wikul
30.01.17, 21:49
Odpowiedziała im Zofia Czerwińska która nigdy pierwszoplanowych ról nie grywała ale umie liczyć i teraz pobiera 3000 zł miesięcznie.
Zbigniew Wodecki, jak wielu Polaków, otrzymał od ZUS informację o tym, ile będzie wynosiła jego emerytura. Po 50 latach pracy wyszło skromne 1400 zł miesięcznie. Artysta w rozmowie z "Super Expressem" mówił, że na emeryturze "chyba by umarł".
Z kalkulacji ZUS-u wynika, że faktycznie wielu Polaków na starość nie otrzyma pieniędzy zapewniających choćby minimum na przeżycie. Nie należy do nich jednak Zofia Czerwińska, aktorka znana m. in. z takich produkcji, jak "Miś", "Alternatywy 4" czy "Czterdziestolatek".
Mówiła też, że istniała możliwość wyboru wysokości składek, i że niskie emerytury artystów wynikają z tego, że nie decydowali się płacić składek od najwyższych stawek.
Mówiła też, że istniała możliwość wyboru wysokości składek, i że niskie emerytury artystów wynikają z tego, że nie decydowali się płacić składek od najwyższych stawek.
Trzeba było było pomyśleć zawczasu, a nie skamleć dziś – dodała.
www.plotek.pl/plotek/7,78649,20490964,zbigniew-wodecki-narzekal-na-zus-odpowiada-mu-zofia-czerwinska.html
Pewnie uważają że społeczeństwo powinno im dopłacać do tych niskich emerytur.