eva15
27.01.17, 22:31
Ten nowy duet przypomina mi duet Reagan-Thatcher tyle, że tym razem na odwyrtkę. O ile duet R-Th zapoczątkował wściekły neoliberalizm przenoszący miejsca pracy do Azji, gdzie taniej i niszczący własne kraje i społeczeństwa, o tyle teraz duet T-M robi zwrot o 180 st.
W poprzednim i obecnym duecie USA były i są pierwszym głosem w chórze, a GB drugim, ale o to mniejsza. Faktem jest, że oba te kraje robią ostry zwrot, a zramolała EU pełna jewrokołchoźnych aparatczyków rozdziawia gębę i nawet sobie chyba nie uświadamia, co ją czeka.
Gdy patrzę na niemieckie elity polityczne i ich reakcje na to, co się tak szybko dzieje, przypominają mi się słowa Kissingera, które gdzieś wyczytałam, powiedział on mniej więcej tak: Niemcy są wielkim narodem, który niestety tylko raz miał wielkiego przywódcę.
Merkel nie miał na myśli

)).