xiazeluka
16.02.17, 08:41
"...poważniejsze dedukcje na ten temat [późniejszej współpracy Bolka z SB, po 1976 r.] nie mogą być prowadzone za pomocą mechanicznego dopisywania do każdego kwestionowanego kroku Wałęsy [...] hipotezy o powiązaniach ze służbami. Naprzeciw tego rodzaju spekulacji stoją udokumentowane przypadki, kiedy w latach 80. szantażowi nie uległ [...] W związku z tym próba opisania Wałęsy jako jednowymiarowego "człowieka z teczki", stale pozostającego na uwięzi dawnej współpracy z SB, to raczej próba totalnego zniszczenia jego rzeczywistych zasług niż rzetelne opisywanie skomplikowanej i wielowymiarowej postaci."
Przy okazji dostało się tutaj Cenckiewiczowi za brutalność i Zyzakowi za "wyssane z palca" sugestie o kontynuacji współpracy Bolka z SB po 1976 r.
"Tak, w latach 1970-1976 Wałęsa był TW "Bolkiem". Ale ewidentnie zerwał współpracę, a potem nagabywany odmówił jej ponownego nawiązania. Jednocześnie prowadził działalność opozycyjną, którą zasłużył na status ważnego działacza gdańskiej opozycji [...] Nikt na razie nie przedstawił wiarygodnych dowodów, że ta historia wygląda inaczej."
Autorzy, pracownicy Biura Badań Historycznych IPN:Grzegorz Majchrzak i Piotr Gontarczyk.
Tak, ten Gontarczyk od książki "Lech Wałęsa a SB".