Donald Tusk.

12.02.17, 17:52
rpolska.wordpress.com/2017/01/16/prawdziwy-zyciorys-donalda-tuska-i-nie-tylko/
Donald Tusk był jednym z założycieli Kongresu Liberalno-Demokratycznego, który w 1991 roku zdobywa 37 mandatów w Sejmie, a Donald Tusk zostaje jednym z posłów I kadencji. Jego kolega z Kongresu Jan Krzysztof Bielecki, który wsławił się między innymi powiedzeniem, że pierwszy milion trzeba ukraść, zostaje premierem. Kierowana przez niego partia znalazła się w opozycji wobec rządu Jana Olszewskiego. Gdańscy liberałowie uruchamiają na szeroką skalę prywatyzację państwowego majątku, która w wielu przypadkach polegała na jego rozkradaniu przy udziale zagranicznych koncernów i spółek nomenklaturowych, często związanych z komunistycznymi służbami specjalnymi. Symbolem tych zmian był ówczesny minister przekształceń własnościowych Janusz Lewandowski. Jednocześnie rząd nie zwracał majątku dawnym właścicielom ograbionym przez komunistów. I dlatego rząd Bieleckiego i sam minister Lewandowski byli nazywani „największymi paserami”, którzy handlowali zagrabionym mieniem. To właśnie ten rząd odpowiada za to, że Polacy znienawidzili prywatyzację. Mnogość afer gospodarczych, tolerowanych przez słaby rząd, spowodowała, że w odbiorze społecznym KLD stał się nie kongresem liberałów, ale „kongresem aferałów”, był też nazywany „Klubem Liberałów Aferałów”. 4 czerwca 1992 Minister Macierewicz ujawnia listę 64 tajnych agentów wśród parlamentarzystów.

To wtedy Donald Tusk zdradza Polskę po raz drugi. Tusk na wieść o tej liście (w rozmowie z Jackiem Merkelem powiedział: Jedyne co możemy zrobić to obalić ten rząd… W ciągu 24 godzin w gangsterskim stylu, w nocy, „judasze” przegłosowali wotum nieufności wobec tego gabinetu (obalili Rząd Rzeczpospolitej). Nie było w historii RP drugiego takiego przypadku, żeby premiera odwoływano podczas nocnych narad, tylko dlatego, że agenci, kryminaliści i złodzieje bali się jego działań lustracyjnych. Tusk w 1992 zostaje jednym z inicjatorów zawiązania koalicji parlamentarnej siedmiu ugrupowań politycznych, która powołała rząd Hanny Suchockiej. W Sejmie pierwszej kadencji liberałowie uchodzili za towarzystwo mocno rozrywkowe. Za czasów rządu Suchockiej nie udało się uchwalić ważnej ustawy, bo posłowie KLD poszli gdzieś na imprezę i koalicji zabrakło większości.
    • marynazmlyna Re: Donald Tusk. 12.02.17, 18:45
      wpolityce.pl/polityka/327244-w-nowym-numerze-wsieci-tusk-jego-syn-i-amber-gold-dziennikarze-tygodnika-ujawniaja-min-razace-zaniedbania-w-sledztwie

      "Pierwszy to czas rozkręcania interesu przez małżeństwo Marcina i Katarzyny P., gdy zakładają oni kolejne spółki, wynajmują biura, otwierają oddziały Amber Gold, organizują gigantyczne kampanie reklamowe i naciągają tysiące ludzi. Drugi – powstanie linii lotniczych OLT, które – jak wiele wskazuje – miały posłużyć do wyprowadzenia pieniędzy z piramidy finansowej. Przy analizie obu tych okresów nie sposób uciec od nazwiska Tusk
      — czytamy w tekście.
      W nowym numerze tygodnika także o aferze reprywatyzacyjnej w Warszawie oraz o wiedzy na ten temat, jaka miała Hanna Gronkiewicz-Waltz, pisze Wojciech Biedroń w artykule „Pani prezydent pali się grunt pod nogami”. Autor zadaje pytanie o to, dlaczego prezydent Warszawy nie przeciwstawiała się temu procederowi:"
      • marynazmlyna To bedzie thagedia. 14.02.17, 10:18
        wdolnymslasku.com/2016/07/11/niemiecki-bild-wieszczy-masowe-aresztowania-politykow-opozycji-nad-wisla-gronkiewicz-waltz-potwierdza-to-bedzie-tragedia/
        Oni wszystkich nas powsadzaja.
    • marynazmlyna Re: Donald Tusk. 14.02.17, 23:04
      telewizjarepublika.pl/masa-robilismy-interesy-z-czolowymi-politykami-kld-jeden-z-nich-jest-dzis-poteznym-czlowiekiem,44593.html

      Wiadomo ze chodzi o Donalda Tuska i to tylko kwestia czasu ,kiedy bedzie aresztowany.
      Bolka tez powinni wsadzic za ulaskawienie "Slowika".
      • marynazmlyna Re: Donald Tusk. 16.02.17, 19:56
        Hotel "Marriott" był jedną z naszych tzw. przystani. Mieliśmy ich kilka w samej Warszawie. Ludzie wiedzieli, że w danym dniu, w danych godzinach i w danym miejscu można nas spotkać i porozmawiać ws. ewentualnych interesów.

        Wielokrotnie spotykałem tam polityków KLD (Kongres Liberalno-Demokratyczny – polska partia polityczna o charakterze liberalnym, działająca w latach 1990–1994, przewodniczącymi partii byli m.in. Janusz Lewandowski oraz Donald Tusk). Ugrupowania już nie ma, ale ludzie stamtąd istnieją do dziś i to w polityce międzynarodowej, jeden z nich jest dziś potężnym politykiem. Robiliśmy z nimi biznes i kręciło się.
Pełna wersja