igor4.uk
04.02.17, 13:54
Trafil sie mnie w runecie dosc dobry tekst,ktory postanowilem przetlumaczyc w calosci:
Widze w sieciach spolecznosciowych zlosliwe uwagi nie zbyt madrych ludzi,delikatnie mowiac -"Czy juz zawiedliscie na Trumpie?"
Po pierwsze, nikt z ludzi inteligentnych i nie byl Trumpem oczarowany (w tym sensie, ktory wkladajazlosliwce). Chociaz trzeba przyznac,Trump jest nam sympatyczny 
Po drugie, rozumni pochodzili do sprawy z pozycji - "kazdy lepszy niz szalona wiedzma z Alzheimerem i mania globalnej wojny przeciwko Rosji".
I nikt przy zdrowych zmyslach nie spodziewal sie, ze tydzien po inauguracji Trump zniesie sankcje,zatopi Szosta flote i wlasnorecznie udusi Poroszenko.
Ale to co robi Trump, juz jest wystarczajace dla naszych (rosyjskich) potrzeb. Lepiej, po prostu, byc nie moze. Zobaczcie sami...
Jesli poprzednia administracja dzialala stosunkowo systemowo, podstepnie, to obecna zachowuje sie jak slon z siekiera w skladzie porcelany. Jesli poprzednia celowo walczyla przeciwko Rosji, to obecna, wyglada na to,zamierza walczyc z cala planeta.
Tylko za tydzien Trumpowi udalo sie zagrozic jednoczesnie Meksyku, Chinom, Iranu i Korei Polnocnej. Nie mówiac juz o sporach z Australia, Izraelem, Niemcami i wielu innymi krajami europejskimi. Co jest lepsze: skonsolidowany Zachod, wystepujacy wspolnym frontem przeciwko Rosji, czy wojna USA przeciwko byle kogo, a jeszcze lepiej – przeciwko wszystkim? Jednosc w obozie wrogow,czy klotnie i wasnie? IMHO odpowiedz jest oczywista.
Tak i w samych USA trwa i poglebia sie wewnetrzny podzial. Trump gnebi wystepujace przeciwko niemu media, oni w ramach rewanzy jeszcze bardziej obrzucaja jego blotem . Na dniach Trump wywalil prokuratora generalnego za publiczn odmowe wypelniac jego dyspozycje.
A przeciez to nie Trump stworzyl ten wrzod, on go po prostu przekul, wraz ze wszystkimi problemami i sprzecznosciami. I teraz ropa z wrzoda zalewa wszystko do okola.
Im z wieksza liczba panstw Trumo skloci sie, im wiecej bedzie zatargow wewnatrz samych Stanow – tym lepiej. Nawet jesli, po prostu, kierunek amerykanskiej agresji zostanie przeniesiony na Chiny – dla nas (Rosji) to juz bedzie dobrze. Przepraszam za moj cynizm, ale to prawda.
Na przyklad, dla upadku rezimu Poroszenki wystarczy, aby Waszyngton po prostu nie okazywal mu dyplomatyczne i polityczne wsparcie i nie dawal pieniedzy. I zbudowana przez Poroszenko biedna, kaleka dyktatura rozpadnie sie w jak najkrotszym czasie. Juz sie rozpada. I dzisiaj na Donbasie widzimy agonie tego antyludzkiego rezimu.
I dlatego, gdy niektorw twierdza,ze "nadszedl czas, aby rozczarowac sie Trumpem", chcialoby sie zapytac: o czym ty mowisz, chory czlowieku? Jeszcze trzy lata temu o tym, ze Niemcy beda skloceni ze Stanam, mozna tylko pomarzyc, a dzisiaj to juz jest mozliwe
Trump na razie robi wszystko w najlepszy mozliwy sposob, a wy po prostu zazrali sie.
Moze nie ze wszystkim mozna sie zgodzic bez zastrzezen,ale odrzucac ten tekst w calosci nie trzeba spieszyc sie.
p.s.Dobre stosunki Rosja - USA sa w interesie calego swiata,poniewaz wojna miedzy nimi pozbawi zycia wszystkich,niezaleznie od tego,jaki stosunek maja do jednego lub drugiego panstwa.