To nie jest kraj dla ludzi

10.02.17, 09:21
Taka sytuacja: grupa rodziców w jednej z publicznych szkół postanowiła zorganizować dla dzieci zajęcia szachowe. Znaleźli odpowiednią osobę, uzyskali zgodę dyrekcji na użyczenie sali, zgromadzili odpowiednią ilość kursantów. Rodzice zażyczyli sobie, aby instruktor wystawiał fakturę (prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą). No i niestety pojawił się typowo socjalistyczny problem: jaką stawkę VAT zastosować? Czy tego typu zajęcia kwalifikują się do stawki "zwolniona" (jako zajęcia edukacyjne) czy nie?

Instruktor nie miał zielonego pojęcia. Rodzice twierdzili, że powinna być zastosowana stawka "zw". Księgowa instruktora, że 23%.

Sekretarka szkolna obdzwoniła wszystkie osoby, które już prowadziły w tej szkole zajęcia dodatkowe (szydełkowanie, garncarstwo, nauka gry na gitarze etc.).

Pierwsza osoba powiedziała, że zw. pod warunkiem, że firma instruktora nie ma dochodu rocznego powyżej 150 000.
Druga osoba, że 23%.
Trzecia, że zw.
Czwarta, że 23%.

Czyli dalej nic nie wiadomo. Telefonów ciąg dalszy:
- do sąsiedniej szkoły
- do księgowości gminy
- do księgowości wydziału edukacji

Mija godzina, tuzin zaangażowanych osób - i jednoznacznej odpowiedzi nadal nie ma.

Stop.

To jest patologia. To jest brutalne znęcanie się socjalfaszystowskiego państwa nad tzw. obywatelem. Obywatel nie potrafi dokonać wyboru, ponieważ opresyjne państwo mu to uniemożliwia skomplikowaniem przepisów. Ustawa o VAT nowelizowana była ponad 40 razy, a jej tekst liczy 890 stron (każdy, kto ma czelność przywoływać tutaj zasadę "nieznajomość prawa szkodzi" powinien być bez sądu natychmiast rozstrzelany). Jeśli zdezorientowany podatnik wybierze niewłaściwą stawkę, Urząd Złodziejski nie będzie miał litości. Obsługa detektywistyczno-księgowa pochłania ogromną ilość czasu i pieniędzy, a i tak nie ma gwarancji, że siepaczom fiskusa nie zechce się kogoś wziąć za twarz ("martwym zapisem jest reguła „in dubio pro tributario”, czyli rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników. Przez pierwsze pół roku obowiązywania nowego prawa urzędy skarbowe ani razu z niego nie skorzystały. „W 192 przypadkach podatnicy we wniosku o interpretację wręcz wprost powoływali się na tę zasadę, jednak urzędy skarbowe zwykle to ignorowały – jedynie w trzech przypadkach urzędnicy odnieśli się do klauzuli, ale uznali, że nie ma ona zastosowania” [...]. Aż w co trzecim przypadku niezawisły sąd stwierdza, że podatnik płacił podatki zgodnie z prawem i od samego początku miał rację w sporze z organami podatkowymi, tymczasem został bez swojej winy wplątany w wieloletni spór sądowy").

Są dziwni ludzie, którzy nazywają ten stan rzeczy "liberalną demokracją" i ją zachwalają, jako szczytowe osiągnięcie ludzkości, choć przecież jest to zwykły obóz koncentracyjny o obniżonym rygorze (bo gra obozowa orkiestra, a esesmani na wieżyczkach strzelają nie seriami z cekaemów, lecz swoimi własnymi interpretacjami podatkowymi). Żeby zwykli ludzie nie mogli zorganizować czegoś tak banalnego jak szkolenie szachowe sami, na podstawie swojej wiedzy - to jest hańba i poniżenie.
    • babaobaba Re: To nie jest kraj dla ludzi 10.02.17, 09:31
      Masz rację i co dalej? Jakieś propozycje? Staniesz na czele? Na początek moze skocz na Śląsk w obronie nauczycielek, którym nie wolno ubierac sie na czarno. Czy dlatego, że ten kolor zastrzeżony jest dla pełniących służbę dla Boga?
      A, i nie zapomnij parasola.

      • xiazeluka Re: To nie jest kraj dla ludzi 10.02.17, 11:47
        Baobab, na kogo głosujesz w wyborach?
        • piq pewnie to tyu powrócił... 10.02.17, 18:49
          ...szerzyć postęp. Jeśli to on, to od zawsze na Leszka.
        • babaobaba Re: To nie jest kraj dla ludzi 10.02.17, 23:03
          Wybory są tajne a ja nazywam się babaobaba.
          • xiazeluka Re: To nie jest kraj dla ludzi 10.02.17, 23:18
            No więc na kogo głosujesz?
            • babaobaba Re: To nie jest kraj dla ludzi 11.02.17, 10:47
              Na polityków.
              • xiazeluka Re: To nie jest kraj dla ludzi 11.02.17, 15:50
                Z jakiej partii? I dlaczego wstydzisz się swojego wyboru?
    • czuk1 Re: To nie jest kraj dla ludzi 10.02.17, 19:09
      xiazeluka napisała przykład ....
      Uważam, że wystarczyło uzyskać wiarygodną informację z Urzędu Skarbowego.

      Dalej xiazeluka napisała, m.in.:
      ...Żeby zwykli ludzie nie mogli zorganizować czegoś tak banalnego jak szkolenie szachowe sami, na podstawie swojej wiedzy - to jest hańba i poniżenie.

      Z tym kołkiem szachowym demokracja liberalna ma małe powiązanie. Prawo podatkowe jest w naszym interesie aby wszyscy wiedzieli jakie zobowiązania mają na rzecz państwa które w imieniu obywateli utrzymuje dziedziny życia społecznego. Chodzi tylko o to aby było jasno sprecyzowane.... a tego nie ma.
      Mogli zorganizować... ba, zorganizowali. Księgowa powinna wiedzieć lub dowiedzieć się jak ma rozliczać szkolenie. To była jej powinność .
      Dla mnie oczywistym jest, że taka działalność edukacyjna winna być jako przedmiot w szkole
      podstawowej, podobnie jak "informatyka", "etyka", "wychowanie". Hańbą jest, że dorywczo i punktowo rodzice uczą dzieci szkolne gry w szachy, zastępując szkołę. Wg mnie.... obok gry w szachy należałoby uczyć gry w brydża. A w programie "wychowania fizycznego" powinny byż omawiane zasady gier sportowych.
      • andrzejg Re: To nie jest kraj dla ludzi 10.02.17, 19:11
        Uważam, że wystarczyło uzyskać wiarygodną informację z Urzędu Skarbowego.

        Wiarygodna informacja kosztuje/ma kosztować 20000 zł
        • czuk1 Re: To nie jest kraj dla ludzi 14.02.17, 20:04
          andrzejg napisał: Uważam, że wystarczyło uzyskać wiarygodną informację z Urzędu Skarbowego.] Wiarygodna informacja kosztuje/ma kosztować 20000 zł

          Przecież uzyskaną informację można potwierdzić sobie - prosić ją na piśmie, nagrać.
          • czuk1 Re: To nie jest kraj dla ludzi 14.02.17, 20:15
            Acha.... słyszę w TV, że w programie szkoły podstawowej (klasy I-III) wprowadzono przedmiot "gra w szachy". Nie mysi trwać polemika nt. vat a ściślej " szkodnego polskiego państwa". sad
      • xiazeluka Re: To nie jest kraj dla ludzi 10.02.17, 22:24
        "Uważam, że wystarczyło uzyskać wiarygodną informację z Urzędu Skarbowego."

        To jest właśnie patologia - że człowiek z byle drobiazgiem musi fatygować się do Urzędu Złodziejskiego i prosić się o wykładnię, zamiast po prostu wyprodukować fakturę. O tym był cały wpis, którego najwyraźniej nie zrozumiałeś. Zgłoś się do Wydziału Polonistyki UW z prośbą o interpretację.

        "Z tym kołkiem szachowym demokracja liberalna ma małe powiązanie."

        Pomiatanie tzw. obywateli przez urzędasów nie ma powiązania z pseudoliberalną demotfukracją? To na czym polegają te "liberalne wolności" i "poszanowanie jednostki"?

        "Prawo podatkowe jest w naszym interesie aby wszyscy wiedzieli jakie zobowiązania mają na rzecz państwa które w imieniu obywateli utrzymuje dziedziny życia społecznego."

        Uprasza się o zaprzestane propagowania faszyzmu.

        Przy okazji warto zauważyć. że "każdy" nie ma zielonego pojęcia jakie ma zobowiązania - o tym jest ten wpis. Wizyta na WP UW jest, jak widać, obowiązkowa.

        "Księgowa powinna wiedzieć lub dowiedzieć się jak ma rozliczać szkolenie. To była jej powinność ."

        Po pierwsze to nie jest sprawa księgowej, lecz rodziców i instruktora. Szkoła nie jest stroną, jedynie użycza nieodpłatni salę.
        Po drugie - po raz trzeci Mła przypomina, że to jest patologia, by grupa dorosłych ludzi nie mogła powziąć żadnej decyzji bez pośrednictwa wyspecjalizowanych ciał księgowo-podatkowo-detektywistycznych. Mła uprzejmie prosi - nie komentuj wpisów Mła, ponieważ są dla Ciebie za trudne.

        "Hańbą jest, że dorywczo i punktowo rodzice uczą dzieci szkolne gry w szachy, zastępując szkołę."

        Hańbą jest też, że uczą dorywczo i punktowo gry na gitarze, szydełkowania i origami? Towarzyszu, Mła ponawia prośbę - przestańcie propagować faszyzm.
        • czuk1 Re: To nie jest kraj dla ludzi 11.02.17, 11:11
          xiazeluka napisała: To jest właśnie patologia - że człowiek z byle drobiazgiem musi fatygować się do Urzędu Złodziejskiego i prosić się o wykładnię, zamiast po prostu wyprodukować fakturę. .
          Nie ma patologii. Nie musi prosić. Sam powinien wiedzieć. Tu, prawdopodobnie powinien wyprodukować fakturę, z zerowym VAT . Pod warunkiem, że prowadzi działalność usługową. Jeśli ktoś nie wie (czy naliczyć VAT) pyta - nie ludzi przypadkowych - ale tego jednego URZĘDNIKA W US (po to m.in. mamy państwo) który w ciągu 2 minut rozmowy telefonicznej odpowie na wątpliwości pytającego.
          A w ogóle przykład jest nietypowy. Nie może być podstawą do tezy - "To nie jest kraj dla ludzi".
          Tu, od instruktora wynajętego przez rodziców - który prawdopodobnie nie prowadzi tych zajęć w ramach działalności gospodarczej - żąda się faktury.
          Wcześniej musiała być jakaś ustna umowa . Ustalono -"prowadzisz pan zajęcia - takie, tak i za tyle zł, płatne gotówką". I było jasne. O fakturach nie było mowy. Bo gdyby była mowa o fakturach.... nie było by zajęć .
          Teraz - po fakcie - mówi się o fakturze ? ; Takie żądanie, można było rozumieć ... jako zapowiedź, że instruktor będzie oskarżony o niezarejestrowanie działalności usługowej. Jeśli prowadzi taką działalność to powinien wiedzieć jakie podatki płaci, w tym jak nalicza/rozlicza VAT; jeśli nie wie on, to powinno wiedzieć jego biuro rachunkowe. Jeśli nie wiedzą jak - telefonują/idą do US. I co tu trudnego albo patologicznego ? sad

          > O tym był cały wpis, którego najwyraźniej nie zrozumiałeś. Zgłoś się do Wydziału Polonistyki UW z prośbą o interpretację
          Do tego polonistyki nie mieszajmy. Piszemy jasno i po polsku.
          Nawet grono polonistów ale "anarchistów, monarchistów i demokratów" , na tematy polityczne, nie jest tu w stanie się porozumieć. Przy czym - widać na forum, że tylko "demokraci" dogadują się. Monarchiści bądź anarchiści traktowani są jak dinozaury.

          To na czym polegają te "liberalne wolności" i "poszanowanie jednostki"?
          Na czym tu miało by polegać "pomiatanie obywateli przez urzędasów" .... przecież nie było kontaktu z US a obsługa w urzędach jest standardowo uprzejma.
          A gdyby był "przedsiębiorcą"-
          • xiazeluka Re: To nie jest kraj dla ludzi 11.02.17, 16:26
            Towarzyszu czubek, Mła na samym początku napisał, że wymaganie od normalnego człowieka, by orientować się w ponad 40-krotnie nowelizowanej ustawie liczącej prawie 900 stron, to czyn zasługujący na natychmiastowe rozstrzyganie takiego jak Wy złośliwego esesmana. Mła od razu też opisał przewlekłe i długotrwałe próby ustalenia stanu faktycznego wskazując, że ich niepowodzenie to patologia i hańba. A Wy nawet nie zrozumieliście, że do żadnego "faktu" jeszcze nie doszło. Tak samo, jak nie doczytaliście, że instruktor prowadzi działalność gospodarczą. Stąd wzięła się potrzeba wysłania Was na korepetycje z polskiego. Jasny i napisany prosto polsku tekst jest dla Was nie do sforsowania jak Linia Gustawa dla aliantów. Albo jesteście głupi, albo wyzywające nie rozumienie prostych tekstów w języku polskim to przejaw pogardy.

            Patologią jest (powtórką dla nierozgarniętego towarzyszą czuba1) dzwonienie z byle duperelą do skarbowego gestapo. Tym bardziej, że to, co powie w powietrze urzędas, wcale nie będzie gwarancją, że później inny urzędas wyboru przedsiębiorcy nie zakwestionuje. I to jest kolejny przykład tej trującej patologii.

            Towarzyszu, zostawcie na razie reżim w spokoju. Mowa była o Was i uprawianej przez Was faszystowskiej propagandzie, polegającej na uznawania tzw. obywatela za niewolnika państwa i jego funkcjonariuszy oraz wyszydzaniu inicjatyw rodziców.

            Wasz poziom oleju w głowie wyzwania pretensjami, że jakoby Mła nie pozwala Wam się swobodnie wywnętrzyć. Możecie opisać jasno po polsku - w jaki sposób? Mła ma wrażenie, że jako faszysta nie tolerujecie ludzi, którzy Waszych faszystowskich poglądów nie podzielają.

            W szkołach nie na obowiązkowych zajęć z origami. Hańba to czy nie? Tego też nie zdołaliście objąć słabo wypełnioną przestrzenią między uszami, towarzyszu.
            • xiazeluka Re: To nie jest kraj dla ludzi 11.02.17, 19:01
              Mła przeprasza za błędy w powyższym wpisie - telefon bez ostrzeżenia zmienia niektóre słowa.
            • czuk1 Re: To nie jest kraj dla ludzi 11.02.17, 20:43
              xiazeluka pisze - normalnym drukiem
              czuk1 ostatni raz widzi tu wpisy tego anarchisty ale odpowiada - pogrubionym drukiem. Xiazula trafia bowiem - ze swoimi idiotyzmami - na listę nieprzyjaciół czuka1 .
              Towarzyszu (sad ??? ), czubek (sad) - to Mła na samym początku napisał, że wymaganie od normalnego człowieka, by (mowa była o VAT a o tym nie trzeba czytać 900 stron) orientować się w ponad 40-krotnie nowelizowanej ustawie liczącej prawie 900 stron, (ustawa jest dla tych co potrzebują ją znać) to czyn zasługujący na natychmiastowe (reagowanie Syna Anarchii) - rozstrzyganie takiego jak Wy złośliwego esesmana. (to obelga, nie było rozstrzygania i esesmana, przedstawiony był pogląd nie anarchiczny)
              Mła od razu też opisał przewlekłe i długotrwałe próby ustalenia stanu faktycznego (bez wskazania prostej drogi do US) wskazując (bezpodstawnie), że ich niepowodzenie (raczej bezradność) to patologia i hańba ( nie, to jest całkowicie bezpodstawne nazwanie , bo przez anarchistę) . A Wy nawet nie zrozumieliście, że do żadnego "faktu" jeszcze nie doszło. (tu nie ma to znaczenia, fakty do opiniowania tworzy autor wpisu) Tak samo, jak nie doczytaliście, że instruktor prowadzi działalność gospodarczą (to dlatego pisałem o potrzebie kontaktu z US i tam konsultacji. Pisałem też dodatkowo i z własnej inicjatywy ...o wariancie 2) . Stąd wzięła się potrzeba wysłania Was na korepetycje z polskiego.(nie było i nie ma takiej potrzeby) Jasny i napisany "prosto polsku" !!! sadtekst jest dla Was nie do sforsowania jak Linia Gustawa dla aliantów. (durna przenośnia) Albo jesteście głupi, albo wyzywające nie rozumienie prostych tekstów w języku polskim to przejaw pogardy.(tak, to zdanie Mła jest przykłądem nieuprawnionej pogardy kierowanej zbyt często do swoich adwersarzy , do której przyzwyczaja on tutejsze grono).
              Patologią jest (powtórką dla nierozgarniętego !!!! towarzyszą !!!!! czuba1 !!!! dzwonienie z byle duperelą do skarbowego gestapo !!!.( Nie telefonuje się z duperelą do US , ale - jak tu - z konkretną ważną sprawą. Oczywistym jest, że takie postępowanie nie jest patologią = nieprawidłowością )
              byłoby t m bardziej, że to, co powie w powietrze urzędas, wcale nie będzie gwarancją, że później inny urzędas wyboru przedsiębiorcy nie zakwestionuje. I to jest kolejny przykład tej trującej patologii. (To jest tylko Twa insynuacja). Towarzyszu, zostawcie na razie reżim w spokoju. Mowa była o Was i uprawianej przez Was faszystowskiej (!!!) propagandzie, polegającej na uznawania tzw. obywatela za niewolnika państwa i jego funkcjonariuszy oraz wyszydzaniu inicjatyw rodziców (Kłamstwo. Wystarczy przeczytać co pisałem by stwierdzić, że nie wyszydzałem rodziców . Przeciwnie - wnioskowałem, że zadaniem szkoły powinna być nauka gry w szachy; podałem też inne tematy do objęcia programem szkoły) . ( Nie zgodziłem na nieuprawnioną krytykę państwa i z poglądem anarchisty. Przypomniałem tylko jak funkcjonuje państwo prawne . Tylko anarchista może mi zabraniać głoszenia swojego zdania).
              Wasz poziom oleju w głowie wyzwania pretensjami ( <<<< potrzebny kurs polonistyki), że jakoby Mła nie pozwala Wam się swobodnie wywnętrzyć. Możecie opisać jasno po polsku - w jaki sposób? (A więc, powiem jasno po polsku - jesteś tylko imitacją normalnego faceta. Faktycznie ... "oszołomem", nie przystosowanym do życia w współczesnym społeczeństwie.) Mła ma wrażenie, że jako faszysta nie tolerujecie ludzi, którzy Waszych faszystowskich poglądów nie podzielają. (Nic bardziej mylnego. Zawsze piszę w swoim imieniu. stąd moje w powtarzanie - "wg mnie", "moim zdaniem". I tak było w tym wątku. A nazwanie mnie faszystą jest obelgą bo faszyści głoszą FASZYZM czyli bezwzględną, niczym nieograniczoną władzę. Ja zaś jestem zwolennikiem demokratycznego państwa prawnego - do modernizacji. I w takim duchu zabieram tu głos. Koliduje on z innymi doktrynami polityczno-prawnymi. )
              W szkołach nie na obowiązkowych zajęć z origami. Hańba to czy nie? Tego też nie zdołaliście objąć słabo wypełnioną przestrzenią między uszami, towarzyszu
              Znowu insynuacje. Pisałem co wiem i co chcę . A więc zgłosiłem swój wniosek o brydżu, komputerach, wychowaniu obywatelskim . Nie chcę wypowiadać się w sprawach na które nie mam zdania.

              • xiazeluka Re: To nie jest kraj dla ludzi 11.02.17, 23:19
                Mła odpowie Wam Waszą manierą - komentowaniem zdań lub ich fragmentów. Ależ będzie uczenie.

                "tego anarchisty "

                Towarzyszu czub1, Mła nie jest anarchistą. Jak Wy to robicie, że ciągle coś mylicie?

                "Xiazula trafia bowiem - ze swoimi idiotyzmami - na listę nieprzyjaciół czuka1 ."

                Następny po Kretynie52 pyszałek, któremu wydaje się, że świat opiera się na jego ramionach.

                "mowa była o VAT a o tym nie trzeba czytać 900 stron"

                Tyle liczy, ciągle zmieniana, ta kretyńska ustawa. To obrazuje bezwzględność okupantów wobec swoich niewolników.

                "ustawa jest dla tych co potrzebują ją znać"

                Normalny człowiek nie potrzebuje znać takiej cegły, faszysto.

                "nie było rozstrzygania "

                Było rozstrzelanie, a Mła dopisał, że głupi telefon to i owo pozmieniał. Dla towarzysza faszysty sprawdzenie, o co Mła chodziło, okazuje się zbyt trudne. To tez Wam Mła napisał - teksty Mła nie są na Waszą makówkę.

                "bez wskazania prostej drogi do US"

                Dwa razy było o lataniu z duperelami do Urzędu Złodziejskiego. Czytacie teksty przez maskę spawalniczą?

                " nie, to jest całkowicie bezpodstawne nazwanie , bo przez anarchistę"

                Jest podstawne, naziolu, ponieważ obrazuje, kim dla państwa jest zwykły człowiek. No i Mła nie jest anarchistą, ale już wiadomo, że Wy niczego poprawnie nie kojarzycie.

                "tu nie ma to znaczenia"

                Ma znaczenie - dokumentuje, że nie rozumiecie tego, co czytacie. Popełniliście cały akapit rozważając, że instruktor nie prowadzi działalności gospodarczej, chociaż w pierwszym poście zostało to wskazane. Teraz więc bezczelnie łżecie.

                "nie było i nie ma takiej potrzeby"

                Jest i to paląca.

                "durna przenośnia"

                To porównanie, a nie przenośna, wagarowiczu uciekający z lekcji polskiego. I nie durna, lecz dla Was zbyt mądra.

                "tak, to zdanie Mła jest przykłądem nieuprawnionej pogardy kierowanej zbyt często do swoich adwersarzy , do której przyzwyczaja on tutejsze grono"

                Mła gardzi faszystami, naziolami, no, ogólnie lewakami. To wrogowie rodzaju ludzkiego, nie ma więc powodów, by ich traktować z szacunkiem, towarzyszu.

                "Nie telefonuje się z duperelą do US , ale - jak tu - z konkretną ważną sprawą."

                To jest właśnie duperela, towarzyszu - wpisanie stawki VAT na fakturę. Normalny człowiek nie powinien mieć tu wątpliwości niemożliwych do rozstrzygnięcia nawet po lekturze dedykowanych przepisów. To jest właśnie patologia, którą faszyści uznają za stan normalny.

                "To jest tylko Twa insynuacja"

                To jest tylko Wasze niemądre zdanie.

                "wnioskowałem, że zadaniem szkoły powinna być nauka gry w szachy; podałem też inne tematy do objęcia programem szkoły"

                Tak: origami, ikebana, gra na fujarce, lepienie garnków i szydełkowanie. To wszystko powinna zastąpić państwowa szkoła, a nie inicjatywa rodziców. I Wy jeszcze nie wiecie, dlaczego zostaliście zdemaskowani jako faszysta?

                "Nie zgodziłem na nieuprawnioną krytykę państwa i z poglądem anarchisty. "

                Krytyka okupacyjnego państwa jest uprawniona, a Mła jest konserwatywnym liberałem, naziolku.

                " Tylko anarchista może mi zabraniać głoszenia swojego zdania"

                W jaki sposób Mła może Wam zabronić wypisywać głupoty, towarzyszu? Jako polonista po przyuczeniu w technikum hotelarskim nie odróżniacie wezwania, prośby, apelu od zakazu. Już wiecie, dlaczego potrzebne są Wam korepetycje?

                Mła: Możecie opisać jasno po polsku - w jaki sposób?
                Faszysta czub1: A więc, powiem jasno po polsku - jesteś tylko imitacją normalnego faceta. Faktycznie ... "oszołomem", nie przystosowanym do życia w współczesnym społeczeństwie.

                Pytania nie zrozumieliście, potem coś Wam się nieprzytomnie ulało, a odpowiedzi na pytanie nadal nie ma.

                "Zawsze piszę w swoim imieniu. stąd moje w powtarzanie - "wg mnie", "moim zdaniem""

                Towarzyszu, nadstawcie uszu: tutaj wszyscy piszą w swoim imieniu. Piq pisze w swoim imieniu, oleg pisze w swoim imieniu, nawet Kretyn52 pisze w swoim imieniu (wyjątkiem jest wikul, który jedynie kseruje). Podkreślanie w kółko, że piszecie coś "swoim zdaniem" jest pretensjonalne i infantylne.

                "A nazwanie mnie faszystą jest obelgą"

                Oczywiście. Powinniście się tego wstydzić, a nie chełpić.

                " Ja zaś jestem zwolennikiem demokratycznego państwa prawnego - do modernizacji."

                Tak, do wprowadzenia do szkół państwowych origami i wykluczeniu z prawa głosu rodziców. Do prześladowania podatników niezrozumiałymi paragrafami, a nie daniu im wolnej ręki. Faszysta z Was arogancki.

                "Nie chcę wypowiadać się w sprawach na które nie mam zdania."

                O rany... Mła ma resztkę nadziei, że ten cudak nie pisze tego serio.
      • piq czuk, nie myliłem się,... 11.02.17, 02:39
        ...jesteś komunistą.
        • czuk1 Re: czuk, nie myliłem się,... 11.02.17, 11:23
          piq napisał: ...jesteś komunistą.
          Nie masz na to argumentów.
          • piq mam, ty jesteś moim argumentem,... 11.02.17, 22:47
            ...ze swoimi komuszymi poglądami.
    • wikul Re: To nie jest kraj dla ludzi 10.02.17, 22:47
      xiazeluka napisała:

      > Są dziwni ludzie, którzy nazywają ten stan rzeczy "liberalną demokracją"...

      Nie wiem gdzie znalazłeś ludzi (pewnie w swojej chorej wyobraźni) którzy biurokrację nazywają liberalną demokracją ale pewnie nie zauważyłeś że od ponad roku żyjesz w demokracji pisiej a więc nie liberalnej gdzie wystarczy wygrać wybory by można wszystko zmieniać.
      • xiazeluka Re: To nie jest kraj dla ludzi 10.02.17, 23:21
        Wracając do demotfukracji sprzed jednorocznej epoki pisizmu - wtedy było dokładnie tak samo. W demotfukracji liberalnej nikt nie wiedział, jaką stawkę podatku vat zastosować, by nie paść ofiara skarbowej pomsty. To nie jest biurokracja, to jest prześladowanie ludzi.
        • piq wszystkie służby w Polsce są dzisiaj do dupy,... 11.02.17, 02:36
          ...poza jedną: są to rabusie skarbowi, którzy dopadną obywatela zawsze i wszędzie. Zachowują się jak gestapo i czeka wzięte do kupy - no, wprawdzie nie biją ludzi, ale ich dręczą, a podstawy prawne swojego działania tworzą sobie same.

          A tu mamy czuka-i-heka albo babębonobo, którzy pochwalają działalność czekstapo skarbowego wniebogłosy.

          Opowiadał mi znajomy przedsiębiorca, dla którego robiłem zlecenie, że gdy czekstapo skarbowe zjawiło się na "kuntrol" i zażądało jak zwykle wolnego pomieszczenia na czas akcji (zajęli jedno z trzech w firmie na dwa miesiące), jeden z czekstapowców skarbowych wygłosił następujące zdanie: "jak my już przychodzimy, to bez co najmniej grzywny na pięć tysięcy nie wyjdziemy".

          Wikulowi warto przypomnieć, że ojcem praktyki działania czekstapo skarbowego jest wiceminister platfusi, niejaki Kapica. Nie żaden przydupas Morawieckiego, tylko pachołek Rostowskiego.
          • czuk1 Re: wszystkie służby w Polsce są dzisiaj do dupy, 11.02.17, 11:51
            piq napisał: wszystkie służby w Polsce są dzisiaj do dupy,
            Zgoda. Żadna z nich mnie się nie podoba. Do każdej z nich mam krytyczne uwagi.
            Tylko w odniesieniu do służb fiskusa ... moje uwagi są inne niż Twoje. Ja krytykuję je za nieprofesjonalizm i bezczynność. Gdybym wiedział, że działają bezprawnie ... to dołączyłbym sie do krytyki. Ale ja dostrzegam głownie "bezczynność i nieprofesjonalizm"

            > ...poza jedną: są to rabusie skarbowi, którzy dopadną obywatela zawsze i wszędzie. Zachowują się jak gestapo i czeka wzięte do kupy - no, wprawdzie nie biją ludzi, ale ich dręczą, a podstawy prawne swojego działania tworzą sobie same.
            No nie. To są ogólniki. Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Ja wierzę PiS-owco, że ok. 60 mld zł należnych podatków nie jest płacona bo podatnicy uciekają/unikają opodatkowania. I takich lawirantów państwo (jak jest w Szwajcarii czy Norwegii) powinno dopadać.
            Grozi nam katastrofa finansowa. Czy jako emeryt , który padnie pierwszy ofiarą ew. tej katastrofy mam popierać (tu przykłady faktyczne) nam przyklaskiwać , kiedy:
            - kierownictwo spółki przy pomocy księgowości kreatywnej , przez 5 lat , działając przestępczo
            wyprowadza ok. 18 mln do swoich kieszeni - unikając opodatkowania ? sad A prokuratura jest bezsilna - nie wie jak do tego się zabrać, przez 5 lat.
            - przed weekendem dziesiątki przedsiębiorców robi wielkie zakupy art. na grilowanie i bierze na to faktury na firmę,
            - UKS nie musi/ nie chce / nie potrafi przeprowadzić kontroli finansowej firmy a kontrole te
            prowadzi bardzo pobieżnie.... jak za czasów PRL
            itd.

            > A tu mamy czuka-i-heka albo babębonobo, którzy pochwalają działalność czekstapo
            > skarbowego wniebogłos
            y.
            Puknij się człowieku. Gdzie ja chwalę US czy UKS. Jeśli coś piszę na ich temat to krytycznie.
            Ale źle, że potwierdzam ich miejsce i obowiązki .... takie jak powinny spełniać, jak spełniają dobrze na całym świecie, w interesie państwa i jego obywateli ? . Ale jednocześnie nie popieram oszustów podatkowych. Chyba piszesz w ich imieniu. sad

            Kategorycznie oświadczam, że jestem przeciwnikiem wszelkich kontroli które prowadzone są na zasadzie "Łapaj złodzieja" .Boję się, że teraz przychodzi czas "Łapaj złodzieja" przez służby skarbowe... z tym, że prowadzonych nieobiektywnie, z motywów politycznych.
            • piq pitolisz, chłopie prosty,... 11.02.17, 22:46
              ...te 60 mld "należnych podatków" (co to znaczy należnych, chłopcze? jeśli napada cię jakiś "bezdomny" i żąda od ciebie 2 złote za "popilnowanie samochodu", to to są "należne" 2 złote?) idzie na rynek w postaci racjonalnych wydatków, a nie wpada do bezsensownej dziury państwowego marnotrawstwa. Bo prywatne pieniądze wydaje się rozsądnie, a publiczne głupio. Katastrofa finansowa grozi właśnie dlatego, a nie z powodu, że ludzie nie płacą podatków. Nawet jeśli zapłacą, i tak będzie katastrofa finansowa, bo liberalna demokracja polega na tym, że politycy za publiczne pieniądze kupują sobie poparcie "targetów" wyborczych, chłopcze.

              I mylisz się, że czekstapo finansowe robi kontrole pobieżnie. Gdy wchodzą do kogoś, potrafią siedzieć nawet i trzy miesiące pijąc kawę przedsiębiorcy, zużywając jego prąd i zajmując jego pomieszczenie (bo w ustawie tak jest, chłopcze, że firma ma zapewnić czekstapowcom osobne pomieszczenie). Następnie dają mu z dupy wzięty mandat, bo "nie mogą wyjść z kontroli z pustymi rękami" zgodnie z zaleceniami tego dupka Kapicy (z poprzedniego rządu).

              Jeśli to popierasz, to jesteś komuchem i na dodatek tępakiem. Zresztą jedno z drugim zwykle chodzi w parze.
              • czuk1 kłamiesz, chłopie wk...ny 14.02.17, 20:01
                Nic z tego co piszesz a jest nieprawdziwe lub patologiczne ....nie popieram. Podkreślam czego nie popieram lub w to nie wierzę.:

                ...te 60 mld "należnych podatków" (co to znaczy należnych, chłopcze? jeśli napada cię jakiś "bezdomny" i żąda od ciebie 2 złote za "popilnowanie samochodu", to to są "należne" 2 złote?) idzie na rynek w postaci racjonalnych wydatków, a nie wpada do bezsensownej dziury państwowego marnotrawstwa. Bo prywatne pieniądze wydaje się rozsądnie, a publiczne głupio. Katastrofa finansowa grozi właśnie dlatego, a nie z powodu, że ludzie nie płacą podatków. Nawet jeśli zapłacą, i tak będzie katastrofa finansowa, bo liberalna demokracja polega na tym, że politycy za publiczne pieniądze kupują sobie poparcie "targetów" wyborczych, chłopcze.

                I mylisz się, że czekstapo finansowe robi kontrole pobieżnie. Gdy wchodzą do kogoś, potrafią siedzieć nawet i trzy miesiące pijąc kawę przedsiębiorcy, zużywając jego prąd i zajmując jego pomieszczenie (bo w ustawie tak jest, chłopcze, że firma ma zapewnić czekstapowcom osobne pomieszczenie). Następnie dają mu z dupy wzięty mandat, bo "nie mogą wyjść z kontroli z pustymi rękami" zgodnie z zaleceniami tego dupka Kapicy (z poprzedniego rządu).

                Jeśli to popierasz, to jesteś komuchem i na dodatek tępakiem. Zresztą jedno z drugim zwykle chodzi w parze.
          • wikul Re: wszystkie służby w Polsce są dzisiaj do dupy, 11.02.17, 18:02
            piq napisał:

            > Wikulowi warto przypomnieć, że ojcem praktyki działania czekstapo skarbowego je
            > st wiceminister platfusi, niejaki Kapica. Nie żaden przydupas Morawieckiego, ty
            > lko pachołek Rostowskiego.

            Nie przypominam sobie żebym brał w obronę jakiegoś urzędnika skarbowego. Niezależnie przy jakim rządzie pełnił swoje powinności. Nawiasem mówiąc nie mam pretensji do jakichkolwiek urzędników (niezależnie od opcji politycznej) uczciwie wykonujących swoje obowiązki.
Pełna wersja