cepekolodziej
04.02.17, 10:47
Podobno, ponoć, kiedy S. Gotama zyskał już sławę Buddy (czyli Przebudzonego), zaczęli się wokół niego gromadzić zwolennicy.
Pojawiła się też grupka sześciu. W jakimś pomieszczeniu zaczęli pluć na podłogę. Doniesiono o tym B. I B., uroczyście, sformułował prawo, jakoś tak: "Od dzisiaj zakazuje się mnichom pluć na podłogę; a kto by pluł, ten -