wikul
23.01.17, 18:50
W trakcie przemówienia ministra MON wyszło na jaw, co o Powstaniu Warszawskim myśleli Józef Piłsudski i Roman Dmowski.
W niedzielę 22 stycznia trwały obchody 154. rocznicy wybuchu powstania styczniowego. Z tej okazji Antoni Macierewicz przemawiał przed zebranymi pod Krzyżem i Głazem Pamięci Romualda Traugutta w Warszawie. Chciał podkreślić znaczącą rolę tego wydarzenia w polskich dziejach, kiedy niespodziewanie zaczął mówić o Powstaniu Warszawskim.
Być może i to nie byłoby dziwne, gdyby nie to, że minister MON podkreślał, co PW znaczyło dla Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego. Obydwaj zmarli przed II wojną światową. Kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie, Marszałek nie żył od 9 lat, zaś Roman Dmowski od około 5.
deser.gazeta.pl/deser/7,111858,21281415,antoni-macierewicz-nie-zna-historii-polski-zaliczyl-niezla.html#Prze
Ciekawe czy pisowski bajarz ludowy zaliczył kolejną wpadkę czy jest to jeszcze jeden przejaw niezrównoważenia psychicznego.