xiazeluka
26.01.17, 16:38
Kserokopiarka udostępniła film ze studenckiego zgromadzenia w Krakau. Mła zmarnował parę minut, obejrzał arcydzieło i spisał hasła z transparentów. Oto one (pisownia oryginalna):
Media społeczne a nie narodowe
Uniwersytet nie jest narodowy
NIE
WOLNOSĆ PRASY i młynka do kawy
KAŻDY INNY WSZYSCY RÓWNI
STUDENCI PO STRONIE NAUKI
BÓJCIE SIĘ BOGA NIE GENDER
RZĄDZĄCY DO PRZESTRZEGANIA PRAWA
CZY NIE WIDZISZ NIC [? - niewyraźne] GDY KRADNĄ TWOJĄ WOLNOŚĆ?!
RZUCAM SZKOŁĘ BO MUSZĘ PROTESTOWAĆ
JESTEŚMY GŁOSEM POKOLENIA KTÓRE MA COŚ DO POWIEDZENIA
JESTEM SCEPTYCZNIE NASTAWIONY DO OSTATNICH DZIAŁAŃ RZĄDU
PRÓCZ USOSA MAMY TEŻ MÓZGI
RASIZM TO KONSTRUKT SPOŁECZNY
Jeszcze nie wiemy czego, ale już mamy dość.
NAUKA MA GENDER
PLUS RATIO QUAM VIS
WOLAŁBYM SIĘ TERAZ UCZYĆ
No i teraz niech ktoś Mła ładnie wyjaśni - o co tym znudzonym studenciakom właściwie chodzi??? Treści na transparentach wyglądają jak zapis chaotycznych pogawędek w ciemnej piwnicy pubu, żadnej osi przewodniej czy choćby śladu sensu tu nie ma. Czy to oznacza, że studenci nie mają ciekawszych zajęć od robienia hepeningu o niejasnym przesłaniu?