Polskie Obozy Koncentracyjne :O)

15.01.17, 22:48
>>
Wiedzieliście o tym? Ja trochę słyszałem, a jednak zawsze dobrze sobie przypomnieć, że sadyzm i okrucieństwo nie ma narodowości. Tym bardziej warto o tym pamiętać w Polsce, gdzie mówienie o „polskich obozach koncentracyjnych” grozi karą więzienia. Polskie obozy koncentracyjne, polskie obozy koncentracyjne, polskie obozy koncentracyjne. Oczywiście, że były. A jednak Polacy, a szczególnie polscy politycy nie chcą o tym pamiętać. Gdy Ewa Będkowska znalazła w archiwach likwidowanej kopalni w Sosnowcu akta kilkunastu tysięcy ludzi, którzy zginęli w zorganizowanym tam po wojnie obozie pracy, uznała, że przekaże je stowarzyszeniu Niemiecka Wspólnota Pojednanie i Przyszłość. Wśród ofiar było wielu Polaków, ale jednak głównie byli to więźniowie niemieccy. Jak zauważał prezes stowarzyszenia: „To dokumenty najwyższej wagi humanitarnej, których istnienia nie wolno zatajać, bo działa się przeciwko demokracji”. Wspólnota i pojednanie nie potrwały jednak długo, gdyż Urzęd Ochrony Państwa miał odmienne zdanie. Już następnego dnia po konferencji prasowej, informującej o znalezisku, do siedziby stowarzyszenia wszedł UOP i państwo polskie odebrał swoją własność. Warto może przypomnieć, że UOP-em kierował wówczas Krzysztof Kozłowski. Ujawnianie prawdy o polskich obozach koncentracyjnych było nie na rękę politykom wszystkich opcji. O czym dobitnie przekonał się Zbigniew Gluza, twórca ośrodka „Karta”, który o tę prawdę walczył. Z kwitkiem odesłał go nawet Władysław Bartoszewski, mówiąc: „Z moralnego punktu widzenia należałoby ujawnić”, ale: „Proszę pana, ja na to pieniędzy nie dam”.>>

krytykapolityczna.pl/kultura/historia/nowi-wlasciciele-niemieckich-obozow/
"Po wojnie na terenie Polski działało 206 obozów pracy i koncentracyjnych. Zginęło w nich ponad 60 tysięcy osób. Choć wyłączono piece, to więźniowie umierali od tortur, chorób i głodu, a także kul i pałek. Często zresztą byli niewinni."

No to teraz Jas Kapela pojdzie siedziec za te "polskie obozy koncentracyjne", gdyz prawo zabrania uzywania tego okreslenia.
    • wikul Re: Polskie Obozy Koncentracyjne :O) 15.01.17, 23:28
      benek231 napisał:

      > Wiedzieliście o tym? Ja trochę słyszałem, ...

      Określenie Polskie obozy koncentracyjne używane (świadomie i nieświadomie) przez zagraniczne media dotyczy obozów zakładanych przez Niemców. I o to są protesty polskich rządów.
      Inna sprawa jak po wojnie zagospodarowano istniejące obozy. I tu wszyscy alianci postępowali podobnie. Dobrze jest nie mieszać tych dwóch pojęć by uniknąć chaosu pojęciowego.

      Wszyscy pamiętamy, że w styczniu 1945 roku rosyjskie wojska wyzwoliły Auschwitz. Później powstało tam muzeum, rzadko jednak przypomina się, że zaraz po wyswobodzeniu więźniów Rosjanie na nowo uruchomili Auschwitz. A dokładniej: Rosjanie i Polacy (NKWD i polskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego). Tyle tylko że teraz przebywali w nim Niemcy. Podobną praktykę stosowali wszyscy alianci. Amerykanie w Dachau trzymali byłych SS-manów, Brytyjczycy woleli wywozić Niemców na roboty przymusowe do swojego kraju. Część byłych żołnierzy (ale także cywili) zmuszali do pracy w obozach w Niemczech, np. w kopalniach. Innych wykorzystywali u siebie do odbudowy zniszczeń.
      Zagłodzić, zamordować i zapomnieć
      O los schwytanych Niemców najmniej troszczyli się Rosjanie. Pod Stalingradem wzięli do niewoli 90 000 osób. Pobyt w rosyjskich więzieniach i łagrach przeżyło 5000. To nieco ponad 5%! Wbrew pozorom Amerykanie zaraz po wojnie nie byli o wiele lepsi. W wyzwalanych obozach koncentracyjnych pozwalali jeńcom znęcać się nad ich katami, torturować ich, po czym zabijać takimi samymi metodami, jakich wcześniej używali naziści. Następnie do baraków wprowadzali schwytanych Niemców. W nadreńskich obozach, w których Amerykanie trzymali Niemców, zginęło oficjalnie 8000 osób. Odnalezione groby wskazują, że zabitych i zagłodzonych było co najmniej 32 000. Szacunki pozwalają przypuszczać, że rzeczywista liczba może być znacznie wyższa – nawet ponad 40 000. To kilka razy więcej niż zginęło w Katyniu.
      Jeszcze swobodniej poczynali sobie Francuzi. Po zdobyciu Stuttgartu postanowili nawiązać do średniowiecznej tradycji i pozwolili żołnierzom przez trzy dni grabić, gwałcić i mordować. Bez żadnej kontroli i konsekwencji.
      Wszystkie mocarstwa alianckie karały nie tylko jeńców, ale też cywili. Przydziały żywności były zbyt niskie, by przeżyć. We francuskiej strefie okupacyjnej nie sięgały nawet 1000 kalorii, umożliwiały więc co najwyżej wegetację. Gdyby nie czarny rynek, sytuacja żywieniowa Niemców po 1945 roku nie odbiegałaby od tej panującej w sowieckich łagrach. Była to w istocie planowa polityka karania przez głód.
      80 tysięcy Niemców na robotach w Polsce
      Zaraz po wojnie każde z państw alianckich dostało swój przydział robotników przymusowych. Kwestia ta została ustalona już w 1943 roku na konferencji w Teheranie. Dokładna liczba robotników jest trudna do oszacowania – może chodzić nawet o 1,5 miliona. Największe potęgi nie tylko wykorzystywały ich same, ale także wypożyczały jeńców innym krajom. Belgowie dostali w prezencie od Amerykanów 30 000 więźniów, drugie tyle od Brytyjczyków. Na tej samej zasadzie Polacy otrzymali od Sowietów 80 000 robotników przymusowych, których ochoczo przyjęli. ...

      histmag.org/Polskie-obozy-koncentracyjne-Oczywiscie-ze-istnialy-1898
      • cepekolodziej Re: Polskie Obozy Koncentracyjne :O) 15.01.17, 23:42

        Widziałem jeden taki. W '56 nagle zlikwidowany.
        • cepekolodziej Re: Polskie Obozy Koncentracyjne :O) 16.01.17, 21:44
          Codziennie rano - do odgruzowywania i naprawy torów.

          Wynędzniałe twarze. Szare drelichy, nawet w zimie, tylko drelichy. Drewniaki, stukot na bruku.
      • benek231 Re: Polskie Obozy Koncentracyjne :O) 16.01.17, 00:43
        Odpowiem slowami Kapeli. "Skąd ta niechęć Polaków do poznawania prawdy, naprawdę trudno mi pojąć. Sam lubię znać prawdę nawet, gdy jest ona nieprzyjemna." Po prostu ja takze wole znac prawde, bez wzgledu na wszystko inne. I na przyklad zaszokowala mnie skala zjawiska. Bo wydawalo mi sie, ze tych obozow bylo co najwyzej kilkanascie, a tu okazuje sie, ze 206! Co oznacza nie kilkanascie lecz 206 mordowni. Rozumiem przy tym, ze nastal wtedy czas odwetu, i moge ewentualnie uznac, ze odwet byl jak najbardziej wskazany - to nie jest problem. Przede wszystkim chcialbym jednak wiedziec, ze takie obozy istnialy, i uwazam, ze problemem jest ukrywanie i zatajanie faktow ich funkcjonowania. Bo 206 mordowni to jednak jest sporo i narod przekonany o swej duszy anielskiej moglby zaczac sobie zdawac z tego sprawe. Po co? Po to chociazby by nie mial tak dobrego samopoczucia, i przekonania o wlasnej wyjatkowosci, jesli o mordowanie idzie. Moim zdaniem wypada byc swiadomym plam na wlasnym zyciorysie, a co sie z tym zrobi pozniej to juz calkiem inne zagadnienie.

        "Tylko pamiętając o naszej niechlubnej przeszłości, mamy szansę, że już się ona nie powtórzy." A czasy znow jakby brunatne ida...
        • marynazmlyna Re: Polskie Obozy Koncentracyjne :O) 16.01.17, 01:16
          histmag.org/Polskie-obozy-koncentracyjne-Oczywiscie-ze-istnialy-1898

          "Na lekcjach historii uczono nas, jak to warszawiacy wspólnym trudem odbudowywali zniszczone miasto. W rzeczywistości, tak stolicę, jak i wiele innych miast w dużej części rekonstruowali Niemcy. O warunki pracy i wyżywienie nikt nie dbał, stąd bardzo wysoka śmiertelność. Polacy traktowali ich z pogardą i brutalnością, podobnie jak kilka lat wcześniej naziści swych poddanych."

          "Zachodni alianci program wykorzystywania jeńców do pracy przymusowej zakończyli do 1948 roku. W Polsce wtedy było wciąż około 40 000 niemieckich pracowników przymusowych. Ponad 5000 wykorzystywano nadal w latach 50."
          • benek231 Re: Polskie Obozy Koncentracyjne :O) 16.01.17, 21:05
            Wykorzystywanie jencow wojennych do uprzatania gruzow nie jest wedlug mnie problemem, taka byla wtedy praktyka, nie chciano ich zywic za darmu, a i troche ruchu wyszlo im na dobre. Mnie chodzi o zatajanie informacji o istniejacych mordowniach - nawet po upadku ZSRR, kiedy ewentualnie mozna by wszystko zwalic na Sowietow. Pomimo tego, ze te obozy byly w Polsce i pod polska administracja, ktora mowila po polsku. Czyli byly to jednak polskie obozy koncentracyjne, ktorych wiezniowie wykorzystywani byli do prac przymusowych na rzecz Polski. Mysle, ze Niemcy nie nazywaja ich inaczej.
            Chodzi mi takze - szczegolnie - o zatajanie informacji nt. wiezniow tych obozow, ktorzy nie byli jencami wojennymi lecz np. Slazakami czy Kaszubami, i wylacznie z tego tytulu wielu z nich przeszlo przez niezawinione pieklo. Przy msciwej aprobacie wielu Polakow, ktorymi zawladnela zadza odwetu.
            Wedlug mnie jest to temat do przemyslen. Zwlaszcza dla tych ktorzy uwazaja, ze sa swietni pod kazdym wzgledem. Dobrze by bylo...
    • xiazeluka Won hitlerku Kretynie52 na forum NSDAP :O) 16.01.17, 09:14
      Po 1945 roku na terenach okupowanych przez Sowietów i ich pachołków mogły co najwyżej istnieć komunistyczne obozy koncentracyjne. Polskie władze znajdowały się w Londynie i nie miały możliwości, by jakieś obozy pod okupacją ZSRS zakładać.
      • qwardian Re: Won hitlerku Kretynie52 na forum NSDAP :O) 16.01.17, 09:28
        A należało stworzyć prawdziwie polskie obozy, które smażyłyby pośladki wszystkich wrogów Polski, zanim pouciekali z PRL.
      • benek231 Won ty kretynskie gowno na forum PiSu :O) 16.01.17, 18:08
        I juz lepiej czesciej niz do tej pory wspolzyj ze swoja mama.

        Temat jest ciekawy, ale nie do dyskusji z toba - bos gowno.
    • perla obozy polskie ale komendantem był Żyd 16.01.17, 18:32
      przynajmniej na Górnym Śląsku.
      Niejaki Morel. W czasie okupacji ukrywał się u Polaków na Lubelszczyźnie.
      Wydał rodzonego brata. Po wojnie został komendantem obozu gdzie dopuścił się ludobójstwa, głównie na Niemcach. Swe okrucieństwo tłumaczył traumą po pobycie w obozie w Auszwic, w którym tak naprawdę nigdy nie był.
      Zwiał do Israela, który nie chciał nam tego bandyty wydać właśnie.
    • lont12 Ubecy nie byli Polakami 16.01.17, 21:16
      na przykład Morel... a ty Krzysiu czasem nie z Łodzi?
      • bywszy2 Re: odpowied mendowata+ 17.01.17, 15:37
        lont12 napisał:

        > na przykład Morel... a ty Krzysiu czasem nie z Łodzi?
        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        Chrystus tez byk zyd.
        Ale jego poplecznikami- wykonawcami byli chrzescianie.
Pełna wersja