bo paskudne wcale nie musi bys chamskie, może być całkiem eleganckie. Tak jakbyś o tym nie wiedziała.
            a.
            • t_ete Ada 18.01.17, 16:23
              ada08 napisała:

              > O Jezu, Tete!
              > A ludzie niechętni WOSP lub tylko wobec niej obojętni są też "w paskudny sposó
              > b atakowani przez przeciwników".
              > Bo taka opinia, która zaczęłaś ten wątek, że no tak, są ludzie, którzy nie pod
              > zielają naszych idei, ale może przynajmniej się tego wstydzą to jest wła
              > śnie paskudny sposób atakowania przeciwników.
              > Bo paskudne wcale nie musi bys chamskie, może być całkiem eleganckie. Tak jakby
              > ś o tym nie wiedziała.
              > a.

              Ado, po pierwsze - nie uwazam by ktos kto nie uczestniczy w WOSP - mial sie tego wstydzic. Nie daje bo daje gdzie indziej lub nie daje wcale, jego wybor. Wstydzic moze sie ten, ktory atakuje - organizatorow, wolontariuszy, tych, ktorzy sie w jakikolwiek sposob angazuja; czasem przywala wulgarnie a czasem tylko 'calkiem elegancko' saczy jadowite komentarze.
              Zawsze wtedy mam ochote zapytac: OK, nie dajesz - twoja rzecz ale dlaczego tak strasznie chcesz mnie przekonac, ze dajac - robie zle ?

              I do tego sie odnioslam (w 'piaskownicy').

              Wygrzebalam stare watki o WOSP (sa w notkach skierowanych do Olega). Pamiec plata figle. Zapomnialam ze 'wojna o WOSP' trwa juz tak dlugo.

              tete


            • wkkr Re: piaskownica ........... 19.01.17, 09:03
              Akcja zawsze rodzi reakcję. Gdyby nie było agresji wobec Owsiaka to nie było by kontry.
              ===
              Gdyby maryna nie xluka nie wypisywali bezpodstawnych oskarżeń (w przypadku maryny mamy dodatkowo niepoczynienia z ordynarną formą) wobec WOŚP, to nigdy w życiu nie wdawałbym się z nimi w pyskówkę tylko dlatego że nie lubią Owsiaka i jego akcji.
              A najśmieszniejsze jest to że ja Owsiaka uważam za pajaca. Estetyka jego działań mi nie odpowiada, natomiast doceniam to że z jednej strony mobilizuje ludzi do działania a z drugiej przekuwa to na coś dobrego. Oczywiście, jeśli zostaną przedstawione wiarygodne dowody na że Owsiak sprzeniewierzył pieniądze fundacji to go potępię ale to i tak nie zmieni mojej oceny tych wszystkich którzy tak swobodnie rzucają na niego ciężkie oskarżenia nie mając ku temu żadnych podstaw poza swoimi domysłami.
    • t_ete Janusz Korwin Mikke 15.01.17, 20:51
      "Zawsze wyśmiewałem WOŚP - jako inicjatywę mało skuteczną, będącą próbą wlania w medycynę kropelki, gdy socjalistyczne państwo wylewa z niej i marnuje dziesiątki litrów - ale też kompletnie nie rozumiem tej fali nienawiści. Jeśli ludzie czują się lepiej, gdy dadzą te parę złotych, gdy młodzież cieszy się, że może pomóc - to co to komu przeszkadza? Reżymowa telewizja już się w tę akcję (słusznie) nie włącza - i zobaczymy, co z jej oglądalnością w tym czasie" - napisał Janusz Korwin-Mikke.

      Zgadzam sie z Januszem Korwin Mikke. Niesamowite.

      Co to komu przeszkadza ?

      tete
      • czuk1 Re: Janusz Korwin Mikke 15.01.17, 21:46
        t_ete napisała: ....kompletnie nie rozumiem tej fali nienawiści.
        Dwa są powody :
        - nienawiść do osoby Owsiaka, który prawdę mówi politykom... też tym z PiS.
        - WOŚP wymyka się z pod władzy PiS i robi konkurencję kościelnemu Caritasowi.

        >Jeśli ludzie czują się lepiej, gdy dadzą te parę złotych, gdy młodzież cieszy się, że może pomóc - to co to komu przeszkadza? ...... uważa Korwin-Mike.
        Mam podobne zdanie. Tylko ze względu na funkcje edukacyjne i wychowawcze warto prowadzić takie ogólnopolskie akcje charytatywne.

        >Reżymowa telewizja już się w tę akcję (słusznie) nie włącza - wg JKM
        .... tak może być i mogło by pozostać. Niestety rządowa tv obrzydza społeczeństwu Owsiaka i całą tę akcję zbiórki na dodatkowe urządzenia medyczne.

        • t_ete Re: Janusz Korwin Mikke 15.01.17, 22:24
          czuk1 napisał:

          > - nienawiść do osoby Owsiaka, który prawdę mówi politykom... też tym z PiS.

          Osoba, ktora ma 'niewlasciwe' poglady polityczne - nie moze czynic dobra. Czynienie dobra w kazdym wymiarze - mozliwe jest tylko gdy ma sie 'wlasciwe' poglady.

          > - WOŚP wymyka się z pod władzy PiS i robi konkurencję kościelnemu Caritasowi.

          Caritas nie ma nic przeciwko akcji WOSP. To politycy PiS chcieliby z Caritasu uczynic narzedzie do walki z tym/tymi, ktorych uwazaja za przeciwnikow politycznych.

          > Mam podobne zdanie. Tylko ze względu na funkcje edukacyjne i wychowawcze warto
          > prowadzić takie ogólnopolskie akcje charytatywne.

          To bardzo dobre doswiadczenie dla dzieci i mlodziezy. Umiejetnosc pracy w zespole, dzialanie wspolne - na rzecz innych, potrzebujacych. Nie musze - chce, poswiecam swoj wolny czas i energie.

          > .... tak może być i mogło by pozostać. Niestety rządowa tv obrzydza społeczeńs
          > twu Owsiaka i całą tę akcję zbiórki na dodatkowe urządzenia medyczne.

          Im bardziej obrzydza - tym bardziej obrzydliwa sie staje. Ludzie (Polacy) bywaja przekorni.

          Cytat z blogu na S24 :

          Tak, to nie Owsiak, ale sam PiS i jego akolici uczynili z uczestnictwa w WOŚPie formę sprzeciwu wobec moralnej tyrani rządzących, wobec monowładzy partii rządzącej, wobec nacjonalizmu, ksenofobii, zamykania otwartego katolicyzmu, wobec zakłamania i propagandy. Tak jak w PRL, zarówno do kościoła, jak i do Kościoła, ateiści chodzili by pokazać jedność wobec autorytarnej władzy, tak i ja – niechętny Owsiakowi, dołączam się dzisiaj do WOŚPu.


          maruda.salon24.pl/747869,moj-wosp
          Fajny tekst. Warto przeczytac calosc smile

          tete
    • t_ete Caritas Archidiecezji Warminskiej 15.01.17, 20:58
      "Dzisiaj w Warszawie, przy okazji 25. Finału, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy przekazała naszej Caritas samochód, dzięki któremu personel Hospicjum Domowego dla Dzieci Caritas Archidiecezji Warmińskiej będzie mógł docierać z pomocą do licznych pacjentów na trenie całego województwa warmińsko-mazurskiego! Dodajmy, że nie jest to pierwszy taki prezent, który otrzymaliśmy od Fundacji. Samochód, który WOŚP przekazała nam w 2010 roku, służy w naszym Hospicjum do dziś, a na liczniku ma już prawie 350 tysięcy kilometrów. Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy z serca dziękujemy!"


      Ponad podzialami, ktore kombinuja politycy. Tak wlasnie byc powinno.

      tete
      • wikul Popis pisowskiej empatii ... 15.01.17, 22:22
        www.facebook.com/photo.php?fbid=396021837417071&set=gm.390753014598910&type=3&theater
        • t_ete Re: Popis pisowskiej empatii ... 15.01.17, 22:27
          wikul napisał:

          > www.facebook.com/photo.php?fbid=396021837417071&set=gm.390753014598910&type=3&theater

          Wikul, nie moge przeczytac - bo nie jestem na facebooku. Kaze mi sie zalogowac ...

          tete

          • cepekolodziej Re: Popis pisowskiej empatii ... 15.01.17, 22:30
            ja też nie jestem.

            ani na tłyterze.
            • t_ete Re: Popis pisowskiej empatii ... 15.01.17, 22:34
              cepekolodziej napisał:

              > ja też nie jestem.
              >
              > ani na tłyterze.

              Ani ja. Wystarcza mi Aqua. Od czasu do czasu.

              tete
              • kalllka Re: Popis pisowskiej empatii ... 15.01.17, 22:46
                Mogę wam napisać, ze przygotowania do WOŚP w tym roku były szczególnie.. dokładne.
                'Zadymiarze' znalezli się pod szczególna opieka skrzydlatej policji i na czas przystopowani.
                powiedzieć można wiec, ze światełko do nieba /Boga?/ dotarło jak zwykle.
                No,to czuwaj- odmeldowuje sie
                • kalllka Re: Popis pisowskiej empatii ... 15.01.17, 22:54
                  ... aha i nie bójcie się Twittera, tam teraz dokładnie sprawdzają tożsamość.
                • t_ete Re: Popis pisowskiej empatii ... 16.01.17, 00:04
                  kalllka napisała:

                  > Mogę wam napisać, ze przygotowania do WOŚP w tym roku były szczególnie.. dokład
                  > ne.
                  > 'Zadymiarze' znalezli się pod szczególna opieka skrzydlatej policji i na czas
                  > przystopowani.
                  > powiedzieć można wiec, ze światełko do nieba /Boga?/ dotarło jak zwykle.
                  > No,to czuwaj- odmeldowuje sie

                  Swiatelko. Albo swiatlo. Napisal Jan Wolek :

                  'Niech cię niesie myśl strzelista jak ten gotyk
                  Niech się w ludziach jarzą serca jak klejnoty
                  Niech wiedzie cię jasne światło w mrocznych drogach
                  Białe światło, światło bowiem to
                  Cień Boga'

                  tete

                  ps. nawet jesli jest to okruch dobra, dobrze ze jest ...
          • wikul Re: Popis pisowskiej empatii ... 15.01.17, 23:08
            Spieszę z tłumaczeniem.

            Aroganckie sukinsyny z WÓŚP spowodowały paraliż centrum miasta. Dziękujemy.
            Łukasz Warzecha


            Nieśmiało namawiam do rejestracji na Facebooku. Przynajmniej dla nowinek które tam prędzej docierają.
            • cepekolodziej Re: Popis pisowskiej empatii ... 15.01.17, 23:37
              Kwestia zasad.
              • wikul Re: Popis pisowskiej empatii ... 15.01.17, 23:51
                cepekolodziej napisał:

                > Kwestia zasad.

                Rozumiem, też broniłem się przed tym przez wiele lat. Teraz nawet prezydenci tweetują.
                • cepekolodziej Re: Popis pisowskiej empatii ... 16.01.17, 00:00
                  Olewam prezydentów ---
                • t_ete Re: Popis pisowskiej empatii ... 16.01.17, 00:20
                  wikul napisał:

                  > Teraz nawet prezydenci tweetują.

                  Seba_sra_do_chleba (podobno do Prezydenta nadaje). Mnie taki nick rozklada na lopatki. Smiac sie czy plakac ?
                  To ponad moje skromne mozliwosci. Wole nasze Aqua. Nawet z ruskimi trollami smile

                  tete
                  • wikul Re: Popis pisowskiej empatii ... 16.01.17, 16:05
                    t_ete napisała:

                    > Seba_sra_do_chleba (podobno do Prezydenta nadaje). Mnie taki nick rozklada na
                    > lopatki. Smiac sie czy plakac ?
                    > To ponad moje skromne mozliwosci. Wole nasze Aqua. Nawet z ruskimi trollami smile

                    Rozumiem cię, ale czy na forach tego nie ma? Zapamiętałem takiego jednego z f. Społeczeństwo który z dumą podpisywał się "wygolone jajka".
                    • t_ete Re: Popis pisowskiej empatii ... 16.01.17, 19:49
                      wikul napisał:

                      > Rozumiem cię, ale czy na forach tego nie ma? Zapamiętałem takiego jednego z f.
                      > Społeczeństwo który z dumą podpisywał się "wygolone jajka".

                      Nie pojmuje co trzeba miec w glowie, zeby wymyslic sobie taki nick - i jeszcze pod nim pisac.
                      Przeciez to nawet nie jest zabawne.

                      tete
            • t_ete Re: Popis pisowskiej empatii ... 16.01.17, 00:07
              wikul napisał:

              > Spieszę z tłumaczeniem.
              >
              > Aroganckie sukinsyny z WÓŚP spowodowały paraliż centrum miasta. Dziękujem
              > y
              .
              > Łukasz Warzecha


              Na poziomie. Warzechy.

              > Nieśmiało namawiam do rejestracji na Facebooku. Przynajmniej dla nowinek które
              > tam prędzej docierają.

              Wikul, ja sie szybko 'uzalezniam'. Jesli sie zarejestruje na F - bede tam caly czas zagladac, komentowac, odzywac sie. Jednak - nie.

              tete
    • xiazeluka Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 16.01.17, 09:15
      "moze czerwone spodnie tez ubiore"

      A w co ubierzesz te spodnie?
      • t_ete Re: Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy 16.01.17, 10:07
        xiazeluka napisała:

        > "moze czerwone spodnie tez ubiore"
        >
        > A w co ubierzesz te spodnie?

        Sam widzisz Xiaze, wyszla ze mnie malopolska smile Powinnam napisac 'wloze' lub 'ubiore sie'.
        Dzieki za zwrocenie uwagi.

        Pozdrawiam, tete
        • perla tete, masz czerwone spodnie? 16.01.17, 12:32
          ja mam czerwoną koszulę, mogę pożyczyć, wtedy będziesz jeszcze bardziej czerwona właśnie.
          • cepekolodziej Re: tete, masz czerwone spodnie? 16.01.17, 16:12
            Nie bądź taki hojny, z tą koszulą -

            Chyba wiesz, że najważniejsze są czerwone skarpetki?
            • t_ete Re: tete, masz czerwone spodnie? 16.01.17, 19:46
              cepekolodziej napisał:

              > Nie bądź taki hojny, z tą koszulą -
              >
              > Chyba wiesz, że najważniejsze są czerwone skarpetki?

              Czerwone skarpetki sa bardzo wazne. Kojarze je z 'komisja Rywina' i wystepem pani Blochowiak.

              tete


          • t_ete Re: tete, masz czerwone spodnie? 16.01.17, 19:42
            perla napisał:

            > ja mam czerwoną koszulę, mogę pożyczyć, wtedy będziesz jeszcze bardziej czerwon
            > a właśnie.

            Dzieki. Ale do czerwonych spodni wkladam czarny sweter. Odwrotnie - nigdy. A 'umundurowanie' w kolorze czerwonym - nie wchodzi w gre.

            tete
Pełna wersja