lubat
09.02.17, 11:25
Kilka lat temu Mariusz Max Kolonko opowiadał w tivi o "zabawach" czarnoskórych nastolatków w USA, które polegały na tym, żeby jednym niespodziewanym ciosem obalić "białasa" na ziemię. Wyczyn trzeba było obowiązkowo zamieścić w sieci bo inaczej się nie liczył.
Nie wiem jakie "zabawy" są teraz modne w USA, bo pewnie jakieś są.
Natomiast w Rosji powstały (albo przyszły z Zachodu) całkiem inne. Kilka dni temu rosyjska TV informowała o takiej: nastolatek ma zniknąć na 24 godziny, nie informując o tym rodziców. Musi więc gdzieś się zakamuflować, co w Rosji zimą nie takie proste, szczególnie dla rozpieszczonych dzieciaków. Wiadomo, co przeżywają wtedy rodzice, a i dla goovniarzy czasami się to kończy źle. Oczywiście zniknięcie musi być udokumentowane w sieci, inaczej nie zostanie "zaliczone" przez e-społeczność.
O wiele groźniejszą "zabawą" jest gra "Беги или умри" (biegnij lub umrzyj), która polega na przebiegnięciu jak najbliżej przed jadącym pojazdem. Nietrudno sobie wyobrazić, jak się to często kończy.
Jest jeszcze jakaś tajemnicza gra(?) tzw. "błękitny wieloryb", która doprowadza goovniarzerię do samobójstw.
www.vesti.ru/videos/show/vid/706564/