piq
02.02.17, 18:10
Orban o sankcjach
Czyli Orban wygłosił 100% stanowiska rosyjskiego wobec Europy, które Putinsyn promuje od początku kryzysu. Mamy do czynienia z politycznym sojuszem Orbana z Putinsynem przeciw Europie i przeciw sankcjom na Rosję, których głównym motorem jest Merkel.
W Warszawie Budapeszt - PiS wysługuje się Rosji robiąc ściemę pt. "międzymorze" i atakuje Merkel zgodnie z interesami Putina, odwracając się dupą do antyrosyjskiej koalicji nadbałtyckiej, która powstała w ostatnich dwóch latach włącznie z porzuceniem przez Finlandię sterylnej neutralności i związaniem się układem wojskowym ze Szwecją i Niemcami oraz Norwegią. A udział w niej byłby w polskim najlepszym interesie.
Zatem uważajcie na siebie sprzedawczycy wysługujący się Rosji świadomie (jak Jarosław Kaczyński) lub z głupoty (jak maryna). Jak przyjdzie czauszeskizacja obecnej ekipy, nikt nie będzie pytał o intencje.